bunny.tsukino
23.04.07, 08:37
No qrde no. Byłam w styczniu sie pytać w żłobku, blisko nas. Kazano mi w
kwietniu zostawić formularz i ach nie będzie problemu, dziecko na pewno
zostanie przyjęte i bla bla bla. oddałam formularz, a pani kierownik do mnie
:proszę może lepiej szukać niani, bo dużo dzieci, pani niepracująca, ale może
dałoby się z tym coś zrobić. Nie wiem, może oczekiwała 'posmarowania'.
Niestety, grosza przy sobie nie miałam.
No i nie wiem co zrobić. Składać raz jeszcze papiery do innego ( w okolicy
jest jeszcze jeden), czekać na listy i potem pisać odwołania?