Dodaj do ulubionych

Nieliczne juwenalia

IP: 217.153.7.* 08.05.03, 08:48
Ha...ha...ha, Pan Przypis liczył wczoraj na 1000 uczestników -
zebrało sie coś ponad setkę. A Pani Sarnowska ma jakieś "dzikie"
doświadczenia, że łączy słabą frekfencję na dziecinnym-kiepsko
zorganizowanym przemarszu z brakiem alkoholu. To nie te czasu
drogie koleżanki i szanowni koledzy, że wystarczy "zapiać" "ju-
we-na-lia" i zaraz ściągną tłumy złaknionych zabawy studentów.
Na takie tłumy zabrakło pomysłu i w tym jest problem. A żadnym
pomysłem jest "wyśig tekturowych tramwajów" czy skakanie na
skakance (niech sie przyzna ten kto wymyslił te idiotyzmy -
żenada. Poziom szkoły podstawowej a nie studentów). Mam
nadzieję, że tytuł "Nieliczne juwenalia" odnosił się będzie li
tylko do kiepskiego "barwnego korowodu". Reszta atrakcji i
imprez będzie miała odpowiednią liczbę uczestników.
Obserwuj wątek
    • Gość: Rolnicz Re: Nieliczne juwenalia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.03, 14:50
      Eeee....nie jest tak zle.Mieszkam w poblizu domow studenckich
      Akademii Rolniczej i widze od jakiegos czasu jak studencka brac
      calkiem dobrze radzi sobie z zabawa.Z rana mstrzostawa szkol
      rolniczych w pilce noznej.Szkoda tylko,ze mecze oglada niewielka
      liczba kibicow.Ale kulminacja zabaw zaczyna sie wieczorem i trwa
      przez pol nocy.Szamanskie ogniska,dymiace grille na okolicznym
      skwerku,litry pitego piwa,kilogramy zjedzonych pestek
      slonecznika.A wszystko to przy wtorze
      smiechow,piskow,porykiwan.O licznych glosnych spiewach
      rozbrzmiewajacych po okolicy juz nie wspomne.Nadmienie,ze mozna
      tu uslyszec rozne wersje i rozne poziomy wykonania dumki na 2
      serca,hej sokoly,bialego misia,kawiarenek....Jesli ktos nie ma
      ochoty na spiew,to stawia w otwartych oknach akademikow kolumny
      i puszcza swoje ulubione kawalki.Rozbrzmiewa jeden wielki
      halas,ale taka kakofonia dzwiekow ma swoje uroki.Nikt tutaj nie
      skacze na skakance i nie klei modeli tramwajow,zeby pozniej sie
      w nich scigac.Zapewniam was,ze w kolo jest wesolo.Co noc.
      • Gość: Mirek Re: Nieliczne juwenalia IP: *.biot.ar.szczecin.pl 08.05.03, 15:17
        Od lat wiadomo ,że tylko AR potrafi się bawić.Tzw. KULTAR odbywa się co roku.Z
        powodzeniem.Błędem była próba połączenia zabaw studentów z różnych Uczelni w
        jedną "masówkę". Każda Uczelnia ma swoją historię i kulturę kształtowaną przez
        lata. Uniwerek, jako najmłodszy nie potrafi temu sprostać.Stara sie być
        egalitarny , wymyśla jakieś cuda rozrywkowe i twierdzi , że nie było wódy więc
        się nie udało.Krakowowi nie dorównamy, ale zabawa jest dla chcących sie bawić,
        a nie narzekać.Bierzcie przykład z AR.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka