Dodaj do ulubionych

Po terapii

14.09.08, 03:35
Mało ludzi pisze, którzy sa po terapii.
Ja jestem
Musze Wam powiedziec ,ze ten tyfus nosiłem chyba 20 lat
Jak siegne pamiecia, zawsze musiałem patrzec co jem, zeby nie
odczuwac skotkow wielkiego zarcia.
W tej chwili na probe zjadam tak samo i nic sie nie dzieje.
Znam kilka osób ,ktore po jedzeniu trzymaja sie za macika, puszczaja
motyle, ale przeciwciał nie zrobia. Nie mam na to wpływu-sa dorosli.
Ja dyskretnie zasugerowałem kontrole - zostalem wysmiany.To ich cała
polityka.
Obserwuj wątek
    • mordeczek Re: Po terapii 14.09.08, 11:43
      Po terapii moze byc roznie, :) jak przed terapia. Zalezy czy ona sie powiodla...

      • jan-w Re: Po terapii 14.09.08, 17:06
        A nawet jeżeli się powiodła, ta terapia nie leczy uszkodzonej wątroby. Może być
        nawet odwrotnie. Ona tylko zmniejsza ilość wirusów do nieistotnej ilości, co
        *zatrzymuje* postęp negatywnych zmian w wątrobie.
        • zakielek Re: Po terapii 14.09.08, 17:26
          Jak rozmawiam z tymi co wyleczyli albo podleczyli ( np. po 2 latach
          bez wira w krwii) to ogólnie mówią że jest dobrze.
        • bananarama-live Re: Po terapii 14.09.08, 20:35
          Ja mam inna informację. Nawet jesli nie wygonimy wira, to watroba po
          terapii, bedzie w duzo lepszej kondycji. Poszukaj na Prometeuszu.
          • jan-w Re: Po terapii 14.09.08, 21:49
            Czyli co? Włóknienie się cofnie? Medycyna twierdzi że to niemożliwe.
            • bananarama-live Re: 15.09.08, 02:44
              Nie jestem fachowcem od HCV. Mówie o tym, co czytałem.
              " Jesli wirus nie zostanie usuniety, to u przewazajacej ilosci
              pacjetów, stan watroby znacznie sie poprawia. W takim przypadku,tez
              mozemy mówic o sukcesie terapeutycznym "

              Tak to m/w brzmiało
            • zakielek Re: Po terapii 15.09.08, 07:21
              Częsciowo może się cofnąć. Kolagen jest usuwany przez sam organizm.
              Postaram się znaleść informacje.
              • zakielek Re: Po terapii 15.09.08, 11:48
                "....Pośrednim stadium prowadzącym do marskości jest proces
                włóknienia wątroby, uważany do niedawna za nieodwracalny. Tymczasem
                coraz więcej danych wskazuje, że nie jest to prawda. "

                Źródło:
                www.mp.pl/artykuly/index.php?aid=11365&print=1&_tc=CD00F01797AC4F1781938F0959A57C33
                • jan-w Re: Po terapii 15.09.08, 18:00
                  Też o tym czytałem. Niestety od wielu lat powtarzają się na ten temat wstępne
                  doniesienia, że pewne wyniki badań wskazują na potencjalna możliwość itd itd ;-)
                  Zdecydowanych opinii mimo upływu 9 (w tym wypadku) lat, ciągle nie ma.
                  • zakielek Re: Po terapii 16.09.08, 07:34
                    Badania są na wczesnym etapie
                    Szkoda że wyniki tych badań nie są publikowane w naszym języku bo
                    narazie dysponujemy notatkami prasowymi.
                    Dodatkowy artykuł :
                    www.rp.pl/artykul/79671.html

                    • jan-w Re: Po terapii 16.09.08, 09:03
                      Bardzo by było miło :-)
                      Problem w tym, że organizm zapewne wie co robi, broniąc się wytwarzaniem blizn.
                      Tylko wieloletnie badania mogą wykazać czy oszukując go, nie spowoduje się dużo
                      gorszej choroby.
    • zakielek Re: Po terapii 17.09.08, 13:16
      10 miesięcy leczenia grzyba podczas terapii ( 4 dermatologów tak
      twierdziło)i okazało się że to uczulenie wywołane przez rybowirynę.
      (wychodziła z potem i drażniła miejsca np.: podpachami)
      10 miesięcy smarowania 17 maściami antygrzybicznymi.
      Dobrze że mam „papiery od psychiatry” bo nie ręczę za siebie –
      interferon mnie tak nie podkur...
      • hakdil Re: Po terapii 20.09.08, 19:49
        Hmmmm...podczas leczenia inter+ryb. mąż miał rany pod
        pachami,niegojące się rany za uszami,krwawiące ranki na łydkach
        (łydki drapał niemiłosiernie),zajady...Nie wiem,czy to na skutek
        uczulenia.Smarowałam mu to wszystko sudocremem.Przynajmniej nie
        babrało się.
        • zakielek Re: Po terapii 22.09.08, 07:45
          Zajady mogły być przyczyną drożdzycy ale reszta to uczulenie na
          RBV więcej jej wychodzi w miejscach bardziej pocących się.
          Po terapii wszystko zaczyna zanikać
    • zakielek Re: Po terapii 26.10.08, 21:10
      Brakuje mi "interka" - jestem raz na dwatygodnie przeziebiony.

      MOŻE TO LEKOMANIA :)
      • jan-w Gdybym był skrajnie złośliwy... 26.10.08, 21:57
        To bym napisał: Nic straconego. Wirus odżyje, a ty będziesz miał dwa razy dłuższą kurację ;-)
        Ale nie jestem. Powodzenia! :-)
        • hakdil Re: Gdybym był skrajnie złośliwy... 27.10.08, 09:48
          U nas odżył,niestety:(Coś w tym jest...
          Zaczęlismy ponownie.Maskara.Ale my to my,niech u Was zaniknie na
          zawsze!
        • zakielek Re: Gdybym był skrajnie złośliwy... 28.10.08, 21:23
          "....Wirus odżyje, a ty będziesz miał dwa razy dłuższą kurację ;-
          )..."

          NA TO JA NIE MAM WPŁYWU :) :) i nie widze w tym skrajnej złosliwości.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka