Dodaj do ulubionych

Szczecińskie restauracje wg Pascala

IP: *.skane.se 24.04.03, 04:57
Wyroznienie Colunbusa jest gleboka przesada.Jest to lokal
swietnie polozony.Stylowo urzadzony.Idealne miejsce
na wypicie piwa.Jednakze jako resturacje niczym specjalnie
sie nie wyroznia.Dania miesne sa drogie.Porcje miesa
mikroskopijne.Ponadto w godz szczytu czs oczekiwania na
posilek jest b.dlugi.
Salatki tam podawane iloscia warzyw na talerzu moglyby
nakarmic stado krolikow.
Reasumujac drogo i bez fantazji.
W pozostalych szczecinskich knajpach nie bylem.Tzn. bylem
kiedys w jednej zwaca sie podajze Staropolska.Smazyli tam
na starym oleju.
Jak to wszedzie w Polsce:cwaniactwo i przekrety.Restauratorzy
nastawieni sa na jednorazowego konsumenta,najlepiej Niemca,
ktorego nalezy maksymalnie wyzylowac.
Oceny Pascala wydaja mi sie dziwne.
Obserwuj wątek
    • Gość: Ania Re: Szczecińskie restauracje wg Pascala IP: 212.160.165.* 24.04.03, 07:55
      Colorado i Columbus serwują dobre jedzenie, ale już nie raz
      jadłam tam na brudnym obrusie. Obsługa też częst pozostawia
      wiele do życzenia.
      • Gość: evoonia Re: Szczecińskie restauracje wg Pascala IP: 62.233.172.* 24.04.03, 09:14
        moim skromnym zdaniem do tego zestawu powinna dolaczyc Havana.
        swietne jedzenie, dobra obsluga i fantastyczny klimat.
        miejsce jak najbardziej "eksportowe"
        • Gość: Earl TAK TAK TAK !!! HAVANA JEST THE BEST !!! IP: *.in-addr.btopenworld.com 24.04.03, 12:23
          Hanvana zdecydowanie powinna sie znalezc w Pascalu, ale moze po
          prostu tam nie dotarli. Choc, moze to i lepiej z drugiej strony,
          bo taka opinia czesto moglaby popsuc dobra restauracje....
    • enancjo Re: Szczecińskie restauracje wg Pascala 24.04.03, 09:45
      .. Bombay jest Ok .. lubie to miejsce, choc nie jest
      po drodze dokadkolwiek i to jego wada ...pomyslalbym
      o zmianie lokalizacji !!!
      .. Grand Cru - za te pieniadze to dno dna .. za kazdym
      razem dostalem zimne zarcie .. bo zanim kelner doniesie
      to zdarzy wystygnac .. wystroj i reszta OK ...
      .. Columbus i Colorado .. fajna atmosfera i lokalizacja
      natomiast, z jedzonkiem roznie bywa .. trzeba byc ostroznym,
      a oststnio dania miesne ( steki itp ) zeszly na psy ....
      .. pozstałych nie znam ...

      .. ciekawe ze w rankingu nie zalapaly sie CHIEF ( rybna
      i nadal ciekawa i dobra choc droga ),Avanti ( wloska-dobre
      jedzonko ) i Vienna ( fajny wystroj, ale kuchnia zbyt
      unwersalna )...

      Enancjo

    • Gość: got Re: Szczecińskie restauracje wg Pascala IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 24.04.03, 15:11
      Przecież w tym wszystkim liczy sie to, kto jest właścicielem a nie jakie żarcie
      i wystrój. Chodzi o to aby kasy napedzić , a czy to w/g Pascala czy innego
      diabła to nie ma znaczenia.
    • jurek.orwell Brawo Golema i Łuszczewska. Sukces !!! 24.04.03, 15:42
      I to bez dotacji ze środków Unii Europejskiej, bez pomocy dla małych
      przedsiębiorstw, bez ISO, bez uczestnictwa w wielu kongresach nad rozwojem
      itpitd.
      Brawo Golema i Łuszczewska.
    • mike102 Re: Szczecińskie restauracje wg Pascala 24.04.03, 15:44
      A Sekstansu nie bylo? Ciekawe, bo jadlem tam kilka razy i zawsze bylem bardzo
      zadowolony i z obslugi i z jedzenie i z cen.
      • Gość: red Re: Szczecińskie restauracje wg Pascala IP: *.fish.ar.szczecin.pl 25.04.03, 15:07
        soczyste kawałki wołowiny z pieca Taandor + ser paakora + sos miętowy
        polecam w Bombaju.
    • Gość: rado Re: Szczecińskie restauracje wg Pascala IP: 111.111.51.* 25.04.03, 15:16
      Gość portalu: MICHAL napisał(a):

      > Jak to wszedzie w Polsce:cwaniactwo i przekrety.Restauratorzy
      > nastawieni sa na jednorazowego konsumenta,najlepiej Niemca,
      > ktorego nalezy maksymalnie wyzylowac.
      > Oceny Pascala wydaja mi sie dziwne.

      nie zgadzam sie. w polsce mozna juz jesc na przyzwoimtym poziomie. a wymienione
      przez pascala miejsca sa beznadzieje ale nie znalezli w szczecinie lepszych.
      tylko tyle. oni nie powiedzieli to sa dobre knajpy tylko ze najlepsze w
      szczecinie. generalnie drogo, smak w granicach przecietnej, chamska obsluga.
      wyroznil bym fuge ale nie wiem czemu w dziedzinie restauracji jest az tyle
      pabow.
      pozdrawiam rado
      • mike102 Re: Szczecińskie restauracje wg Pascala 25.04.03, 15:41
        Gość portalu: rado napisał(a):

        > Gość portalu: MICHAL napisał(a):
        >
        > > Jak to wszedzie w Polsce:cwaniactwo i przekrety.Restauratorzy
        > > nastawieni sa na jednorazowego konsumenta,najlepiej Niemca,
        > > ktorego nalezy maksymalnie wyzylowac.
        > > Oceny Pascala wydaja mi sie dziwne.
        >
        > nie zgadzam sie. w polsce mozna juz jesc na przyzwoimtym poziomie. a
        wymienione
        > przez pascala miejsca sa beznadzieje ale nie znalezli w szczecinie lepszych.

        za drogo jak na kieszen socjala-rado co? kijowe jest zycie nieudacznika...
        ale ci nie wspolczuje. przyklady takich przegrancow dzialaja na mnie
        mobilizujac - nie chcialbym nigdy tak sie stoczyc. jestes potrzebny na swiecie.
        • Gość: mars Polecam Vivaldi i Bombaj IP: *.pam.szczecin.pl 25.04.03, 17:43
          Wybór Columbusa do przewodnika Pascala uważam za przesadę. Jedzenie jest
          przyzwoite ale bardzo przeciętne, a przewodnik powinien promować rzeczy
          wyjątkowe. Zgadzam się z przedmówcami, że w tym lokalu szwankuje obsługa
          natomiast plusem jest bardzo dobre położenie.
          Ze swojej strony polecam 2 lokale. Numer jeden w Szczecinie to moim zdaniem
          Vivaldi, nowa knajpa na deptaku Bogusława. Jadałem w wielu krajach europejskich
          i w Stanach i chyba tylko tam spotkałem tam kompetentną obsługę. Jedzenie jest
          doskonałe i zawsze świeże, doskonale podane. Lokal jest czysty, muzyka nie
          narzuca się. Dobór win świetny ! Minusem są dość wysokie ceny. Za obfitą
          kolację z dobrym winem na 2 osoby należy liczyć około 150 zł. Należy jednak
          pamiętać, że wysokie ceny są "zaporą", dla gości, których towarzystwo
          niekoniecznie chcemy w restauracji znosić ( vide głośna młodzież licealna na
          piwie w "kultowym" Columbusie ). Jeśli ktoś chciałby zaznać odrobiny luksusu
          kulinarnego np. cicha kolacja przty świecach z ukochaną to tylko w Vivaldim (
          sam to przerobiłem i wiecie co... to działa :)
          Drugi lokal z klasą to Bombaj. Doskonałe jedzenie i dobry wybór napojów.
          Nieprzygotowanego klienta kuchnia hinduska może przytłoczyć nadmiarem smaków i
          doznań spowodowanych olbrzymią ilością egzotycznych smaków i przypraw.
        • Gość: rado Re: Szczecińskie restauracje wg Pascala IP: 111.111.51.* 25.04.03, 21:36
          mike102 napisał:

          > za drogo jak na kieszen socjala-rado co?

          co to jest socjal-rado?

          >kijowe jest zycie nieudacznika...

          nikogo nie interesuje twoj zyciorys.

          > ale ci nie wspolczuje. przyklady takich przegrancow dzialaja na mnie
          > mobilizujac - nie chcialbym nigdy tak sie stoczyc. jestes potrzebny na
          swiecie.

          buziaczki.
          jesli mam zaplacic 40 zl i jem wsrod palacych na brudnym stoliku z chamskim
          kelnerem z beznadzijena muzyka to jest to za drogo. w normalnych miastachnnie
          liczac warszawy takie "danie moge zjesc za 15 zl.

          pozdrawiam rado
          • mike102 Re: Szczecińskie restauracje wg Pascala 28.04.03, 09:35
            Gość portalu: rado napisał(a):

            > jesli mam zaplacic 40 zl i jem wsrod palacych na brudnym stoliku z chamskim
            > kelnerem z beznadzijena muzyka to jest to za drogo. w normalnych miastachnnie
            > liczac warszawy takie "danie moge zjesc za 15 zl.
            >
            > pozdrawiam rado

            hmmm, czyli cie nie stac, bidoku.
            opieka spoleczna skapa cos sie zrobila...
            no juz, nie siedz nad kompem tylko lec na sikorskiego bo ci kolejke zajma!
            :-)))
            • Gość: M. Re: Szczecińskie restauracje wg Pascala IP: 217.153.5.* 28.04.03, 10:52
              mike102 napisał:

              > hmmm, czyli cie nie stac, bidoku.
              > opieka spoleczna skapa cos sie zrobila...
              > no juz, nie siedz nad kompem tylko lec na sikorskiego bo ci kolejke zajma!
              > :-)))

              Sam sobie wystawiłeś opinię. Skąd bierze się taka nienawiść do innych ludzi ?
              Sprawia ci to dużą przyjemność ? W swoim gronie tolerujesz wyłącznie ludzi
              bezkrytycznie zgadzających się z tobą ? Takich "potaczkiewiczów"
              • mike102 Re: Szczecińskie restauracje wg Pascala 28.04.03, 11:10
                Gość portalu: M. napisał(a):

                > mike102 napisał:
                >
                > > hmmm, czyli cie nie stac, bidoku.
                > > opieka spoleczna skapa cos sie zrobila...
                > > no juz, nie siedz nad kompem tylko lec na sikorskiego bo ci kolejke zajma!
                > > :-)))
                >
                > Sam sobie wystawiłeś opinię. Skąd bierze się taka nienawiść do innych ludzi ?
                > Sprawia ci to dużą przyjemność ? W swoim gronie tolerujesz wyłącznie ludzi
                > bezkrytycznie zgadzających się z tobą ? Takich "potaczkiewiczów"

                cenie wiedze, rzeczowe poglady, konstruktywna krytyke
                jedyna osaba ktora wywoluje u mnie wysypke jest pan rado:
                brak wiedzy, katarynkowe poglady, krytykanctwo
                • Gość: M. Re: Szczecińskie restauracje wg Pascala IP: 217.153.5.* 28.04.03, 12:09
                  mike102 napisał:

                  > > > hmmm, czyli cie nie stac, bidoku.
                  > > > opieka spoleczna skapa cos sie zrobila...
                  > > > no juz, nie siedz nad kompem tylko lec na sikorskiego bo ci kolejke z
                  > ajma!
                  > > > :-)))
                  > >
                  > cenie wiedze, rzeczowe poglady, konstruktywna krytyke

                  Rozumiem. Podzielam.

                  > jedyna osaba ktora wywoluje u mnie wysypke jest pan rado:
                  > brak wiedzy, katarynkowe poglady, krytykanctwo

                  Czy wysypka uzasadnia w/w stwierdzenia. Co oznacza "czyli cię nie stać,
                  bidoku" ? To są rzeczowe poglądy, czy konstruktywana krytyka ? "leć na
                  sikorskiego bo ci kolejkę zajmą" dla mnie jest to pogardliwe potraktowanie
                  osób, które z jakichkolwiek powodów muszą z usług tejże placówki korzystać.
                  I to mnie boli.
            • Gość: rado Re: Szczecińskie restauracje wg Pascala IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 30.04.03, 09:33
              mike102 napisał:

              > Gość portalu: rado napisał(a):
              >
              > > jesli mam zaplacic 40 zl i jem wsrod palacych na brudnym stoliku z chamski
              > m
              > > kelnerem z beznadzijena muzyka to jest to za drogo. w normalnych miastachn
              > nie
              > > liczac warszawy takie "danie moge zjesc za 15 zl.
              > >
              > > pozdrawiam rado
              >
              > hmmm, czyli cie nie stac, bidoku.

              na takie marnotrawstwo nie. rozumiem. ze gdyby w barze mlecznym zrobili dania
              po 100 zl. to tez bys jadl i wychwalal tu jak jest super i sie oplaca i ze
              szczecinska restauracja itp bzdury.


              > opieka spoleczna skapa cos sie zrobila...

              napisz do jurczyka moze ci podniesie zasilek.

              pozdrawiam rado
              • mike102 rado, wstajesz rano i patrzysz w lustro... 30.04.03, 10:26
                ...i sobie uswiadamiasz szczecin to syf, a ja, jego skladnik i mieszkaniec to
                maly syfek.
                zyje ci sie zle i w sumie wiesz dlaczego, ale odpychasz od siebie te mysl -
                wiesz ze jestes zyciowym nieudacznikiem, wiesz ze nic nigdy nie osiagniesz i
                sie wsciekasz! to szczecin winien nie ja! ale wiesz ze to nie jest prawda.
                wiesz ze ludzie w twoim wieku nie powinni mieszkac z rodzicami, nie powinni
                brac kieszonkowego od tatusia...

                jak ty, patrzac swoja chora i wynaturzana optyka w lutro, mozesz widziec swoja
                twarz? przeciez musisz wygladac obrzydliwie! :-O
                • Gość: M. rado, mike, wstajesz rano i patrzysz w lustro... IP: 217.153.5.* 30.04.03, 16:01
                  mike102 napisał:

                  > ...i sobie uswiadamiasz szczecin to syf, a ja, jego skladnik i mieszkaniec to
                  > maly syfek.
                  > zyje ci sie zle i w sumie wiesz dlaczego, ale odpychasz od siebie te mysl -
                  > wiesz ze jestes zyciowym nieudacznikiem, wiesz ze nic nigdy nie osiagniesz i
                  > sie wsciekasz! to szczecin winien nie ja! ale wiesz ze to nie jest prawda.
                  > wiesz ze ludzie w twoim wieku nie powinni mieszkac z rodzicami, nie powinni
                  > brac kieszonkowego od tatusia...
                  >
                  > jak ty, patrzac swoja chora i wynaturzana optyka w lutro, mozesz widziec
                  swoja
                  > twarz? przeciez musisz wygladac obrzydliwie! :-O

                  Gdzieś czytałem podobną opowieść z lustrem w tle. Znalazłem ją i doszedłem do
                  wniosku, że nie mogłeś jej wcześniej czytać. Przynajmniej mam taką nadzieję, bo
                  inaczej powinieneś wyciągnąc z niej wnioski. Oto cytat:
                  Trzeba trzymać się z dala od toczacych się sporów, bo są przepojone
                  nienawiścią, jadem, trucizną. Nie chodzi w nich o to, by coś ustalić, ale żeby
                  komuś podstawić nogę, wymierzyć cios, ogłuszyć. A potem CHICHOTAĆ, ale nie
                  patrząc w lustro, bo w nim czyha na nas twarz, której wolałoby się nie widzieć.
                  • Gość: rado Re: rado, mike, wstajesz rano i patrzysz w lustro IP: 111.111.51.* 01.05.03, 16:03
                    Gość portalu: M. napisał(a):
                    >
                    > Gdzieś czytałem podobną opowieść z lustrem w tle. Znalazłem ją i doszedłem do
                    > wniosku, że nie mogłeś jej wcześniej czytać. Przynajmniej mam taką nadzieję,
                    bo
                    >
                    > inaczej powinieneś wyciągnąc z niej wnioski. Oto cytat:
                    > Trzeba trzymać się z dala od toczacych się sporów, bo są przepojone
                    > nienawiścią, jadem, trucizną. Nie chodzi w nich o to, by coś ustalić, ale
                    żeby
                    > komuś podstawić nogę, wymierzyć cios, ogłuszyć. A potem CHICHOTAĆ, ale nie
                    > patrząc w lustro, bo w nim czyha na nas twarz, której wolałoby się nie
                    widzieć.

                    no wlasnie desykowane mikiemu. zeby z dyskusji o knajpach zrobic awantyure to
                    trzeba byc lekim zakomlpeksiencem. pozdrawiam rado
                • Gość: rado Re: rado, wstajesz rano i patrzysz w lustro... IP: 111.111.51.* 01.05.03, 16:07
                  mike102 napisał:

                  > ...i sobie uswiadamiasz szczecin to syf, a ja, jego skladnik i mieszkaniec to
                  > maly syfek.

                  misiu ja o tobie nie mysle rano. w ogole o tobie nie mysle.

                  > zyje ci sie zle i w sumie wiesz dlaczego, ale odpychasz od siebie te mysl -
                  > wiesz ze jestes zyciowym nieudacznikiem, wiesz ze nic nigdy nie osiagniesz i
                  > sie wsciekasz!

                  dziekuje na razie nie narzekam.

                  > twarz? przeciez musisz wygladac obrzydliwie! :-O

                  pedal jestes? na urode tez nie narzekam. niestety te zupelnie niemeytoryczna
                  agresja dowodzi raczej twojego zakompleksienia niz mojego. a jedyne co mozesz
                  powiedziec w temacie zawsze zaczy na sie od: a w poznaniu...
                  pozdrawiam rado
                  • mike102 rado, juz wiem co ci dolega! :-) 02.05.03, 09:01
                    analizujac twoje posty odkrylem u ciebie opisane ponizej symptomy:

                    "zespół zaburzeń psych., na który składają się: depresyjny nastrój, różnie
                    nasilone zahamowanie lub niepokój psychiczny oraz długotrwały lęk; częste jest
                    też współwystępowanie charakterystycznych objawów somatycznych (m.in. skrócenie
                    snu, obniżenie łaknienia i libido, zaparcia). Depresja jest częstym
                    zaburzeniem, które może mieć charakter depresji endogennych występujących w
                    przebiegu chorób afektywnych lub psychoz reaktywnych; największe trudności
                    sprawia leczenie depresji endogennych; z przeżywaniem depresji wiąże się ryzyko
                    wystąpienia myśli lub działań samobójczych. Depresja sezonowa, depresja
                    nawracająca względnie regularnie w określonej porze roku (na półkuli pn. są to
                    miesiące jesienno–zimowe); przyczyny mają się wiązać z zaburzeniami rocznego
                    rytmu biol. (analogia snu zimowego?); psychofarmakoterapia mniej skuteczna,
                    próby leczn. przedłużania dnia przez naświetlanie światłem zbliżonym do
                    słonecznego (luksoterapia)."

                    czy klopoty z libido i zaparcia sa b. dokuczliwe??? :-O
                    kondolencje, ale mysle ze masz szanse z tego wyjsc!
                    :-)))))))))))))))))))))))
                    • Gość: rado Re: rado, juz wiem co ci dolega! :-) IP: 111.111.51.* 03.05.03, 12:39
                      mike102 napisał:

                      > czy klopoty z libido i zaparcia sa b. dokuczliwe??? :-O
                      > kondolencje, ale mysle ze masz szanse z tego wyjsc!

                      dr frankenstein?
                      pozdrawiam rado
        • Gość: rado Re: Szczecińskie restauracje wg Pascala IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 30.04.03, 09:30
          mike102 napisał:

          > Gość portalu: rado napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: MICHAL napisał(a):
          > >
          > > > Jak to wszedzie w Polsce:cwaniactwo i przekrety.Restauratorzy
          > > > nastawieni sa na jednorazowego konsumenta,najlepiej Niemca,
          > > > ktorego nalezy maksymalnie wyzylowac.
          > > > Oceny Pascala wydaja mi sie dziwne.
          > >
          > > nie zgadzam sie. w polsce mozna juz jesc na przyzwoimtym poziomie. a
          > wymienione
          > > przez pascala miejsca sa beznadzieje ale nie znalezli w szczecinie lepszyc
          > h.
          >
          przyklady takich przegrancow dzialaja na mnie
          > mobilizujac - nie chcialbym nigdy tak sie stoczyc. jestes potrzebny na
          swiecie.

          zastanawialem sie kilka dni czy tez moge tak poiwedziec o tobie. i zastanawiam
          sie dalej. pozdrawiam rado
          • mike102 Re: Szczecińskie restauracje wg Pascala 30.04.03, 10:21
            Gość portalu: rado napisał(a):

            > mike102 napisał:
            >
            > > Gość portalu: rado napisał(a):
            > >
            > > > Gość portalu: MICHAL napisał(a):
            > > >
            > > > > Jak to wszedzie w Polsce:cwaniactwo i przekrety.Restauratorzy
            > > > > nastawieni sa na jednorazowego konsumenta,najlepiej Niemca,
            > > > > ktorego nalezy maksymalnie wyzylowac.
            > > > > Oceny Pascala wydaja mi sie dziwne.
            > > >
            > > > nie zgadzam sie. w polsce mozna juz jesc na przyzwoimtym poziomie. a
            > > wymienione
            > > > przez pascala miejsca sa beznadzieje ale nie znalezli w szczecinie le
            > pszyc
            > > h.
            > >
            > przyklady takich przegrancow dzialaja na mnie
            > > mobilizujac - nie chcialbym nigdy tak sie stoczyc. jestes potrzebny na
            > swiecie.
            >
            > zastanawialem sie kilka dni czy tez moge tak poiwedziec o tobie. i
            zastanawiam
            > sie dalej. pozdrawiam rado

            dziekuje, znowu poprawiles mi humor! :-)))
    • Gość: znużony Re: do rado IP: *.aeriscomputers.net 25.04.03, 21:46
      drogi rado. mając świadomość tego, że moja opinia nie dotknie cię
      w żaden sposób - nie odmówię sobie przyjemności nazwania cię żałosnym
      dupkiem żołędnym od pieprzenia którego przewalają się flaki i zbiera
      na wymioty. na tyle zasługujesz wg mojej opinii. życzę miłego weekendu
      najlepiej poza szczecinem i możesz już nie wracać. pozdrawiam znużony
      • jurek.orwell nużąca i nieuzasadniona arogancja 26.04.03, 04:03
        Gość portalu: znużony napisał(a):

        > drogi rado. mając świadomość tego, że moja opinia nie dotknie cię
        > w żaden sposób - nie odmówię sobie przyjemności nazwania cię żałosnym
        > dupkiem żołędnym od pieprzenia którego przewalają się flaki i zbiera
        > na wymioty. na tyle zasługujesz wg mojej opinii. życzę miłego weekendu
        > najlepiej poza szczecinem i możesz już nie wracać. pozdrawiam znużony

        Argumentacja i sposób "dyskusji" swiadczy o wyjątkowo dużym znużeniu;
        znużonego. Może byś się znużony trochę zastanowił czy Twoja arogancja jest
        uzasadniona ? Rozumiem chęć rozładowania osobistych emocji. Spróbuj lepiej
        może sportu np : intensywne 20 km rowerem. Twoja arogancja razi. Przynajmniej
        mnie.
      • Gość: rado Re: do rado IP: 111.111.51.* 26.04.03, 06:34
        Gość portalu: znużony napisał(a):

        > drogi rado. mając świadomość tego, że moja opinia nie dotknie cię
        > w żaden sposób - nie odmówię sobie przyjemności nazwania cię żałosnym
        > dupkiem żołędnym od pieprzenia którego przewalają się flaki i zbiera
        > na wymioty. na tyle zasługujesz wg mojej opinii. życzę miłego weekendu
        > najlepiej poza szczecinem i możesz już nie wracać. pozdrawiam znużony

        ja zycze milego weekendu w szczecinie. amoze tak dwa slowa o restauracjach??
        czy to miki sie przebral?
        pozdrawiam rado
        • Gość: znużony Re: do rado IP: *.aeriscomputers.net 26.04.03, 07:48
          Gość portalu: rado napisał(a):


          > ja zycze milego weekendu w szczecinie. amoze tak dwa slowa o restauracjach??
          > czy to miki sie przebral?
          > pozdrawiam rado

          dziękuję serdecznie za życzenia. z wielką chęcią
          wypowiem się o szczecińskiej gastronomii. posiłkując się nie tylko
          swoimi doświadczeniami ale także opiniami różnych przyjezdnych osób
          stwierdzam, że zjeść i napić się to można w szczecinie zacnie. i zdziwsiz
          jak ci powiem, że jeżeli by ustanowić "gastoronimiczny współczynnik dobroci"
          nasze restauracje, kawiarnie, puby etc niczym nie różnią się od gdańskich
          czy ...bydgoskich a zdecydowanie biją np kraków czy poznań. restauracje
          wymienione w pascalu akurat mnie nie przypadły do gustu. jeżeli wyrażasz
          tak deprymujące sądy widać nigdy nie trafiłeś havany, virgi, szpilki, na kuncu
          korytarza. mamy też najlepszą w polsce włoską knajpkę z tzw średniej półki tj.
          avanti, rewelacyjną wietnamszczyznę - haj fong. nie jadłeś okonia w grand cru ?
          lubisz domowe jedzenie ? proszę bardzo - karczma rzym, dziurka u jurka.
          jest to oferta dla przeciętnego głodomora. i to chodzi. w warszawie cięzko
          jest trafić do knajpki i np za 40 pln zjeść przyzwoity, syty posiłek.
          to tyle w temacie. a tobie rado naprawdę szczerze radzę zastanowić nad tymi
          ohydztwami które wypisujesz o swoim rodzinnym mieście. większość ludzi
          pogardza takimi co to kalają swoje gniazdo. pozdrawiam znużony.

          • Gość: rado Re: do rado IP: 111.111.51.* 27.04.03, 07:18
            Gość portalu: znużony napisał(a):

            i zdziwsiz
            > jak ci powiem, że jeżeli by ustanowić "gastoronimiczny współczynnik dobroci"
            > nasze restauracje, kawiarnie, puby etc niczym nie różnią się od gdańskich
            > czy ...bydgoskich a zdecydowanie biją np kraków czy poznań.


            w sumie po twoim pierwszym liscie to mnie nic nie zdziwi. ile mamy kawiarni? 3?
            sensownych pubow? 5? nie wiem jak jest w bydgoszczy ale to miasto wydaje mi sie
            prowincjonalne. moze i sa tez lepsze od tych w przemyslu, ale do gdanska
            poznina a juz krakowa to do pieta nie dorastamy.

            restauracje
            > wymienione w pascalu akurat mnie nie przypadły do gustu. jeżeli wyrażasz
            > tak deprymujące sądy widać nigdy nie trafiłeś havany,

            kiedys bylem. kelner strasznie smierdzial.

            virgi,

            nie wiem gdzie to.

            szpilki,

            bylem zimny wystroj srednie jedzenie.

            na kuncu
            > korytarza.

            w miare.

            mamy też najlepszą w polsce włoską knajpkę z tzw średniej półki tj.
            > avanti,

            rewelacyjną wietnamszczyznę - haj fong.

            za to dzikeuje bardzo.

            nie jadłeś okonia w grand cru ?

            nie. nie jadam w dyskotekach.

            > w warszawie cięzko
            > jest trafić do knajpki i np za 40 pln zjeść przyzwoity, syty posiłek.

            jasne. nigdy nie wychwalalem warszawy. ale tam ludzie maja wiecej pieniedzy, a
            knajp i ludzi w nich jest tez wiecej.

            > to tyle w temacie. a tobie rado naprawdę szczerze radzę zastanowić nad tymi
            > ohydztwami które wypisujesz o swoim rodzinnym mieście.

            bez przesady. nie kazy musi wychwalac to pod niebiosa. jednemu sie podoba
            innemu nie. moim zdaniem szczecin traci czas i szanse. a czasu mamy malo na tym
            ziemskim padole.

            > pogardza takimi co to kalają swoje gniazdo.

            chyba jacys komunisci albo faszysci. czasy gdy nie byla mozliwa krytyka juz
            minela. kalali tez wlasne gniazdo opozycjonisci, wszyscy reformatorzy
            czegokolwiek. oczywiscie nie smiem sie z nimi porownywac ale smieszy mnie
            postawa nie dpopuszczajaca innych opini. i tylko mi nie pisz ze krytyka musi
            byc konstruktywna towarzysze. kazdy krytykuje jak umie.
            pozdrawiam rado
            • Gość: znużony Re: do rado IP: *.aeriscomputers.net 27.04.03, 08:45
              cóż rado, mam poważne podejrzenia że ty w żadnym w wymienionych
              miejsc po prostu nie byłeś. ani w virdze, krakowie, na kuncu korytarza,
              poznaniu... nie masz żadnej wiedzy - stąd poziom dyskusji
              a krytykanctwo to zwykły zgryw dzięki któremu zaistniałeś na tym forum.
              dlatego podtrzymuję swoją opinię. człowieku, opuszczaj to miasto bo
              grozi ci ciężka depresja. pozdrawiam znużony.
              • Gość: rado Re: do rado IP: 111.111.51.* 27.04.03, 09:03
                Gość portalu: znużony napisał(a):

                > cóż rado, mam poważne podejrzenia że ty w żadnym w wymienionych
                > miejsc po prostu nie byłeś. ani w virdze, krakowie, na kuncu korytarza,
                > poznaniu... nie masz żadnej wiedzy - stąd poziom dyskusji


                ja nigdzie nie wychodze z domu. moze mnie zaprosisz gdzies?

                > a krytykanctwo to zwykły zgryw dzięki któremu zaistniałeś na tym forum.

                tak zaistnialem i mam juz spory fanclub.

                > dlatego podtrzymuję swoją opinię. człowieku, opuszczaj to miasto bo
                > grozi ci ciężka depresja. pozdrawiam znużony.

                bez obaw. musze jeszcze troche posiedziec.
                pozdrawiam rado
                • Gość: MICHAL Re: do rado IP: *.swipnet.se 29.04.03, 21:01
                  Gość portalu: rado napisał(a):

                  > Gość portalu: znużony napisał(a):
                  >
                  > > cóż rado, mam poważne podejrzenia że ty w żadnym w wymienionych
                  > > miejsc po prostu nie byłeś. ani w virdze, krakowie, na kuncu korytarza,
                  > > poznaniu... nie masz żadnej wiedzy - stąd poziom dyskusji
                  >
                  >
                  > ja nigdzie nie wychodze z domu. moze mnie zaprosisz gdzies?
                  >
                  > > a krytykanctwo to zwykły zgryw dzięki któremu zaistniałeś na tym forum.
                  >
                  > tak zaistnialem i mam juz spory fanclub.
                  >
                  > > dlatego podtrzymuję swoją opinię. człowieku, opuszczaj to miasto bo
                  > > grozi ci ciężka depresja. pozdrawiam znużony.
                  >
                  > bez obaw. musze jeszcze troche posiedziec.
                  > pozdrawiam rado
    • Gość: Szczecin Re: Szczecińskie restauracje wg Pascala IP: *.teleton.pl 26.04.03, 12:12
      Jednomyślnie się zgadzam, że Bombay jest najlepszą restauracją, a ta nagroda za
      wyjątkowy klimat jest trafiona, polecam mix grill z glinianego pieca tandoor,
      wogle mają oni swoją str. www.india.pl

      Grand Cru jest czasem fajne ale generalnie mieszaniny różnych ludzi spr.
      www.grand-cru.pl

      Columbusy i Colorada są fanym miejscem na pub i to wszystko, obsługa jest
      kiepska.

      pozdrawiam
      • Gość: MICHAL Pojde do Sphinksa lub Sfinksa IP: *.swipnet.se 27.04.03, 14:57
        W tn weekend wybieram sie do Szczecina.
        • franekkk Re: Pojde do Sphinksa lub Sfinksa 28.04.03, 11:14

          w dołujach była świetna bodaj "chałupa" czy ktoś wie czy działa??
          kobieta chciała zamykać bo cośtam ale pamiętam że pomijając oczekiwanie to papu
          było pyszne w dodatku można było z właścicielką miło o pierdołach poględzić

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka