Dodaj do ulubionych

Lekarz w Trójmieście

10.05.07, 11:06
Witajcie.
Mam bardzo pilną sprawę do Was.Poszukuję lekarza hepatologa w Trójmieście dla
2 letniego chłopca...
Jak miał roczek to wyniki Alat,Aspat, były w granicach 50 czyli nieznacznie
pdowyższone, raz na pare miesięcy przechodzi
wirusówkę,katar,kaszel,rozwolnienie,po czym mija, ma nietolerancje laktozy i
często wysypke na policzkach. Ale oprócz tegj laktozy nie uznali go za
alergika, bo duzo je i jest tłuściutki,naparwde dorodny chłopak, według
lekarzy alergik ejst chudy!
W styczniu miał robione próby wątrobowe i wyszły 4 krotnie i 2krotnie
podwyższone, robiono badania na zółtaczki I ujemne. Wykryto cytomegalie,i na
nia zrzucono, po 3 miesiącach siostra zrobiła znowu póby wątorbowe i okaząło
się, że ma (teraz nie wiem który) jedez ze wskazników kolo 90 drugi koło 50
dodatkowo robiła GTP i po środku normy,bo 9.
Dziś lekarze w Akademii medycznej w gdansku pwoiedzieli,ze nie mogą go dalej
diagnozowac bo kwalifikuje sie do poradni hepatologicznej, pojechaliśmy
terminy dali takie że szok, poszukuje prywatnego lekarza w Trójmieście.Błagam
pomóżcie, ejsteśmy przerażone :(
Obserwuj wątek
    • rzepcia3 Proszę pomóżcie 10.05.07, 12:31
      Prosze oto mail mojej siostry pozostaiwony gdzieś na forum,może pomożecie :(

      "Witam!!!
      Mam 2 letniego synka, który od urodzenia ma podwyzszone 2,3 krotnie próby
      wątrobowe AST. ALT.Ok 8 m-ca życia pojawiły sie zatwardzenia( do roku na
      piersi, normalny tryb wprowadzania nowych pokarmów), więc stwierdzono, że to
      wina zaparć, które przejdą bo to objaw zmian w diecie.Ok roku pojawiły sie
      rozwolnienia, śluz w kupce, po drodze 2 jelitówki, infekcja( wszystko to na
      przełomie ok 4 m-cy), zdiagnozowano to jako nietolerancje na mleko
      krowie.Wprowadziałam dietę , kupy sie ustabilizowały ale próby dalej wysokie,
      no ale lekarze tłumaczyli że to poinfekcyjne.
      Jak Filek miał 1,5 roku przeszedł wg lekarzy cytomegalie( zrobiłam kontrolne
      badania gdzie AST i ALT -wysokie ), bez żadnych skutków ubocznych, poza
      oczywiscie wysokimi próbami, które muszą wrócić do normy, tym bardziej, że po
      drodzę miał równiez kolejną 5-dniową jelitówke.Tak minęły 2 lata a moje
      dziecko dalej ma pozdwyższony ALT i AST, poza tym wszystko w normie.
      Jeżeli ktokolwiek z was spotkał się z podobnymi objawami bardzo prosze o
      info.Jutro wybieramy sie do szpitala na badania, jakie dokładnie lekarz
      zdradzi nam jutro.Moja wyobrażnia widzi szereg chorób genetycznych czy
      immunologicznych...wykluczono wirusy żółtaczki; może to alergia.Byłam gdzies
      po drodzę w poradni allergologicznej, ale stwierdzono że moje dziecko nie
      jest allergikiem-je za dwóch, jest duzy, żywy, bdb się rozwija!!!!!!!Od
      zawsze ma bardzo delikatna skórę i krosteczki wokół ust, ale lekarz tłumaczył
      to nadwrażliwościa.
      'co to????bede wdzięczna za informacje.dziękuje"
      • esseana Re: Proszę pomóżcie 17.05.07, 16:17
        napiszcie do mnie na priv.

        esseana@poczta.fm
    • rzepcia3 Re: Lekarz w Trójmieście 17.05.07, 17:42
      Napisałam
      • prezes.prometeuszy Re: Lekarz w Trójmieście 25.05.07, 02:02
        Albo do naszej Przedstawicielki na woj. pomorskie : m.kurs@prometeusze.pl
        Z tego co wiem to w Gdańsku jest bardzo dobry ośrodek chorób zakaźnych wieku
        dziecięcego... Moze tam najlepiej byloby (u nich, np. poradnia, sekretariat)
        dowiedzieć się który z lekarzy i gdzie przyjmuje prywatnie...?
        • rzepcia3 :(((((((((((((( 30.05.07, 21:24
          Mały dziś miał badania krwi, z morfologii wychodzi stan zapalny bo leukocyty
          wartośc 14 i w rozmazie limfocyty aż 64 % i druga wartość limfocytów 9,4 (norma
          do 5 ) neutrocyty w rozmazie obniżone z kolei bo 24. Alat 73, aspat 78, do tego
          fosfataza alkaliczna 294 kiedy norma to 150. Załamani ejstesmy a lekarze
          strajkuja, miesiąc już trwa ta obawa,tymbardziej,że boimy się coraz bardziej :(
          • prezes.prometeuszy Re: :(((((((((((((( 05.06.07, 15:21
            U małego dziecka są inne normy referencyjne w odniesieniu do AlAT, AspAT,
            fosfatazy alkalicznej (dziecko rośnie), więc tu raczej poczekałbym z rozpaczą
            na wizyte u pediatry, który mam nadzieję, ze Was uspokoi. Co do wskaźników
            morfologii krwi, to faktycznie nie wygląda to zbyt dobrze... Warto chyba udać
            się do hematologa z tymi wynikami, czy w ogóle szukac porządnej porady
            specjalistów. Szpital dziecięcy???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka