gabi_niedzisiejsza
18.03.09, 09:05
Ten wiatr halny mnie wykończy. Wyczerpałam wczoraj roczny zapas
darcia się na dziecko (a nigdy tego nie robię) i noc z poczuciem, że
stanie się coś złego na pewno, tylko nie wiadomo co. Godzinę
siedziałam w wannie w kąpieli skulona w kłębek, a już miało byc
lepiej...