Dodaj do ulubionych

a ja si e nie lecze

19.05.08, 23:12

bo sie boje objawow ubocznych, i tak jestem dosyc schorowanym
czlekiem. Mam coraz wiekszy brzuszek (brawo!) z powodu hepatitis c
tylko. Fibroscan przelozylam, bo co sie mam przygnebiac, zniknelo
przygnebienie bez tych okropnych ssri antydepresantow. Laxapro
bralam dni kilka, i przerazenie. Sennosc, zombie, nakrecenie, znowu
sennosc. Kiedy odstawilam po 10 dniach - zawroty glowy jak na
karuzeli. Co byloby pozniej? Strach myslec. Na fibroscan albo
rezonans po namysle pojde, i niesmialo zrobie sobie biochemie.

Czytajac wasze objawy uboczne, piszac krotko i rozsadnie - nie
przetrzymalabym tego nie tyle psychicznie - psychike mam mocna, ale
fizycznie. Rozlecialabym sie, naprawde.

Banana, gratuluje Ci zdrowia do leczenia hepatitis c! :) naprawde!

A wiec sprawdze, co tam watroba - podobno ursofalk obniza aspat i
alat? - i jestem nadal. Co bedzie - jak Bog da (jak mawiaja starsi
ludzie pochodzacy z wsi i miasteczek, i wiedza co mowia)

Co myslicie?

Pozdrawiam serdecznie

tao
Obserwuj wątek
    • bananarama-live Re: a ja si e nie lecze 20.05.08, 06:00
      Mysle ,ze powinnas o tym wszystkim porozmawiac z kims madrym,kto
      wytłumaczy Ci wszystko. Kazdy zakłada najgorsze, ale tak nie musi
      byc. Terapie mozesz przerwac w kazdej chwili. Ja do konca zycie
      plułbym sobie w brode, ze nie spróbowałem.
      Jest nas 10tki tys i kazdy przezywa na swoj sposób. Najwazniejsze
      jest uswiadomienie przez kompetentna osobe.

      Ja rozmawiałem z profesorem, który powiedział magiczne słowa.
      Powiedział 'bedzie dobrze,nie jednego wyleczyłem':-) i tego sie
      trzymam.
    • bananarama-live ps 20.05.08, 06:18
      Gdybys była moja zona :-) juz dawno byłabys po wszystkich badaniach
      i czekałabys na terapie.

      Widze ,ze nie masz oparcia.

      .... nie trzymaj sie jednego psychiatry.Leków jest bardzo
      duzo,trzeba trafic we własciwy,ale musi byc trafna diagnoza. Zapytaj
      lekarza psych, jaka diagnoza.
    • ada713 Re: a ja si e nie lecze 20.05.08, 08:42
      właśnie wczoraj skończyłam terapię.... i powiem Ci że gdyby się nie
      udało (okaże się za pół roku) to będę próbować do skutku, dwa, trzy,
      cztery razy, żadne skutki uboczne nie są w stanie mnie przestraszyć
      i spowodować żebym się poddała,
      a rok minął bardzo szybko i wcale nie było tak źle, nie ma się czego
      bać
      tylko trzeba bardzo chcieć,
      a Ty się poddałaś i to bez walki
      wybacz ale ja nie mogę tego zrozumieć
      terapię możesz w każdej chwili przerwać, a każdy jeden zastrzyk
      poprawia stan Twojej wątroby, nawet jeśli wytrzymasz tylko kilka
      zastrzyków to warto to zrobić, naprawdę warto, a Ty nie chcesz bo
      się czegoś nasłuchałaś, a słyszałaś o osobach które nie mają skutków
      ubocznych i o tych wyleczonych???

      Pozdrawiam
      Ada
    • jan-w A ja się leczę 20.05.08, 10:09
      Systematycznie poprawiam stan organizmu stosując dobry nastrój, delikatne leki
      ziołowe i inne. Z każdym miesiącem jest lepiej. Zamiast katować organizm
      truciznami, staram mu się pomagać stosując antyoksydanty itp :-) Z dobrym
      skutkiem, co potwierdzają regularne badania. Pojawia się coraz więcej doniesień
      o farmakologicznej regeneracji wątroby. Wolę dotrwać do tego czasu zdrowy.
      • mmagik Re: A ja się leczę 20.05.08, 12:37
        No niestety Tao ale nic dobrego nie moge ci napisac. Na co takiego
        jestes chora ze nie przetrzymasz?.Bo ja po przeczytaniu twoich
        postów twierdze ze psychike to masz baaaardzo słabą. Skutki uboczne
        u jednego są a u drugiego niema (bóle głowy i mieśni bez urazy ale
        co to za skutki uboczne ?). Byc moze terapia przebiegnie łagodnie. A
        jesli zle to ja odstawią. Mojej mamy znajoma córka jest po białaczce
        i jest na terapii ma 3 stopien jak juz nie 4 chyba nawet
        zwłóknienia - masz gorzej???. Masz problem z psychą i to powazny. Co
        do oparcia jestem sam w zasadzie, nikt mnie nie tuli na codzien jak
        mi jest źle. Znajomi wiedza ze sie lecze ale nikogo to zbytnio nie
        interesuje bo i czemu by miało?. I zyje i walcze i jak napisałem
        dzis w poscie jestem juz blisko celu.

        Mozesz nie badac wątroby ok, mozesz nie leczyc jej tez ok. A wiesz
        jaka cie czeka smierc w meczarniach ??

        Pozdrawiam
        • gusiak30 Re: 21.05.08, 22:59
          mmagik napisał: > Mozesz nie badac wątroby ok, mozesz nie leczyc jej tez ok. A wiesz
          > jaka cie czeka smierc w meczarniach ??
          No nie mmagik, gratuluję komentarza!!!BOMBA, zero wyczucia czasu i miejsca.
          Odrobina empatii by się przydała a zarazem wiedzy nieco bardziej pogłębionej co
          do statystyk umierania W MęCZARNIACH osób chorych na hcv.Info takie są dostępne
          w sieci,polecam sie dokształcić,i nie pisać takich bzdur, bo zapewne takimi
          tekstami nikogo nie zmotywujesz do leczenia.




          • taoistkaa Re: 22.05.08, 13:35
            gusiak30 napisała:

            > mmagik napisał: > Mozesz nie badac wątroby ok, mozesz nie leczyc
            jej tez ok
            > . A wiesz
            > > jaka cie czeka smierc w meczarniach ??
            > No nie mmagik, gratuluję komentarza!!!BOMBA, zero wyczucia czasu i
            miejsca.
            > Odrobina empatii by się przydała a zarazem wiedzy nieco bardziej
            pogłębionej co
            > do statystyk umierania W MęCZARNIACH osób chorych na hcv.Info
            takie są dostępne
            > w sieci,polecam sie dokształcić,i nie pisać takich bzdur, bo
            zapewne takimi
            > tekstami nikogo nie zmotywujesz do leczenia.
            >
            >
            Dzieki, dzieki gusiaczku, jestes dobra kobieta i wyczulas, jak mnie
            wlasnie ten wpis wykonczyl. I do mojego znerwicowania dolaczyly sie
            klopot gastryczne, zjadlam dziesiaj dwa jajka na mieko i juz mi
            niedobrze, nie moge patrzec na jedzenie, po jedzeniu zle sie czuje.
            pewnie watroba juz zupelnie trzasnela:(

            Ten fibroscan bede musiala jednak zamowic sobie, czy Ty to zrobilas?
            jestes juz po badaniu? Podawalam kontakt. Robia darmowe badania,
            trzeba przyjechac z plytka, zeby badanie nagrali. Czuje sie
            kompletnie do d...y. I juz zupelnie nie moge jesc. I mam jakies
            dziwne silne bole zoladka czy watroby - nie wiem. Czy to objawy wzw
            c?????

            jeszcze raz dzieki, tao
            >
          • mmagik Re: do Gusiak30 22.05.08, 16:00
            Przestan Gusiak bredzic o statystykach dobrze? Długi czas ja tu
            wszyscy namawiali i prosili i to nic nie daje wiec napisałem jak
            jest. Ja nie napisałem ze umrze od hcv w meczarniach ale od
            zwłóknienia wątroby, lub raka wątroby. Nie mowie ze bedzie to za rok
            ale za 10 - 20 lat - nie wiem. Mozesz mydlic oczy tao statystyka i
            innym. Moja znajoma lat 25 - 4 stopien zwłóknienia, wodobrzusze,
            Alat 150 ( od leków juz prawdopodobnie. Lekarze nie maja pomysłu co
            robic dalej. Ty masz swoja statystyke w necie a ja widze jak wyglada
            praktyka. Miałem biopsje - gdybym mogł zamienic to na fibroscan to
            bym pocałował lekarza w dłon. A teksty nie ide bo lepiej nie
            wiedziec to gratuluje :)
            Mam porownanie jak było przed leczeniem i mam teraz kiedy jestem w
            trakcie - kiedy nic mnie nie boli a jem wszystko. A gadanie typu ze
            nie pojde na leczenie bo mam problemy z zoładkiem nie wiem co ma
            piernik do wiatraka? Byc moze masz te problemy z powodu wirusa Moze
            wszystkie twoje problemy wynikaja z aktywnosci jego bo on daje rozne
            objawy dlatego ciezko wyczuc ze sie jest zakazonym. Napisałem prawde
            bez wątroby człowiek umiera - hcv niszczy watrobe to tyle...
            • mmagik Re: 22.05.08, 16:16
              Tao cos pisala o roksanie i jej blogu... Czytałem raz
              kiedys..Przeczytałem i zapomniałem juz o niej. Ma dziewczyna pecha.
              Tak samo jak chłopczyk ktorego operowali w gdansku na opuszek palca
              i zmarł ( głosna sprawa pare lat temu). Ja jestem pesymistą i to
              mega a jednak sie lecze i zyje po 27 zastrzykach ? Fakt jestem
              umęczony ale co z tego ? Zakielek tez ma ciezko i nie rezygnuje...
              Najsmutniejsze jest to ze ludzie popadaja w skrajnosci.....
              Tao popros cos na odwage maja takie rozne fajne dropsy po ktorych
              swiat jest kolorowy.

              Ja odpadam z dalszej dyskusji w tym temacie bo uwazam go za
              wyczerpany
              • jan-w Najbardziej w tym wątku podoba mi się: 22.05.08, 17:05
                maja takie rozne fajne dropsy po ktorych
                swiat jest kolorowy.

                I od razu się robi weselej :-)

                Zastrzegam że to nie jest złośliwy komentarz w sensie: truj się tymi
                psychotropami to szybciej się wykończysz. Po prostu sformułowanie bucha
                optymizmem ;-)
                • mmagik Re: Najbardziej w tym wątku podoba mi się: 22.05.08, 18:48
                  Oooooo rozbawiłem towarzystwo :) fajnie :D
    • igor-ski Re: a ja si e nie lecze 22.05.08, 14:11
      oj taoistka, zrób dzieciaczku ten fibroscan jeśli boisz się biopsji, nikt Ci tu
      źle nie życzy, ale dziewczynko rusz dupsko i do roboty, też mnie boli, też mnie
      łamie, też mnie wzdyma i wydyma:)ale jak z tym nic nie zrobię SAMA siedząc w
      domu to niewiele sobie pomogę, zresztą......gdyby było aż tak źle to skorzystaj
      z pomocy karetki....to być może oni sami zadecydują za Ciebie pozostawiając
      Panienkę w szpitalu.... TAOISTKA,życie przed Tobą ,walcz o nie....
      p.s. a jajkami się nie przejmuj ja już dawno ich nie jadam, bo mam po nich
      niestrawności, w końcu mam chorą wątrobę a nie nogę...
      Mam nadzieję,że w poniedziałek wystartujesz z badaniami, gdybyś mieszkała gdzieś
      w Wawie sama bym się tym zajęła....
      POSŁUCHAJ się,dziewczynko i biegnij do lekarza... będę Twym wirtualnym cerberem
      czekam na konkrety tj wyniki Twych badań...BUŹKA
    • taoistkaa Re: a ja si e nie lecze 22.05.08, 15:30

      Dzieki za ostatni wpis, takze sluszny. Ale...

      to nie histeria jest powodem nierobienia badan przeze mnie i nie
      podejmowania leczenia. Na razie - nie podejmowania. Mozecie sie
      smiac, ale mam zawod, ktory kocham, dajmy na to maluje obrazy. Dajmy
      na to. I wlasnie teraz mam na nie kapitalne zamowienia, teraz jest
      moje 5 minut na ktore czekalam latami. Niewazne czemu tego nie
      robilam wczesniej, moze nie zdawalam sobie sprawy ze to tak dla mnie
      wazne? Moze bylam zbyt leniwa? Moze, moze moze...
      Znam siebie, i wiem, ze nie jest ok z moim organizmem, m in z powodu
      tego hcv. Jest zle. ostatnia biochemia sprzed 3 miesiecy nie byla
      zachecajaca specjalnie. Czuje przez skore, ze wyniki fibroscanu beda
      kijowe, wiem o tym, do diaska! Bralam w zyciu bardzo duzo lekow,
      ostatnio szpikowano mnie diclakiem przez 2 lata, watroba MUSI byc
      skatowana! Od kilku lat nie mam rodziny, nie mam meza, dzieci, cioc,
      wujkow braci i siostr, kotow, psow, ptakow, cholera jeszcze wie, co
      mozna wymienic. Jestem sama i mam te swoje idee fixe, ktore wreszcie
      maja szanse byc zrealizowane. Jesli sie upewnie laboratoryjnie, ze
      watroba jest szmatą, to nie dosc, ze nie podejme leczenia, to
      jeszcze niczego nie zrobie, niczego o czym pisze, bo psyche
      wysiadzie! A trzymam sie psychiką.
      Moze nieskladnie pisze, ale sadze, ze na tyle komunikatywnie, iz
      mnie mozna zrozumiec w sensie informacyjnym - dlaczego sie nie badam
      i nie lecze. Mozna sie ze mna nie zgadzac. Podjecie leczenia rozwali
      mnie kompletnie, i tez juz niczego nie zrobie!

      Czytuje taki blog - od czasu do czasu - roxana moje zycie z hcv,
      diabel mnie tam zaprowadzil, a ta kobieta - to jedna wielka
      meczarnia, sklad z mnogoscia powiklan, chorob, pecha, braku kasy,
      wezly chlonne powiekszoe, gruzlica, pobieranie tkanek, biopsje i
      cholera jeszcze wie co. Dziewczyna musiala przerwac kuracje
      interferonem, bo ja rozwalil! I leczyc sie zupelnie na co innego,
      przez ten chrzaniony interferon!

      A wiec dlatego nie robie badan. Nie jestem wariatka, nie mam
      depresji, tylko tak zadecydowalam, pech jest, ze ta watroba rozwali
      mi sie doslownie na dniach, czy to w koncu nie watroba - nie wiem,
      mam duzy brzuch, chwilami dobry apetyt, chwilami chec torsji na
      widok jedzenia, zgage - to na pewno nie od watroby! - jak jasny
      diabel i tyle. Kilka dni temu byla u mnie karetka, bo myslalam, ze
      mam zawal, tak mnie sciskalo i bolalo w gorze zoladka. Ekg ok, wiec
      podziekowalam. Bol wiecie po czym mi przeszedl - po aspirynie c
      wypitej w trakcie oczekiwania na lekarzy. Wydaje mi sie, ze jakos
      mam przyblokowane przeplywy wrotne, czy jakies tam, i aspiryna
      obnizajac poziom krzepniecia, pomogla mi i na to. Byc moze, pewnosci
      nie mam. Na te idiotyczne przeplywy watrobowe takze propranolol
      pomaga, ktory ja biore w ilosci 80 mg dziennie, bo potrafie miec
      gigant tachykardie (szybkie bicie serca) Ale szkodzi na miasz. no i
      takie bledne kolo. Biore essentiale.

      W poniedzialek badania?... no nie wiem... napisalam, co i dlaczego.
      Dlugo, ale wszystko.

      Dzieki, Tao
      • bananarama-live [...] 22.05.08, 15:46
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • caromina [...] 22.05.08, 16:02
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • taoistkaa Re: a ja si e nie lecze 22.05.08, 16:10
            Gdyby byly jakies watpliwosci, to tekst powyzej zostal napisany
            przeze mnie. Tylko pod innym nickiem. Wiecej tu do was nie zagladam,
            oprocz kilku zyczliwych wpisow, zero taktu, zreszta, czego sie
            spodziewac po publicznych forach. sadzilam, ze wpisy prezesa
            prometeuszy jakos noblesse obligue, ale gdzie tam!
            Jak to was nudzilo moje pisanie, bylo nie odpowiadac, do cholery!

            • bananarama-live Re: a ja si e nie lecze 22.05.08, 16:46
              HCV wpływa na mózg, wez to pod uwage. Taktowny byłem przez długi
              czas,pisalismy ze soba na gg. Ty jestes najmadrzejsza i taką umrzesz.
              Dostałas tyle odpowiedzi i nie wyciagnełas zadnych wniosków.
              Jedyne wnioski to 'nie bede sie leczyc' Nie lecz sie,to Twoja
              sprawa,ja starałem sie pomóc,ale jak pomóc osłowi?
              Wytykanie bledow jak brakuje argumentów,to domena prostaka.
      • jan-w Re: a ja si e nie lecze 23.05.08, 11:35
        Na twoim miejscu skupiłbym się bardziej na pozytywnej stronie życia. Masz teraz
        pracę o jakiej zawsze marzyłaś. Skoncentrowanie się na niej i satysfakcji z jej
        wykonywania, będzie zapewne najlepszym lekarstwem. Powolne rozpatrywanie swoich
        nieszczęść wykończy nawet najlepiej leczonego. Uszy do góry! Jak mówi
        przysłowie: Na zdrowym duchu, zdrowe ciało ;-)
    • zakielek Laxapro 29.05.08, 13:08
      Nie jest dziwne że Lexapro nie dzałało jak potrzeba, bo
      antydepresanty działają po kilkunastu dniach.
      Sennośc itp to początkowe działanie antydepresanta na mózgownicę.
      "serotoninowa droga do nieba" nie jest usłana różami !!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka