Dodaj do ulubionych

Płacze, bardzo...........

28.09.06, 10:54
ale przy ubieraniu w domu. Kiedy wychodzimy z domu, w samochodzie, w żłobku
juz nie płacze. Nie jest szczęśliwy, ale idzie z ciocią do sali. Prze cały
dzień w żłobku już nie płacze, bawi się, uczestniczy w zajęciach, je, śpi.
A w domu - histeria! Próbowalismy zagadywać, włączać ulubioną bajkę, ubierać
równoczesnie misia...........
Czy to próba, czy coś wskóra i nie bedzie musiał iść do żłobka?
Tak to postrzegamy, innego wytłumaczenia nie znajduję. Mały ma 2,6, jak mu
pomóc, żebyśmy wspólnie załagodzili sytuację?
Obserwuj wątek
    • beata_78 Re: Płacze, bardzo........... 28.09.06, 13:18
      Pocieszę cie, mój (1,5 roku) nie płacze w domu, ani w drodze, ani nawet w
      szatni, natomiast płacze cały dzień w złobku dosłownie. Pani powiedziała, że
      potrafi non stop płakać, nic nie je, nic nie pije, nie interesuja go zadne
      zabawki, cały czas chodzi za ciocia i płacze, przestaje tylko wtedy jak biarą
      go na ręce. Powiedziały ze płacze nawet wtedy kiedy siedzi obok niego na
      podłodze.
      zazdroszczę Ci twojej sytuacji, bo jak się bawi i w złobku nie płacze to jesteś
      na bardzo dobrej drodze.

      Pozdrwiam,
      Beata
    • asiamiss Re: Płacze, bardzo........... 28.09.06, 13:57
      polecam książkę "jak mówić, żeby dzieci na słuchały...", ja dzięki niej
      zrozumiałam, że bardziej niż przekonywania, że będzie dobrze dzieci chcą byśmy
      poprostu zaakceptowali, że nie wszystko im się w żłobku podoba, że jest to dla
      nich trudny okres i jest im ciężko. Gdy moja pociecha płakała i mówiła, że nie
      chce iść do złobka, wpadając wręcz w histerię, przytulałam ją i mówiłam, że ją
      rozumiem, że widzę jak jest jej cięzko. Płacz od razu nie zniknął, ale była dużo
      spokojniejsza. Po trzech dniach nie było już zadnych łez, tylko pytania, czy
      dzieci już są w żłobku i kiedy ją zawieziemy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka