Dodaj do ulubionych

Zblokowana

01.01.17, 12:06
Witam serdecznie forumowiczów.

Piszę do was, bo w zasadzie nie mam z kim o tym porozmawiać a kwestia jest drażliwa i potrzebuję czyjegoś spojrzenia na tę kwestię.
O HCV wiem od 2,5 roku - poza nosicielstwem wirusa jestem zdrowa jak ryba, na leczenie się póki co nie łapię i czekam w kolejce aż wątroba zacznie mi się rozpadać :P (taki żart, nie chcę nikogo urazić). Ponadto jestem niepełnosprawna fizycznie w stopniu umiarkowanym.

Gdy dowiedziałam się o wirusie to był oczywiście szok, ale wtedy z kimś się spotykałam, więc całkiem dzielnie to zniosłam. Jednak z tym kimś nie wyszło. Po okresie przejściowym stwierdziłam, że skoro ex mimo HCV ze mną był to pewnie znajdzie się z czasem też ktoś inny kto mnie z tym "pasażerem" zaakceptuje. Poznałam nowego faceta, było fajnie, facet ponoć zakochany do czasu oczywiście jak powiedziałam mu o wirusie. Facet się zmył. I o ile samo rozstanie nie rozłożyło mnie aż tak na łopatki to sam fakt, że zostałam zostawiona z powodu HCV (facet powiedział mi to wprost) już tak.

I jak się zblokowałam po tym, tak to trwa do dziś. Ciężko mi zwyczajnie umówić się na randkę, bo szybko zaczynam myśleć, że przecież on i tak mnie odrzuci. W zasadzie przez grubo ponad rok nie byłam na żadnej randce przez ten lęk. Dopiero pod koniec 2016 roku trochę się odblokowałam, ale lęk jest dalej. Działam trochę na przekór jemu, poniekąd na siłę.

Nie mam pojęcia jak pozbyć się tego strachu, jak z nim walczyć. Wizyta u psychologa odpada, bo ktoś musiał by mnie do niego zawieźć, a z nikim nie czuję się na tyle blisko, by mu powiedzieć, że wybieram się do takiego specjalisty. Może wy mi powiecie jak sobie z tym wszystkim radziliście/radzicie? Może wasze historie będą dla mnie jakimś bodźcem czy formą pomocy.

Jestem już długo sama, brakuje mi obecności drugiego człowieka, bliskości, kontaktu fizycznego...Tak sobie pomyślałam kiedyś, że nawet gdybym chciała zawrzeć jakiś niezobowiązujący układ z tych, które są teraz takie modne :P to też nie mogę, bo przecież musiałabym temu komuś powiedzieć o HCV a jak to zrobić, gdy w Polsce większość ludzi stawia na równi HCV i HIV.

Nie ogarniam już tego a życie ucieka mi przez palce - poza pracą i hobby nic się nie zmienia, stoję w miejscu, tylko czas ucieka. Przez kwestie zdrowotne nie mam pola manewru, by kogoś nowego poznać - zostaje tylko internet.
Obserwuj wątek
    • kiepski476 Re: Zblokowana 01.01.17, 12:33
      To forum nie ma wielu uczestników, poza tym jest otwarte.
      Do omawiania twojego problemu lepiej nadało by się zamknięte forum z większą liczbą uczestników, np.:
      noweleki.hepatitisc.pl/p/forum-o-hcv.html
      Nie mam ani wiedzy, ani talentów psychoterapeuty, więc na podstawowy temat nie będę się wypowiadał.
      Zwrócę jedynie uwagę na dwa aspekty.
      Jeśli stwierdzono u ciebie choćby minimalne włóknienie wątroby, to już kwalifikujesz się do leczenia i wcale nie trzeba czekać, aż wątroba się całkiem popsuje. Problem w tym, że kolejki oczekujących są długie. Ale najprawdopodobniej nie jest tak, że w ogóle nie kwalifikujesz się do leczenia. Trzeba się zapisać do kolejki i czekać. Czy jesteś zapisana na oficjalną listę oczekujących?
      Za 2800 zł na leki plus 200 zł co miesiąc na badania kontrolne można wyleczyć się samemu bez czekania w kolejce.
      Ostatnia kwestia. Dlaczego nie wstydzisz się wizyty u dentysty, a u psychologa już tak? Nie ma czego się wstydzić. wystarczy się raz przełamać...
      • kiepski476 Re: Zblokowana 01.01.17, 13:44
        Spojrzałem w dzisiejszy cennik. Leki do leczenia genotypu 1 można mieć już za 2420 zł (w tym podatek VAT). Wystarczy wybrać tańszego dystrybutora, tzn. Emcure.
        • kawka855 Re: Zblokowana 01.01.17, 14:17
          Nie mam nawet najmniejszego zwłóknienia - zero. Wątroba w lepszym stanie niż u zdrowych ludzi.
          Ostatnie badania robione na świeżo, bo w listopadzie 2016 - wyszły książkowo.
          Moja pani dr mówi, że przy tak dobrym stanie nawet te generyki mogą nie pomóc. Istnieje możliwość, że wydam kasę a one nie zadziałają. Zgadzasz się z tym kipeski476?
          • kiepski476 Re: Zblokowana 01.01.17, 20:39
            1. Na jakiej podstawie stwierdzono, że nie masz nawet najmniejszego włóknienia? Biopsja? Fibroscan?
            2. Chyba źle zrozumiałaś lekarkę. Na pewno lekarz nie mógł wygłaszać tezy, że przy dobrym stanie wątroby leki nie zadziałają. Jest dokładnie odwrotnie. Zatem musiałaś źle zrozumieć lekarza.
            Lekarz nie może też przekonywać, że skoro terapia nie daje 102% pewności wyleczenia, to lepiej nie leczyć, bo leczenie może się nie udać. Oczywiście, te leki nie dają gwarancji wyleczenia, ich skuteczność w świecie realnym wynosi ok. 95% (w badaniach klinicznych ok. 97%). Jest więc 5% ryzyka, że leczenie zakończy się niepowodzeniem i trzeba je będzie powtórzyć innymi lekami.
    • kiepski476 Re: Zblokowana 01.01.17, 13:47
      Wszystkim partnerom polecam lekturę obowiązkową. W stałym monogamicznym heteroseksualnym związku zakażenia wirusem HCV od partnera zdarzają się raz na 1400 lat pożycia (słownie: raz na jeden tysiąc czterysta lat).
      noweleki.hepatitisc.pl/2012/11/ot-jedno-zakazenie-nastepuje-na-190-000.html
    • Gość: jajec Re: Zblokowana IP: *.adsl.inetia.pl 04.01.17, 05:08
      3 miesięczna kuracja i nie ma problemu. Ja się zablokowałem po tym jak mnie zostawiła dziewczyna na 6 lat.
      • teofilla Re: Zblokowana 25.01.17, 01:58
        Ja dowiedziałam się już będąc mężatką że mam HCV C ba... będąc w ciąży!!urodziłam dwie zdrowe córki rok po roku bez HCV i mąż też jest zdrowy. Po ciarzach zaczęłam się leczyć, na dzień dzisiejszy już rok i dwa miesiące jestem na "- RNA HCV " więc glowa do góry...
        • synio123 Re: Zblokowana 25.01.17, 11:03
          teofila kiedy robiłaś badania dzieciom, tj. w jakim okresie po porodzie? czy robiłaś tylko przeciwciała czy od razu hcv rna np. jakoścowe?
          • teofilla Re: Zblokowana 25.01.17, 18:40
            Robione miały odrazu po porodzie, w pierwszej dobie wyszło że mają ale następne badania były już minusowe Pierwsze miały robione badania HCV drugie u starszej córy tez HCV wychodziło że ma ale jak zrobili RNA HCV wyszło na minus młodsza miała powtórne odrazu RNA...i również na minus. Robie im raz na pół roku badania kontrolne ostatnio robiłam zwykle HCV i nie mają.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka