Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    szmateksy ;)

    17.03.07, 14:58
    Dziewczyny, powiedzcie mi, czy można zarazic się jakąś chorobą skóry kupując
    cuiszki w szmateksach?
    Obserwuj wątek
      • anias34 Re: szmateksy ;) 17.03.07, 15:00
        Bzdura.Te rzeczy sa dezynfekowane,i pachna czystoscią.Przynajmniej w tych
        szmateksach do których ja czasami chodze.
        • hiii Re: szmateksy ;) 17.03.07, 15:40
          to ciekawe, z tym zapachem czystości, bo ja byłam w życiu w wielu bardzo
          różnych lumpeksach i raczej zapach tam panujący nie należy do
          najprzyjemniejszych. Toż to jakiś śmierdzący środek odkażający, a nie "zapach
          czystości"...

          anias34 napisała:

          > Bzdura.Te rzeczy sa dezynfekowane,i pachna czystoscią.Przynajmniej w tych
          > szmateksach do których ja czasami chodze.
          • anias34 Re: szmateksy ;) 17.03.07, 15:48
            no widzisz,ja nie chodze do byle jakich,cuchnacych,a takich gdzie czyste rzeczy
            wisza uporzadkowane na wieszakach.I zapach na pewno nie jest odrazający,wcale
            nie czuc specyficznego lumpeksowego zapachu.
          • kochanica-francuza Re: szmateksy ;) 18.03.07, 20:08
            Nie zdarzyło mi się. Kupuję tylko ciuchy wycenione i piorę, ale świetny sweter
            kupiony za 28 zł nadal śmierdzi środkiem odkażającym. :-(
      • cioccolato_bianco Re: szmateksy ;) 17.03.07, 15:42
        mysle, ze mozna sie zarazic zawsze mierzac cos, co wczesniej mierzyla chora
        osoba. niekoniecznie musi to byc w szmateksie
        • sztuka_konwersacji Re: szmateksy ;) 17.03.07, 15:47
          Wy to potraficie obrzydzic zakupy, wielkie dzieki ;)))))
          • cioccolato_bianco Re: szmateksy ;) 17.03.07, 15:47
            polecam sie ;)
            • anias34 Re: szmateksy ;) 17.03.07, 15:49
              w super eleganckim butiku tez mozesz cos złapać,no bo przed Toba mogła mierzyc
              cos osoba chora.Wszedzie można złapac
              jakies swiństwo:-)))
              • sztuka_konwersacji Re: szmateksy ;) 17.03.07, 15:52
                O tak. Na mnie pulapka czekala prawdopodobnie w sloiku z kremem. Teraz mam pol
                twarzy wysypane, buuuu... :(
                • cioccolato_bianco Re: szmateksy ;) 17.03.07, 15:53
                  dlaczego tylko pol twarzy smarowalas? ;>
                  • sztuka_konwersacji Re: szmateksy ;) 17.03.07, 15:56
                    :)))
                    Nieee, smarowalam cala twarz, ale wysypana jestem dziwnie: naokolo twarzy czyli
                    czoło (mało) boki twarzy, broda, i boki szyi. Na sroidku twarzy i szyi nie ma
                    nic.
                    Moja siostra twierdzi ze to ewidentnie uczulenie na kosmetyk, ale ja nie
                    uzywalam nic nowego od ok 3 tyg, nowoscia u mnie jest tylko krem na noc OLAY,
                    ale dopiero po 3 tyg by mnie uczulil?
                    • cioccolato_bianco Re: szmateksy ;) 17.03.07, 16:05
                      nie wiem, nie znam sie.
                      czasem chyba tak bywa, ze uczula po jakims czasie..
                      a moze to od jedzenia ci sie zrobilo?? cytrusy, cos ostrego, z octu, czekolada?
                      • sztuka_konwersacji Re: szmateksy ;) 17.03.07, 16:06
                        Nic nowego nie jadlam... :(
                        • cioccolato_bianco Re: szmateksy ;) 17.03.07, 16:09
                          mhm. ja mam problemy z cera po jedzeniu najczesciej - za ostro, za duzo
                          czekolady albo z powodu owocow ;(
                          jesli chodzi o kosmetyki, to mam wrazliwa cere i raczej nie eksperymentuje. jak
                          jakis czas temu pod wplywem forumek kupilam sobie krem oliwkowy ziaji, to do
                          dzis cierpie z tego powodu!
                          • magdaksp Re: szmateksy ;) 18.03.07, 21:23
                            ciocco ja jakiś czas temu ogladalam program o rożnych mitach dotyczących urody i
                            tak kategorycznie stwierdzono ze słodycze nie maja wpływu na powstawanie krost.

                            a wracając do głównego wątku to mam pytanie:jakimi chorobami(oprócz grzybicy)
                            można zarazić poprzez kontakt z zakażonym ubraniem,wie ktos może?bo tu
                            rozmawiamy o jakichś chorobach bez żadnych konkretów.
                            i jeszcze jedna uwaga:ubrania w ciucholandach muszą byc dezynfekowane bo nie
                            wjadą do polski
                    • d.blue Re: szmateksy ;) 17.03.07, 16:30
                      siostra pewnie ma racje; z uczuleniami to jest tak ze wyłażą od razu lub
                      dopiero po jakims czasie i o ile przy tych pierwszych jest łatwiej zaobserwować
                      co je spowodowało o tyle przy tzw. długoterminowych musisz kombinowac i
                      eliminować po kolei przyczyne uczulenia; a przyczyna moze byc rózna poczawszy
                      od proszku do prania, płynie do płukania a na tym co jadłas konczywszy....
                      • sztuka_konwersacji Re: szmateksy ;) 17.03.07, 16:35
                        Hmmmm...
                        Zastanawiam sie i padlo na 2 rzeczy:
                        1. albo to krem OLAY na noc (ale tak fajnie mi wygladzal twarz, ze az wierzyc
                        mi sie nie chce)
                        2. nowy czajnik bezprzewodowy. Ciagle ma zapach pofabryczny, juz 2 tygodnie
                        go "wygotowywuje" i lekki zapach jeszcze pozostal. Moze to jego sprawka?

                        Brak mi juz pomyslow...


                        A siosra juz jest przeszkolona w dziedzinie alergologii i dermatologii, dziecko
                        ma alergiczne i sama jest alergiczka.
                    • prunio4 Re: sztuko-konwersacji ;) 17.03.07, 16:35
                      oczywiście,że można po 3 tygodniach uczulić się na kosmetyk.

                      W ciągu tych dni tyle alergenu wniknęło w skórę,że nie ta wytrzymała.Często tak
                      dzieje sie z kremami "bogatymi" w substancje aktywne.

                      Ja po solidnym kremie pod oczy (firma dla alergików!) dostałam uczulenia po ok.
                      3 tygodniach.
                      • sztuka_konwersacji Re: sztuko-konwersacji ;) 17.03.07, 16:37
                        To swietnie", bo zachwycona dzialaniem OLAY na noc, kupilam juz sobie nowe
                        opakowanie OLAY na dzien z tej samej serii :/

                        Teraz nie wiem, czym smarowac twarz, mam tylko elobaze, ale tluste to, z domu
                        wyjsc nie idzie. I tormentiol.
                    • h.e.r.m.i.o.n.a Re: szmateksy ;) 18.03.07, 22:32
                      Różnie bywa. nie wiem jak z kremami, ale jak ostatnio brałam antybiotyk to, że
                      mam na niego alergię okazało się po tym jak zjadłąm całe opakowanie (czyli po
                      tyg.)
        • iwionna Re: szmateksy ;) 17.03.07, 15:49
          w dobrym sklepie z butami tez mozna grzybka załapac:)
      • paddinktun Re: szmateksy ;) 17.03.07, 16:00
        Mozna tak samo jak zajsc w ciaze od pocalunku.
      • nuova Re: szmateksy ;) 17.03.07, 16:22
        Hehehe, weznę sobie do serca wasze odp i ... przestanę kupować cokolwiek
        gdziekolwiek ;P
      • agra175 Re: szmateksy ;) 18.03.07, 15:00
        ...hm...pojęcia nie mam, chociaż jestem chysciochem i na punkcie chorób mam od
        dziecka wariacje....
        kupuje w "szmateksach swetry,zakiety spodnie, czyli te rzeczy ktore moge wyprac.
        Nigdy nie kupilabym butow czy stroju kapielowego...brrr..:-(((
        zapytaj lekarza,nie mam pojęcia
        pozdrawiam!
        • nuova Re: szmateksy ;) 18.03.07, 16:06
          agra175 napisała:

          > ...hm...pojęcia nie mam, chociaż jestem chysciochem i na punkcie chorób mam od
          > dziecka wariacje....
          > kupuje w "szmateksach swetry,zakiety spodnie, czyli te rzeczy ktore moge wyprac
          > .
          > Nigdy nie kupilabym butow czy stroju kapielowego...brrr..:-(((
          > zapytaj lekarza,nie mam pojęcia
          > pozdrawiam!

          Widzisz, ja też nie kupuję niczego innego niż Ty. Przymierzam je tylko w
          przymierzalni, a po powrocie do domu zaraz wrzucam do pralki, nawet jeśli nie
          mam zamiaru od razu ich nosić.
          Jednka naszła mnie ostatnio taka obawa, byc moze bezpodtstawna, ale wolałam się
          upewnić co forumowiczki o tym sądzą.

          Pozdrawiam :)
        • nerri Re: szmateksy ;) 18.03.07, 22:24
          Coś w tym jest:)Też nie kupiłabym butów ani bielizny w szmateksie...ale lubie
          inne ciuchy czasem w nich kupować...i zawsze piorę;) No i w sumie,wyprane z
          dodatkiem Lenora pachną jak powinny;)
      • jeanne12 Re: szmateksy ;) 18.03.07, 20:02
        Oczywiscie mozna złapac grzyba ,niestety mnie sie do przytrafiło ale udałam sie
        szybko do dermatologa naszczescie mozna to szybko wyleczyc przez trzy dni
        kuracja specjalnym szamponem na wieczór trzeba sie nim umyc od stóp do głowy
        nie spłukujac dopiero rano nastepnie po trzech dniach kuracja tabletkowa
        trwajaca 5 dni i przynajmniej u mnie problem znikł
        • nuova Re: szmateksy ;) 18.03.07, 23:46
          Bez obaw. Nic mnie przykrego nie spotkalo po kupnie takowych (99% zakupów to
          wycenione ciuchy).
          Kiedys natomiast kolezanka miala swierzb i jakos dziwnie polaczylam te chorobe
          ze szmateksami, bo ona akurat byla na etapie kupowania ciuchow w takich miejscach.

          Nie gotuje ubran tam kupowanych. Piore tylko i jeszcze nic mi nie bylo. Z reszta
          w markowym sklepie tez mozna sie nabawic roznych dziwnych rzeczy ;)

          Pozdrawiam :)
      • kamila29091 Re: szmateksy ;) 18.03.07, 21:55
        jak ich nie wypierzesz albo wygotujesz to pewnie tak. Ja piore wszystko lacznie
        z nowymi ciuszkami ze sklepow. Diabel wie kto to wczesniej mierzyl.
      • klemensus Prawie 18.03.07, 23:48
        Prawie tak ;)
        • nuova Re: Prawie 18.03.07, 23:51
          znasz reklamę Zywca... ;)
          • makaroniara2 Re: Prawie 19.03.07, 10:12
      • lilivampire Re: szmateksy ;) 19.03.07, 10:23
        Jeśli nie upierzesz od razu ciucha, tylko w nim chodzisz to możesz.
      • anio_i_takie_tam Re: szmateksy ;) 19.03.07, 22:52
        Jedyna choroba związana z lumpeksami która mnie spotkała to lekkie uzależnienie :D
        • fr-edza Re: szmateksy ;) 19.03.07, 23:40
          Nie można , bakterie nie utrzymuja sie długo bez swojego "naturalnego"środowiska.

          Jak mialam staż w Sanepidzie to tam połowa pracownic ubierało się w
          lumpkach...gdyby to było niebespieczne to pierwsze by tam nie chodziły.

          Dla dziewczyn twierdzacych ze można ukłony ;):P
          • lilivampire Re: szmateksy ;) 19.03.07, 23:42
            Środki dezynfekujące mogą uczulać. A to tez pewnego rodzaju choroba skóry. Bardzo wiele osób ma problemy ze skórą po przymierzeniu lumpeksowego ciucha.
      • foamclene Re: szmateksy ;) 19.03.07, 23:48
        nie wiem,
        ja boje sie solarium z lezacym lozkiem
        brrrrrrrrrrr...
        • lilivampire Re: szmateksy ;) 19.03.07, 23:50
          Ja w ogóle boję się solarium - nie chcę w wieku 30 lat wyglądać jak 40-latka.
          • foamclene Re: szmateksy ;) 19.03.07, 23:52
            ja mam 30 wiele lat korzystalam
            moze nie wygladam na super siwezy towarek, ale na 40 na pewno nie
            :))))))))))))))))))))))))))))))
            • lilivampire Re: szmateksy ;) 19.03.07, 23:55
              No to masz szczęście. Ja tam sobie daruję solarium, opalać się na słońcu tez nielubię, ale że nie przepadam za bielą swego ciała stosuję balsamy opalające. Tyle "słońca" mi całkowicie wystarczy :)
              • foamclene Re: szmateksy ;) 19.03.07, 23:59
                jawygladam jak zmora
                dodatkowo jak nie przygotuje sie w solarium na pierwsze promyki to wygladam jak
                z ciezka choroba zakazna jestem czerowna z biala pokrzywka...
                odkad korzystam w frutownicy nie mam problemow z "uczuleniem na slonce"
                nie mam popazen po wypoczynku na plazty i takie tam...
                dobre nawilzenie skory witaminy poprawiajace koloryt i chroniace skore i jest
                ok...
                • lilivampire Re: szmateksy ;) 20.03.07, 00:03
                  Ja zeszłego lata usłyszałam od jakiejś dziewczyny, że chyba lepiej wyglądam nieopalona. I teraz skrzętnie z tego korzystam, bo nienawidzę leżeć plackiem na plaży. W ogóle nie za bardzo lubię przebywać na słońcu, bardzo się wtedy męczę... :/
                  Na szczęście nigdy nie narzekałam na poparzenia.
                  Faktycznie, jeśli dobrze nawilżasz skórę i zażywasz witaminki nie musi następować przyspieszone starzenie skóry - najważniejsze, że dbasz o siebie :)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka