Dodaj do ulubionych

opinia lekarzy o zlobkach - jak u Was?

04.02.08, 09:57

Czy pediatrzy Waszych pociech maja negatywne czy pozytywne zdanie o zlobkach?
Nam lekarka ciagle powtarza, ze powinnismy zabrac ze zlobka synka, ze to nasz
upor, ze on bedzie ciagle chorowal... Na razie nie stwierdzono jakis
przypadlosci takich, aby zupelnie go eliminowaly ze zlobka. Jest wesoly,
ladnie je.
Synek (teraz 10 m-cy, w zlobku od 6 m-ca) chorowal typowo, czyli katar,
kaszel, tydzien w domu, tydzien w zlobku. W grudniu bylo rewelacyjnie, bo dwa
tyg. chodzil bez przerwy.
W styczniu zas przyplatalo sie sporo, bo dwa wirusy jelitowki. Wyladowalismy w
szpitalu, gdzie odkryto jeszcze zapalenie pluc. Dzis, po miesiacu przerwy,
poszedl do zlobka. A ja mam wyrzuty, ze doprowadze go do jakiegos
beznadziejnego stanu... Czy ktoras z Was spotkala sie z pozytywna opinia
lekarza co do zlobka? Nie wiem, czy nasza lekarka glosi stereotyp, czy tez
daje rade 'z serca', bo ma wyczucie...



Obserwuj wątek
    • eselte Re: opinia lekarzy o zlobkach - jak u Was? 04.02.08, 10:52
      mój lekarz jest przeciwny i az się boje chodzić z kolejną infekcją
      na szczęscie nie komentuje...
      wyraził opienie, że w dzieciaczek roczny nie ma odponości wyrobionej
      i będzie łapał wszystko i to nie jest kwestia tego, ze zaraża się od
      innych dzieci, styka się po prostu z inna flora bakteryjną która
      wywołuje u mojej choroby
      powoli zaczynam się łamać ale cięzko widze płacenie opiekunce-((
    • alex359 Re: opinia lekarzy o zlobkach - jak u Was? 04.02.08, 11:05
      hmmm wiesz u nas to różnie. Nasza "państwowa" pani dr nie ma nic
      przeciwko żłobkom, uprzedziła, że mała może chorować, ale nie musi
      bo to od odporności dziecka zależy. Prv pani dr, z którą tylko
      telefonicznie rozmawiam na początku odradzała ze względu na choroby,
      ale chyba już jej przeszło smile
    • bazylea1 Re: opinia lekarzy o zlobkach - jak u Was? 04.02.08, 13:09
      różnie bywa. na ogół nie ma uwag, ale spotkałam się też z opinią
      pewnego Bardzo Ważnego Lekarza który ma 8 dzieci, że miejsce dziecka
      jest w domu, a matki przy dziecku itp. dodam że żłobkowym problemem
      z którym do niego poszlismy był uporczywy kaszel a nie np zapalenie
      płuc.
    • k.solska Re: opinia lekarzy o zlobkach - jak u Was? 05.02.08, 10:46
      Witam,
      Nasza pediatra na pewno żłobków nie lubi, ale szanuje naszą decyzję
      i nigdy nie próbowała jej podważać lub krytykować żłobków w naszej
      obecności. Stara się po prostu leczyć kiedy jest to konieczne
      (niestety często, choć ostatnio zauważam poprawę), proponuje
      dodatkowe szczepienia etc. Natomiast kiedy przychodzi moment decyzji
      o tym czy mała może już wrócić do żłobka po infekcji, to zawsze
      bierze pod uwagę wszystkie aspekty (czy to był tylko wiurs czy
      infekcja wymagająca antybiotyku etc.) i np. nigdy nie pozwoli na
      powrót dziecka zaraz po kuracji antybiotykowej, zawsze zaleca
      tydzień pobytu w domu i zaświadczenie wystawia z odpowiednią
      adnotacją (nie każe nam przychodzić jeszcze raz tydzień później, ale
      wyraźnie pisze datę, od której mała może wrócić). Przez tak długi
      czas naszej "znajomości" ma zaufanie i wie, że nie wyślę dziecka po
      tygodniu, jeśli mała nadal będzie osłabiona lub chora.
      Generalnie jednak lekarze nie tyle nie lubią żłobków, ile uważają,
      że u tak małego dziecka układ immunologiczny jest bardzo słaby i
      wszystkie infekcje przebiegają dużo gorzej niż u 3-latka, który
      właśnie poszedł do przedszkola.
      • anna7774 Re: opinia lekarzy o zlobkach - jak u Was? 05.02.08, 11:07
        Dziekuje za wiesci jak to u Was! Niekiedy boje sie, ze moge doprowadzic do
        sytuacji groznej dla zdrowia synka, ze jednak rezygnowac... No, ale sa i inne
        aspekty wplywajace na decyzje smile

        A jakie szczepienia Ci, k.solska, proponowano? Mi jak na razie nic... synek ma
        prawie 11 m-cy.
        Skorzystalas?


        --Nadal płyniemy!--
        • k.solska Re: opinia lekarzy o zlobkach - jak u Was? 05.02.08, 21:33
          Oczywiście pneumokoki i meningokoki z tzw. szczepień dodatkowych. Na
          szczęście rotawirusa zaszczepiłyśmy wcześniej, bo potem już nie
          można sad(( I muszę powiedzieć, że się opłaciło, bo w żłobku były już
          2 infekcje, a mała tylko raz miała leciutką biegunkę przez 1 dzień.
          Poza tym prawdopodobnie będziemy zażywać broncho vaxom, jeśli mała
          znowu w krótkim czasie zachoruje na jakąś poważniejszą infekcję. Na
          razie pani dr dała nam jeszcze szansę, twierdząc (chyba słusznie),
          że najlepiej jeśli układ odpornościowy wzmacnia się bez dodatkowych
          bodźców farmakologicznych. Na razie na poprawę odporności zażywamy
          tran i oscillococcinum raz w tygodniu jedną fiolkę i odpukać od 1,5
          miesiąca nawet kataru nie mamy!
    • gosika78 Re: opinia lekarzy o zlobkach - jak u Was? 05.02.08, 13:08
      Mi każdy lekarz, do którego idę z dzieckiem delikatnie sugeruje zabranie ze żłobka. Fakt, młoda jak chodzi od października ma już trzecie zapalenie oskrzeli i jest po 2 rotawirusach, też się zaczynam łamać. Ale z drugiej strony, KAŻDY przedszkolak, którego znam podobnie przechodził pierwsze pół roku, rok w placówce.
      Opiekunkom zawsze byłam niechętna, babcia nie daje rady, więc cóż pozostaje... Wyrzuty sumienia mam również, podsycane oczywiście przez wspomnianych lekarzy i życzliwą rodzinę.
      Acha, mam słabą odporność i każdą infekcję przechodzę z córką - od października non-stop jestem chora .
      Co do szczepionek, po obecnym antybiotyku będę podawać córce i sama zażywać Broncho Vaxom. Zobaczymy.
      pozdrawiam, życzę dużo siły
      • alex359 Re: opinia lekarzy o zlobkach - jak u Was? 05.02.08, 15:06
        hej gosika78 ja też mam kłopoty ze swoją odpornością (od razu łapię
        od córki każdą infekcję) i od stycznia biorę Broncho Vaxom. Odpukać
        jest ok.
        Wczoraj byłam zmuszona jechać do szpitala z moją córeczką (mały
        wypadek w domu) i pani dr na IP kazała zabrać dziecko ze żłobka bo
        panuje rota. Nie wdawałam się w dyskusję.
    • janetat Re: opinia lekarzy o zlobkach - jak u Was? 05.02.08, 20:43
      nasza lekarka też jest przeciwna, ale podaje argumentu za i przeciw
      i rozumie, że czasem mama musi podjąć taką decyzję
      do wysłania dziecka po chorobie podchodzi ostrożnie i zawsze je
      wyśle tydzień później niż wcześniej-mam na myśli przeziębienie, bo
      jak na razie (odpukać!) nie zaliczyliśmy niczego co by wymagało
      antybiotyku
    • gabkun Re: opinia lekarzy o zlobkach - jak u Was? 05.02.08, 22:16
      Hej. Dwóch lekarzy do których chodzimy powiedziało, że
      przeziębienia, katary etc to niestety żłobkowa normalka. Że dziecko
      musi nabrac odporności. Poleciła szczepionkę. Powiedziała, że tak,
      czy siak każde niemal dziecko przez to przechodzi, jedne dzieci w
      żłobkach a inne w przedszkolach dopiero. Pozostaje mieć nadzieję, że
      trochę pochorują (oby nic poważnego) i będzie spokój i już nie będą
      przechodziły tego w przedszkolu.
    • 100krotka9 Re: opinia lekarzy o zlobkach - jak u Was? 05.02.08, 22:24
      Nasz lekarza rodzinny tzw. PAŃSTWOWY jak się dowiedział, że maluch pójdzie do
      żłobka to raczej nie miał nic przeciwko. Rozmawialiśmy wcześniej o szczepionkach
      i czy malucha na coś zaszczepić bo pójdzie do żłobka. Natomiast prywatny
      powiedział że żłobki to zło konieczne i żeby się lepiej zastanowić, że narażamy
      dziecko na choroby itd. ...
      • anna7774 a co to Broncho Vaxon? 06.02.08, 09:09
        I w jakiej postaci tran? Mozna kupic bez recepty?
        Chyba bede malucha szprycowac smile)) bo dzis w nocy wydawalo mi sie, ze
        zakaszlal... Nerwy napiete!

        • alex359 Re: a co to Broncho Vaxon? 06.02.08, 09:32
          Broncho Vaxon to taka ala szczepionka uodporniająca, ale w postaci
          kapsułek. Bierze się je przez 10 dni i kuracja jest na 3 miesiące
          (np. zaczynasz 1 marca do 10 odstawiasz, 1 kwietnia do 10 i
          odstawiasz, 1 maja do 10 i koniec kuracji). Ja niestety często
          zapadam na zapalenie płuc i mój pulmonolog mi to zalecił. Mam to
          brać 2 razy w roku na wiosnę i na jesieni. Niestety cena Broncho
          Vaxon jest jak dla mnie koszmarna 100 zł/30 tabletek i to jeszcze na
          receptę. No nic, ale może warto? W lutym muszę przyjąć kolejną
          dawkę smile
        • k.solska Re: a co to Broncho Vaxon? 06.02.08, 15:00
          Tran oczywiście mozna kupić bez recpety. Dla dzieci jest wersja
          płynna o różnych smakach (naturalny, cytrynowy, owocowy). Ja dodaję
          na razie łyżkę stołową do mleka, które małą pije rano, ale pewnie w
          przyszłości trzeba będzie serwować to jednak doustnie i wtedy mam
          nadzieję, że tran smakowy pomoże...
    • bazylea1 uodparnianie 06.02.08, 10:15
      tran jest bez recepty. ja teraz daję dzieciom po ospie i wydaje mi
      się że coś działa.
      poza tym młodszy w zeszłe lato dostał szczepionkę bakteryjną w
      kroplach do nosa Polivaccinum mite i zadziałała swietnie bo od
      wrzesnia jak chodzi do żłobka niewiele chorował, dopiero po ospie
      (którą zresztą zaraził się nie w żłobku tylko od przedszkolnego
      brata) miał zapalenie oskrzeli z antybiotykiem. a wczesniej, zanim
      poszedł do żlobka miał 6x zapalenie ucha i dlatego laryngolog
      zapisał nam tę szczepionkę. od jej podania nie miał ani razu
      zapalenia ucha więc bardzo polecam.
      • mmala6 Re: uodparnianie 07.02.08, 15:15
        żadna lekarka nie miała nic przeciwko żłobkowi. Inna sprawa, że ich nie pytałam o zdanie tylko informowałam jak przychodziłam z jakimiś dolegliwościami Młodego. Żadna nie odradzała, nie komentowała. Młody jakoś mocno nie choruje, więc może i podstaw do komentowania brak.

        A ciekawe czy jakby ten lekarz co napłodził ósemkę dzieci był kobietą, to też by tak mówiłwinkuziemił żonę w domu na conajmniej 10 lat i zadowolonywink
        • irka15 Re: uodparnianie 08.02.08, 18:16
          Hehhehe, znam Bardzo Wznego doktorka osobiscie, ktory wcale nie uziemil zony w
          domu, zona pracowala, a dzieci w domu mialy gosposie...
          Zreszta, to baaardzo specyficzna rodzina...
          Dzieci Pana doktora byly w jego opinii zdrowe, nawet jak mialy 38stopni...

          Pozdrawiam
          • anna7774 Re: uodparnianie 09.02.08, 09:24
            Dzieki Wam za odpowiedzi. Bede miala w pamieci wszelkie szczepienia i bede pytac
            przy okazji wizyt. Wczoraj bylismy znowu u lekarza (2 tyg. wyszlismy ze szpitala
            po tych wszystkich wirusach i zapaleniach). Lekarka podejrzewa, ze ... zapalenie
            pluc nie zostalo wyleczone a zaleczone. Tym razem synek ma antybiotyk na 10 dni
            z innej grupy... Podlamalam sie (no i znowu decyzja co ze zlobkiem, czy juz
            szukac opiekunki?).
            Co do szczepien to zalecila p.ospie (b.oslabia odpornosc), p. pneumokokom. No,
            ale do szczepien maluch musi byc zdrowy. Poradzila tez, ze jesli w kolejny sezon
            jesienno zimowy bedzie tak chorowal, to mamy zrobic testy na odpornosc. Czy Ktos
            cos wie na ten temat?

            Pozdrowienia!

            --Nadal płyniemy!--

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka