Gość: kazik IP: *.chello.pl 12.07.05, 11:19 Biała mafia, ludzie niegodni żeby ich nazywać ludźmi. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: mirek gdyby NFZ był mój IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 14:44 to najpóźniej po miesiącu wiedziałbym o przekrętach lekarza z receptami. Ale ponieważ są to społeczne pieniądze czyli niczyje, to nie ma sensu dokładnie pilnowac interesów. Najwyżej z braku środków ograniczy się liczbę świadczeń dla pacjentów. Aby w miarę właściwie funkcjonowałanasza służba zdrowia MUSI być konkurencja wśród płatników, a nie tylko jeden monopolistyczny NFZ. NFZ nie jest zainteresowany najlepszą dystrybucją posiadanych przez siebie środków. Namęczą się jego pracownicy naharują a pensję dostaną taką samą. To po co się szarpać. Lepiej pilnować stołka. Odpowiedz Link Zgłoś
prestidigitator70 Re: Viagra dla kombatanta 12.07.05, 15:02 Oto i następny przykład jak dzięki naszemu super SYSTEMOWI "interes" się kręci ... a może stoi ;) … chyba na głowie :( Jest tak: podatnik zapłacił haracz w formie przymusowego podatku polityk wymyślił przepisy – dostał wypłatę, łapówkę urzędnik NFZ wymyślił następne przepisy – dostał wypłatę, łapówkę złodziej ukradł urzędnik NFZ sprawdził – dostał nagrodę lub łapówkę podatnik umarł - bo zabrakło pieniędzy dla niego na leczenie, a nie miał czym zapłacić za prywatną służbę zdrowia A jak powinno być ? Ciekawe czy ktoś odpowie poprawnie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zona pijaka Re: Viagra dla kombatanta IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 12.07.05, 15:39 To chyba był jeszcze stary wzór recep, na których hurtem ktoś chciał dorobić. Nie powiem żeby NFS nie walczyło z tym zjawiskiem. Najnowsze recepty mają pasek kodowy, raz niekodowany numer kodu lekarza, nr prawa wykonywania zawodu i identyfikator swiadczeniodawczy. Bedzie coraz trudniej o przewałki i przekręty. Dla tych paru groszy tracic prawo wykonywqnia zawodu, 10 lat nauki, poświecenia???. Zobaczycie, przez te komputery - wyeliminujemy powoli "parszywe owce". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Re: Viagra dla kombatanta IP: *.bas.roche.com 13.07.05, 09:38 Nikt nie jest winien dopóki nie zostanie skazany wyrokiem sądu! Nie można pisać o mafii jeżeli policja przyznaje, iż lekarz zgłosił kradzież pieczątki i recept. Jeżeli złodzieje posługują się pieczątką to "cygana nie wieszajmy", bo nie jest temu winien. Zbyt dużo jest nagonek na lekarzy by ktoś ryzykował. Musiałby być niespełna rozumu, a wtedy to już Mączna a nie więzienie. Czy było porozumienie z aptekarzem? Nie wiadomo - sąd rozstrzygnie, nie my. Dziwne jest tylko to, że w aptece nikt nie spostrzegł, że wzrosła liczba wydawanej DARMO Viagry. Życzę więcej powściągliwości w wydawaniu wyroków i chłodniejszego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zona pijaka Re: Viagra dla kombatanta IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 13.07.05, 09:50 Wraz z rozwojem komputeryzacji, przewiduję powstanie systemów autoryzacji. Fizycznie recepta to kawałek papieru, na który idą scinane drzewa. Wg mnie kazdy lekaz powinien miec terminal centalnego komputera ze swoim pinem. Moze to byc nawet komórka nowej generacji. Lekarz wklepuje do bazy swoją wirualną receptę, którą klient moze gdziekolwiek zrealizować. Wszelkie szwindle beda niesłychanie łatwe do namierzenia. Nawet automatycznie, softwerowo. Co wtedy lekarz powie, że ktośmu ukradł pin?? Odpowiedz Link Zgłoś