30.03.08, 15:29
Witam, zdążyłam już zauważyć(pewnie nie tylko ja), że masz bardzo rozległą wiedzę HCV-a. W związku z tym mam pytanie: robiłam sobie badanie krwi na HCV RNA jakościowo. Na wyniku napisano m.in: " na drodze reakcji otrzymano fragment DNA właściwy dla wirusa HCV, świadczy to o obecności RNA pochodzącego z wirusa HCV w pobranej od pacjentki surowicy..." czy to oznacza, że na pewno jestem zakażona? to znaczy chodzi mi o to czy mogę być nosicielem? za dużo jest spraw, których nie rozumiem.
Obserwuj wątek
    • jan-w Re: do jana-w 30.03.08, 18:51
      Z tą rozległą wiedzą, to gruba przesada. Mam trochę doświadczeń (na szczęście w
      ograniczonym zakresie), a także lubię czytać i dokładnie wypytywać mądrzejszych
      i bardziej doświadczonych - czyli w pierwszym rzędzie lekarzy specjalistów. Moim
      zdaniem, cytat który umieściłaś, świadczy o posiadaniu we krwi wirusa HCV.
      Rozważania na temat czy jesteś jeszcze nosicielem, czy już chorą, są akademickie
      i na nic nie wpływają. Lepiej traktować siebie cały czas jako osobę potencjalnie
      zarażającą. To jednak nie jest żadna tragedia. Nie musisz nosić maski na twarzy,
      rękawiczek, a nawet używać prezerwatyw. Aby ktoś się zaraził, musi otrzymać
      twoją krew do własnego krwioobiegu. Całują kogoś w nos, ani chuchając na niego,
      nic mu złego nie zrobisz. ;-)
      • bananarama-live Re: do jana-w 30.03.08, 19:16
        Jestem zonaty ponad 20 lat i nigdy nie stosowałem prezerwatyw.
        Zona nie ma nawet przeciwciał, które swiadczyłyby o kontakcie z
        zakazonym.

        Powiem wiecej. Uzywalismy z synem, jednej maszynki do
        golenia /nozyk/ zero przeciwciał.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka