remick89
22.03.09, 11:07
Witam,
Mam na imię Michał, mam 19 lat, studiuję we Wrocławiu, leczony jestem w Opolu
(stąd pochodzę i jestem zameldowany). Przed rozpoczęciem leczenia ważyłem 71
kg przy 190 cm (jestem chudy, boję się utraty wagi, zobaczymy jak będzie po
kuracji.. ;) )
Na leczenie czekałem 6/7 miesięcy.
Przyjmuję Pegasys 180 (w piątki) oraz Copegus (2 tab. rano, 3 wieczorem).
Jestem obecnie po drugim zastrzyku, pierwszy w ramię, drugi zrobiony przeze
mnie w brzuch.
Nie odczułem na razie żadnych efektów ubocznych, może tylko delikatne
piętnastominutowe dreszcze 6h po pierwszym zastrzyku.
Postanowiłem pisać gdzieś jak przechodzę leczenie - mi to pomogło w
zdecydowaniu się na leczenie - myślę, że komuś pomogę również (padło na to
forum ;) )
W związku z tym, że dopiero zacząłem, mam kilka pytań.
1. Z Opola do Wrocławia przewoziłem zastrzyk bez żadnych przenośnych lodówek,
po prostu na siedzeniu samochodu, po 1h i 15 min włożyłem go ponownie do
lodówki, po czym wyjąłem 2h przed zastrzykiem.
PYTANIE: Czy okres, podczas którego lek był poza lodówką jest za długi?
Powinienem korzystać zawsze z małych przenośnych lodóweczek podczas transportu?
2. Pierwszy samodzielny zastrzyk zrobiłem sobie w brzuch.
PYTANIE: Słyszałem o różnych miejscach polecanych na zastrzyki, jakie jest
najlepsze? Nie obchodzi mnie na razie siła efektów ubocznych przy iniekcji w
danym miejscu, bo takich nie mam.
3. Przy samodzielnym zastrzyku w strzykawce było sporo powietrze, podczas
którego usuwania wytrysnęło mi troszeczkę leku.
PYTANIE: Co stanie się w przypadku wstrzyknięcia powietrza? Jak skutecznie
pozbyć się powietrza bez utraty leku?
4. Pegasys przyjmuję zawsze regularnie +-1h (na razie była to kwestia
przesunięcia o 15/20min). Natomiast Copegus bardziej nieregularnie, ranny od
8-10, wieczorny od 19-21, nie zawsze po posiłkach (w obu przypadkach)
PYTANIE: Czy to, że Copegus nie przyjmuję regularnie i po posiłku bardzo
negatywnie wpłynie na moją kurację?
Z góry dziękuję za odpowiedzi!
Będę starał się regularnie pisać jak przebiega moje leczenie.
*Wątek założyłem na hcv.mine.pl - ale przeniosłem tutaj, ze względu na większą
popularność tego forum.
Pozdrawiam,
Michał