Dodaj do ulubionych

J'accuse! (baszta)

07.11.04, 17:10
Przed chwila przeczytalem o decyzji wojewodzkiej konserwator zabytkow.
Nazwiska nie wymieniam, by nie robic niepotrzebnej reklamy. W naszym kraju
niestety panuje zasada, ze niewazne jak owia, byle nazwiska nie przekrecili.
I jest to idee fixe wielu politykierow, przyklady sobie daruje.

Zastanawiam sie jak to sie dzieje, ze mimo apeli wielu wybitnych ludzi jak
chocby Ryszarda Kotli, prof. Edwarda Rymara czy tez jednego z nielicznych
polskich mezow stanu i jednoczesnie wybitnego mediewisty (historyka
sredniowiecza) prof. Bronislawa Geremka temat zostal tradycyjnie zamieciony
pod dywan.

To jest mozliwe chyba tylko w Szczecinie, bo w Poznaniu czy Olsztynie w
analogicznych sytuacjach wladze lokalne, koscielne czy srodowiska naukowe
stanely na wyskosci zadania.

Ja jestem nawet w stanie zrozumiec, ze ktos moze nie posiadac wrazliwosci
historycznej. Ale jak mozna w tak bezceremonialny sposob postepowac z
unikalnymi znaleziskami bedac konserwatorem zabytkow, utrzymywanym i
wynagradzanym z naszych podatkow?

Jest mi wstyd, ze miastem rzadzi Nikodem Dyzma, ktorego jedyna umiejetnoscia
jest pobieranie co miesiac niezgorszej pensyjki. Bo w miescie rzadzonym przez
prezydenta przez duze "P" zapewne wlodarze probowaliby dogadac sie z
inwestorem i zwyczajne zamienic grunty. Pomijam juz fakt, ze grunt zostal
sprzedany inwestorowi (nazwisko pomijam, bo nie chce promowa aferzystow) mimo
tego, ze wiedziano, ze pod ziemia moga sie kryc sredniowieczne fortyfikacje.

Podzielam zdanie wyrazone w poscie jednego z przedstawicieli FdS, ktory
powiedzial, ze przegralismy bitwe, a nie wojne. Polskie prawodawstwo zaklada
bowiem mozliwosc zaskarzenia decyzji administracyjnej do wyzszej instancji.
Nie znam prawniczych niuansow tej sprawy, jednak licze na to, ze np. radny
Szczecina Arkadiusz Litwinski, ktory wykazywal - dzieki Bogu -
zainteresowanie losami baszty nie pozwoli na to, by sprawie ukrecono leb.

Nie ukrywam tez, ze bardzo licze na wsparcie szczecinskich mediow, ktore nie
bez powodu sa nazywane IV wladza.

Chcialbym wierzyc, ze moj bezsilny glos niezgody na barbarzynstwo nie
zostanie osamotniony. Swiadcza o tym glosy forumowiczow wypowiadajacych sie w
ponizszym watku. Chcialbym sie poklonic tym wszystkim, ktorzy uznali sprawe
dalszych losow baszty za wazna.

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=15023230
Oskarzam jednak wszystkich tych, w ktorych rekach lezaly losy baszty o
ignorancje, biernosc oraz intelektualny prymitywizm. Gdyby to ode mnie
zalezalo, to wojewodzka konserwator zabytkow od dzisiaj sprzedawalaby
marchweke na Turzynie. I nie mam na mysli bynajmniej tylko
ostatniego 'genialnego' posuniecia.

A mowienie o tym, ze na otarcie lez zostanie wykonany odrys w posadzce to
kpina. Czuje sie tak, jakby ktos splunal mi w twarz. Ale ja jestem cierpliwy.
Nadejdzie dzien sprawiedliwosci i jasne swiatlo rozswietli ten polmrok
ukazujac jego degrengolade, podwojna morlanosc i zgnilizne jak na dloni. I to
szybciej niz sie wielu ludziom wydaje.

Ci, ktorych oskarzam, sa drugorzednymi adresatami powyzszego tekstu - oni
sie nie zmienia. Napisalem ow tekst dla ludzi, ktorych gnebi bezsilnosc,
strach lub wszystkie uczucia naraz. Pragne tych ludzi przekonac, ze
przyszlosc zalezy od nich samych. Ja moge Wam tylko kibicowac.
Obserwuj wątek
    • blackexit Re: J'accuse! (baszta) 08.11.04, 08:44
      nie wiem skad to rozczarowanie. tu jest szcecinek tu jak moze cos sie nie udac
      to sie nie uda. pozdrawiam black
    • albert_c Re: J'accuse! (baszta) 08.11.04, 11:29
      absztyfikant napisał:

      > Zastanawiam sie jak to sie dzieje, ze mimo apeli wielu wybitnych ludzi jak
      > chocby Ryszarda Kotli, prof. Edwarda Rymara czy tez jednego z nielicznych
      > polskich mezow stanu i jednoczesnie wybitnego mediewisty (historyka
      > sredniowiecza) prof. Bronislawa Geremka temat zostal tradycyjnie zamieciony
      > pod dywan.

      * ano dzieje sie zapewne tak, ze jakas prowincjonala WKZ stwierdzila, ze nie
      bedzie jej jakis jeden z drugim profesorek w lokalne uklady mieszal i zamiotla
      temacik pod dywanik mimo iz inwestor kim jest wszyscy wiedza i jak sie tej
      kaski dorobil takze wiedza i ze ta budowa kreci sie jak sie kreci czyli de
      facto stoi tez wiedza, i wiedzieli ze pod ziemia moga byc zachowane skarby
      architektury, a mimo to...itd. zbyt duza indolencja intelektuala wykazalo sie
      zbyt duze grono osob na czele z pania WKZ aby ci ludzie mogli dalej trwac na
      swoich stanowiskach!

      proponuje zrownac z ziemia biuro pani WKZ i po jej biurze i niej samej zosatwic
      tylko slad na posadzce - dla przyszlych pokolen, aby zanim zaprzepaszcza szanse
      na uczynienie sladu po naszej przeszlosci zastanowili sie po tysiackroc!


      > To jest mozliwe chyba tylko w Szczecinie, bo w Poznaniu czy Olsztynie w
      > analogicznych sytuacjach wladze lokalne, koscielne czy srodowiska naukowe
      > stanely na wyskosci zadania.

      * ze nie wspomne ponownie przykladu Gdanska, o ktorym juz an forum pisalem
      swego czasu.

      > Nie znam prawniczych niuansow tej sprawy, jednak licze na to, ze np. radny
      > Szczecina Arkadiusz Litwinski, ktory wykazywal - dzieki Bogu -
      > zainteresowanie losami baszty nie pozwoli na to, by sprawie ukrecono leb.

      * no to trzeba bedzie na nowo zainteresowac radnego tym tematem. moze jest
      jeszcze mozliwosc wstrzymanai i odwrocenia tej decyzji.

      > Nie ukrywam tez, ze bardzo licze na wsparcie szczecinskich mediow, ktore nie
      > bez powodu sa nazywane IV wladza.

      * oby tak sie stalo.

      pozdrawiam, albert
    • gradus2004 Re: J'accuse! (baszta) 08.11.04, 11:47
      > To jest mozliwe chyba tylko w Szczecinie, bo w Poznaniu czy Olsztynie w
      > analogicznych sytuacjach wladze lokalne, koscielne czy srodowiska naukowe
      > stanely na wyskosci zadania.

      tak... stanely na wysokosci zadania :) Chca odbudowywac cos co nie wiadomo nawet
      jak wygladalo :).

      Nie wiem czy u nas daloby sie cos takiego zrobic ale moim zdaniem powinno sie
      zrobic kawalek przezroczystej posadzki w miejscu gdzie sa resztki baszty, tak
      zeby byla widoczna. Odbudowywanie to moim zdaniem chory pomysl...
      • albert_c Re: J'accuse! (baszta) 08.11.04, 12:00
        gradus2004 napisał:

        > Nie wiem czy u nas daloby sie cos takiego zrobic ale moim zdaniem powinno sie
        > zrobic kawalek przezroczystej posadzki w miejscu gdzie sa resztki baszty, tak
        > zeby byla widoczna. Odbudowywanie to moim zdaniem chory pomysl...

        * Gardus, ale taki wlasnie pomysl proponowalismy na forum, Mike nawet wybral
        sie zdaje sie do Moguncji, aby sfotografowac takie rozwiazanie w tejze
        miejscowosci. Widac u nas inaczej niz w Moguncji czy gdziekolwiek gdzie ktos ma
        odwage pomyslec...
        • gradus2004 Re: J'accuse! (baszta) 08.11.04, 12:05
          jesli dobrze pamietam to absztyfikant bardzo chcial, zeby ta baszte odbudowac...
          • blackexit Re: J'accuse! (baszta) 08.11.04, 12:08
            gradus2004 napisał:

            > jesli dobrze pamietam to absztyfikant bardzo chcial, zeby ta baszte
            odbudowac..
            > .

            ty kolego kiedy przyjedziesz iw koncu odbudujesz kosmos? skoro juz o zabytkach
            mowa. pozdrawiam black
          • albert_c Re: J'accuse! (baszta) 08.11.04, 12:16
            byc moze...ja tam obstawilem jako najbardziej realny pomysl aby wyodrebnic
            miejsce Baszty poprzez przykrycie go i umozliwienie wizji tego miejsca dla
            Szczecinian...kilku innych forumowieczow tez tak to widzialo...pomysl odbudowy
            czy tez rekonstrucji calej Baszty - wspanialy, od poczatku wydawal sie malo
            prawdopodobny...zwlaszcza w naszej rzeczywistosci...pani WKZ mimo zapowiedzi
            znalezienia kompromisu uczynila to o czym Germanus wspomnial w rozmowkach:
            wszystko wysadzic w pizdu!
            • penderecky Re: J'accuse! (baszta) 08.11.04, 12:39
              Przeciez wiadomo jak wygladala baszta. Nie widzieliscie baszty 7 plaszczy ? A
              tak na marginesie w Poznaniu po kilkudziesieciu latach podnosza wlasnie baszte
              z ruin, i w Olsztynie tez, mimo, ze juz nikt zyjacy nie mogl ich widziec.
              • gradus2004 Re: J'accuse! (baszta) 08.11.04, 13:09
                w Poznaniu to chca odbudowywac "Zamek Krolewski", ktorego nie tylko nikt teraz
                zyjacy na oczy nie widzial ale nawet nikt nie widzial tego zamku chociazby na
                rysunku...

                zycie idzie do przodu i nie widze sensu w odbudowywaniu baszty, ktora nie
                istnieje juz od chyba kilkuset lat i nie byla tez czyms wyjatkowym dla
                Szczecina. Nie jest ani nie byla ta baszta zadnym symbolem miasta...

                W Dreznie koncza odbudowywac po zniszczeniach wojennych Frauenkirche ale ta
                rekonstrukcja ma sens bo to byl i juz teraz na nowo jest symbol tego miasta...
                Nasza baszta zniknela bo byla juz niepotrzebna dawno, dawno temu... poza tym
                jedna taka baszta sie ostala wiec rarytasem to to tez by nie bylo...

                na tej zasadzie zamiast budowac kamienice na Podzamczu nalezalo poszukac sladow
                drewnianego grodu i go zrekonstruowac :).
                • penderecky Re: J'accuse! (baszta) 08.11.04, 13:17
                  Glupoty gadasz. Koszty samej odbudowy baszty podejrzewam sa porownywalne z
                  kosztami wytapetowania duzego mieszkania i zmiany parkietu, bo to przeciez same
                  cegly, zaprawa i wynagrodzenie roboli. To mozna zrobic w kilka tygodni.
                  Problemem jest wylacznie grunt. Teraz przeprojektowanie ewentualne. Swiat
                  owszem idzie do przodu. Mozna wszystko zabudowac betonowymi klockami. Ale czy
                  tak ma wygladac nasze miasto? Moim zdaniem nie powinno tak wygladac. Ta baszta
                  to taki smaczek, sympatyczny detal budujacy klimacik. Warszawy tez mozna bylo
                  nie odbudowywac, ale jednak ja odbudowano. Nawet sredniowieczne mury. Poznan
                  teraz tez to robi. A zamek w Poznaniu to fanaberia, ale mi sie podoba. Lepsze
                  to od kolejnego bezplciowego wiezowca, ktory moglby stac gdziekolwiek - w NYC,
                  Moskwie, Berlinie czy w Los Angeles.
                  • albert_c Re: J'accuse! (baszta) 08.11.04, 13:26
                    Gradus, bo chodzilo tylko i az o to aby wyesponowac to miejsce dla nas,
                    Szczecinian, abysmy zostawili po sobie cos co zostawili nam pradawni, a nie jak
                    barabrzyncy wszytsko zrownac z ziemia lub pod ziemie:(

                    ...i nie sil sie na zlosliwosci typu strzechy na podzamczu...bo jak zycie
                    pokazalo lepsze by to moze bylo niz to co powstalo...ale to tylko taki
                    przykladzik z zycia wziety...

                    ...a teraz czekamy co nam inwestor vel bryza wybuduje na baszcie...
                    • gradus2004 Re: J'accuse! (baszta) 08.11.04, 13:46
                      albert_c napisał:

                      > Gradus, bo chodzilo tylko i az o to aby wyesponowac to miejsce dla nas,
                      > Szczecinian, abysmy zostawili po sobie cos co zostawili nam pradawni, a nie jak
                      >
                      > barabrzyncy wszytsko zrownac z ziemia lub pod ziemie:(

                      tylko, ze ta baszta jesli sie nie myle zostala zrownana z ziemia kilkaset lat
                      temu... nawet nie w czasie II WS... gdyby myslec tak jak Ty mowisz to centrum
                      miasta by musialo byc jednym wielkim drewnianym skansenem bo nigdy by nie mozna
                      nic nowego wybudowac. Moim zdaniem trzeba byc ostroznym przy wyburzeniach ale
                      jak juz cos nie istnieje kilkaset lat to nie ma sensu za tym plakac...

                      >
                      > ...i nie sil sie na zlosliwosci typu strzechy na podzamczu...bo jak zycie
                      > pokazalo lepsze by to moze bylo niz to co powstalo...ale to tylko taki
                      > przykladzik z zycia wziety...

                      Twoje rozumowanie prowadzi wlasnie do tych "strzech"...
                      Wolalbym chyba, zeby na Podzamczu jednak postawili cos nowoczesnego z wizja, cos
                      co moznaby zostawic nastepnym pokoleniom... no ale to by bylo byc moze zbyt
                      odwazne wiec nowoczesna wariacje na temat starej zabudowy jeszcze jestem w
                      stanie przelknac... a zeby tam weszlo prawdziwe zycie to jeszcze ladnych pare
                      lat musi minac...
                      • erich_honecker Re: J'accuse! (baszta) 08.11.04, 13:47
                        Jasne, najlepiej kino Kosmos albo Galaxy.
                      • albert_c Re: J'accuse! (baszta) 08.11.04, 13:53
                        gradus2004 napisał:

                        > tylko, ze ta baszta jesli sie nie myle zostala zrownana z ziemia kilkaset lat
                        > temu... nawet nie w czasie II WS... gdyby myslec tak jak Ty mowisz to centrum
                        > miasta by musialo byc jednym wielkim drewnianym skansenem bo nigdy by nie
                        mozna nic nowego wybudowac.

                        * ta jasne...nic nigdzie i niczego...nie przesadzasz? albo udajesz ze nie
                        rozumiesz, albo po prostu nie rozumiesz...jezeli juz odnajdujemy cos
                        niezmierniego ciekawego czy unikatowego to warto to wyeksponowac, a nie
                        wybetonowac. po prostu.

                        > Moim zdaniem trzeba byc ostroznym przy wyburzeniach ale jak juz cos nie
                        istnieje kilkaset lat to nie ma sensu za tym plakac...

                        * ...ale ta Baszta istnieje, z tym ze pod ziemia i pomysl byl i jest taki, aby
                        to miejsce udostepnic Szczecinianom.

                        > Twoje rozumowanie prowadzi wlasnie do tych "strzech"...
                        > Wolalbym chyba, zeby na Podzamczu jednak postawili cos nowoczesnego z wizja,
                        cos co moznaby zostawic nastepnym pokoleniom...

                        * cos nowoczesnego postawiono na pl. rodla, oby nie doczekalo sie to w takiej
                        formie do nastepnych pokolen.

                        no ale to by bylo byc moze zbyt
                        > odwazne wiec nowoczesna wariacje na temat starej zabudowy jeszcze jestem w
                        > stanie przelknac...

                        * via kosmos, ze ze zlosliwosci przypomne.

                        a zeby tam weszlo prawdziwe zycie to jeszcze ladnych pare
                        > lat musi minac...

                        * wciaz mija, no ale kilka miejsc wartych uwagi jest.
                        • gradus2004 Re: J'accuse! (baszta) 08.11.04, 14:07
                          albert_c napisał:

                          > gradus2004 napisał:
                          >
                          > > tylko, ze ta baszta jesli sie nie myle zostala zrownana z ziemia kilkaset
                          > lat
                          > > temu... nawet nie w czasie II WS... gdyby myslec tak jak Ty mowisz to cen
                          > trum
                          > > miasta by musialo byc jednym wielkim drewnianym skansenem bo nigdy by nie
                          >
                          > mozna nic nowego wybudowac.
                          >
                          > * ta jasne...nic nigdzie i niczego...nie przesadzasz? albo udajesz ze nie
                          > rozumiesz, albo po prostu nie rozumiesz...jezeli juz odnajdujemy cos
                          > niezmierniego ciekawego czy unikatowego to warto to wyeksponowac, a nie
                          > wybetonowac. po prostu.

                          zeby przekazac swoje mysli czasem trzeba wyolbrzymiac..
                          wlasnie o to chodzi, ze ta baszta nie jest wcale niczym wyjatkowym... jedna juz
                          taka stoi... zgadzam sie, ze warto te resztki wyeksponowac i popieram walke w
                          tej sprawie ale odbudowywanie uwazam za bezsens... nawet takie wyeksponowane
                          resztki pewnie bylyby ciekawsza atrakcja niz odbudowana baszta...



                          > * cos nowoczesnego postawiono na pl. rodla, oby nie doczekalo sie to w takiej
                          > formie do nastepnych pokolen.

                          to nie jest nic nowoczesnego... to po prostu buda zbudowana jak najmniejszym
                          kosztem...

                          >
                          > no ale to by bylo byc moze zbyt
                          > > odwazne wiec nowoczesna wariacje na temat starej zabudowy jeszcze jestem
                          > w
                          > > stanie przelknac...
                          >
                          > * via kosmos, ze ze zlosliwosci przypomne.

                          to znaczy co chcesz tutaj przypominac? Uwazam, ze Kosmos to ciekawy i nietypowy
                          budynek i byc moze warto go zostawic dla przyszlych pokolen. To nie jest jakis
                          tam blok z wielkiej plyty podobny do setek tysiecy albo moze i milonow blokow...
                          Nie ma co sie spieszyc z wyburzaniem ale nigdy bym nie pomyslal, zeby go
                          odbudowywac gdyby byl zniszczony...

                          >
                          > a zeby tam weszlo prawdziwe zycie to jeszcze ladnych pare
                          > > lat musi minac...
                          >
                          > * wciaz mija, no ale kilka miejsc wartych uwagi jest.

                          ja pojawiam sie tam niezbyt czesto i widze, ze jednak calosc sie powoli (ale
                          bardzo powoli) rozwija...
                          • penderecky Re: J'accuse! (baszta) 08.11.04, 14:08
                            Kosmos to ponure bloczysko straszace wsrod kamienic. Jedynie mozaika ma od
                            biedy wartosc jakas tam, ale przecies mozna ja gdzies wyeksponowac, np. w
                            muzeum.
                            • gradus2004 Re: J'accuse! (baszta) 08.11.04, 14:15
                              penderecky napisała:

                              > Kosmos to ponure bloczysko straszace wsrod kamienic. Jedynie mozaika ma od
                              > biedy wartosc jakas tam, ale przecies mozna ja gdzies wyeksponowac, np. w
                              > muzeum.

                              Ty widzisz bloczysko a ja widze ciekawy budynek... na mozajke akurat zbytnio nie
                              zwracam uwagi...
                          • albert_c Re: J'accuse! (baszta) 08.11.04, 14:10
                            Gradus aby nie przerzucac sie argumantami, bo co do meritum sporu wydaje sie mi
                            ze sie zgadzamy...co do formy przyrocenia baszty takze...choc nie ze
                            wszystkimi...

                            ...na Podzamczu powstaja miejsca z tzw. klimatem...i ja tam staram sie coraz
                            czesciej zagladac...

                            ...co do Kosmosu sie nie zgodzimy, i niech juz tak pozstanie, bo sie raczej nie
                            przekonamy...

                            pozdrawiam, albert
                  • gradus2004 Re: J'accuse! (baszta) 08.11.04, 13:56
                    penderecky napisała:

                    > Glupoty gadasz. Koszty samej odbudowy baszty podejrzewam sa porownywalne z
                    > kosztami wytapetowania duzego mieszkania i zmiany parkietu, bo to przeciez same
                    >
                    > cegly, zaprawa i wynagrodzenie roboli. To mozna zrobic w kilka tygodni.

                    no ale rownie dobrze mozna cos takiego sobie postawic w swoim ogrodku...

                    > Problemem jest wylacznie grunt. Teraz przeprojektowanie ewentualne. Swiat
                    > owszem idzie do przodu. Mozna wszystko zabudowac betonowymi klockami. Ale czy
                    > tak ma wygladac nasze miasto? Moim zdaniem nie powinno tak wygladac. Ta baszta
                    > to taki smaczek, sympatyczny detal budujacy klimacik.

                    no to postawmy takie male baszty w roznych punktach miasta... tak co 100 m :).
                    Bedzie fajny klimat...

                    >Warszawy tez mozna bylo nie odbudowywac, ale jednak ja odbudowano. Nawet
                    >sredniowieczne mury.

                    Warszawe zaczeto odbudowywac zaraz po wojnie... w przypadku baszty troszke
                    wiecej czasu minelo...

                    >Poznan
                    > teraz tez to robi. A zamek w Poznaniu to fanaberia, ale mi sie podoba. Lepsze
                    > to od kolejnego bezplciowego wiezowca, ktory moglby stac gdziekolwiek - w NYC,
                    > Moskwie, Berlinie czy w Los Angeles.

                    no wlasnie taki zamek disneya to chyba wszedzie by mozna postawic... i wszedzie
                    by tak samo idiotycznie wygladal ;) a najlepiej by chyba pasowal do Las Vegas ;).
                    • penderecky Re: J'accuse! (baszta) 08.11.04, 14:01
                      Dyskusja z toba nie ma sensu, bo zapominasz o podstawowych sprawach. Co innego
                      odbudowac, nawet po latach, a co innego postawic piramide egipska w Vegas,
                      ktora tam pasuje jak piesc do nosa. W takim razie powiedz jaki jest rtwoim
                      zdaniem okre czasu po jakim wolno, a po jakim nie wolno rekonstruowac. Poznania
                      bym do tego nie mieszal, bo to co innego.
                      • gradus2004 Re: J'accuse! (baszta) 08.11.04, 14:12
                        penderecky napisała:

                        > Dyskusja z toba nie ma sensu, bo zapominasz o podstawowych sprawach. Co innego
                        > odbudowac, nawet po latach, a co innego postawic piramide egipska w Vegas,
                        > ktora tam pasuje jak piesc do nosa. W takim razie powiedz jaki jest rtwoim
                        > zdaniem okre czasu po jakim wolno, a po jakim nie wolno rekonstruowac. Poznania
                        >
                        > bym do tego nie mieszal, bo to co innego.

                        odbudowac zawsze mozesz tylko pytanie jest po co...

                        podalem wczesniej przyklad Frauenkirche w Dreznie... uwazam, ze to jest przyklad
                        kiedy odbudowa ma sens nawet po 50 latach...
                        • penderecky Re: J'accuse! (baszta) 08.11.04, 14:17
                          Z calym szacunkiem, ale odbudowa wielkiego kosciola, to wielkachne koszty i
                          lata pieczolowitego rekonstruowania detali. Odbudowa baszty to ulozenie
                          cegielek w okrag. Taki smaczek. Ja popieram.
                          • gradus2004 Re: J'accuse! (baszta) 08.11.04, 14:27
                            penderecky napisała:

                            > Z calym szacunkiem, ale odbudowa wielkiego kosciola, to wielkachne koszty i
                            > lata pieczolowitego rekonstruowania detali. Odbudowa baszty to ulozenie
                            > cegielek w okrag. Taki smaczek. Ja popieram.


                            ale co to za ciekawostka bedzie taka odbudowana baszta?? duzo ciekawiej by
                            wygladaly pozostalosci po tej baszcie ladnie podswietlone i przykryte
                            przezroczysta plyta...
                            • penderecky Re: J'accuse! (baszta) 08.11.04, 14:31
                              Baszta to cos fajnego, wieza, gdyby ja ladnie podswietlic to przywodzilaby na
                              mysl klimat sredniowiecznego zamczyska. A te resztki? To tylko gruz. Gdyby byla
                              tam nie wiem jaks krypta albo podziemia to okej, ale nie ma ich. Ciekawosta bo
                              po latach odtworzono baszte, okolica wielce zabytkowa, blisko kosciola, Sediny,
                              dworca, poczty (tej takiej krwisto-ceglasto-czerwonej) no pasuje to po prostu.
                              A z tego co wiem pan inwestor chce tam stawiac tandetne bloki. Nie ma sie nad
                              czym zastanawiac.
      • vojciech Re: J'accuse! (baszta) 09.11.04, 22:54
        gradus2004 napisał:

        > Nie wiem czy u nas daloby sie cos takiego zrobic ale moim zdaniem powinno sie
        > zrobic kawalek przezroczystej posadzki w miejscu gdzie sa resztki baszty, tak
        > zeby byla widoczna.

        Tak jak w Bratysławie?
        www.fds.px.pl/galeria.php?type=23
        > Odbudowywanie to moim zdaniem chory pomysl...

        Tak sądzisz? To spójrz na zdjęcia z linku powyżej. W Moguncji odbudowano dwie
        baszty i obie zrekonstruowano. Obecnie są atrakcjami turystycznymi miasta. No
        ale przecież my żyjemy w Szczecinie: zakopać, zacementować!
        • gradus2004 Re: J'accuse! (baszta) 11.11.04, 17:10
          > Tak sądzisz? To spójrz na zdjęcia z linku powyżej. W Moguncji odbudowano dwie
          > baszty i obie zrekonstruowano. Obecnie są atrakcjami turystycznymi miasta. No
          > ale przecież my żyjemy w Szczecinie: zakopać, zacementować!

          ale czemu ograniczac sie tylko do baszty?? odbudujmy w takim razie tez i mury
          miejskie...

          a jeszcze takie pytanie co do wygladu tej baszty... wiadomo jak ona wygladala??

          no i kiedy zniknela wieza w Moguncji i Frankfurcie a kiedy zniknela ta nasza
          baszta?? Bo cos mi sie wydaje, ze tamte wieze zniknely przez dzialania wojenne a
          nasza zniknela bo troche wczesniej ustapila miejsca innym budynkom... jesli sie
          myle to mnie popraw...
          • vojciech Re: J'accuse! (baszta) 11.11.04, 22:27
            gradus2004 napisał:

            > ale czemu ograniczac sie tylko do baszty?? odbudujmy w takim razie tez i mury
            > miejskie...

            Szczerze mówiąc wolałbym, aby wybrano w tym przypadku pomysł rodem z Bratysławy
            (baszta przykryta szybą od góry). Linka podałem tylko dlatego, że głosy typu
            'nie można/nie da rady' mnie nie przekonują.

            > no i kiedy zniknela wieza w Moguncji i Frankfurcie a kiedy zniknela ta nasza
            > baszta?? Bo cos mi sie wydaje, ze tamte wieze zniknely przez dzialania wojenne

            Szczerze mówiąc tego nie wiem. Aczkolwiek Holzturm w Moguncji leży ok. dwa metry
            poniżej obecego poziomu ziemi i jest to baszta średniowieczna. Obecnie jest
            odbudowana. Natomiast nie mam informacji, kiedy została odkryta.
            • gradus2004 Re: J'accuse! (baszta) 12.11.04, 11:06
              vojciech napisał:

              > Szczerze mówiąc wolałbym, aby wybrano w tym przypadku pomysł rodem z Bratysławy
              > (baszta przykryta szybą od góry). Linka podałem tylko dlatego, że głosy typu
              > 'nie można/nie da rady' mnie nie przekonują.

              czyli w sumie mamy to samo zdanie :). Co do odbudowy to nie chcodzi mi o to, ze
              nie mozna albo ze nie da rady tylko ze nie ma sensu tego robic.
              Argumenty przeciw:
              - prawopodobnie nawet nie waidomo jak ta baszta wygladala
              - nie byl to zaden niesamowicie wazny obiekt/symbol Szczecina
              - baszta zniknela prawdopodobnie juz kilkaset lat temu

              Podobna baszta istnieje wiec znika tez argument, ze warto odbudowywac aby
              pokazac, ze cos takiego kiedys w Szczecinie bylo...

              A takie cos jak w Brytslawie mi sie bardzo podoba... ja nawet ewentualnie bym
              probowal zrobic przezroczysta posadzke, tak zeby mozna po niej chodzic... to by
              bylo jeszcze fajniejsze :). Takie cos widzialem chyba kiedys w Berlinie.
    • mlody.patriota Re: J'accuse! (baszta) 08.11.04, 22:27
      absztyfie przestan lansowac Litwinskiego, nie warto, chyba, ze masz jakis
      inters, to przepraszam:)))))
      • albert_c Re: J'accuse! (baszta) 09.11.04, 11:21
        Mlody, znasz kogos kto sie chocby pochylil i zajal sprawa Baszty? do kogos
        przeciez trzeba sie z tym zwrocic...nie sadzisz?
        • mlody.patriota Re: J'accuse! (baszta) 09.11.04, 12:52
          nie moja sprawa, nie lubie jak absztyfikant pod plaszczykiem oswieconego i
          obiektywnego forumowicza lansuje Litwinskiego
          • swarozyc Re: J'accuse! (baszta) 09.11.04, 12:58
            ta' absztyf chcial w tej baszcie zrobic jakuzzi..
            --



            Pomagaj Dadźboże i Koło Swaroże!
            W Polsce bedzie normalniej kiedy dorobimy sie antyklerykalnej i areligijnej
            prawicy.
          • albert_c Re: J'accuse! (baszta) 09.11.04, 13:00
            mlody.patriota napisał:

            > nie moja sprawa,

            * i na tym powinienes w tym temacie poprzestac...

            • babciny_bambosz Re: J'accuse! (baszta) 09.11.04, 13:10
              Dziadek mowi, ze absztyf chce otworzyc tam knajpe.
              • absztyfikant Re: J'accuse! (baszta) 09.11.04, 21:20
                Nie beda mnie pouczac malolaty z fundamentalistycznych partyjek.
    • absztyfikant POLECAM 09.11.04, 21:19
      Serdecznie polecam wszystkim niedowiarkom i zwyklym zlosliwcom lekture
      ponizszego watku:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=15023230
    • Gość: leszek Re: J'accuse! (baszta) IP: *.ny325.east.verizon.net 10.11.04, 02:58
      Absztyfikancie Drogi!
      Piszesz o pie..ch a uzules slow ktore nie sa z tej polki.
      Taki z Ciebie Zola Drogi Absztfikancie jak ze mnie radza.
      Et alors Monsieur, gardez les proportions.
      Allez vous en foutre, svp
      • germanus Re: J'accuse! (baszta) 11.11.04, 04:13
        "Zniszczyć lub pozwolić, aby zniszczały zabytki artystyczne przeszłości, jest
        to odebrać miastu lub krajowi kapitał, zebrany pracą wielu pokoleń, popchnąć
        społeczeństwo o wielki krok w tył, ku barbarzyństwu i ciemnocie."

        Stanisław Tomkowicz
        (1850-1933) Znany historyk sztuki oraz konserwator zabytków w Galicji, autor
        licznych prac i opracowań historycznych, archeologiznych i artystycznych.

        Wychodzi, niestety, na to, że ludzie początku dwudziestego wieku przewyższali
        nas świadomością historyczną. My pchamy się ku barbarzyństwu i ciemnocie.
        Zaprzedajemy, co mamy najcenniejszego, za parę srebrników, za tymczasowe
        korzyści, za złudny cień egoistycznej satysfakcji, za blichtr i popłuczyny
        władzy. Przekupni, chytrzy, krótkowzroczni, niedouczeni... Pogrążamy się...
        • Gość: bobcat Re: J'accuse! (baszta) IP: *.peel.edu.on.ca / 199.43.176.* 11.11.04, 16:43
          Germanus napisal:
          Wychodzi, niestety, na to, że ludzie początku dwudziestego wieku przewyższali
          nas świadomością historyczną. My pchamy się ku barbarzyństwu i ciemnocie.
          Zaprzedajemy, co mamy najcenniejszego, za parę srebrników, za tymczasowe
          korzyści, za złudny cień egoistycznej satysfakcji, za blichtr i popłuczyny
          władzy. Przekupni, chytrzy, krótkowzroczni, niedouczeni... Pogrążamy się...

          Chodzi Ci o tego Tomkiewicza, ktory jako pierwszy sporzadzil profesjonalny spis
          zabytkow w Polsce? Tak, lebski facet, malo doceniany (lub wcale).

          Ciekawe, ze Germanus nie pisze "zaprzedajecie", "pograzacie", itd,
          lecz "zaprzedajemy", "pograzamy". Daje mi to sporo do myslenia, bo albo on sam
          zaprzedaje (itp), na co nie wyglada sadzac z jego tekstow, albo na tyle
          utozsamia sie z miastem, pograza sie w raz z nim. Ciekawe! Mozesz nieco
          rozwinac temat?

          Moim zdaniem ludzie "przekupni, chytrzy, krótkowzroczni, niedouczeni..." sa
          wszedzie, ale w Szczecinie nastapilo swoiste skumulowanie zjawiska. Na paru
          metrach kwadratowych wladzy mamy wszystko, co najgorsze, z fajtlapa, nieukiem,
          klamca i nieudacznikiem (tzw) prezydentem, z usmiechnietym nierobem wojewoda, z
          oszustem marszalkiem, wreszcie - choc to przeciez nie koniec, a poczatek listy,
          bo i wiceprezydentom powinno sie dostac, z konserwatorka sztuki, ktora - nie
          dosc, ze posiada zero wiedzy - to te wiedze stosuje, i wynikow ma mniej niz
          zero, za to kabze nabita lapowkami tzw. developerow, ludzi z marginesu, ktorzy
          nigdzie nie weszliby do przedsionka domu, a tu rzna panow i dyktuja miastu
          warunki. Takie szczecinskie piekielko.

          No coz, masz racje Germanusie, pograzamy sie.
        • Gość: bobcat Re: J'accuse! (baszta) IP: *.peel.edu.on.ca / 199.43.176.* 11.11.04, 16:44
          Germanus napisal:
          Wychodzi, niestety, na to, że ludzie początku dwudziestego wieku przewyższali
          nas świadomością historyczną. My pchamy się ku barbarzyństwu i ciemnocie.
          Zaprzedajemy, co mamy najcenniejszego, za parę srebrników, za tymczasowe
          korzyści, za złudny cień egoistycznej satysfakcji, za blichtr i popłuczyny
          władzy. Przekupni, chytrzy, krótkowzroczni, niedouczeni... Pogrążamy się...

          Chodzi Ci o tego Tomkowicza, ktory jako pierwszy sporzadzil profesjonalny spis
          zabytkow w Polsce? Tak, lebski facet, malo doceniany (lub wcale).

          Ciekawe, ze Germanus nie pisze "zaprzedajecie", "pograzacie", itd,
          lecz "zaprzedajemy", "pograzamy". Daje mi to sporo do myslenia, bo albo on sam
          zaprzedaje (itp), na co nie wyglada sadzac z jego tekstow, albo na tyle
          utozsamia sie z miastem, pograza sie w raz z nim. Ciekawe! Mozesz nieco
          rozwinac temat?

          Moim zdaniem ludzie "przekupni, chytrzy, krótkowzroczni, niedouczeni..." sa
          wszedzie, ale w Szczecinie nastapilo swoiste skumulowanie zjawiska. Na paru
          metrach kwadratowych wladzy mamy wszystko, co najgorsze, z fajtlapa, nieukiem,
          klamca i nieudacznikiem (tzw) prezydentem, z usmiechnietym nierobem wojewoda, z
          oszustem marszalkiem, wreszcie - choc to przeciez nie koniec, a poczatek listy,
          bo i wiceprezydentom powinno sie dostac, z konserwatorka sztuki, ktora - nie
          dosc, ze posiada zero wiedzy - to te wiedze stosuje, i wynikow ma mniej niz
          zero, za to kabze nabita lapowkami tzw. developerow, ludzi z marginesu, ktorzy
          nigdzie nie weszliby do przedsionka domu, a tu rzna panow i dyktuja miastu
          warunki. Takie szczecinskie piekielko.

          No coz, masz racje Germanusie, pograzamy sie.
          • penderecky Re: J'accuse! (baszta) 12.11.04, 15:03
            Zgadzam sie z tym, ze w Szczecinie nastapilo nagromadzenie wszelakich
            patologii. Trzeba to zmienic!!!
            • Gość: Tuchaj-Bej Re: J'accuse! (baszta) IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 13.11.04, 16:51
              Najlepiej nabic na pal wszystkich szubrawcow!
      • absztyfikant do Leszka 11.11.04, 17:36
        Proporcje proporcjami, specyfika forum internetowego kaze wyostrzac pewne
        sprawy, by problem stal sie bardziej wyrazisty. Odwolanie do sprawy Dreyfussa
        mialo na celu li tylko poczynic analogie do razacej niesprawiedliwosci, w moim
        nmniemaniu, no i sprawa nacisku opinii publicznej tez nie jest bez znaczenia. A
        tak nawiasem mowiac nie istnieje uniwersalna hierarchia wartosci, bo na kazdy
        argument mozna znalezc kontraargument. Pozostaje wiec subiektywny wybior.
        Sprawy porownan tez bym zostawil, bo za chwile bedzie mozna zarzucic kazdemu,
        ktory uzywa frazy 'oto jest pytanie', ze nie nazywa sie Shakespeare. Rowniez
        pozdrawiam.
    • Gość: w news sprzed kilku dni IP: *.org 14.11.04, 20:34
      Olsztynowi przybędzie kolejny zabytek do zwiedzania
      O średniowiecznej baszcie przy katedralnym murze nikt nie wiedział. Teraz
      powstaje na niej dach, a od wiosny będzie ją można zwiedzać.

      Basztę, która w murze obronnym miasta - na wysokości katedry - została
      wybudowana najprawdopodobniej w XIV w., odkryto podczas prac konserwatorskich
      latem ubiegłego roku. Nie obyło się bez sensacji - do tego czasu sądzono, że w
      tej części murów miasta tkwiła tylko dobudowana do nich w XVI w. półokrągła
      basteja. Tymczasem okazało się, że znaleziono okrągłe resztki baszty (to
      właśnie kształt podstawy różni te dwa rodzaje budowli).

      Proboszcz katedry, do której należy ten fragment murów, oraz konserwatorzy
      zabytków zadecydowali o rekonstrukcji budowli. Od wiosny wznoszono jej ceglane
      mury, teraz powstaje na nich spiczasty daszek, który będzie okryty czerwoną
      dachówką. Na szczycie znajdą się jeszcze kula i chorągiewka. - Opracowanie
      planów odbudowy baszty nie było łatwe, bo nie ma jej na żadnych wizerunkach
      starego Olsztyna - przyznaje Maciej Ciborowski, który razem z Jackiem
      Stróżyńskim opracował architektoniczny plan odbudowy. - Dlatego pracując nad
      planami rekonstrukcji wzorowaliśmy się na podobnego rodzaju budowlach z Dobrego
      Miasta, Reszla czy baszty olsztyńskiego zamku. Naszą pracę należy nazwać raczej
      poszukiwaniem źródeł niż projektowaniem - dodaje.

      Proboszcz katedry ks. Andrzej Lesiński nie ukrywa, że wiosną zabytek chce
      udostępnić zwiedzającym. - Ta baszta - prawdziwa, średniowieczna,
      niespodziewanie odkryta to prawdziwa turystyczna gratka - mówi. - Mamy w
      katedrze kościelnego, który już wiosną będzie tam mógł wprowadzać zorganizowane
      grupy olsztyniaków i turystów. Będzie można podziwiać dwa poziomy baszty i jej
      cześć zwaną strychową.

      Koszt remontu odcinka katedralnych murów i rekonstrukcji baszty przekroczył 300
      tys. zł. Prace finansuje parafia.

      • absztyfikant 300.000 PLN - czy to duzo? 15.11.04, 18:46
        Moim zdaniem to niewiele. Dla miasta oczywiscie.
        • albert_c Re: 300.000 PLN - czy to duzo? 18.11.04, 15:51
          1/30 kary dla niemieckiego inwestora mowiac populistycznie i nie mijajac sie z
          prawda...

          ...ale takze niewiele wiecej chyba niz koszt sprowadzenia Colleoniego...

          ...a przeciez kase na ta Baszte mozna by wyluskac od jakiegos inwestora przy
          okazji jakiejs inwestycji...tak mi sie wydaje...
          • penderecky Re: 300.000 PLN - czy to duzo? 22.11.04, 16:29
            Colleoni byl drogi, ale Sedina chyba bedzie drozsza, o ile bedzie. Baszta to
            pikus!
    • absztyfikant podbijam 24.11.04, 18:16

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka