Dodaj do ulubionych

Za zdrowa, by się leczyć.

23.01.16, 18:40
Hej,

Jestem po badaniach, genotyp 1 - niestety nie wiem czy A czy B, bo ktoś tego w papiery nie wpisał (przy kolejnych badaniach się dowiem). I jestem za zdrowa, by się leczyć. Wirus jest, ale nie ma przewlekłego zapalenia wątroby. Ktoś powie: super, ciesz się. Taaak...Tylko, że wcale się nie cieszę...Jestem skazana na życie z wirusem póki choroba nie zacznie postępować. Jak mam sobie ułożyć życie z tym dziadostwem?? Już jeden facet mnie przez wirusa zostawił, bo się bał.

Paranoja jakaś...
Obserwuj wątek
    • magdallena_28 Re: Za zdrowa, by się leczyć. 23.01.16, 20:57
      Faceta nie żałuj ,jeśli miałby dwa gramy mózgu to by poczytał i wiedział, że się nie ma czego bać. Co do leczenia to w pierwszej kolejności leczone będą osoby ze zmianami w wątrobie i to ma jednak sens.
      Ja mam F2 tez czekam na leczenie choc coraz częściej myśle o dziecku.
      • mala855 Re: Za zdrowa, by się leczyć. 23.01.16, 21:01
        Ja to rozumiem i nie kłócę się z tym, że jednym leczenie należy się bardziej niż mnie, ale...Strasznie boli mnie to, że przez to, że jestem "za zdrowa" mam dużo mniejsze szanse na ułożenie sobie życia. I nie marudzę teraz, po prostu patrzę na to szeroko otwartymi oczami, realnie.

        A za Ciebie Magdo, trzymam kciuki. :)
        • kiepski476 Re: Za zdrowa, by się leczyć. 24.01.16, 00:16
          Wirus przeszkadza ci w ułożeniu sobie życia? W jaki sposób?
          Czy to wirus utrudnia życie czy może jest jakaś inna przyczyna?
          Tak bardzo ci zależy, żeby się go pozbyć?
          Ile byś dała, aby się pozbyć wirusa?
          • Gość: Jajec Re: Za zdrowa, by się leczyć. IP: *.adsl.inetia.pl 24.01.16, 02:28
            Kup sobie leki z Indii jak radzi Kolega Kiepski i wylecz się pod kontrolą lekarza. w 10 tyś zł się zmieścisz.
            • kiepski476 Re: Za zdrowa, by się leczyć. 24.01.16, 10:16
              955 dolarów + 23% VAT = 5 tys. zł
              Szanse na skuteczne całkowite wyeliminowanie wirusa ? 97%.
              (Dwa razy więcej pieniędzy potrzeba przy marskości wątroby).
          • samjuz75 Re: Za zdrowa, by się leczyć. 24.01.16, 02:33
            mala85 a skąd jesteś ???
      • Gość: Magda Re: Za zdrowa, by się leczyć. IP: *.promax.media.pl 01.04.16, 17:02
        Magdallena _28 a można wiedzieć jak dawno temu się zaraziłas i gdzie to miało miejsce?(jeśli oczywiście wiesz) Czy do zarażenia hcv wystarczą świeże rany , krwawiące czy mikrouszkodzenia albo zaczerwienienia skóry, łuszczący się łupież też są niebezpieczne?
        • magdallena_28 Re: Za zdrowa, by się leczyć. 01.04.16, 20:29
          Nie są niebezpieczne . Miałam transfuzje i operacje w 85 roku wtedy nie badali krwi. Nie drąż już tematu . Przed porodem i tak zrobią Ci anty hcv i anty hiv
          • Gość: Magda Re: Za zdrowa, by się leczyć. IP: *.promax.media.pl 01.04.16, 21:25
            Magdalenna_28 dziękuję Ci za odpowiedź. Nie bede więcej się zadręczać,ale myślisz ,że mogłam nabyć się HCV u tego fryzjera czy wyolbrzymiam sprawe? To moje ostatnie pytanie.W sumie to nawet nie wiem czy jest zarażony... Tylko naczytałam się,ze w salonach kosmetycznych,zakładach fryzjerskich też sporo ludzi uległo zakażeniom.
    • dom-za Re: Za zdrowa, by się leczyć. 20.04.16, 23:35
      Miałam to samo w Krakowie. Nawet mnie nie wzięli pod uwagę jako kandydatkę do kolejki...za to w Łańcucie na mnie nakrzyczano, że sobie z tym chodzę i terapię dostałam od ręki... Ale to była tradycyjba terapia interferon plus ryba, a tu czytam o nowych lekach, o lekach z Indii.. Porobiło się:) zawsze warto poszukać szansy w innych ośridkach. Wiem, że do Łańcuta poheżdżali ludzie z Pomorza

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka