nrg67
02.11.05, 14:17
Hej, szukam osoby anglojezycznej, ktora by sie pare razy w tygodniu spotkala
z 6 letnim dzieckiem troche sie z nim bawiac, a jednoczesnie troche z nim
probujac rozmawiac po angielsku. To ma byc takie eksperymentalne skrzyzowanie
bony z nauczycielka angielskiego ;) , jedno i drugie na bardzo
niezobowiazujacym poziomie tzn. zabawy z dzieckiem maja byc po prostu mile,
zeby sie chlopina nie nudzila, a nauka - niezobowiazujaca, zeby chlopina
przyzwyczajala sie do sytuacji, w ktorej jest z nim ktos z kim "rozmawia" sie
tylko po angielsku
Placa - nie mam pojecia, ile takie nietypowe "cos" moze kosztowac, ale
spodziewam sie ze wiecej niz korepetycje czy opieka nad dzieckiem, wiec sie
na pewno porozumiem z osoba chetna, jesli sie taka znajdzie ;-)
t