Dodaj do ulubionych

Yel Holiday Resort - Oludeniz

IP: *.ztpnet.pl 30.08.07, 22:21
Witam prosilabym o jakiekolwiek info na temat tego hotelu
Jesli ktos byl to prosze podzielic sie wrazeniami
Dziekuje slicznie
Obserwuj wątek
    • Gość: Magda_M Re: Yel Holiday Resort - Oludeniz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.07, 22:36
      Byłam tam rok temu. Jedne z najlepszych wakacji w moim zyciu :) mało Polaków, dużo Anglików - to też przyczyniło się do miłych wspomnień xD Hotel super, obsługa przemiła.
      Czasem autobus wiozący nas na plażę szwankował i ogólnie jest to gruchot, ale bawiliśmy się w nim świetnie :) Śpiewaliśmy, a kierowca trąbił nam w rytm muzyki! Haha. Wieczory można spędzać w Hisaronu. To taki mini Londyn...również cenowo niestety, ale i tak zawsze się tam chodziło.
      • Gość: Thaurus Re: Yel Holiday Resort - Oludeniz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.07, 23:10
        Poszukaj moich opinii na tym forum oraz ocenyhoteli.pl i wakacje.pl
        • Gość: apus Re: Yel Holiday Resort - Oludeniz IP: *.ztpnet.pl 31.08.07, 12:29
          wlasnie poczytalam wiele opinii i coraz bardziej sklonna jestem tam jechac
          bylam juz 2 razy w turcji w oludeniz kiedys na chwilke i sie zakochalam w tym
          kolorze morza
          ale gdzies natrafilam na opinie ze wlasnie spora czesc Anglikow bedacych w
          hotelu bardzo zle dziala na atmosfere? Czy czuliscie sie tam jakos gorsi?
          A jeszcze jedno jaka mniej wiecej byla srednia wieku urlopowiczow w tym hotelu?
          I czy jest duzy problem ze znalezieniem wolnego lezaka przy basenie po sniadaniu?
          • Gość: Thaurus Re: Yel Holiday Resort - Oludeniz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.07, 13:31
            Bylismy na przelomie czerwca i lipca i zadnych problemow z Anglikami
            nie mielismy. Ani pijanstwo ani halas ani wynioslosc czy tego typu
            zachowania. Faktem jest natomiast, ze w tej okolicy (a moze nawet w
            calej Turcji) wypoczywaja angielskie niziny spoleczne (nie mylic z
            patologia!) - widac to po wygladzie (czesto twarze roboli), niezbyt
            wyszukanych manierach, ubieraniu sie czy wszechobecnych tatuazach.
            Natomiast nie spotkalismy sie z turystycznym "apartheidem",
            przeciwnie: Turcy bardzo lubia Polakow, nierzadko pozwalaja sobie na
            mniej oficjalne pogawedki :-))
            Srednia wieku? Trudno powiedziec - sporo rodzin z dziecmi, ale tez
            troche osob w srednim i podeszlym wieku.
            Lezak? Zero problemow; po sniadaniu wiecej niz polowa osob jedzie
            nad morze :-)))
    • Gość: apus Re: Yel Holiday Resort - Oludeniz IP: *.ztpnet.pl 01.09.07, 15:26
      a na jakich wycieczkach byliscie?
      w tamtym roku bylam na 12 wyspach i quad safari, w tym bym chciala cos innego,co
      polecacie?
      a kolejne pytanie to, czy blisko hotelu sa jakies knajpki z dobrym kebabem? czy
      do najblizszych trzeba dolmuszem dojechac?
      • Gość: Thaurus Re: Yel Holiday Resort - Oludeniz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.07, 18:18
        Wycieczki nam niestety nie wyszly (jesli chodzi o ilosc, a nie o
        jakosc!) - dzieciaki na zmiane chorowaly (ale zadne tam faraony,
        zeby byla jasnosc) i musielismy z czesci zrezygnowac. Bylismy w
        Efezie (bardzo ciekawa wycieczka, ale ostrzegam przed sloncem -
        Efez=2-3h wlasciwie bez cienia, czyli ok. 40-50 st. C), wawozie
        Saklikent - cos wspanialego (dodatkowo swietna kuchnia w okolicznych
        plywajacych knajpkach), zwiedzilismy tez ruiny Tlosu i Kayakoy (te
        ostanie obowiazkowo!!!).
        Knajpki przy Yel'u - idac w strone Hisaronu jest ich troche, ale tam
        nie jadalismy, bo drogo. Tani kebab zjesz w Fethyie (najtanszy wg
        nas przy porcie), a najlepszy i niezbyt drogi (i tam jadalismy jak
        tylko bylismy na plazy) to w Oludeniz - nie pamietam nazwy, byl to
        ciag knajpek o tej samej nazwie - kebab na wynos, obok restauracje -
        rybna i jakies tam jeszcze. Warto kupic zarcie i picie w tej czesci
        na wynos i usiasc w restauracji (nikt nikogo nie wygania, wiec
        spoko), leci mila spokojna muzyczka, jest chlodno, zyc nie
        umierac! :-)))
        I jeszcze jedno - raz na tydzien w hotelu na kolacje tez jest
        kebab :-)))
        • Gość: apus Re: Yel Holiday Resort - Oludeniz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.07, 09:37
          a czy wycieczka po wawozie Saklikent i ruiny Tlosu i Kayakoy to na wlasna reke
          bylo? czy jakies lokalne biuro oferowalo tam podroz?
          • Gość: Thaurus Re: Yel Holiday Resort - Oludeniz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.07, 09:52
            Saklikent-Tlos-Yakapark najczesciej jest to jedna wycieczka.
            Organizuja to wszystkie lokalne biura oraz Itaka. Mysmy pojechali na
            wlasna reke (dojechalismy do Fethyie i tam niechcacy zalapalismy sie
            na turecka wycieczke dolmuszem :-))) Bylo suuuper!!!). Zreszta z
            Fethyie mozna dojechac wszedzie - nawet ichniejszym pksem do
            Stambulu :-))
            Do Kayakoy pojechalismy taksowka (mielismy u jednego taksowkarza
            specjalne ceny, nie rozniace sie od dolmuszow, wiec czasem z niego
            korzystalismy), ale mozna dostac sie tam dolmuszem. Warto pojechac
            tam na dluzej (np. na pol dnia), wziac butelke zimnej wody, dobry
            aparat (rowniez jakas soczewke do makro, bo jest tam pelno
            przepieknych motyli) i delektowac sie niesamowitym klimatem tego
            miejsca. Zjesc mozna na miejscu, jest tam kilka przyjemnych knajpek.
            • Gość: apus Re: Yel Holiday Resort - Oludeniz IP: *.ztpnet.pl 03.09.07, 21:35
              oo z tym aparatem to ciekawa sprawa, bo chlopak uwielbia fotografowac :)
              czy to Kayakoy to jest miasto duchow? bo bylismy w takowym, ale nie znam jego
              tureckiej nazwy
              a ten taksowkarz to tak przez przypadek go "wyhaczyliscie"?
              • Gość: Thaurus Re: Yel Holiday Resort - Oludeniz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.07, 07:36
                Tak, Kayakoy to "miasto duchow".
                A taksowkarz sam do nas podjechal, zreszta sporo sie ich kreci po
                glownej drodze i sami szukaja klientow. Oczywiscie bez targowania
                dobrych cen nie bedziesz miec :-))))
    • Gość: apus Re: Yel Holiday Resort - Oludeniz IP: *.ztpnet.pl 04.09.07, 17:43
      no to sie zdecydowalam:)
      lece 17ego
      mam nadzieje ze teraz nie uslysze o jakis minusach tego hotelu;P
    • Gość: apus Re: Yel Holiday Resort - Oludeniz IP: *.ztpnet.pl 04.09.07, 18:31
      aa no i oczywiscie kolejne pytanie;p
      czy dalo sie przemknac jakos do pokoju z plecakiem wypchanym piwem/woda
      kupionymi w markecie?:>
      • Gość: Thaurus Re: Yel Holiday Resort - Oludeniz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.07, 19:58
        Wszystko musisz wiedziec?:-))))
        • Gość: apus Re: Yel Holiday Resort - Oludeniz IP: *.ztpnet.pl 04.09.07, 21:18
          hehe juz nic nie pytam,zobaczymy co to bedzie:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka