Dodaj do ulubionych

prywatny zlobek czy niania? jak myslicie?

08.03.06, 18:41
Witam
Chcialabym przedstawic Wam pewna rodzinna sytuacje i jesli to mozliwe prosic
o rady/opinie/wlasne doswiadczenia.

Chlopczyk ma 14 miesiecy. Mama musi i chce wrocic juz do pracy ale wsrod
rodzicow jest konflikt - co wybrac nianie czy zlobek.
Ojciec jest za opcja zlobek bo:
- dziecko bedzie w prywatnym zlobku (920 zl miesiecznie w tym wyzywienie,
pieluchy)
- grupy 7 osobowe i 3 opiekunki
- zlobek miesci sie w przystosowanej willi z ogordem (jest wiec gdzie wyjsc
na spacer)
- dziecko w zlobku bedzie 11 godzin dziennie (to nie argument ale fakt)
- dziecko nie przyzwyczai sie tylko do jednej osoby, ale bedzie tych osob
wiecej wiec bedzie odrozniac zlobek to zlobek a dom to dom
- wieksza mozliwosc obcowania z innymi dziecmi, nawiazanie relacji (hmm),
lepszy rozwoj
- zlobek proponuje oprocz zajec np malowania jeszcze dogoterapie
- lepiej by to wyszlo finansowo
ojciec nie chce niani bo:
- boi sie obcych osob w domu

Mama stoi z opcja niania bo
- jedna osoba tylko dla tego dziecka (niania to wykwalifikowna opiekunka, z
wieloletnim stazem, byla nauczycielka, mamie sie spodobala i co wazne w
opinii mamy dziecku tez)
- niania zgodzila sie na 900 zl miesiecznie ale chce zeby jej placic np za
dni wolne
- moze ugotowac dla dziecka choc wolalaby tego nie robic bo w tym czasie
powinna sie zajmowac dzieckiem
- dziecko bedzie z niania 9 godzin dziennie

ogolnie mama nie jest przekonana do zlobka bo boi sie ze dziecko bedzie
chorowalo, ze to za duzo wrazen, za duzo zmian a tak to dziecko bedzie w domu
tylko z jedna osoba.

a jak Wy sadzicie? jakie byly Wasze decyzje i dlaczego? widze po tytulach
postow ze szukacie tez zlobkow prywatnych a mysle ze ceny sa porownywalne z
niania wiec czemu decydujecie sie na zlobek?

naprawde bede wdzieczna za opiniesmile
Obserwuj wątek
    • makoc Re: prywatny zlobek czy niania? jak myslicie? 08.03.06, 22:05
      my mieliśmy podobny dylemat, choć oboje byliśmy raczej za złobkiem. wybraliśmy
      prywatny, bo zwyczajnie w państwowych nie było już miejsc. no i prywatny
      zapewniał np. monitoring non-stop przez internet itp.
      dlatego gdy córka po 2 tyg. się rozchorowała i trafiła do szpitala (m.in.
      mononukleoza)żal nam było rozstawać się ze żłobkiem. ale lekarze zalecili
      conajmniej 3-4 miesięczną "izolacje".
      to było w pazdzierniku.Mała miała 12 miesiecy. od listopada córcia siedzi w
      domu ze znajomą niania, jestesmy wszyscy bardzo zadowoleni z takiej sytuacji.
      uwielbia nianie choc widac że brakuje jej czasem towarzystwa. czesciowo ten
      problem rozwiazujemy posyłając dziewczyny na dodatkowe zajecia np. rytmika, do
      centrum zabaw itp. a takze zapraszajc dzieci sąsiadów i odwrotnie (akurat u nas
      duzo dzieciatych w klatcewink) i w ogóle żałujemy,że niania może tylko do
      wrzesnia zajmowac sie dzieckiem. potem Malgosia idzie ponownie do żłobka(bo
      chyba drugiej takiej niani nie znajde) ale już sie boję chorób. mam nadzieję,
      ze wiek tez pomoże w nabywaniu odpornosci, bedzie miała juz 24 miesiace. ale
      jedno jest pewne - dzieci które nie chorują w żłobku to mały odsetek ogółu
      żłobkowiczów uncertain
      wiec trzeba liczyc sie z tym faktem, a nie miec nadzieje, ze moze moje dizecko
      nie bedzie tyle chorowac.
      • makoc Re: prywatny zlobek czy niania? jak myslicie? 09.03.06, 12:10
        ach, jeszcze jeden minus na konto żłobka prywatnego: gdy dziecko choruje
        płacisz podwójnie - musisz zatrudnić opiekunke na okres choroby, a czynsz za
        złobek i tak musisz płacić, zwykle zwracają tylko koszty wyżywienia, jakieś 5-
        10 zl dziennie.
        to był dodatkowy powód naszej rezygnacji. nie dalibysmy rady utrzymywac i
        opiekunki i żlobka sad
        i tak za 2 tyg. pobytu córki w żłobku zapłacilismy kupe kasy. w prywatnych
        żłobkach zwykle jest spore wpisowe (nawet do 1000 zl), i zwykle umowe mozna
        wypowiedziec z conajmniej miesiecznym wypowiedzeniem (zróccie uwage na warunki
        umowy!!!). strracilismy wpisowe, zaplacilismy czynsz za pazdziernik i
        listopad...
        w panstwowym żlobku czynsz jestkilkakrotnie mniejszy, wiec można jeszcze
        pomyslec o opiekunce na wypadek choroby (a jak dziewczyny pisza na poczatku
        choroby nieuniknione)
        a mniejsza ilosc dzieci w grupach w zlobku prywatnym nie gwarantuje, ze dziecko
        bedzie mniej chorowac, u nas w grupie bylo 12.
    • aktia Re: prywatny zlobek czy niania? jak myslicie? 08.03.06, 22:52
      co co znaczy ,ze złobek ma monitoring przez internet?
      • makoc Re: prywatny zlobek czy niania? jak myslicie? 09.03.06, 08:43
        w żlobku, w salach do zabawy i jadalni są zamontowane kamery, rodzice moga
        przez internet podglądac maluchy na bieżąco.
    • nchyb wybrałabym żłobek 09.03.06, 09:31
      I tak własnie uczyniłam, gdy syn miał około roku.

      Ale z uwagi na to, ze dziecko ma być w żłobku bardzo, bardzo długo,
      rozważałabym możliwość etatyzacji opieki nad dzieckiem. Czyli część czasu w
      żłobku, część jednak z opiekunką w domu. Dodatkowo postarałabym się zapewnić
      możliwośćopieki tej wlasnie opiekunki w nagłych wypadkach, czyli choroba
      dziecka, nieunikniona w początkach kariery żłobkowo-przedszkolnej.
    • kotagus Re: prywatny zlobek czy niania? jak myslicie? 09.03.06, 09:39
      Polecam Ci serdecznie żłobek na Żyznej, Mati chodzi i bardzo to sobie chwalimy smile
      Choć dzieci chyba jest 10, nie 7.
      Do 900 zł niani dodaj kostzy całodziennego jedzenie i pieluchy - wyjdzie duuużo
      więcej.
      Gdybyś chciała połączyć nianię ze żłobkiem jak ktoś proponował, to niania musi
      być zmotoryzowana, po "normalną" komunikacją tam się raczej nie dojedzie.
    • aneczka0106 Re: prywatny zlobek czy niania? jak myslicie? 09.03.06, 13:33
      Szczerze mówiąc nie zazdroszczę wyboru. Tez boję sie obcych osób w
      domu.Powód?Takiej niani zazwyczaj wypada zostawić klucze, a moi znajomi w ten
      sposób stracili laptopa, kamere i biżuterię. Niania podrobiła sobie klucze,jej
      chłopak zaobserwował,ze rodzinka gdzies się wybrała i jak gdyby nigdy nic weszli
      do mieszkania.Poniewaz nie było śladów włamania, a skradzione rzeczy były
      pochowane,rodzice dzieci skojarzyli te fakty dopiero po czasie.
      • supernowakk Re: prywatny zlobek czy niania? jak myslicie? 09.03.06, 14:36
        Miesiąc temu rozważałam ten sam problem. Mój mąż podnosił te same argumenty
        odnośnie niani, co Twój. No i akurat trafiło się miejsce w prywatnym żłobku ...
        Zosia (1,5) ma tygodniową przygodę za sobą. Walczy właśnie z wirusem tzw.
        jelitówki i naprawdę cierpi. Wymówiłam już umowę ze żłobkiem i szukam niani (o
        dziwo, mój mąż już nie podnosi głosu).
        Przekonaliśmy się, że czy to prywatny (15 dzieci), czy państwowy, to (nie
        mówiąc o sprawach, co do których nie ma wątpliwości, że prywatne placówki są o
        niebo lepsze!), to nie da się zapobiec chorobom.
        Zaczynam pracę i nie mogę sobie pozwolić tydzień żłobka, dwa tyg. w domu.
        To raz. A dwa, to zresztą najważniejsze - nie chcę, bo dziecko chorowało. Tak,
        wiem wiem, że z czasem sie uodporni i nie będzie tak łatwo łapać chorób, ale
        jeśli nie musi chodzić do żłobka, bo jest alternatywa opiekunki, to na pewno
        (na pewno!) jest to lepsze rozwiązanie.

        jest coś jeszcze. Tak małe dzieci nie potrafią się jeszcze bawić ze sobą. To
        nie ten etap rozwoju. Owszem, uczą sie przebywać w grupie i pewnie stają się z
        czasem bardziej samodzielne, ale to i tak przyjdzie, bez żłobka.
        Przedszkole, w wieku 3 lat to inna historia, to konieczność na odpowiednim
        stopniu rozwoju malucha.

        Moje dziecko nie wzięło NIC do ust w żłóbku. Nic nie jadła. Tak miało być przez
        jakiś czas, jak mówiły żłobkowe ciocie. Ok, jakoś bym to zniosła, zaufałabym
        im, bo widziałam, że naprawdę zależy im na dzieciaczkach.
        Ale w końcu córka zaczęła wymiotować, chyba z głodu?

        Nie wspomnę już o codziennym placzu... Ale tu nie ma co demonizować, choć serce
        sie kroi, każdej mamie. To podobno mija, za miesiąc smile, czasem krócej.

        Taki dzieciak jeszcze nie zrozumie, dlaczego mama go opuszcza.

        Dlatego wybieram opiekunkę.
        Pozdrawiam.



        Na pewno chcesz jak najlepiej dla swojego dziecka, jak każda mama.
        • s.ivona Re: prywatny zlobek czy niania? jak myslicie? 09.03.06, 17:24
          hej
          dzieki za Wasze opinie. Zlobek (jesli ktoras z Was mieszka w Krakowie - jest w
          Libertowie).
          Mnie argumenty ojca kompletnie nie przekonuja - w sumie to nie o mnie chodzi,
          tylko o kolezanke, ja mam starszego syna.

          Dla mnie duzym argumentem za nie posylaniem do zlobka jest to ze np opiekunka
          to nie ktos z ulicy, ale osoba z doswiadczeniem, sprawdzona, z agencji (ale
          rodzice moga ja zatrudnic omijajac agencje i koszty tez beda wtedy mniejsze),
          poza tym my mieszkamy na nowym osiedlu, tu pelno jest dzieci w tym samym wieku,
          codziennie sie widzimy, codziennie sie razem dzieci bawia wiec tego kontaktu
          jest naprawde duzo.

          ja osobiscie gdyby mnie bylo stac na te 900 zl to bez wahania wybralabym
          opiekunke.

          jeszcze raz dzieki za pomocsmile
        • aguszak Re: prywatny zlobek czy niania? jak myslicie? 14.03.06, 12:38
          supernowakk napisała:

          > Taki dzieciak jeszcze nie zrozumie, dlaczego mama go opuszcza.
          >
          > Dlatego wybieram opiekunkę.

          ale ten dylemat nie znika przy zastosowaniu opcji opiekunka, bo mama też
          opuszcza maluszka uncertain
    • bri Re: prywatny zlobek czy niania? jak myslicie? 10.03.06, 10:15
      My się zdecydowaliśmy na prywatny żłobek. Akurat ten który wybraliśmy wychodzi
      znacznie taniej niż doświadczona niania w Warszawie (żłobek 750 zł, niania 1500
      zł). Mamy ten luksus, że w razie choroby któreś z nas może wziąć zwolnienie,
      jest też jeszcze babcia. Nasza córeczka ma rok i dzisiaj jest w żłobku 5 dzień.
      Za szybko, żeby mówić czy się to rozwiązanie sprawdziło. Jak na razie nie było
      żadnych problemów. Nie widzę u niej żadnych zmian, nadal jest pogodna, nie
      płacze kiedy zostawiam ją w żłobku. Zawsze jadła chętnie i to się w żłobku nie
      zmieniło. Ale zobaczymy co będzie dalej.
      • mima3 do Supernowak 10.03.06, 11:43
        Czy ty jestes mama Zosi z Kabat?
        mama Poli
        • supernowakk Re: do mima3 10.03.06, 14:02
          Witam!
          jestem mamą Zosi z Kabat.
          Nasza przygoda za żłobkiem zakończyła się wielkim niepowodzeniem...
          Może za szybko się poddałam. Ale kiedy widzę, jak mała teraz choruje ...
          to nie żałuję decyzji.
          Jak z Polą?
      • anika38 Re: prywatny zlobek czy niania? jak myslicie? 14.03.06, 10:47
        A gdzie ten żłobek?
        Bo my szukamy prywatnego żłobka w okolicy ul. Popiełuszki, Słowackiego
        (Żoliborz).
      • pokonewka Re: prywatny zlobek czy niania? jak myslicie? 15.03.06, 21:42
        Bri, a do którego żłobka chodzi Wasza córeczka?
        • bri Re: prywatny zlobek czy niania? jak myslicie? 05.04.06, 16:32
          Dawno tu nie zaglądałam. Nasza córeczka chodzi do "Chaty Skrzata" na Zgr.
          Żmija. Na pierwszy miesiąc przechorowała 2 tygodnie. Ale przedtem też chorowała
          więc to na pewno nie tylko wina żłobka.
        • mouse1001 Re: prywatny zlobek czy niania? jak myslicie? 04.05.06, 15:37
          Czy na Kabatach są prywatne żłobki? A jeśli tak, to ile kosztują i czy są
          dobre. A może są jakieś dobre państwowe? Podobno na Hierszfelda i na Mandarynki
          sa niezłe. Jeśli zaś chodzi o nianię... Nasz pediatra twierdzi, że jeszcze
          nigdy nie przyszli do niego rodzice z dzieckiem, któremu coś się stało w
          żłobku. Natomiast bez przerwy są mali pacjenci, którymi opiekowały się nianie.
    • agnieszka_gk Re: prywatny zlobek czy niania? jak myslicie? 16.03.06, 12:34
      Zdecydowanie OPIEKUNKA ! Tak małe dziecko wymaga indywidualnej opieki. Jestem w
      stanie zrozumieć posłanie dziecka do żlobka, jeśli rodziców nie stać na
      opiekunkę, ale jeśli są to porównywalne kwoty to wybór jest dla mnie zupełnie
      jednoznaczny - OPIEKUNKA !
      • tymekmi nie zgadzam się, dzieci są różne i mają....` 17.03.06, 15:22
        ...różne potrzeby. Nie lubię generalizowania.
        Niektóre dzieci w wieku 1,5-2 lat faktycznie źle czują się w grupie i wymagają
        stałego kontaktu z matką lub kimś bliskim, najlepiej czują się we własnym domu.
        Są też takie, które nudzą się w obecności dorosłych i szukają towarzystwa
        równieśników a przebywanie w innym otoczeniu nie jest dla nich czymś strasznym,
        wręcz przeciwnie - atrakcją (może rozwój emocjonalny takich dzieci jest
        porównywalny z rozwojem typowego 3-4letniego przedszkolaka???)

        Mój syn rozpoczął karierę żłobkową w wieku 16 miesięcy, bo już 2-3 miesiące
        wcześniej domagał się ciągłego przebywania wśród dzieci. Mogłam z nim siedzieć
        dalej na wychowawczym, ale zrobiłabym mu tylko krzywdę. Zatrudnienie opiekunki
        byłoby najgorszym wyjściem (a stać mnie na zatrudnienie osoby wykwalifikowanej,
        po najwyższych warszawskich stawkach).
        Cudowna opiekunka czy urozmaicająca zabawy matka nie zastąpią takim dzieciom
        jak moje kontaktu z rówieśnikami. Zajęcia adaptacyjne, chodzenie na basen to
        niestety za mało a jesienią i zimą całodzienne siedzenie w piaskownicy przecież
        odpada.

        W moim żłobku oczywiście są (a właściwie były) dzieci, które do żłobka się nie
        nadawały i rodzice musieli się poddać. Opiekunka jest w ich przypadku mniejszym
        złem, bo zapewnia minimalne zmiany w otoczeniu małego człowieczka (to samo
        mieszkanie, te same zabawki, łóżko itp.)

        Mój syn od pierwszego dnia polubił żłobek, nawet po weekendzie z atrakcjami
        domaga się pójścia w poniedziałek do żłobka (przebywa w nim 7 godzin dziennie).
        Dlaczego miałabym go "karać" towarzystwem jednej opiekunki i uzależniać jego
        kontakt z rówieśnikami od tego, czy opiekunce będzie się chciało posiedzieć w
        parku wśród innych dzieci jedną czy trzy godziny?

        Chciałam jeszcze obalić mit, że dzieci kilkunastomiesięczne nie potrafią się
        bawić. Synek ma ulubionych kolegów w żłobku (starszych od siebie) i z nimi
        najczęściej szaleje.

        pozdrawiam rodziców, którzy oddają dzieci do żłobka z powodów innych niż
        materialne
      • martucha1 Re: prywatny zlobek czy niania? jak myslicie? 04.04.06, 14:26

        Zgadzam się z agnieszką_gk ale pod warunkiem, że trafisz na super opiekunkę. Ja
        trafiałam na nianie, które rezygnowały z pracy z dnia na dzień wyłączając po
        prostu komórkę i nie przychodząc, takie, które kłamały odnośnie ciężkiej
        choroby mamy a naprawdę dostawały pracę bliżej domu, takie, które cały dzień
        oglądały TV, mimo zakazów karmiły alergiczkę czekoladą. Aktualnie starasza
        córeczka ma niewiele ponad dwa lata a niań było 7. Pieniądze proponowałam
        naprawdę niezłe, a nianie nie miały żadnych obowiązków poza opieką. Być może to
        specyfika Warszawy gdzie wiele jest rodzin bez zaplecza w postaci babć, cioć i
        zręcznie to wykorzystuja traktując opiekę nad dzieckiem wyłącznie jako sposób
        zarobienia pieniędzy nie mając na względzie rozwoju malucha czy jego potrzeb.
        Ja jestem bardzo rozgoryczona doświadczeniami z nianiami i od września posyłam
        dzieciaki do żłobka wierząc, że będą tam pod fachową opieką nie będą narażane
        na ciągłe stresy związane z obcą osobą, z którą muszą zostać.
        pozdrawiam i życzę super opiekunki lub super żłobka
        Marta

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka