Dodaj do ulubionych

Przeciwciała dodatnie, RNA ujemne

18.09.09, 11:36
Piszę w imieniu małżonka :)
Rzeczony małżonek miał nieco podwyższone próby wątrobowe, w związku z tym został wysłany na USG jamy brzusznej i badanie w kierunku HCV. USG nie wykazało żadnych zmian, ale okazało się, że są przeciwciała, w związku z tym wykonano badanie HCV RNA. Wynik - wirusa nie wykryto.
Nie wiem, czy dobrze rozumiem - najprawdopodobniej oznacza to, że zaistniał kiedyś tam kontakt z wirusem, ale został tenże wirus zwalczony?
Czy takie wyniki wymagają jakiegoś dalszego postępowania?
Przypuszczam, że mąż honorowym krwiodawcą i tak raczej nie zostanie?
Obserwuj wątek
      • kawka74 Re: Przeciwciała dodatnie, RNA ujemne 18.09.09, 12:12
        Enzymy ledwo przekraczały normę, to już ja miałam niekiedy wyższe, a HCV nie mam (byłam badana).
        Możliwości zarażenia się mój mąż miał dwie - dwadzieścia pięć lat temu i dziesięć lat temu, do tej pory wirus chyba by się jednak ujawnił?
        Oczywiście nie przeszkadza to w powtórzeniu badania.
        • foxy90 Re: Przeciwciała dodatnie, RNA ujemne 18.09.09, 12:46
          Czasem jest tak, że organizm widzi potrzebę produkcji przeciwciał (anty hcv),
          mimo, że takiej potrzeby nie ma, albo jest kontakt z wirusem, organizm produkuje
          przeciwciała i samoistnie zwalcza wirusa, tak się czasem zdarza. Ale skoro hcv
          rna ma ujemne, to wirusa nie ma.
          Jeśli chodzi o krwiodawstwo - wydaje mi się, że ze względu na dodatnie wyniki
          anty hcv, nie będzie mógł być nadal krwiodawcą. To tak jak ludzie po leczeniu
          hcv - niby mają minusa, są wyleczeni, ale nie mogą być krwiodawcami. Tak samo
          ich najbliższa rodzina.
        • jan-w Re: Przeciwciała dodatnie, RNA ujemne 18.09.09, 13:42
          Możliwości zakażenia twój małż ma za każdym razem kiedy idzie do fryzjera,
          dentysty, robi bardziej inwazyjne badania itd. Jak każdy inny człowiek. Nie
          trzeba mieć operacji aby się zarazić.

          Niebezpieczeństwa HCV polega m.in. na tym że o zachorowaniu można dowiedzieć się
          przypadkiem np po 20 latach.

          • kawka74 Re: Przeciwciała dodatnie, RNA ujemne 18.09.09, 14:01
            > Możliwości zakażenia twój małż ma za każdym razem kiedy idzie do fryzjera,
            > dentysty, robi bardziej inwazyjne badania itd.

            U dentysty, łotr, nie był już dobrych kilka lat.
            Strzygę go ja, naszą domową maszynką, też od paru lat.
            Inwazyjnych badań nie miał nigdy.
            Pomocy rannemu nie miał okazji udzielać, przynajmniej nie w ostatniej pięciolatce.
            Miał natomiast transfuzję (przed 1992 rokiem) i wycinanie znamienia.
            Między Bogiem a prawdą bardziej mnie to zakażenie grozi niż jemu, bo a to gastroskopia, a to fryzjer, a to piąty kolczyk w uchu ;)
            No dobra, to mam go traktować jak chorego czy nie?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka