00-sylwia75 08.10.10, 16:31 Witajcie.Po trzech latach minusa mam plus.Jestem kompletnie załamana. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
00-sylwia75 Re: nie udało się 08.10.10, 16:45 Tym bardziej mam załamkę bo alaty i aspaty były ok. Odpowiedz Link Zgłoś
komix45 Re: nie udało się 08.10.10, 16:48 Co mówi lekarz? Może nie ma wiremii??? Odpowiedz Link Zgłoś
00-sylwia75 Re: nie udało się 08.10.10, 17:08 U lekarza jeszcze nie byłam. Zadzwoniłam najpierw na oddział czy wogóle wyniki z Wrocławia już przyszły no i tak się dowiedziałam.Zaraz w poniedziałek jadę po nie i chciałabym porozmawiać z lekarzem co dalej.Podobno mam go bardzo mało i nie wiem jak długo w takim układzie będę czekać na terapię.Mam genotyp 1b. Odpowiedz Link Zgłoś
kiepski476 Re: nie udało się 08.10.10, 19:32 Jakie były przesłanki, że po 3 latach zrobiono ci badanie RNA? Na ogół się tego nie robi. Co spowodowało, że potraktowano cię nietypowo? Musiały być jakieś podejrzenia. Dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
00-sylwia75 Re: nie udało się 09.10.10, 16:09 jestem pod kontrolą w przychodni przy szpitalnej w Raciborzu.Jest tam taka zasada po terapii zakonczonej sukcesem raz do roku kładą na oddział i robią badania. Odpowiedz Link Zgłoś
gilda28 su-kin-syn przezimował gdzieś :( 08.10.10, 17:15 musiałaś mieć niższą odporność (przemęczenie, choroba, imprezowanie, niedosypianie itp.) i się na powrót namnożył współczuję, też by mnie szlag trafił (ciekawe, że ci powiedzieli cokolwiek przez telefon mi dziś osobiście odmówili w poradni pokazania wyniku wiremii, który jest w mojej kartotece nawet mi nie powiedzieli czy plus, czy minus, kurde nic dowiem się na planowej wizycie ;( Odpowiedz Link Zgłoś
grapis Re: su-kin-syn przezimował gdzieś :( 08.10.10, 20:01 Takie coś jak pisze ktoś że słaba odporność itd..... nie ma wpływu na to czy wirus się niby na nowo reaktywuje. Coś mi się wydaje że musiało go tam pozostać tyle że badania HCV-RNA nie potrafiiły go wykryć. Cóż może i też na dłuszą metę trudno coś wskurać z tym wirusem :( Mi powiedziano tak że dopiero po pięciu latach jak jest minus są szanse na trwałe pozbycie się gada. Nie załamuj się będzie dobrze może nowe leki już go dobiją na amen Odpowiedz Link Zgłoś
foxy90 Re: su-kin-syn przezimował gdzieś :( 09.10.10, 10:43 Mi się też wydaje, że wirus pewnie był, a w międzyczasie się namnożył. Zaraz po leczeniu jaki był wynik? To też zależy od tego, od jakiego wyniku ustalają, że jest plus, albo minus. Mogło być tak, że jakaś wiremia była, ale była tak niska, że została potraktowana jako minus. Ale, że wirus nie był w 100% zwalczony, to się w międzyczasie namnożył.. mnie też zastanawia, czemu zrobili Ci hcv-RNA? Co Ci powiedzieli? Nie jest to tanie badanie, zwłaszcza ogromne są koszty transportu do Wrocławia, więc bez powodu oni tego nie robią.. Gilda - mi przez telefon pielęgniarka powiedziała, że 'nie wykryto' :) Widocznie to od szpitala zależy. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: su-kin-syn przezimował gdzieś :( 09.10.10, 12:53 Z tego co wiem,(bo mi facet tlumaczyl)ze wirus wykrywaja od 12 kopi wirusa we krwi,jesli jest 11 to juz go nie wykruja.I wtedy nie wiadomo czy jest rzeczywisty minus czy te 11. Moze byc tez tak, ze ponownie sie zarazilas... Odpowiedz Link Zgłoś
00-sylwia75 Re: su-kin-syn przezimował gdzieś :( 09.10.10, 16:12 Myślę że nie zaraziłam się ponownie ale w ciagu roku brałam trzy razy antybiotyki więc myśle że to mogło na to mieć wpływ(osłabienie organizmu itp). Odpowiedz Link Zgłoś
ags-1 Re: su-kin-syn przezimował gdzieś :( 10.10.10, 11:01 bardzo mi przykro. U mnie juz po 3 miesiacach byl minus, potem minus i minus...az po pewnym czasie, gdy juz prawie zapomnialam o tym gadzie, plus.Totalne zalamanie.Ale teraz jest juz ok, pogodzilam sie i czekam na nowe leki. Nie zamierzam powtarzać leczenia tymi samymi lekami , skupiłam się na innych sprawach i spokojnie czekam na nową terapię. Nie myśl o tym, z kazdym dniem bedzie lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
kryst-ynak Re: su-kin-syn przezimował gdzieś :( 11.10.10, 07:29 co to jest za upierdliwy wirus, cieszysz się z minusa dlugie miesiące a nawet lata i tu nagle jak królik z kapelusza wyskakuje plus . Wirus czeka w ukryciu na oslabienie organizmu i atakuje. Myslę że do końca leki i tak go nie zniszczą zawsze przetrwają najsilniejsze, uodpornione. Więc jestesmy na nie skazani praktycznie przez całe życie. Odpowiedz Link Zgłoś
gilda28 Re: su-kin-syn przezimował gdzieś :( 11.10.10, 15:07 gdyby człowiek był w stanie utrzymać trwale dobrą odporność, to pewnie poradziłaby sobie ona z kontrolą nad tym czającym się wirusem ale, wiadomo, jak to w życiu - ciekawe czy ilość nawrotów jest większa u kobiet, bo ta płeć jest bardziej narażona na spadki odporności (cykl), infekcje (pochwa, pęcherz) i przemęczenie (praca, dom, dzieci) ja teraz intensywnie myślę nad tym, jak w nieszkodliwy dla organizmu sposób, poprawiać odporność - na pewno ryby morskie, tran, zielone warzywa, witamina C, zbilansowana dieta bogata w białko nie picie alkoholu, nie stosowanie narkotyków, spanie w nocy odpowiednią ilość godzin, nie zarywanie nocek, czyli tzw. higieniczny tryb życia tak staram się żyć - nawet jeśli to miałoby nie wystarczyć, to mam poczucie, że robię dla siebie wszystko co mogę :) Odpowiedz Link Zgłoś
kiepski476 Re: su-kin-syn przezimował gdzieś :( 11.10.10, 16:09 > ja teraz intensywnie myślę nad tym, jak w nieszkodliwy dla organizmu sposób, po > prawiać odporność - na pewno ryby morskie, tran Izraelski badacz S. Abu Mouch niedoborem witaminy D tłumaczy niepowodzenia terapii interferonowej, np. argumentuje, że czarnoskórzy gorzej się leczą nie dlatego, że mają niekorzystną sekwencję genu IL28, lecz dlatego, że częściej miewają – z racji barwnika w skórze – niedobory witaminy D. Zanim rzucisz się na olej z wątroby dorsza i inne trany, przestroga: witaminę D można przedawkować i napytać sobie biedy. Odpowiedz Link Zgłoś
gilda28 Re: su-kin-syn przezimował gdzieś :( 11.10.10, 17:33 łykam Iskial 2x2, nie przedawkowuję i staram się jeść ryby ... muszę zrobić rybkę po grecku, aż mi apetyt wrócił, muszę to wykorzystać :) Odpowiedz Link Zgłoś
bananarama-live Re: su-kin-syn przezimował gdzieś :( 11.10.10, 21:02 Takie badania po zakończonej terapii, to standard, tylko nie kazdy o tym wie i nie każdemu mówią. Ja miałem badanie po 6 mc, po 12 mc, teraz czekam po 36 mc. Odpowiedz Link Zgłoś
feniks4444 Re: su-kin-syn przezimował gdzieś :( 12.10.10, 20:02 > musiałaś mieć niższą odporność (przemęczenie, choroba, imprezowanie, niedosypia > nie itp.) i się na powrót namnożył > współczuję, też by mnie szlag trafił hmmm ładnie napisane ale chyba uwaga nie na miejscu. Dziewczyna zdołowana jest a tu proszę kolejna dawka do poczucia winy i do odkładania na wątrobę czegoś co nie powinno na niej zlegać. Odpowiedz Link Zgłoś
gilda28 Re: su-kin-syn przezimował gdzieś :( 12.10.10, 21:07 sorry, widać jestem wykastrowana z wrażliwości, bo nie widzę w tym co napisałam nic niedelikatnego nikogo o nic nie obwiniam i nie zmierzam do dołowania kogokolwiek, głośno myślę (dając wskazówki sobie, żeby wpływać na skuteczność swojego leczenia) to są kwestie niezależne od nas, jesteśmy tylko ludźmi, zdarzają się nam chwile siły i słabości, lepsze i gorsze dni - a wirus to wykorzystuje chyba, że pisząca oczekiwała, że napiszę "współczuję, przykro mi, trzymaj się"? to także napisałam ... ale uważam i wierzę w słuszność tej tezy, że trzeba być świadomym sytuacji, a życie w niewiedzy nie jest korzystne - szczególnie jeśli wiedza ma dodatnio wpłynąć na efekt ostateczny naszych zmagań Odpowiedz Link Zgłoś
dejw007 Re: nie udało się 11.10.10, 15:25 Smutna wiadomość cholernie. Swoją drogą zastanawiam się jak to jest możliwe, że wirus jest niszczony "tylko" do granicy wykrywalności. Skoro jest likwidowanych ileśtam milionów przez 12 tygodni terapii a potem jeszcze przez 36 tygodni to dlaczego nie jest likwidowane wszystko? Dlaczego tych 11-20 kopii (próg wykrywalności) zostaje, nie reaguje na terapię i przy byle okazji sie namnaża. Odpowiedz Link Zgłoś
gilda28 Re: nie udało się 11.10.10, 17:36 moim zdaniem, mogę się mylić, jest to związane z tym, że testy szukają wirusa we krwi, a może on się znajdować też w innych tkankach (od wątroby po mózg) no i te zabunkrowane wirusy, korzystając z osłabionej odporności, namnażają się i rozsiewają po ciele poprzez krew - są w niej znajdowane podczas testu Odpowiedz Link Zgłoś
dejw007 Re: nie udało się 11.10.10, 18:37 gilda28 napisała: > testy szukają wirusa we krwi, a może on się znajdować też w innych tkankach (od wątroby > > po mózg) okej, testy testami, ale leki chyba niszczą wirusa nie przez wzgląd na to gdzie się znajduje tylko po jego strukturze, czyli nieważne gdzie jest, a i tak powinien dostać po dupie. tak se dywaguje na logike chłopską bo mnie to cholernie ciekawi Odpowiedz Link Zgłoś
gilda28 Re: nie udało się 11.10.10, 19:14 tak na logikę - one (poszczególne osobniki wirusa HCV) mogą być zróżnicowane i tak jak słabsze padną pod wpływem leków, tak silniejsze nie są wrażliwe na leki i, po znalezieniu sobie nory, czekają widzę też opcję, że w niektórych rodzajach komórek żywiciela (mnie, ciebie itd.) wirus nie jest rozpoznawany, ponieważ np. sama ściana komórki ma w sobie coś, co zatrzymuje leukocyty albo np. dane komórki nie nawiązują połączenia z interferonem i np. w ogóle nie informują że są zakażone albo np. za granicą krwi (np. w centralnym układzie nerwowym - rdzeń, mózg) nie docierają niektóre leukocyty, co uniemożliwia unieszkodliwienie wirusa (udowodniono w sekcjach, że wirus jest w tkance mózgowej, gdzie krew dociera w b. ograniczonym stopniu) ten wirus namnaża się wraz z naszymi komórkami, w które najpierw wnika, więc opcji żeby się ukryć ma wiele - na chłopski rozum, wystarczy że wniknie w komórkę i nie od razu zacznie się mnożyć, zasymiluje się z nią i poczeka "na lepsze czasy" nasze ciała są polem bitwy i środowiskiem życia wielu organizmów ... ja sobie to wyobrażam jw. Odpowiedz Link Zgłoś
martan07 Re: nie udało się 11.10.10, 20:43 A propos dyskusji może zacytuje coś co mnie osobiście bardzo pociesza odnośnie, szerokiego działania interferonu, nie tylko na komórki już zakażone ale także na te które będą na zakażenia narażone "Reasumując, działanie przeciwwirusowe interferonów upośledza translację wirusowego mRNA, blokuję syntezę i elongację białek wirusa oraz hamuje proces dojrzewania wirionów. Interesujące, że uzyskiwana w ten sposób niewrażliwość na zakażenie może być przekazywana sąsiednim komórkom, które nie posiadają swoistych receptorów." INTERFERONY ALFA W LECZENIU PRZEWLEKŁYCH ZAKAŻEŃ HCV Waldemar Halota, Małgorzata Pawlowska, Michaił Andrejczyn Odpowiedz Link Zgłoś