taoistkaa
19.05.08, 23:12
bo sie boje objawow ubocznych, i tak jestem dosyc schorowanym
czlekiem. Mam coraz wiekszy brzuszek (brawo!) z powodu hepatitis c
tylko. Fibroscan przelozylam, bo co sie mam przygnebiac, zniknelo
przygnebienie bez tych okropnych ssri antydepresantow. Laxapro
bralam dni kilka, i przerazenie. Sennosc, zombie, nakrecenie, znowu
sennosc. Kiedy odstawilam po 10 dniach - zawroty glowy jak na
karuzeli. Co byloby pozniej? Strach myslec. Na fibroscan albo
rezonans po namysle pojde, i niesmialo zrobie sobie biochemie.
Czytajac wasze objawy uboczne, piszac krotko i rozsadnie - nie
przetrzymalabym tego nie tyle psychicznie - psychike mam mocna, ale
fizycznie. Rozlecialabym sie, naprawde.
Banana, gratuluje Ci zdrowia do leczenia hepatitis c! :) naprawde!
A wiec sprawdze, co tam watroba - podobno ursofalk obniza aspat i
alat? - i jestem nadal. Co bedzie - jak Bog da (jak mawiaja starsi
ludzie pochodzacy z wsi i miasteczek, i wiedza co mowia)
Co myslicie?
Pozdrawiam serdecznie
tao