kleo321
10.04.16, 23:15
O tym, że mam wzw typu c dowiedziałam się w lipcu 2012 roku. Mam genotyp 1 b, raczej niską wiremię i włóknienie F0/F1. Po wynikach interlekuiny IL28 nie podjęto u mnie leczenia interferonowego. Miałam czekać na leczenie bezinterferonowe. Wstępnie jestem wpisana do leczenia na listopad br.
Z uwagi na to iż pojawiły się u mnie wzmożone bóle mięśniowo-stawowe pojawiłam się na wizycie u mojego hepatologa. Powiedziałam o swoich dolegliwościach, o ostatnio stwierdzonym Ana dodatnim, o problemach z tarczycą (niedoczynność) i zespole jelita drażliwego.Zdziwiło mnie bo lekarz stwierdził, że bóle mogę mieć od tarczycy ale też zaproponował leczenie lekiem LEDISFOS z Indii wspominając jednocześnie że leczenie z NFZ się przesuwa i mogę w listopadzie się nie załapać. Nie wiem co mam o tym myśleć? Czy ten LEDIFOS jest tak samo dobry jak Harvoni i ma ten sam % wyleczalności? Czy jest na tym forum ktoś kto leczy się indyjskimi zamiennikami?