Dodaj do ulubionych

zwloknienie 3

17.03.09, 23:30


Ktos pisze ze to nie dramat, pewnie ze nie! Trojka to co wg Was_
Kaplica? Dajcie spokoj! A poza tym badanie moglo byc nie miarodajne.
Wierzycie w wyniki biopsji jak w Jezusa. Igla mogla rabnac w
bardziej zmarnowane miejsce watroby a reszta jest domniemaniem, pars
pro toto. Dlatego ja dzgala watrobz nie bede. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • bananarama-live Re: zwloknienie 3 18.03.09, 05:45
      Nie dźgaj.Ja dźgnąłem i żyję.
      • jan-w Re: zwloknienie 3 18.03.09, 07:25
        Ale gdybyś miał np torbiel albo naczyniaka, już byś raczej nie żył. Biopsja
        wątroby jest w Polsce zazwyczaj wykonywana na oko bez kontroli USG. Problemy z
        krzepliwością krwi też nie są wśród ludzi z chorą wątrobą rzadkie. Dlatego
        biopsję należy wykonywać wyłącznie wtedy kiedy jest to uzasadnione i po
        dokładnej kontroli jej bezpieczeństwa. Nie dla zaspokojenia próżnej ciekawości.
        • greenrachela Re: zwloknienie 3 18.03.09, 20:57
          Dyskutujmy kulturalnie. Tylko wtedy ma to sens :)

          Chyba nie ma takich osób które podejmują decyzję o leczeniu bądź biopsji na podstawie kilku anonimowych osób na forum, i ich podejścia do terapii. Z całym szacunkiem do publiczności tutejszej ale to byłby brak możności korzystania z własnego organu, który zwie się mózgiem.

          Mam nadzieję, że się nie pomyliłam wiele ... :]
          • jan-w Re: zwloknienie 3 18.03.09, 21:31
            Też tak uważam. Forum jest do dyskusji.
      • qeenie Re: zwloknienie 3 18.03.09, 08:43
        bananarama-live napisał:

        > Nie dźgaj.Ja dźgnąłem i żyję.


        To zabawne, że warunkujesz w tej chwili wykonanie biopsji z szansą
        na życie? Oczywiście, są różne "szkoły" myślenia, ja szanuję Twoją,
        a Ty uszanują inną niż Twoja. Dźgnąłeś i ja się cieszę, przeszedłeś
        terapię, masz minusa, jest szabada mydełko fa;)

        Uważam, że ten minus jest na miarę naszych możliwości (parafrazując
        dramatycznie "Misia") czułości testów.To jest moje zdanie. Według
        mnie jest niski poziom gada, a nie to, że go nie ma - tak ja uważam,
        niezależnie od tego, mogę spróbowac poddać się terapii.

        Miłego dnia!
        • joahal Re: zwloknienie 3 18.03.09, 10:21
          Przed biopsją robi się zawsze usg, więc wszelkie torbiele i tętniaki
          są zdiagnozowane.
          Oczywiście, nie ma przymusu robienia badań i nie ma przymusu
          leczenia... jak ma sie pecha, to nawet penicylina może zabić.
          Biopsja jest w takim samym stopniu zagrożeniem jak leczenie
          interferonem (też zdarzają się zgony).
          • jan-w Re: zwloknienie 3 18.03.09, 11:12
            Może nie wszelkie, a większość. Naczynia krwionośne itd pozostają. Przy biopsji
            wykonywanej metodą: wbić 2 palce poniżej żebra zawsze istnieje niebezpieczeństwo
            krwotoku. Z jego zatamowaniem (zwłaszcza u chorych na wątrobę) może być różnie.
            To tak jak z operacją. Należy je przeprowadzać, ale wyłącznie wtedy kiedy są
            niezbędne. To nie jest polerowanie zębów.
        • kapitandragan Re: zwloknienie 3 18.03.09, 11:37
          Powoli zaczyna być śmiesznie. Odnoszę wrażenie, że część uczestników
          forum programowo odrzuca terapię, przytacza argumenty o jej
          szkodliwości itp, zarzekając się, że to nie dla nich. Ok - wasz
          wybór. Nikt normalny nie powiedział, że interferon z rybawiryną
          działają na organizm jak pobyt w spa albo wyciąg z żeń szenia.
          Szkodzą. To wie każdy. Ale:
          - nie zabijają,
          - uciążliwość terapii jest moim zdaniem mocno przereklamowana,
          - i najważniejsze - nie ma dzisiaj alternatywy.
          Ja również zamiast cotygodniowych zastrzykow z inerferonu i
          codziennych porcji rybawirynki wolałbym napić sie wciągu z mchu,
          ziółek, albo propolisu. Na pewno by nie zaszkodziły,a na wiele spraw
          autentycznie pomogą. Ale nie zniszczą HCV. Nigdy.
          Dlatego każdy dorosły ma wybór. Albo zaryzykować faszerowanie się
          przez rok trucizną, która może (nie musi)zniszczyć HCV, albo pisać o
          szkodliwości terapii, niebezpieczeństwie związanym z biopsją,
          leczeniu niekonwencjonalnym itp. Może polepsza Wam to nastrój, ale
          zdrowia nie dodaje. I jeszcze jedno:
          Dużo pisze się o nowych lekach, lepszych od obecnie stosowanych itp.
          Oczywiście to prawda. Niebawem będą powszechnie dostepne. ALe to
          nadal nie będą leki obojętne dla zdrowia. Nie oszukujmy się. Może
          mniej szkodliwe, z pewnościa bardziej skuteczne, ale zawsze z dużymi
          skutkami ubocznymi. Dlatego nie czekajcie z leczeniem, biopsją
          itp.
          • jan-w Re: zwloknienie 3 18.03.09, 12:34
            Dlaczego cię to bawi? Nie nadużywasz antydepresantów?
            Ty wybrałeś zalewanie forum swoimi codziennymi relacjami o objawach. Nikt cię z
            tego powodu nie krytykuje. Pozwól też wypowiadać się innym, bez zarzucania im
            dziwnych (śmiesznych?) zachowań. To jest forum publiczne. Dyskutujemy na
            nim dużo dłużej niż ty się pojawiłeś.
            Nie podoba ci się to? Załóż forum prywatne. To nic nie kosztuje.
            Tylko... Czy nie będziesz tam osamotniony?
            • kapitandragan Re: zwloknienie 3 18.03.09, 13:43
              Dziwne. Odpisałem Ci dość wyczerpująco, ale tekst nie pojawił się na
              forum. Dlaczego?
              • jan-w Re: zwloknienie 3 18.03.09, 15:00
                Czasem są zakłócenia w funkcjonowaniu bazy danych forum. Temat był wielokrotnie
                omawiany na forum o forum. Dlatego dłuższe teksty przed wysłaniem lepiej
                skopiować do clipboardu.
                • kapitandragan Re: zwloknienie 3 18.03.09, 16:01
                  Do jana w. chyba masz rację. napisałem, że nie podzielam Twojego
                  negatywnego stosunku do terapii interferonem. Oczywiście prawdą
                  jest,że skutki uboczne mogą byc poważne, ale w moim odczuciu brak na
                  dzisiaj (i chyba w realnej perspektywie) alternatywnej, skutecznej
                  terapii, ktora nie niosłaby ze sobą zagrożeń. A zatem ja wybrałem
                  mniejsze zło (w mojej ocenie), Ty idziesz inna drogą (może lepszą-
                  okaże se za kilka lat). Uważam natomiast, że częśc osób, szczególnie
                  tych o słabszej psychice, może pod Twoim wpływem rezygnować z
                  leczenia, a nie masz dla nich sensownej alternatywy.
                  A moje opisy nie są codzienne, nie bądź złośliwy. Opisuję każdy
                  tydzień terapii. Ty sie nie leczysz i nie zamierzasz, więc nie
                  wnosi to dla Ciebie niczego do tematu, ale mam nadzieję, że są
                  osoby, dla których rzeczowy i kompleksowy opis terapii stanowi pewną
                  wartość poznawczą. I być może uznają, że jednak warto zaryzykować, a
                  nie czekać na zmiłowanie boskie.
                  Pozdrawiam
                  Kapitan Dragan
          • bananarama-live Re: zwloknienie 3 18.03.09, 15:15
            Teraz Ty się trochę po gimnastykuj. Ja przez rok namawiałem i uświadamiałem, ze
            skutki boczne są, ale są do zniesienia. W końcu stałem się niewiarygodny, bo jan
            w, ma tu silną pozycję ;]
            Nikt nie musi robić biopsji, ale jeśli jest 3ka, czasu za wiele nie ma i o tym
            dobrze wiedzieć.
            • kapitandragan [...] 18.03.09, 15:33
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • bananarama-live Re 18.03.09, 16:00
                A coś tam nawywijał?
                • kapitandragan Re: Re 18.03.09, 16:13
                  nic. Chyba jan w ma wejścia u administartora:) Nie wiem dlaczego nie
                  zamieścili tego tekstu. Nie było w nim ani jednego "niecenzuralnego"
                  słowa, nikogo nie obraziłem, pisałem tylko , że nie zgadzam sie ze
                  stanowiskiem jana -w. To chyba dozwolone w Polsce Anno Domini 2009?
                  Ale tak na poważnie. Czy osoba, która wstrzymała mój komentarz może
                  zamieścić informację, jakie punkty regulaminu ten tekst naruszył? A
                  może mamy już tutaj jakiegoś małego cenzora? Myślałem, że na forum
                  gazety takich akcji nie będzie.
                  Dlatego proszę o wyjaśnienie.
                  • kapitandragan Re: Re 18.03.09, 16:25
                    To jakiś cyrk. Pierwszy tekst z odpowiedzią do jana w tez nie
                    poszedł. I tez niczego obraźliwego ani wulgarnego w nim nie było.
                    Janie W, wiesz coś na ten temat? Ktoś Ci bardzo kibicuje i nie
                    pozwala mieć innego zdania.
                    Może jednak Wielki Brat wyjaśni o co mu chodzi?
                    Poczekam do jutra:)
                    • jan-w Re: Re 18.03.09, 16:41
                      Masz krótką pamięć. Wyłącznie z życzliwości podpowiedziałem ci już raz dlaczego
                      zapewne nie udało ci się wysłać pierwszego postu:
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=690&w=92843234&wv.x=2&a=92870967 . Ile
                      razy będziesz o to pytał?
                      Znudziła mnie twoja bezpodstawna napastliwość. Z mojej strony EOT.
                      • kapitandragan Re: Re 19.03.09, 08:49
                        A drugi wpis? Moja napastliwość nie dotyczyła Ciebie janie w tylko
                        kogoś, kto nie zamieścił mojego komentarza. Nie było tam niczego, co
                        uzasadnialoby taki krok. Na moim miejscu tez bys sie zdziwił. Czym
                        innym jest różnica zadań a czym innym celowe blokowanie wypowiedzi.
                        Dlatego nadal uważam, że ktoś Ci sprzyja:)
        • bananarama-live Re: zwloknienie 3 18.03.09, 15:33
          Jakoś przykro mi sie zrobiło,po Twoim tekście. Mówisz o moim minusie z jakimś
          przekąsem.
          A może mi się zdaje? Może jestem przewrażliwiony?
          Gdyby to ode mnie zależało, zaciągnął bym Cię na biopsje.
    • kapitandragan Re: zwloknienie 3 18.03.09, 08:32
      ja napisałem,że to nie dramat. Ale co do biopsji, to nie masz racji.
      Najmniej przyjemnym momentem było podanie zastrzyku znieczulającego.
      Po zabiegu bardzo bolał mnie bark (dziwne prawda? występuje to w
      niewielkiej ilości przypadków)i miałem gorączkę, ale nie znam nikogo
      innego, kto miał takie objawy. Wszyscy przeszli to bezproblemowo.
      Zwłóknienie 3 to nie dramat (ja na razie mam 2), biopsja tez nie.
    • qeenie Re: zwloknienie 3 19.03.09, 09:15
      Pisanie tu o "trójce" grobowym głosem jest śmieszne.
      Skąd ktokolwiek może mieć 100% pewności, że to "trójka" a
      nie "dwójka"? Miarodajnośc jest względna, a nawet jeśli założymy, iż
      pewna-pewna, to każdy organizm jednak inaczej wirusa znosi, i -
      nawet z "trójką" nie musi to być "galopujące hcv".
      Bananarama live usiłuje "straszyć w dobrej wierze" ale nie bardzo
      dobrze to działa.
      Poza tym myli się.
      Wszystko zależy od rodzaju organizmu.

      Dla Niego albo "wracz plus antydepresant", albo "spadaj facio na
      drzewko i nie przytruwaj". No, mimo owszystko, taki jest forumowy
      banana, którego nota bene lubię. Czarne-białe. Są różne sytuacje,
      nie zawsze można czarno-biało, czasem trzeba pójść na kompromis, i
      jest strefa pośrednich szarości pomiędzy czernią i bielą. Kompromis
      z własnym organizmem.

      "Moja" pani doktor nie ufa fibroscanom (a na podstawie tego badania
      określił młodziuteńki lekarz stan mój, mówiąc, że mam " nietypowo ją
      ułożoną i to początek trójki, a w ogóle to z powodu tego nietypowego
      ułozenia, trudno zbadać") ani tego rodzaju innym "machinom". Ufa
      biopsji plus minus. Nie jest to jednak biblia. Z manualnego choćby,
      starego jak świat, badania wątroby (takowe istnieje) wynika, że nie
      zgadza się, wątroba byłaby twarda, a jest miękka i tak dalej i tak
      dalej, inne badania też świadczą(...)
      Różnie bywa w tych wynikach, a pani doktor nie jest młodą
      początkującą osobą, tylko lekarzem z ogromnym doświadczeniem.

      Do terapii inetrferonowej trzeba mieć tak zwane "zdrowie".
      Nie rozpoczyna się jej, kiedy wie się, że ma się słaby punkty w
      ciele, i potencjalnie interferon może pogorszyć ich stan (chora
      tarczyca jest przeciwskazaniem, i inne, o których wiadomo)
      Jeśli mam zacząć kurację, nie mogę jej zaczynać z przypuszczeniem
      nie wziętym z Marsa, że będę musiała ją przerwać, bo działania
      uboczne nie pozwolą mi jej kontynuować. I wirus uodporni się jeszcze
      bardziej. A więc dopóki na przykład ja, mam niewyjasnioną sytuację
      zdrowotną poza hcv, nie zaczynam kuracji. I to - paradoks? - jest
      zdrowy rozsądek.

      Bananarama, nie strasz tutaj, duchu forumowy,("jeśli jest 3ka,czasu
      za wiele nie ma ...) bo nikt tak naprawdę nie wie, co go czeka.
      Ty takze, jak wszyscy. Niekoniecznie wątroba może być przysłowiowym
      gwoździem do trumny. Można mieć wreszcie minusa, i przenieść się na
      drugą stronę lustra z powodu powikłanego wyrostka robaczkowego albo
      silnych emocji podczas meczu.

      Cieszy mniej Twój sukces, oby nie kilkuletni, obyś nie czytał,jak mi
      napisałeś, że może być za późno, wróżko ty nasza:)

      Napisze Ci moze hard ale zasłużyłeś sobie na to, sybaryto - skąd
      Wiesz, że ten minus się utrzyma, że za rok, dwa, albo nawet
      dziesięć, nie będziesz znowu drżał u wrót "wracza" i przyjmował
      innych specyfików? I znowu antydepresant i terapia?
      No i tak Twoje życie będzie kręciło się wokół "mam czy nie mam wira".

      Aby tak jednak nie było, życzę szczęścia czyli...trwałego minusa!

      ps. to forum mnie uspokaja, chcesz to zmienic bananarama live?
      Sądzisz, że nie mam najlepszej wiedzy o swoim stanie? Póki co,
      czytanie Waszych wpisów działa na mnie bardzo dobrze. Wyluzuj.
      • kapitandragan Re: zwloknienie 3 19.03.09, 09:23
        z tym dobrym zdrowiem do terapii to trochę przesadzasz. Z jenej
        strony je mam, ale z drugiej - polipy na woreczku zółciowym (do
        wycięcia - ie do końca wiadomo co to jest) i jakieś guzki w tarczycy
        i jak na razie terapię znosze bardzo dobrze. Nie można walczyć z
        wszystkimi przeciwnikami jednocześnie. W tym roku jest czas na
        wirus, potem zobaczymy. Trzymaj się.
      • bananarama-live Re: zwloknienie 3 19.03.09, 16:08
        Trochę ubarwiłaś moją myśl, ale niech tam.
        Nigdy nikogo nie straszyłem. To oczywista ,oczywistość, ze lepiej mieć 1 jak 3,
        ale z 3 można przezyć całe życie i umrzeć ,jak pisałaś na woreczek.
        Zgodzę się z tym ,że przed terapią ,należy zrobić porządek, z tym i tamtym.
        Dlatego swoją terapię przesunąłem o 3 mc, bo z psychiką nie było cacy.
        Najważniejsze ,ze wiesz o HCV, stosujesz się do zaleceń lekarzy,patrzysz zapewne
        na jedzenie, no i terapia przed Tobą, po której prosimy o meldunek, że zadanie
        wykonane.

        Ode mnie masz wirtualnego kopniaka.
        • qeenie Re: zwloknienie 3 21.03.09, 22:26
          bananarama-live napisał:

          >
          > Ode mnie masz wirtualnego kopniaka.

          Niecelność kopniaka wirtualnego przypisuję osłabieniu po terapii.
          Ale dojdziesz do siebie ;-)
          • bananarama-live Re: zwloknienie 3 22.03.09, 05:45
            To się okaże po zakończeniu Twojej terapii. Ja nie kopię na darmo.
            • qeenie Re: zwloknienie 3 22.03.09, 10:13

              bananarama-live napisał:

              > To się okaże po zakończeniu Twojej terapii. Ja nie kopię na darmo.


              :))))))))) Ale kopiesz w próżnię sadzac, ze trafiasz we mnie!
              Zresztą dobrze Ci zrobi ruch, panie swiety, trochę kalorii Ci
              ubędzie, schudniesz:-) Bo tak, możesz umrzec z powodu: miazdzyca, a
              to z powodu: nadwaga, która z powodu: JEDZENIE i browar:))))

              no i trwałego... niech minusy nie przesłonia nam plusów...:)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka