husmus
28.09.06, 10:54
ale przy ubieraniu w domu. Kiedy wychodzimy z domu, w samochodzie, w żłobku
juz nie płacze. Nie jest szczęśliwy, ale idzie z ciocią do sali. Prze cały
dzień w żłobku już nie płacze, bawi się, uczestniczy w zajęciach, je, śpi.
A w domu - histeria! Próbowalismy zagadywać, włączać ulubioną bajkę, ubierać
równoczesnie misia...........
Czy to próba, czy coś wskóra i nie bedzie musiał iść do żłobka?
Tak to postrzegamy, innego wytłumaczenia nie znajduję. Mały ma 2,6, jak mu
pomóc, żebyśmy wspólnie załagodzili sytuację?