Dodaj do ulubionych

Skąd jesteście?

05.03.06, 16:39
Pytam z czystej ciekawości. :) Bo czasami mam wrażenie, że jestem jedyną
osobą z ŁZS w 600-tysięcznym Poznaniu.
Obserwuj wątek
    • kuradomowa0 Re: Skąd jesteście? 06.03.06, 10:09
      :) POZNAŃ, NIE JESTEŚ SAMA
      • julka341 Re: Skąd jesteście? 18.03.06, 18:27
        ja tez jestem z poznania. czy mozecie podac namiary na jakiegos dobrego
        dermatologa ?
        • tommypoz Re: Skąd jesteście? 19.03.06, 12:59
          witam..tez jestem z Poznania..walcze z tym juz kilka lat..odwiedzilem
          wielu "dobrych" dermatologów i po tych kilku latach jestem w punkcie
          wyjscia..teraz lecze sie sam..nie zazywam zadnych sterydów, ktore zapisywali mi
          lekarze bo one pomagaja na krotko a po czasie wszystko wraca. tyle tylko, ze
          leki uszkadzaja organizm co ma tez znaczenie w tej chorobie. teraz sklaniam
          sie ku medycynie naturalnej..do ŁZS trzeba duzo cierpliwosci, ktorej wam
          wszystkim zycze.pozdrawiam
    • lili120675 Re: Skąd jesteście? 24.03.06, 15:20
      tez z Poznania, ale wlasciwie nie mam juz (na razie) łzs. Mialam torbiel
      czynnosciowa na jajniku + mase zle dobranych przez ginekologow lekarstw i efekt
      byl porazajacy, przeszlo 3 miesiace mnie trzymalo i nic nie pomagalo -w koncu
      stosowalam tylko optiderm na plamy, na twarz swietny polecony na forum
      czerwienie Sensibio DS i codziennie liczylam ilosc plam na karku szyi i
      piersiach oraz garsci wypadajacych wlosow. Zirtecu nie moglam uzywac bo
      zasypialam, przeszlo z dnia na dzien(doslownie)jak torbiel wydatnie sie
      zmniejszyla,a przedtem przestaly bolec piersi(to skutek wzmozonej produkcji
      prolaktyny przez przysadke mozgowa) dlatego jestem zdania ze na pewno w czesci
      przypadkow wplyw maja hormony plciowe ktore odpowiadaja za gospodarke wodno-
      lipidowa, dlatego polecam zbadac sobie poziom hormonow, trzymam kciuki:)buziaki
    • lili120675 Re: Skąd jesteście? 24.03.06, 15:22
      a jeszcze zapomnialam dodac- do mycia ciala mydlo siarkowe, a do wlosow 2-3
      razy w tygodniu oprocz normalnego szamponu szampon z cyklopiroksalamina
      rewelacja bo nizoral zaostrzal mi objawy zamiast lagodzic:)buziaki:)
    • jotpiet33 Re: Skąd jesteście? 27.03.06, 14:13
      Na Dolnym Śląsku też chorują ;-) Wrocław
      • ania.bu Re: Skąd jesteście? 29.07.06, 01:24
        Ja jestem ze Szczecina. Nie jestem złośliwa, ale cieszę się, że nie jestem sama
        w zmaganiach z ŁZS. Pozdrawiam wszystkich walczących.
        • mama75 :) 09.12.06, 20:56
          tak sobie poczytalam Wasze forum i doszlam do wniosku, ze tylko w Poznaniu
          choruja na LZS :) Nie chce nikogo urazic, ale tak jakos mi sie skojazylo :)
          WLasnie zadalam pytanie na Waszym forum czy moj maz ma LZS, podejzewam ze tak.
          WIec sie dopisuje, ze w Montrealu tez na to choruja :)
    • ania_frackowiak Re: Skąd jesteście? 09.12.06, 21:30
      Hej nie jesteś sama! też jestem z Poznania, a o tym że jestem chora
      dowiedzialam się miesiąc temu. Na szczęście choroba mi za bardzo nie
      przeszkadza, ale mam problemy z kosmetykami może Ty mi poradzisz jakich używasz
      poniewaz moje kremy do twarz sprawiają mi niesamowity bol:-/
    • kristof77j Re: Skąd jesteście? 06.01.07, 14:07
      Ja sobie choruje w Szczecinie
    • woods1 Re: Skąd jesteście? 07.01.07, 11:16
      Jestem z Warszawy.59 lat,niepalacy,ogólnie zdrowy poza tym co na forum.Od 6 lat
      szukam dobrego dermatologa...
    • marco272 Re: Skąd jesteście? 30.03.07, 11:52
      Cześć! Tu Kielce.
      Wchodzę na forum po raz pierwszy. Chyba nie mam już sił walczyć z TYM sam i
      chciałem zobaczyć czy ktoś ma takie same problemy jak ja. Szukam też nowych
      sposobów leczenie bo tracę zaufanie do mojego dermatologa. Widzę jednak, że jest
      nas sporo. To trochę pocieszające, że nie jest sam. Pozdrawiam.
    • edytka45 POZNAŃ!! 12.04.07, 19:12
      Poznaniacy do jakich lekarzy chodziliście w Poznaniu?Mój mąż przebrnął przez
      wielu! I wielki PROF ŻABA - po drastycznym zapytaniu przez męża co do cholery
      jest z tą chorobą - bo nic nie pomaga (a kasy natraciliśmy i na wizyty i maści
      żele itp) powiedział - że to nieuleczalne ;-(A jak Wasze doświadczenia z
      lekarzami??Prosimy o rade!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka