franekkk
29.07.03, 09:26
jakiś kolejny biznesik pięknej malanowskiej i r.trzosa?
www.kurier.szczecin.pl/?d=regiony1&id=27218
Nowej sceny nie będzie?
Komisja antypromocji
Kolejna komisja szczecińskiej Rady Miasta występuje przeciwko wydaniu na nową
scenę Teatru Współczesnego 250 tys. złotych. Tym razem przeciwko "najlepszemu
produktowi eksportowemu Szczecina" wystąpili członkowie Komisji... Promocji,
Rozwoju i Gospodarki Morskiej.
Powołanie do życia trzeciej z kolei sceny Teatru Współczesnego to ambitny
pomysł kierownictwa tej miejskiej placówki. W sukurs pomysłowi przyszła
propozycja Szczecińskiego Centrum Renowacyjnego, by nową scenę umiejscowić
przy deptaku Bogusława. Lokalizacja w sercu Szczecina miałaby ułatwić
popularyzowanie sztuki. Według dyrekcji TW, niewielkie rozmiary nowej
instytucji - raptem 50-osobowa widownia - dobrze służyłyby przede wszystkim
prezentowaniu młodej polskiej dramaturgii. A przewidywana także kawiarenka
miałaby się stać miejscem spotkań z artystami i minirecitali.
Na urządzenie nowej sceny potrzeba jednak pieniędzy. W projekcie zmian
budżetu miasta prezydent Szczecina zaproponował przyznanie Teatrowi
Współczesnemu 250 tys. złotych dotacji. Przeciwko są jednak radni. Najpierw
na wniosek radnej Elżbiety Malanowskiej Komisja Budżetu i Finansów RM
zasugerowała, że kwotę tę należy obniżyć o 100 tysięcy złotych. Wczoraj zaś
Komisja Promocji, Rozwoju i Gospodarki Morskiej zgodziła się z propozycją
radnego Bogdana Trzosa, by w ogóle nie dawać na ten cel pieniędzy z budżetu.
- Jak SCR chce mieć teatr u siebie, niech płaci - twierdzi Trzos. - Miasto ma
inne potrzeby.
Za poprawką radnego głosowało dwoje członków komisji, przeciw nie było
nikogo. Ostateczną decyzję podejmie jednak dziś Rada Miasta. W głosowaniu
większość radnych musiałaby odrzucić obie poprawki - Komisji Budżetu oraz
Komisji Promocji.