03.09.10, 12:49
cos bylo niemoge teraz znalesc o tych wykletych [3 niki]. jeden odpada bo obcy
ale reszta to byly od zarania dziejow. malo jestem bystry dopiero skojazylem
kto to stokrota
i niewiem co zgrzeszyla tak w sumie.pamietam ze sie kiedys kompala z laptopem
na starej depresji i jej napisalem zeby nie wpadl bo ja porazi prad.
chyba tamten nik lepszy byl inna sie wydawaloa osoba.niewazne.
tez bylo ze getto tu.
w getcie byc mozna wykletym? sie znaczy: na forum dla swirow niewolno swirowac
niewiem tylko czemu maruder nie wyklety.no moze fakt ze na inna litere.
bardziej stado niz getto.
bo stadne takie sa zeczy ze jak wilk np sie okazuje ze nie poluje to musi odejsc.
i to moze kazdego spotkac wilka
akela byl dowodca stada i co. huj szczelil bombki jak oslabl.

Obserwuj wątek
    • naqoyaqatsi Re: stadne 03.09.10, 12:59
      a poryp.
      zawsze jak spadochroniarz tu na szczura .tam mu dupe obgryzali ruwno.
      tu z dystansem ale zawse ktos lezke otarl.ja tam go jakos lubilem

      czym sie wlasciwie szczur ruzni od zlidu ?
      ze tam niema chlopow a tu jest 2 i pol chlopa na metr kwadratowy
      nie liczac porypa bo niewiadomo czy zyje
      • naqoyaqatsi Re: stadne 03.09.10, 13:08
        poprawka:
        3 i 1/2.
        • dolor Re: stadne 03.09.10, 13:46
          Ja tam jeszcze jednego, co dobrze wybrał, wypatrzyłem:
          forum.gazeta.pl/forum/w,69731,115374723,115981912,Re_czesc_.html
          to go przy okazji pozdrowię i w zastępstwie Maroudera pożyczę dobranoc, bo dyżur
          nocny jednak odespać by trochę warto przed dyżurem 24-godzinnym.
      • olga_w_ogrodzie Re: stadne 03.09.10, 14:39
        naqoyaqatsi napisał:

        > czym sie wlasciwie szczur ruzni od zlidu ?
        > ze tam niema chlopow a tu jest 2 i pol chlopa na metr kwadratowy
        > nie liczac porypa bo niewiadomo czy zyje

        tym, że Szczur jest, a Zlidu już dawno nie ma.

        a tych pań na stałe to nie ma tu dużo więcej, niż panów.
        panów na stałe naliczyłam 5.

        odwiecznych bywalców to w ogóle niewielu tutaj.
        mnie bardziej ciekawi, co piszą stali, niż ci nowi.
        nie wiem czemu - niby kiszenie się we własnym sosie,
        niby nowi to świeża krew, ale i tak wolę starych czytać.

    • zamykanie Re: stadne 03.09.10, 20:20
      można być wyklętym wszędzie. każda grupa o umiarkowanym stopniu organizacji
      w ramach wzmacniania więzów znajduje/stwarza sobie wroga
      oraz wyklucza osoby niepożądane, chyba że te mają twarde życie

      wtedy funkcjonują na obrzeżach jako oswojone zło
      a ich objawienie to sygnał do zmasowanej obony/ataku = ośmieszenia
    • zamykanie Re: stadne 03.09.10, 20:25
      poza tym niektóre zaburzenia nie są tolerowane nawet wśród ludzi
      z historią psychiatryczną lub z przekonaniem o dobrze postawionej autodiagnozie
      • dolor Re: stadne 03.09.10, 20:30
        Bardziej zachowania niż zaburzenia. Niewielka różnica, a jednak.
        • zamykanie Re: stadne 03.09.10, 20:45
          pewne zachowania są pochodną zaburzeń
          i pozostają poza kontrolą tak długo, dopóki nie zostaną uświadomione
          a mechanizm poznany, przepracowany, ukojony, pokonany

          i może pan sobie twierdzić
          że podobnie jak dla boga
          dla zaburzeń nie ma na świecie miejsca
          • dolor Re: stadne 03.09.10, 21:01
            To boga nie ma, zaburzenia są, ale dla pewnych ich pochodnych miejscem cztery
            ściany chroniące otoczenie.
            • zamykanie Re: stadne 03.09.10, 21:05
              mam nadzieję, że nigdy nie dotknie pana problem niemiły otoczeniu
              ale skazywać innych na klatkę nie ma pan prawa
              choć lubi pan sobie prawa różne przyznawać i ferować wyroki

              nie ma pan prawa nauczać ludzi sobie obojętnych
              • dolor Re: stadne 03.09.10, 21:14
                Otoczenie ma prawo nie być skazane na problem niemiły mu, nie za nic.
                • zamykanie Re: stadne 03.09.10, 21:22
                  dolor napisał:

                  > Otoczenie ma prawo nie być skazane na problem niemiły mu, nie za nic.

                  nic.

                  proszę pana. każdy wybiera.
                  każdy próbuje. czasem dłużej niż należy.
                  czasem ciężko pochować nieboszczyka
                  grunt, żeby kończyć na plusie
                  • dolor Re: stadne 03.09.10, 21:34
                    Dokąd faktycznie każdy wybiera, to OK.
                    • zamykanie Re: stadne 03.09.10, 21:46
                      pan wybrał. więc jest ok
                      a reszta sobie poradzi

                      ale proszę nie być zdziwionym
                      że nie oczekuje wskazówek do nawrócenia.
                  • bazoooka Re: stadne 03.09.10, 21:49
                    zamykanie napisała:

                    > proszę pana. każdy wybiera.
                    > każdy próbuje. czasem dłużej niż należy.

                    a rodzinę też się sobie wybiera?
                    zanim człowiek zdąży się usamodzielnić / odciąć emocjonalnie / doznać ulgi po
                    śmierci tych co umarli - ma już nieźle w życiu przejebane. a ile lat trzeba to
                    wszystko potem odkręcać.
                    • zamykanie Re: stadne 03.09.10, 21:53
                      ja nie wiem
                      rodziny nie odstawiłabym
                      mimo, że próbowałam -
                      dla mnie to jednak patologia


                      a odstawianie wszystkiego innego?
                      nie wiem. ale nie przeszkadza, ani dziwi
                      życie. użytkowość. głód ciszy.
                      • bazoooka Re: stadne 03.09.10, 22:04
                        ja nie musiałam odstawiać. ta wyniszczająca część rodziny umarła. reszta jest
                        ok. ale pewnie gdybym musiała, to bym odstawiła. zwłaszcza, że do dziś czuję
                        niektóre całkiem realne skutki 20-letniego pływania w toksynach.
                        • zamykanie Re: stadne 03.09.10, 22:11
                          są toksyny i niesprawiedliwości.
                          ale co zrobić, jeśli się je rozumie?
                          jeśli to wszystko w łańcuchu przyczyn i skutków?
                          i ludzkich niedoskonałości?

                          kogo ja pytam. profesjonalistkę.
                          więc nie pytam.
                          to były pytania retoryczne.

                          rodzina to organizacja przestępcza
                          zwykle nie obrywa się tak, by przynajmniej po części nie móc wybaczyć
                          • bazoooka Re: stadne 03.09.10, 22:16
                            > zwykle nie obrywa się tak, by przynajmniej po części nie móc wybaczyć

                            zwykle. fakt.
                            ale na tym forum chyba całkiem sporo osób, które oberwały niezwykle.
                            • zamykanie Re: stadne 03.09.10, 22:25
                              bazoooka napisała:

                              > ale na tym forum chyba całkiem sporo osób, które oberwały niezwykle.

                              jetem daleka od tego, by rozstrzygać za innych

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka