Gość: andreas
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
19.03.07, 13:44
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3997188.html
Doprawdy pewnie niejeden lekarz podejmował sie leczenia pacjenta,
którego szanse były niewielkie i... zmarł!
Ale czy to wina lekarza, ze sie podjął mimo rokowań słabych?
Czy teraz lekarze beda bali sie operowac chorych,
których rokowania sa małe?