kryst-ynak 29.05.09, 10:55 rozpoczynam leczenie w czerwcu i proszę napiszcie jakie były Wasze pierwsze objawy po pierwszych tabletkach i zastrzykach, pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mordeczek Re: pierwszy strzał-samopoczucie 29.05.09, 11:59 Wzielem zastrzyk i poszedlem na zakupy w nadzieji ze zdaze przed dzialaniem... przeliczylem sie. Podczas placenia przy kasie tak mna zaczelo telepac, ze drobniaki z portfela rozsypaly sie po ladzie. Ledwo togramolilem sie do do auta. Tak mna trzeslo, ze nawet nie mogle trafic do zamka aby otworzyc auto. W aucie zaraz wlaczylem ogrzewanie, chociaz byla polowa wrzesnia. Mieszkalem wtedy na 1 p., pomimo tego z 2 reklamowkami w rekach musialem 2 x zrobic przerwe. W domu padlem na lozko, przykrylem sie 2 koldrami i czulem sie jakbym mial grype-total...dopiero po 3-4 dniach troche popuscilo...ale zaraz byl czas na nastepny zastrzyk...i tak dalej i tak dalej. Po dwoch pierszych miesiacach organizm sie troche przyzwyczail i juz nie bylo az tak tragicznie. Taka byla u mnie reakcja na pierwszy zastrzyk. Odpowiedz Link Zgłoś
pfajfka Re: pierwszy strzał-samopoczucie 29.05.09, 12:54 Kilka godzin po pierwszym i jedynym do tej pory zastrzyku dostalam goraczki i mnie niezle przetrzepalo. Od tego telepania sie dostalam porzadnych zakwasow, w nocy budzilam sie kilkakrotnie i musialam sie 2 razy przebierac, bo bylam cala mokra. Oprocz tego bolala mnie glowa. Wszystkie te objawy jednak jakos dalo sie wytrzymac i napewno nie bylo tak strasznie jak to sobie wczesniej wyobrazalam. Przygotuj sobie poprostu zapas lekow obnizajacych goraczke i przeciwbolowych. Ja osobiscie wole "cierpiec" w samotnosci, zeby mi nikt na nerwach nie gral, ale niektorym pomoaga, kiedy jest ktos przy nich kto np. zrobi herbate, przykryje kocem albo poda ciepla butelke. Odpowiedz Link Zgłoś
joahal Re: pierwszy strzał-samopoczucie 29.05.09, 13:01 6 godzin po pierwszym zastrzyku zrobiło mi się zimno i zaczęła rosnąc temperatura. Uratował mnie termofor z gorącą wodą i 2 tabletki paracetamolu. Po kolejnych zastrzykach nie było już żadnej reakcji. Jeżeli chodzi o tabletki, to pierwsze 2 miesiące miałam objawy wczesnej ciąży... mdłości napadowe, wstręty do niektórych pokarmów, a apetyt na inne... przeszło :) Używki typu kawa, herbata, czekolada i alkohol powodują u mnie wstręt na sam widok do dziś :) Nie bój się, da się przeżyć, ja osobiście myślalam, że to jest dużo gorsze do przeżycia :) Odpowiedz Link Zgłoś
painu Re: pierwszy strzał-samopoczucie 29.05.09, 13:15 Zajrzyj na mój wątek - wszystko tam opisuję :) Ale u mnie była tylko lekko podwyższona temperatura po I zastrzyku - może bym ją nawet przeoczył, gdybym na nią nie czekał ;) A później - później było różnie - ale z reguł (odpukać) jest naprawdę bardzo dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
decort Re: pierwszy strzał-samopoczucie 29.05.09, 14:29 od początku terapii żadnych sensacji tego rodzaju. Najwyższa temperatura to 37st. Właściwie cały czas taką mam, poza jakimiś zupełnie wyjątkowmi dniami gdy jest 36,6. Chociaż mimo braku temperatury nieraz miewam dreszcze - to dziwne. Bóle głowy się skończyły gdy tylko zaczęłam się leczyć - wcześniej mało było dni bez bólu, a regularnie 2x w miesiącu migrena total przez bite 48h. Ostatni ból głowy - jakieś 3 dni po 1szym zastrzyku, był silny (bez temperatury), wzięłam tramal i proszek na sen - i wszystko to razem z rybawiryną zwróciłam po jakichś 2h /pewnie się zmiksowało/. Inne reakcje? Przez pierwsze 2 miesiące b. duże osłabienie, zadyszka przy byle wysiłku, posypianie w ciągu dnia, silna dekoncentracja, rozkojarzenie, duże wysuszenie (bez zapasu wody z domu nie wychodziłam nawet na 10 min); absamaki (konkretnie, zmiana smaków i silniejsze na nie uwrażliwienie, co pewnie wynika z większego uwrażliwienia śluzówek: np. większość rzeczy jest albo niesamaczna, albo za słona i ogólnie "za ostra", a generalnie zawsze lubiłam słono, kwaśno i ostro; oraz dziwne chwilowe apetyty, np. plasterek jakiegoś konkretnego serka, pomidorek, ale po 1szym gryzie już wolałabym szpinak, ale po 2-ch liściach przechodzi mi radykalnie itd - bardzo kłopotliwe i kosztowne :-D). Gdy troszkę gorzej się odżywiam: grzybica, afty, zajady - wystarczy po prostu zmusić się do lepszego jedzenia i samo mija w dobę, w ostrych przypadkach Flukonazol. W ciągu 3-go miesiąca terapii wszystko zaczęło łagodnieć, choć jest nadal. Ale mniej "suszy", osłabienie też mniejsze, z absmakami różnie, koncentracja lepsza; natomiast łatwiej się irytuję (przez pierwsze 2 m-ce nie miałam na to siły :-D); kaszelek został; morfologia i coś-tam spadły mi tak, że zmiejszono mi dawkę interferonu ze 180 do 135. Aha, waga mi nie spadła, ale zawsze mało ważyłam. Odpowiedz Link Zgłoś
mammafelka Re: pierwszy strzał-samopoczucie 29.05.09, 14:41 witam - ja miałam podobnie jak joahal :) - jestem po 13 zastrzykach - po pierwszym (ok. 6 godz. po) miałam gorączkę 39,7, ale czułam się oprócz tego ok, potem jeszcze tylko raz zdarzyła mi się taka wysoka gorączka i dreszcze, ale po paracetamolu przeszło łagodnie, wieczorem późnym gorączka, rano przechodziło, przez pierwsze 4-5 tygodni apetyt gargantuiczny - jak w ciąży smaki na dziwne rzeczy, a że mam sporo kg nad normę, to strasznie byłam niezadowolona, teraz z kolei nudności i jem bardzo mało - może w końcu schudnę :))) - ale naprawdę (odpukać) jest o wiele lepiej niż byłam na to przygotowana - powodzenia m. Odpowiedz Link Zgłoś
zielik85 Re: pierwszy strzał-samopoczucie 29.05.09, 14:49 Witam! Ja po pierwszym wzieci zastrzyku z godzine czulem sie ok, ale po godzinie dreszcze, temperatura juz dokladnei nie pamietam ale bardzo wysoka. Jeszcze nigdy mna tak nie trzeslo. Wzialem paracetamol i z czasem ustalo, ale nie spalem dlugo i budzilem sie w nocy! Nastepny zastrzyk juz nie byl taki tragiczny, ale zawsze przed zastrzykiem biore przeciwbolowa tabletke, zeby wyprzedzic temperature:)! Teraz jestem po 30 zastrzykach i jest raz lepiej raz gorzej,ale ogolnie na drugi dzien po wzieciu zastrzyku, zawsze glowa mnie boli i jestem slaby, ale da sie zyc. Pracuje i studiuje i jakos leci, czasem jest ciezko, ale trzeba jakos dawac rade! Kazdy przechodzi to inaczej, nie martw sie poczatki zawsze sa trudne, ale robimy to wkoncu dla zdrowia, zeby pozbyc sie wirusika:)! Na poczatku rowniez mialem mdlosci i to nawet silne, ale czasem ustaly, no i goraczka bole stawowo itd. Teraz raz po wzieciu lekow jest ok, a raz gorzej sie czuje, nie wiem od czego to zalezy. Mamy teraz wysokie temperatury i wtedy czlowiek od razu sie gorzej czuje! Ale trzeba walczyc! Odpowiedz Link Zgłoś
dimitri23 Re: pierwszy strzał-samopoczucie 29.05.09, 19:58 musze cie pocieszyc, zadnych objawow. NIC Odpowiedz Link Zgłoś
hed-wig Re: pierwszy strzał-samopoczucie 31.05.09, 11:01 No ja niestety nie mogę powiedzieć, że nic, ale nie było tak źle. Gorączka tylko 38.2, poza tym silne bóle mięśni, stawów, krzyża, głowy, ogólne osłabienie i zmęczenie. Przez pierwszy tydzień miałam po rybawirynie problemy z żołądkiem i nie mogłam spać, ale to się później unormowało. Naprawdę przeszkadza silne osłabienie i ta suchość w ustach. Odpowiedz Link Zgłoś
beatkaa32 Re: pierwszy strzał-samopoczucie 02.06.09, 14:04 pierwszy zastrzyk... siostra zrobiła mi go około 10 rano; zdążyłam dojechać do domu po drodze robiąc zakupy, ugotować obiad i pójść z dziećmi na spacer... potem były dreszcze, ból głowy, mięśni etc. Ale ja miałam tak tylko przez kilka tygodni, potem się uspokoiło. Trzymam kciuki, powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitandragan Re: pierwszy strzał-samopoczucie 02.06.09, 15:13 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=690&w=89007989&v=2&s=0 W treści znajdziesz link do opisu objawów po pierwszym zastrzyku. Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś