26.03.02, 12:20
Czytam dziejszy Głos, gdzie ramach cyklu o przedwojennym Szczecinie mamy
artykuł o bulwarach nadodrzańskich i ich powojennych losach i po raz kolejny
zastanawiam się nad prezydentem Zarembą. Dla jednych Szczecinianin Stulecia,
dla mnie (nie jestem do końca w tym odosobniona) barbarzyńca. Weźcie choćby
taki fragment: "Dziś na tej trasie wznoszą się wysokie ruiny, które już były
przeznaczone do odbudowy. Udało się temu zawczasu zapobiec." Czyli generalnie
starówka miała zostać lepiej czy gorzej odbudowana, największym przeciwnikiem
miasta w jego przedwojennej postaci był prezydent Zaremba. Zresztą nie pierwszy
raz spotykam się ze zdaniem, z cytatami świadczącymi, że Zarembie ie podobała
się przedwojenna poniemiecka zabudowa, uważał ją za brzydką i chętnie by się
jej w całości pozbył. Nie czytałma jego wspomnień, może tam znajdę coś na
usprawiedliwienie człowieka i jego punktu widzenia, ale dziś uważam, że Zaremba
był barbarzyńcą, co z premedytacją zacierał historyczny kształ miasta.
Wyprostujcie mnie, może błądzę, ale nie mam najlepszego zdania o
Szczecinianinie Stulecia.
Obserwuj wątek
    • Gość: Tomik Re: Zaremba IP: *.ncr.com 26.03.02, 12:41
      Wiesz, Stettiner, że mam podobne do Twoich odczucia? Nie pierwszy to fragment
      wypowiedzi Zaremby świadczący o jego niechęci do przedwojennej zabudowy (to
      samo było np z Teatrem Miejskim) Czy komuś znane jest jakieś racjonalne
      wyjaśnienie tego zjawiska? Może odezwie się Wnuk pana Zaremby / pono aktywny
      polityk i samorządowiec ? :))
      • Gość: anula Re: Zaremba IP: 158.2.8.* 26.03.02, 12:47
        Gość portalu: Tomik napisał(a):

        > Wiesz, Stettiner, że mam podobne do Twoich odczucia? Nie pierwszy to fragment
        > wypowiedzi Zaremby świadczący o jego niechęci do przedwojennej zabudowy (to
        > samo było np z Teatrem Miejskim) Czy komuś znane jest jakieś racjonalne
        > wyjaśnienie tego zjawiska? Może odezwie się Wnuk pana Zaremby / pono aktywny
        > polityk i samorządowiec ? :))

        Wierzysz, że taki "zapracowany" człowiek będzie mieć czas na dyskusje na forum? I
        to na odpowiadanie na pytania niepoprawne politycznie? Byłabym mile zaskoczona:)
        Ale chyba mi to nie grozi.
      • bbury Re: Zaremba 26.03.02, 12:48
        Poltak dobry - Niemiec Zły
        Polski budynek dobry - Niemiecki Zły.

        I tak jest do dziś.

        Swego czasu mój promotor (wierzcie mi człowiek obyty) opowiadał mi iż po wojnie
        istniała dyrektywa aż do początku lat 90 (nigdzie nie zapisana ale wszystkim
        wiadoma) że nie należy remontować czy odnawiać a już w żadnym wypadku
        odbudowywać PONIEMIECKICH budowli. Powinny sobie one powoli zmierzać ku ruinie.
        Początkowo niezbyt w to wierzyłem ale im dużej o tym myśle tym bardziej to
        WIDZĘ. Właśnie temu zawdzięczany zrujnowane centrum !
        • Gość: Tomik Re: Zaremba IP: *.ncr.com 26.03.02, 13:10
          To co Bbury piszesz brzmi jak bajka o żelaznym wilku... ale chyba coś w tym
          jest. Możliwe, że nienawiść po latach mordowania była tu spiritus movens (a i
          zwykły spiritus też odgrywał swoją rolę...:)))? W końcu kiedy Kruczkowski
          napisał dramat "Niemcy to też ludzie" to wydano go jako "Niemcy" (tak
          funkcjonuje w naszej świadomości) bo uznano, że pierwotny tytuł wywoła
          oburzenie czytelników...
          • jottka Re: Zaremba 26.03.02, 13:16
            Wprawdzie to nie o architekturze, ale moja babcia, wojnę przeszedłszy, była
            straszliwie oburzona na moich rodziców, że "pozwalają" mi uczyć
            się "szwabskiego". Żaden argument (i to już w latach 80tych) do niej nie
            docierał.
          • franekkk Re: Zaremba 26.03.02, 13:25
            i tak do końca nie dowiemy się jak to było
            z jednej strony taka była moda - a mało to fabryk do mieszkania powstawało nie
            tylko w całej europie wymysł zresztą szwajcara
            z drugiej dyrektywy z góry
            a na pocztówkach z sediną z 1941 tynki zbite bo nieładne
            a nowy paryż jak budowano to kupę baroku i średniowiecza bo nieładne wyp
            sposób postrzegania rzeczywistości jest dynamiczny ostatnio coraz bardziej
            ówczesne szczecinianki platform nie nosiły a również za piękne uchodziły
            przez życie idziemy tak jak ono nam pozwoli niezależnie od tego co kto uważa
            jaki na nie mamy wpływ
            nigdy nie wiadomo jak by był oceniany hitler na ten przykład po latach gdyby
            wojnę wygrał
            z naszej perspektywy zaremba be ale trzeba go mierzyć ówczesną miarką
            uf praca czeka
            • stettiner Re: Zaremba 26.03.02, 13:36
              dlaczego mam go mierzyć ówczesną miarką? ówczesna miarka nie pasuje do mojego
              sposobu myślenia, p[oglądów- do niczego mi nie pasuje
              Zaremba też mi nie pasuje
              • bbury Re: Zaremba 26.03.02, 13:40
                Coś z encyklopedii:

                ZAREMBA PIOTR, 1910–93, urbanista (!!!!); prof. Politechn. Wrocł. i Politechn.
                Szczec. (1962–65 rektor); czł. PAN; 1945–50 prez. Szczecina; projekty,
                konsultacje w zakresie rozwoju regionów nadmor., wielkich aglomeracji miejskich
                i prognozowania; liczne publikacje.
                • stettiner Re: Zaremba 26.03.02, 13:41
                  No, urbanista, właśnie- to sobie w Szczecinie poszalał :(
                  • franekkk Re: Zaremba 26.03.02, 13:56
                    i tak będziesz mierzyć miarką jaka ci najbardziej odpowiada
                    wg współczesnych kryteriów najczęściej i najprościej
                    ale czasy były inne
                    wieża co jest symbolem paryża z obecnego punktu widzenia strzał w 10 według
                    ówczesnych szkaradztwo i gwałt na krajobrazie (oby u nas więcej takich gwałtów -
                    miara teraźniejsza)
                    a ludwik słońce narodu lepiej nie przytaczać obecnych opinii (choć architekci
                    pewnie zdanie różne od socjo nie wiem logów kratów listów) współczesne
                    przydupasy na jego miejscu zachowywały by się zapewne tak samo)

                    a kończąc bo już długi trochę ten sms
                    droga stettiner nie możesz krytykować kogoś że idzie strasznie wolno siedząc w
                    autku
                    • stettiner Re: Zaremba 26.03.02, 14:13
                      I co, oceniając po skutkach działalności- zadowolony jesteś? Bo ja nie.
                      • franekkk Re: Zaremba 26.03.02, 14:46
                        nie jestem zadowolony
                        wogóle nie jestem zadowolony jeszcze rozszerzając że np były 2 wojny światowe
                        głównie w europie. mielibyśmy my europejczycy nie tylko najładniejszy ale i
                        najbogatszy kontynent a tak w kolejce za chamską ryką

                        ale tak samo nie jestem zadowolony z wielu rzeczy które robiłem 10 lat temu
                        z obecnej perspektywy robiłbym pewnie inaczej wtedy myślałem że lepiej być nie
                        może

                        o historii można sobie miło (hope) pogadać jak o np prostej historii w kinie
                        obowiązkiem jest wyciągnięcie wniosków (czego nie widać np po galaxy) a jedyny
                        wpływ jaki na nią można wywrzeć to naprawianie tego co zepsute
        • mike102 "Poniemieckie " zabytki to nie zabytki... 26.03.02, 14:35
          bbury napisał(a):

          > Poltak dobry - Niemiec Zły
          > Polski budynek dobry - Niemiecki Zły.
          >
          > I tak jest do dziś.
          >
          > Swego czasu mój promotor (wierzcie mi człowiek obyty) opowiadał mi iż po wojnie
          > istniała dyrektywa aż do początku lat 90 (nigdzie nie zapisana ale wszystkim
          > wiadoma) że nie należy remontować czy odnawiać a już w żadnym wypadku
          > odbudowywać PONIEMIECKICH budowli. Powinny sobie one powoli zmierzać ku ruinie.
          > Początkowo niezbyt w to wierzyłem ale im dużej o tym myśle tym bardziej to
          > WIDZĘ. Właśnie temu zawdzięczany zrujnowane centrum !

          Jak najprawdziwsza prawda. Naprosciej sie o tym przekonac biorac do reki
          jakikolwiek rejestr zabytkow i porownac ile jest zakwalifikowanych np. w Poznaniu
          a ile w Szczecinie albo Wroclawiu. Po prostu przepasc!
          • stettiner Re: 26.03.02, 14:41
            Święta prawda, Mike. Kilka lat temu w magazynie GW ukazał się duży artykuł o
            powojennym Wrocławiu- Wrocław nie Szczecin, ale problemy podobne. Opisano tam
            m.in. historie o tym, jak historycy sztuki nie zarażeni
            kryterium "narodowościowej słuszności" fałszowali metryki neogotyckim
            XIXwiecznym kościołom, żeby uchronić je przed rozbiórką.
    • mike102 Re: Zaremba 26.03.02, 14:33
      stettiner napisał(a):

      > Czytam dziejszy Głos, gdzie ramach cyklu o przedwojennym Szczecinie mamy
      > artykuł o bulwarach nadodrzańskich i ich powojennych losach i po raz kolejny
      > zastanawiam się nad prezydentem Zarembą. Dla jednych Szczecinianin Stulecia,
      > dla mnie (nie jestem do końca w tym odosobniona) barbarzyńca. (...)

      Dla mnie najwiekszym barbarzynstwem Zaremby bylo zablokowanie odbudowy (mimo iz
      wielu entuzjastow chcialo to zrobic) i wyburzenie Teatru Miejskiego.
      Zaremba tak naprawde nie rozumial Szczecina, on wcale nie byl szczecinianinem.
      Byl "naukowcem", ktoremu trafil sie okaz do eksperymentow. Z niektorymi jego
      wizjami trudno sie nie zgodzic. Zdawal sobie doskonale sprawe ze miasto musi miec
      jakis porzadny, przepustowy wjazd. Wielka jest dobrym rozwiazaniem. Tak samo
      zaplanowanie reprezentacyjnej, wielkomiejsckej ulicy jak Wyzwolenia.
      Natomiast Zaremba, podobnie jak wielu innych, byl opentany wizja stworzenia
      calkowicie nowej rzeczywistosci. Dla tego celu gotow byl poswiecic przeszlosc.
      Latwe to bylo bo przeszlosc byla ideologicznie wroga.

      Na male usprawiedluwienie prezydenta mozna dodac ze swego czasu, wplywowa grupa
      szwedzkich architektow dostala po prostu AMOKU. Postanowili wyburzyc cale
      kwartaly secesyjnej nadbrzeznej zabudowy w Sztokholmie i zastapic ja
      blokowiskiem! Opamietanie i zablokowani etego projektu przyszlo w ostatniej
      chwili.

      Trudno mi sobie wyobrazic jakby wygladal Szczecin gdyby w to miasto wiecej
      inwestowano za komuny. Napawa mnie zgroza, dobrze ze Zaremba mial ogranczone
      srodki...
      • forumszczecin Re: Zaremba 26.03.02, 14:38
        Jak by wyglądało ? Jak Warszawa... tylko wszystko mniejsze i bardziej tandetne :
        (
        • stettiner Re: Zaremba 26.03.02, 14:42
          forumszczecin napisał(a):

          > Jak by wyglądało ? Jak Warszawa... tylko wszystko mniejsze i bardziej tandetne
          > :
          > (

          Ty, forumszczecin, zaloguj się może na siebie, co?
          • franekkk Re: Zaremba 26.03.02, 14:48
            ale będzie jak pod forum szczecin nam się jakiś oszołom typu lechita podszyje
            wszystkie obrazki szlag trafi i do oślej
          • bbury Re: Zaremba 26.03.02, 14:51
            stettiner napisał(a):

            > forumszczecin napisał(a):
            >

            > Ty, forumszczecin, zaloguj się może na siebie, co?

            Sorry - to tylko ja ? W 2 skrzynakach grzebałem na raz i się mnie przelogowało ?
        • bbury Re: Zaremba 26.03.02, 14:53
          forumszczecin napisał(a):

          > Jak by wyglądało ? Jak Warszawa... tylko wszystko mniejsze i bardziej tandetne
          > :(

          Miałem na to koncepcję w odowiednim wątku - tylko poparcia brak.
          Wróćmy może jednak do zaremby ?
          • Gość: Tomik Re: Zaremba IP: *.ncr.com 26.03.02, 15:01
            Hi hi hi:)) Bbury udaje caaaałe forum:))) Ależ Ty masz EGO :))))))My Król
            Polski..., hi hi hi:)) A wracając do Zaremby - niestety historia nie
            znosi "gdybania" tzn co by było gdyby... I tak naprawdę do wydarzeń
            historycznych zawsze przykładamy naszą obecną miarę, kryteria oceny i emocje:))
            Z tego punktu widzenia Stettiner ma rację i Zaremba może jej nie pasować.
            • Gość: REKIN Re: Zaremba IP: 2.4.STABLE* / 10.10.10.* 26.03.02, 17:10
              Dla mnie Zaremba to przede wszystkim pogromca szczecińskiej starówki.
              • Gość: JACEK Re: Zaremba IP: 64.9.159.* 26.03.02, 17:57
                Dzieki Zarebie mamy dzisiaj nasza wlasna, na miare naszych mozliwosci ...szczecinska trase
                lazienkowska.... i do tego to nie jest nasze ostatnie slowo....................
                • Gość: Uotr Re: Zaremba IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 26.03.02, 18:54
                  Hanba Zarembie za Podzamcze i Teatr Miejski! Za Colleoniego i Mojzesza tez. I
                  pewnie wiele sie jeszcze kijow na niego sie znajdzie.

                  Ale jednak:
                  - on usilnie staral sie o to by Szczecin w Polsce pozostal
                  - on sprowadzal wielu Polakow do miasta, w tym specjalistow
                  - on uruchomil to miasto na nowo - gaz, tramwaje, wodociagi, elektrownia itp
                  - on tez w koncu zaczal odbudowe tego miasta zniszczonego w 60%, to bylo morze
                  gruzow kiedy przyjechal.
                  I za to mu chwala. I za to, mimo tych powaznych plam, zostal Szczecinianinem
                  Stulecia, bo Szczecin bylby dzis pewnie znacznie innym miastem bez niego.
                  • Gość: HSPS Re: Zaremba IP: 141.202.246.* 26.03.02, 22:45
                    Gość portalu: Uotr napisał(a):

                    > Ale jednak:
                    > - on usilnie staral sie o to by Szczecin w Polsce pozostal
                    > - on sprowadzal wielu Polakow do miasta, w tym specjalistow
                    > - on uruchomil to miasto na nowo - gaz, tramwaje, wodociagi, elektrownia itp
                    > - on tez w koncu zaczal odbudowe tego miasta zniszczonego w 60%, to bylo morze
                    > gruzow kiedy przyjechal.
                    > I za to mu chwala. I za to, mimo tych powaznych plam, zostal Szczecinianinem
                    > Stulecia, bo Szczecin bylby dzis pewnie znacznie innym miastem bez niego.

                    Chciałbym tylko zauważyć, że to wszystko co wyliczyłeś zrobili ci, którzy tu
                    przybyli (nieważne z jakich pobudek), energetykę odbudowywał m.in. mój ojciec i
                    jakoś nigdy nie opowiadał, że to zasługa Zaremby, zwykła ludzka chęć do
                    zbudowania własnej powojennej egzystencji i ich zapał był głównym motorem
                    napędowym.
                    Zaremba miał za zadanie tworzyć koncepcje i wytyczać kierunki i jak się okazuje
                    nie za bardzo mu to wyszło (nieważne z jakich powodów) - ale nie pozwolę
                    przypisać Zarembie tego co zrobili nasi rodzice i dziadkowie !!! Zaremba sam nic
                    nie znaczył - więc trzeba traktować go jak członka teamu, a nie jak bożyszcze.
                    I chyba też takiejże relatywizacji oceny jego działań miała służyć niniejsza
                    dyskusja.


    • Gość: kopin Re: Zaremba IP: *.kaliny.szn.pl 26.03.02, 20:58
      Dzięki Stettiner!Myślałem że tylko ja mam takie poglądy na temat pierwszego
      prezydenta.
      Oto inny tekst pana Zaremby: Brak handlowego śródmieścia (!?) i całkowite
      zniszczenie Starego Miasta (?!) zmuszają do budowy od podstaw NOWEGO Centrum
      miejskiego bez stosowania zabudowy zabytkowej.Natomiast konieczne jest
      eksponowanie najważniejszych zabytków, odsłaniając je z PRZYPADKOWEJ zabudowy.
      Dotyczy to szczególnie wzgórza zamkowego, stanowiącego podstawowy akcent
      krajobrazu miejskiego"

      Zastanawiam się, czy kiedykolwiek uda się komuś naprawić jego błędy?
      • uotr Re: Zaremba 26.03.02, 22:51
        Gość portalu: kopin napisał(a):

        > całkowite
        > zniszczenie Starego Miasta (?!) zmuszają do budowy od podstaw NOWEGO Centrum
        > miejskiego bez stosowania zabudowy zabytkowej.

        Czemu "?!" ? Sugerujesz ze Stare Miasto nie bylo calkowicie zniszczone? Poszukaj
        na necie starych zdjec ruin Szczecina albo przejdz sie na wystawe Krystyny
        Lyczywek do Ksiaznicy (o ile jeszcze jest) lub chociaz kup 4 tom Zeszytow
        Szczecinskich by zobaczyc w jakim stanie bylo Stare Miasto. Ocalalo cudem troche
        budynkow w okolicach pl. Orla Bialego i PAMu. Reszta byla albo bardzo zniszczona
        albo zrownana z ziemią.
        Jest oczywiste ze sytuacja ta wymagala calkowitej odbudowy SM od podstaw. Cegiel
        z ruin potrzebowala jednak Warszawa a wowczas budowalo sie w wielkiej plycie. No
        i mamy w efekcie takie nieduze (na szczescie) bloki. Moglo byc gorzej. Kamienica
        Loitzow tez zostala odbudowana za Zaremby - to podaje tak dla rownowagi (byla w
        stosunkowo niezlym stanie). Pozniej odbudowano baszte, zamek, ratusz, troche
        kamienic. Koszmarki w stylu Arkony i Polmozbytu (liderzy na watku "do
        wyburzenia") powstaly dopiero za Gierka lub w tych okolicach.

        > Natomiast konieczne jest
        > eksponowanie najważniejszych zabytków, odsłaniając je z PRZYPADKOWEJ zabudowy.
        > Dotyczy to szczególnie wzgórza zamkowego, stanowiącego podstawowy akcent
        > krajobrazu miejskiego"

        Dlatego pewnie Podzamcza nie odbudowywano. Dopiero teraz sie to dzieje. Wowczas
        bylo wiele innych pilniejszych lub wazniejszych robot do wykonania -
        infrastruktura publiczna (mosty, linie tramwajowe, woda, prad, gaz) czy zasoby
        mieszkaniowe Srodmiescia

        > Zastanawiam się, czy kiedykolwiek uda się komuś naprawić jego błędy?

        Wierze ze tak. Kazdy budynek ma jakis okres korzystania - materialy w koncu tez
        sie zuzywaja. Kazdy budynek kiedys bedzie rozebrany. I to samo czeka bloczki na
        Starym Miescie. Pozostaje tylko otwartym pytanie: kiedy?
        • mike102 Re: Zaremba 27.03.02, 09:31
          uotr napisał(a):

          > Kamienic a Loitzow tez zostala odbudowana za Zaremby - to podaje tak dla
          rownowagi (byla w stosunkowo niezlym stanie).

          Z tego co wiem doprowadzono ja do porzadku dopiero w 1958 r.

          > Pozniej odbudowano baszte, zamek, ratusz, troche
          > kamienic. Koszmarki w stylu Arkony i Polmozbytu (liderzy na watku "do
          > wyburzenia") powstaly dopiero za Gierka lub w tych okolicach.

          Zamek tez odbudowano za Gierka a skonczono za Jaruzela. Widzialem to na wlasne
          oczy po chodzilem do SP 63 na Grodzkiej.

          > Dlatego pewnie Podzamcza nie odbudowywano. Dopiero teraz sie to dzieje. Wowczas
          > bylo wiele innych pilniejszych lub wazniejszych robot do wykonania -

          Obserwujac niektore starowki odbudowane w RFN w latach 50/60 moge powiedziec ze
          chyba mielismy szczescie. Naprawde, mimo powszechnej krytyki, to co tam
          postawiono do tej pory jest niezle.

          > > Zastanawiam się, czy kiedykolwiek uda się komuś naprawić jego błędy?
          >
          > Wierze ze tak. Kazdy budynek ma jakis okres korzystania - materialy w koncu tez
          > sie zuzywaja. Kazdy budynek kiedys bedzie rozebrany. I to samo czeka bloczki na
          > Starym Miescie. Pozostaje tylko otwartym pytanie: kiedy?

          Im miasto bedzie bogatsze tym latwiej bedzie podjac decyzje o wyburzeniu.
          Lista "oczekujacych" w dziale architektura:wysadzic w powietrze :-)))
          • Gość: uotr Re: Zaremba IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 27.03.02, 11:22
            mike102 napisał(a):

            > Z tego co wiem doprowadzono ja do porzadku dopiero w 1958 r.

            Mam zdjecia Starego Miasta. Wokol same ruiny i zgliszcza a kamienica juz
            odbudowana. Z tego wnioskowalem ze ja dosyc szybko odremontowano.

            > Zamek tez odbudowano za Gierka a skonczono za Jaruzela. Widzialem to na wlasne
            > oczy po chodzilem do SP 63 na Grodzkiej.

            Jestes pewien ze dopiero za Gierka zaczeto?
            A co do dokonczenia za Jaruzela. Tez to pamietam. Ale dotyczylo to glownie
            skrzydla poludniowego przy Kusnierkiej.

            > Im miasto bedzie bogatsze tym latwiej bedzie podjac decyzje o wyburzeniu.
            > Lista "oczekujacych" w dziale architektura:wysadzic w powietrze :-)))

            Aha. Podalem powod "budowlany" dlaczego kiedys moga zniknac (czyli normalne
            zuzycie materialu). Ale jest tez powod "ekonomiczny". Wystarczy spojrzec na dawne
            NRD. Jak tylko sie ludzie wzbogacili to przenosza sie do nowego budownictwa albo
            wlasnych domkow i cale bloki ze wielkiej plyty stoja teraz puste. Jedyny pomysl
            na nie to wyburzyc, bo utrzymanie pustej powierzchni tez kosztuje. To samo moze
            sie kiedys u nas zdarzyc.
            Jednak poki co mamy w Szczecinie deficyt ok 17 tysiecy mieszkan.

        • Gość: kopin Re: Zaremba IP: *.kaliny.szn.pl 27.03.02, 22:04
          To fakt,że Stare Miasto zostało prawie całkowicie zniszczone. Dlaczego prawie,
          ano dlatego że w okolicach Zamku (ul.Panieńska- Frauenstr.) pozostało wiele
          budynków, które były wypalone ale ich sciany zewnętrzne stały (np
          Giełda).Istnieją przekazy ze przed rozbiórką trzeba było ludzi usuwać z nich
          siłą.
          A to widać na zdjęciach to późniejszy okres (po 46) gdy stojące jeszcze ściany
          były przewracane a cegły przygotowywane do wysyłki "wiadomo gdzie".
          Wydaje mi się, że to wielka niechęć Zaremby i decyzje polityczne spowodowały że
          nie odbudowano tego rejonu miasta.
    • koala_ Pierwszy szczeciński rok 27.03.02, 07:59
      Czytałem w książce P.Zaremby pod tytułem "Pierwszy Szczeciński Rok 1945" (chyba
      taki tytuł)- pisał w niej że jak wjeżdżał do Szczecina (wtedy jeszcze Stettina)
      od strony południowej i dalej w rejon urzędu woj. to wówczas miasto wg jego
      odczuć wygladało jak z bajki, było piękne. I dziw bierze że tak się jego losy
      (miasta) potoczyły. Ale może usprawiedliwieniem będzie to że był on
      poznaniakiem, w którym to mieście takiej architektury jak u nas nie uwidzicie,
      no i był "towarzyszem" i jego działania były w wiekszości przez "wyższych
      towarzyszy" powodowane.
      Patrzał raczej po gospodarsku niż historycznie. Chciał zrobić szybko porządek
      bo ludzie napływali a mieszkań nie było, ludzie musięli sie przemieszczać więc
      żądali by budowano drogi, zakłady pracy itp. itd.
      Teatr Miejski nakazał rozebrać bo uważał że Szczecinowi i szczecinianom
      potrzeba większego kontaktu z Odrą. Trochę jednak za późno o tym pomyślał, bo
      jakby nie wybudowano "łazienkowskiej" to ten kontach byłby bez rozbierania
      teatru i to jaki :)).
      No i teraz z perspektywy patrząc to tamte czasy były trudne jeśli chodzi o
      pozostałości po hitlerowcach. Po 6 latach krwawej i beztialskiej wojny ludzie
      nie chcięli patrzeć na symbole niemieckie, też architekturę która nie miała nic
      z polskich miast.
      Teraz kiedy czas zrobił swoje dostrzegamy te wszystkie błędne na dzisiaj
      posunięcia. Ale takie były wtedy czasy, że zeby oceniać tamte decyzje trzeba
      byłoby tam być.
      • Gość: Krasiu Re: Pierwszy szczeciński rok IP: 62.233.173.* 27.03.02, 09:50
        Jesli chodzi o starowke to po wojnie faktycznie nie bylo zadnych szans na to by
        zabrac sie za remont stojacych tam budynkow. I to nie dlatego, ze sie komus nie
        chcialo czy tez dlatego, ze byly brzydkie i germanskie. Tych budynkow (poza
        dwoma czy trzema przy moscie Dlugim i jednym u wylotu Wyszaka) po prostu nie
        bylo. Zamienily sie w kupy gruzu. Nawet gdyby chciano stawiac je od nowa to
        najpierw trzeba by bylo to wszystko wywiesc, zrobic pusty plac i zaczac od
        nowa. To wszytsko bylo ponad sily Szczecina. Przypomne tylko, ze pierwsze nowe
        budynki zaczely powstawac dopiero w pierwszej polowie lat 50.
        Zarembie jako prezydentowi Szczecina i urbaniscie mozna zarzucic w tej sytuacji
        jedno: zniszczenie najstarszego ukladu urbanistycznego Szczecina. Do tego nie
        powinien dopuscic. Nie chodzi wiec o to, ze nie zabral sie od razu dziarsko za
        odbudowe Starego Miasta, ale z gory zalozyl, ze nigdy nie zostanie ono
        odbudowane. I tak bylo nie tylko za Zaremby. Prosze zauwazyc jak zbudowano owe
        ochydne domki w rejonie Grodzkiej i hotelu Arkona. Poustawiane zostaly wedlug
        widzimisie owczesnych architektow i urbanistow bez zwracania uwagi na
        historyczny uklad Starego Miasta.
        I to tyle, bo zaczyna sie to robic juz przydlugim tekstem.
        Krasiu



        • Gość: Gradus Re: Pierwszy szczeciński rok IP: *.eemagine.com 27.03.02, 11:42
          Z tym nie zwracaniem uwagi na historyczny uklad miasta to nie do konca tak
          bylo :). Mam taka stara ksiazeczke "Szczecin 1945 i dzis" (to dzis to byly
          chyba lata 60 albo 70 ;) ) i tam sie wrecz chwala, ze te budynki na starym
          miescie postawione sa zgodnie z ukladem dawnych ulic i ze sa kryte spadzistymi
          dachami co mialo nawiazywac do starego charakteru tej czesci miasta. Tak to
          chyba chcieli zrobic ale jak to wyszlo to juz inna sprawa.

          Pozdro.
        • bbury Re: Pierwszy szczeciński rok 27.03.02, 13:27
          1. Co do Kamienicy Loitzow - mam jej zdjęcie z 1945 (po wojnie) jest cała i
          jedyne co jej się stało do fakt że ma okna przerobione na strzelnice. Dookoła
          jest może gruzu.

          2. Co do Zamku - mam jego zdjęcia z lat 60 (1965) jest odbudowana część od
          strony trasy zamnkowej. Pozostała część - ruina . W tle widać też wieżę której
          dziś już nie ma. Czyli akurat prawda jest chyba po środku - odbudowa stała
          bardzo długo.

          Zatem nie przypisujcie tych rzeczy Zarembie.
          • bbury Re: Pierwszy szczeciński rok 27.03.02, 13:30
            Sprostowanie
            miało być morze gruzu - a nie może. A może ... :)
            • Gość: elaf Re: Pierwszy szczeciński rok IP: *.adsl.hansenet.de 27.03.02, 14:19
              Celem sprostowania - P. Zaremba urodzil sie w Heidelbergu, w Poznaniu zdal
              mature, a studiowal we Lwowie.
              W 1947 po "zwycieskich" wyborach do Sejmu, KW PPR w Szczecinie chcialo usunac
              Z. ze stanowiska. Wtedy wstapil do PPR.
              Zaremba byl bratem Pawla Zaremby, znanego, dzialajacego na Zachodzie
              publicystyka i historyka o antykomunistycznej orientacji.
              Cytat z Jego wywiadu do GS:
              "...Podczas ostatnich lat okupacji gromadzilem skrzetnie wszystkie dane
              niemieckie o Szczecinie. Takze psychicznie bylem przygotowany po wojnie do
              objecia jakiegos stanowiska w Szczecinie, choc niekoniecznie prezydenta. Wizje
              wiec mialem. Sprowadzala sie ona przede wszystkim do kontastacji, ze Szczecin
              musi kierunek swego rozwoju przestrzennego przekrecic z osi ustawionej na
              Berlin, na os ustawiona na Warszawe..."

              Moze to go troszke tlumaczy ??
          • Gość: uotr Re: Pierwszy szczeciński rok IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 27.03.02, 14:22
            bbury napisał(a):

            > 1. Co do Kamienicy Loitzow - mam jej zdjęcie z 1945 (po wojnie) jest cała i
            > jedyne co jej się stało do fakt że ma okna przerobione na strzelnice. Dookoła
            > jest może gruzu.

            Przynajmniej jej nie zburzono, jak Teatr :/

            > 2. Co do Zamku - mam jego zdjęcia z lat 60 (1965) jest odbudowana część od
            > strony trasy zamnkowej. Pozostała część - ruina . W tle widać też wieżę której
            > dziś już nie ma. Czyli akurat prawda jest chyba po środku - odbudowa stała
            > bardzo długo.

            Toz ja tez w swoim poscie napisalem: "Pozniej odbudowano baszte, zamek, ratusz,
            troche kamienic." Mowiac "pozniej" mialem na mysli czasy po Zarembie.
            A dokonczenie odbudowy zamku za Jaruzela to i sam juz pamietam.

            > Zatem nie przypisujcie tych rzeczy Zarembie.

            Fakt faktem - Loitzow zostala za Zaremby odbudowana. Nie przerobiono jej, nie
            zburzono i w efekcie mamy taka pereleczke.
            • ga Re: Loitzów 27.03.02, 14:35
              No może troszkę przerobiono. W zasadzie kamienica miała 2 skrzydła boczne,
              przylegające do niej budynki gospodarcze i spichlerz. Skrzydeł nie odbudowano
              (może i lepiej, więcej światła) a budynki gospodarcze (bynajmniej nie szpetne
              chlewy!) poświęcono dla żelbetowego łącznika (pokręconego jak cudaczny
              labirynt).W efekcie ni pies ni wydra. Zlepek brył trochę przyklejonych do
              Muzycznej, a trochę od nich odciętych.A perełka to była zanim ją "plastycy"
              pomalowali na pomidorowo.
              • Gość: JACEK Re: Loitzów IP: 64.9.159.* 28.03.02, 02:10
                Plastycy pomalowaki to kamieniczke? i to na pomidorowo? zawsze byla biala......nie wiem czy ten szok przezyje
                jak zobacze????
                Co do Zaremby to za wiele nie wiem ale wiem jedno, otoz zatrudnil mojego dziadka w UW, w dziale finansowym i
                to na wierzcie mi albo nie ale na wysokim stanowisku.Brzmi to ok, tylko dodam ze w tamtych czasach moj dziadek
                nie byl czerwony i do kosciola na Krolowej Korony Polskiej chodzil w niedziele i z proboszczami w brydza gral.
                Tak se ten dziadek w UW przetrwal do emerytury..... nie wiem czy tez tylek komus moj dziadek tylek lizal tam w
                tej czerwonej hierarchii ale zawsze pamietam jak do kosciola nas pedzil i wiem ze dozyl emerytury bez legitymacji
                PZPR czy tez innej. Wiec tak sobie mysle ile zlego charakteru ten Zaremba mial??? A czy byl wizjonerem i
                gotowym do projektu odbudowy Szczecina to widzimy sami dzisiaj.
                Suma sumarum, Zaremba ( a wiem ze bywal w dziadkowym domu) moze i gnojem ktory Szczecin popieprzyl byl
                ale dziadziunia mojego ( nie czerwonego) sam zatrudnil i pozwolil jemu byc czlowiekiem wyboru...........
                Tak wiec mamy druga strone medalu pana Zareby .....architektoniczny gnoj i ciekawy.......
                • bbury Re: Loitzów 28.03.02, 14:36
                  oto powojenne zdjęcie
                  szczecin.lemon.pl/1/kamienicaloitzow.jpg

                  widziałem bardziej zniszczone budynki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka