kachuzdachu
23.08.06, 09:00
Moja córka ma roczek.Przez cały czas byłam z nią w domu,nie musiałam
pracować.Mieliśmy już dużo wcześniej plan, że od września córcia pójdzie do
żłobka,a ja do pracy.Tylko z tą pracą to tak, że muszę ją wpierw
znależć.Skończyłam studia,chciałam mieć dziecko,a potem znależć pracę.Jako że
pracy się trochę szuka zaczęłam już w maju.I odrazu znalazłam.Byłam w
szoku,że tak szybko.Ale nie miałam co z mała zrobić i tak naprawdę to nie
chciałam jeszcze iść do pracy,tylko być z nią w domu.I zrezygnowałam.Mieszkam
w Poznaniu.I przestałam szukać pracy,bo stwierdziłam że bez sensu,jeśli
jeszcze nie chcę iść to po co.Dziecko mam zapisane do 2 żłobków.Jeden na
pewno od września,a do drugiego od października,jeśli się dostanie(wyniki
dopiero na pocz.września).Ja za pracą zaczęłam się od niedawna rozglądać.I
nie wiem co zrobić.Bo- czy dać ją do tego żłobka od września jeśli nie
pracuję?Czy szukać pracy i jak znajdę to oddać do żłobka?Bo myśłałam,że jak
ją dam to zacznę silnie szukać,miałabym czas żeby ją na początku szybciej
odbierać(w pierwszych dniach)i gdyby się zaklimatyzowała to jeśli bym
znalazła pracę to poszłabym do niej spokojnie,bez obaw o córcię.A druga
strona-nie dam jej do żłobka,będę szukać pracy,w końcu znajdę i co z małą?
Żłobka tak odrazu nie załatwię,a gdyby nawet jakimś cudem to wiadomo jak jest
na początku w żłobku,ja nowa praca też stres,bałabym się o małą,nie mogłabym
wcześniej odebrać itp.Cięzko o miejsce w żłóbku,ja już zapisałam w maju i tak
teraz łatwo zrezygnować?No i trzecia możliwość-poczekać ten wrzesień i gdyby
się dostała do tego drugiego żłobka od pażdziernika to wtedy tam dać.Nie wiem
co robić,mąż nie chce dać jej do żłobka,ale on to by chciał żebym ciągle w
domu siedziała,a ja chcę iść do pracy.Nie wiem co robić,wrzesień się
zbliża.Pomóżcie!