Dodaj do ulubionych

po terapii

25.02.09, 15:31

co o tym sadzicie
a teraz do rzeczy
nie oczekuje slow potepienia czy natrzasania sie, ani tez oceniania

pozno trafilem na rterapie jakies 15lat po zarazeniu
problem jest taki iz przed terapia inter+ryb zakonczonej w maju
zeszlego
roku
nic mi nie bylo
nie wiedzialem co to jest watroba mozna powiedziec
po terapii
mimo ze minal juz rok jest tragedia i jestem zalamany
dla porownania takiego wstrzasowego

przed terapia wypilem powiedzmy pol litra wodki i nic teraz nie
pijac po
terapii w okolicach watroby
ostatnio bedac na raucie wypilem mala lampke koniaku chcialem sie
przekonac jak wyglada to moje niby nowe zdrowie skonczylo sie tak ze
po 2 h
bylem na izbie w szpitalu po zastrzyk rozkurczowy i przeciwbolowy
boli mnie non stop a usg i aspat alat sa ok
terapia nie przyniosla skutku, mialem pecha znalazlem sie w grupie
tego
ulamka ludzi u ktorych terapia sie nie powiodla
moglem przed terapia zjesc to co chcialem teraz jest masakra
zmienilem wiec tryb zycia
rzucilem palenie nie pije nie jem fastfoodow
po terapii wiekszosc potraw przestala mi smakowac, bardziej wyczulil
mi
sie wech

przed terapia gdy np sie najadlem nie wiedzialem co to bol teraz
boli non
stop
biopsja z racji hemofilii nie wchodzi w rachube
ogolnie jestem o wiele slabszy niz przed terapia a to juz prawie rok
minal
od jej zakonczenia
doszly koszmarne bole glowy i skoki cisnienia, klopty z koncentracja,
deprecha, klopoty z pamiecia
podczas terapii zjechalem 20kg teraz waga wrocila donormy
wlosy i zeby szlag trafil
ogolnie jestem w rozsypce zaluje ze poszedlem na terapie

najgorszy jest bol w tamtej okolicy jakby to hm do czegos porownac
hm...
jakby mi ktos tam podpial kabelek z pradem i mi razil mala dawka
pradu
jakby cos sie obkurczalo i rozkurczalo non stop
do tego wzdecia na ktore nic nie pomaga musze jezdzic na zastrzyki do
szpitala
nie wiem czy to watroba czy woreczek

a jak zmienilem diete na gotowana tez zle gorzej niz przedtem zgaga
palenie w przelyku zoladku
ogolnie nie wiem o co chodzi
a wyniki i usg sa ok
rece juz mi opadly
nie mowiac o wzmozonej agresji podczas terapii
przez ktora stracilem prace i rodzine

Obserwuj wątek
    • jan-w Re: po terapii 25.02.09, 15:41
      Miałeś pecha. Ale nie jesteś wcale przedstawicielem ułamka procenta, ale wg
      różnych ocen od 30 do prawie 60 procent. Statystykę też można naginać do
      potrzeb. To czy masz problem z woreczkiem żółciowym (mam na myśli kamienie)
      można wyjaśnić przy użyciu USG, a w razie wątpliwości urografii. Łykaj sobie
      różne wspomagacze wątroby: Ostropest, Karczoch itd. Np Hepato protect. Zdrowia i
      poprawy nastroju życzę.
    • joahal Re: po terapii 25.02.09, 16:18
      No nie wygląda to dobrze.... :(
      Piszesz, że po terapii (nieudanej zresztą) pozostało ci wiele
      dolegliwości, których przed terapią nie miałeś, pomimo, że wyniki
      badań są ok. Piszesz także, że w czasie leczenia straciłeś pracę i
      rodzinę...
      Mi to wygląda na depresję... Czasami mózg wytwarza różnego rodzaju
      dolegliwości (bóle psychosomatyczne), kiedy psychika i emocje nie
      godzą się z rzeczywistością. Z tego co piszesz twoja rzeczywistość
      jest nienajlepsza. Pewnie masz poczucie, że nie było warto, bo
      straciłeś najcenniejsze rzeczy: zdrowie, rodzinę i pracę. To trudna
      sytuacja życiowa. Myślę, że pomógłby ci psycholog.
      Życzę ci wszystkiego dobrego i wierzę, że odzyskasz zdrowie,
      znajdziesz sobie lepszą pracę i będziesz miał rodzinę (odzyskaną lub
      nową). Wszystko z czasem :)
      • wsb123 Re: po terapii 25.02.09, 17:35
        zgadza sie mam depreche i to na maxa wlasnie szukam psychiatry w
        poznaniu z ktorego pochodze
    • kaja262 Re: po terapii 25.02.09, 19:17
      Ostropest zażywać - a co sądzicie o ziołach Bonifratrów. Spotkałam sie z bardzo przychylnymi opiniami na ten temat i to chorych na HCV.
      Fakt, że nie wybiją wirusa ale może poprawią ogólny stan wątroby po nieudanej terapii.?
      Byłoby mi bardzo miło gdybyście chcieli odpowiedziećna na moje pytanie , a byłabym "cała w skowronkach" gdyby lekarz zechciał zabrać głos w tej dyskusji.
      Na temat ziół są różne opinie , również lekarzy. Ale dopiero teraz zrozumiałam sens "tonący brzytwy sie chwyta". Gdyby nie to forum chyba bym zwariowała. Tyle pytań ciśnie sie do głowy, na wiele poznałam odpowiedż, a najważniejsze FORUM daje nam nadzieję, którą często ktos nam nieopatrznie zabiera. I wtedy chce sie żyć.
      • bananarama-live Re: po terapii 25.02.09, 19:51
        Oczywiście polecam. Skontaktuj sie z nimi. Wszystko wytłumaczą i zaproszą na
        wizytę, w celu dobrania odpowiedniej mieszanki. Weż wszystkie wyniki badań.
      • jan-w Re: po terapii 25.02.09, 20:25
        Czytałem wiele pozytywnych opinii na temat ziołolecznictwa Bonifratrów.
        Sam nie próbowałem.
    • wsb123 Re: po terapii 25.02.09, 22:15
      czy ktos wie gdzie w poznaniu przyjmuje prof juszczyk prywatnie i
      ile kosztuje wizyta?
      • izzi83 Re: po terapii 26.02.09, 12:12
        znam 3 przypadki-bardzo zroznicowane, ktore leczyly sie u Bonifratrow i maja
        teraz minusa.prawdopodobnie bylo to samowyleczenie, ale wspomagane ziolami.osoby
        te sa w roznym wieku, z roznie zwlokniona watroba, wiec wyniki sa jakby
        przekrojowe(jesli mozna tak napisac).polecaja Bonifratrow we Wroclawiu, poniewaz
        tam jest glowna ich siedziba.(i chyba najlepsi ksieza-lekarze)
    • kaja262 Re: po terapii 26.02.09, 21:13
      Serdecznie dziekuję za odpowiedż - pozdrowienia - KAja

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka