listek133
05.03.08, 08:55
Witam
Ponieważ musiałam wrócić do pracy,postanowiłam zapisać dwuletniego
synka do żlobka.Dziś jest już 5 dzień i zawsze jest tak samo to
znaczy płacz przy rozstaniu mocno wtedy się mnie trzyma i jest
wyrywany z rak, dla mnie to jest straszne, czuje sie winna ze zle
zrobiłam itp.W domu z męzem tłumaczymy mu że w zlobku są dzieci ze
są fajne ciocie ze Wiktorek sie troszke pobawi i mama przyjdzie po
Wiktorka, ale on wtedy mówi że tam nie ma mamy i taty i nie chce
tam.Nie wiem co zrobić, czy on bedzie kiedys chetnie tam chodził?Jak
Go przekonac ze on tam jest chwileczkę ze mama wróci (wiktorek jest
w złobku tylko do 12 ej)Czy długo to bedzie trwało?A moze synek jest
jeszcze za mały na złobek?Prosze o pomoc bo razem z mezem nie wiem
co robić.Z góry dziekuje