Dodaj do ulubionych

Pomozcie podjac decyzje

09.04.07, 13:33
Mam 63 lata.Od września 2005 wiem, że mam HCV /badania potwierdzone pobytem
na oddziale zakaźnym/.Szok stres, ale jakoś pogodziłam się.Jestem pod opieką
hepatologa.Moje ostatnie wyniki:październik 2006- bilirub.całk.0,47 AST 58
ALT71 Tak mniej więcej było przez 2006r.W styczniu 2007 wyniki
podskoczyły:bilirub.0,48 AST 95 ALT 116,fosfataza alk.77 ,wskaznik
protromb.101,4,współczynnik INR1,0,morfologia w normie.USG jamy brzusznej w
porządku.Wspomnę o wątrobie-prawidłowej wielkości i echogeniczności bez zmian
ogniskowych litych,w segmencie 7-dmym bezechowa torbielka o sredn.9
mm.Badania z 22.03.07.-aminotransferaza alaninowa66,wsk. protromb.104,15
INR1,07 Co dalej? Bić się o leczenie interferonem/podobno jestem za
stara,mogą ujawnić się utajone choroby/czy niczego nie ruszać i zdać się na
łaskę Boga? Pomóżcie!Serdecznie pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • prezes.prometeuszy Re: Pomozcie podjac decyzje 11.04.07, 21:35
      Jeżeli tylko nie ma stwierdzonych bezwzględnych przeciwskazań do podjęcia
      leczenia, to polecam spróbować. Zawsze, jeżeli objawy nieporządane, albo same
      leki okażą się zbyt uciążliwe, a terapia nie do wytrzymania , to można w każdym
      momencie ją przerwać. (Prawda?) U mnie w rodzinie osoba starsza o kilka lat od
      Pani leczyła się z powodzeniem (HCV- na koniec terapii). Przechodziła leczenie
      dość lekko (o dziwo). Wcześniej limitem wiekowym był 65 rok życia, obecnie
      limit ten jest zniesiony. No i "nie taki diabeł straszny" (IFN), jak go
      malują ;-) Np. mężczyźni w średnim wieku leczą się pracując ciężko pod ziemią
      na kopalni... Nie jest tak źle.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka