3-mamuska
02.12.10, 21:44
dowiedzialam sie o wirusie ,od tamtego czasu,urodzilam dziecko,przezylam bjopsje,przezylam leczenie,wyleczylam sie i odchowalam dziecko.
Dzis synek dmuchal 3 swieczki na torcie.
Na poczatku wydawalo sie to wszystko takie straszne,zalamanie diagnoza,i strach co bedzie dalej,czy zdarze odchowac dzieciaki, nacieszyc sie zyciem,i wiecie co da sie.
Pisze tak na pocieszenie dla nowych, tych co dopiero sie dowiedzieli,i napewno tez boja sie co dalej.
Wirus nie jest straszny ,oswoic sie mozna z nim i zyc i nie myslec na kazdym kroku.
Pamietam jak na poczatku balam sie czy nie zaraze dzieci,opatrujac skaleczone kolano.
Pozdrawiam i trzymam kciuki,za wszystkich z tego forum.