bananarama-live
28.11.08, 16:43
myślę - wiem, ze cała ta moja, wasza histeria, nie ma najmniejszego sensu.
Boimy sie nieznanego ,przyszłosci i tylko w tym jest problem. Terapia jest do
przezycia. Mówi wam to stały korespondent, który jest po terapii , z pr
watrobowymi na poziomie 25-30 popijajacy Carlsberga, ale majacy na uwadze swój
narzad trawienny.