Dodaj do ulubionych

jak potrącisz zwierzaka to

14.07.09, 13:26
zatrzymaj się i psrawdź czy mozesz mu jakoś pomóc!
Dzisiaj ktoś potrąciła małego kociaka na Boh. Warszawy a
Jagiellonskiej. ALe nawet minuty nie poświeciła, żeby sprawdzić czy
kot żyje czy nie.
A kociak żył! Tylko, że my za późno go znaleźliśmy i już jedynie
mogliśmy go zawieść do uśpienia, zeby się nie meczył.
Widok, małego, przerażonego kociaka, który wpada w szok, krwawi i
nie wie co się dzieje jest przerażajacy.
Mam nadzieję, że ktoś, kto miał w nosie jego życie, będzie miał
koszmary senne. Tego mu życzę.
Obserwuj wątek
    • Gość: e.beata Re: jak potrącisz zwierzaka to IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.09, 12:21
      Ja bym wolała żeby miał coś więcej niż koszmary senne.
      Przy mnie potrącono psiaka, kierowca go widział. Niestety znikł w
      tłumie innych aut nie było szans nie tylko na fotkę ale i na
      dostrzeżenie tablicy rejestracyjnej. To było na Woj. Polskiego w
      stronę Głębokiego. I teraz najciekawsze i najsmutniejsze. Jeden cham
      na drodze, trudno, zdarza się. ale inni kierowcy też się nie
      zatrzymali. nikt!!! Omijali zwierzaka i pędzili dalej. Myśle że
      przynajmniej kilka aut na trasie mijało schronisko. Znieczulica i
      chamstwo to klęska tego miasta.
      • ziege77 Re: jak potrącisz zwierzaka to 15.07.09, 12:39
        Gość portalu: e.beata napisał(a):

        >
        > Znieczulica i chamstwo to klęska tego miasta.
        dodalabym jeszcze malkotenctwo
        zgadzam sie z powyzszymi wpisami w 100%
        niestety ludzie sa slepi i głusi
        jesli chodzi o pomoc ziwerzetom jak i ludziom :( smutne to
      • e.zwierzolub Re: jak potrącisz zwierzaka to 15.07.09, 17:26
        też bym wolała, żeby miał coś więcej, ale zdaję sobie z tego sprawę,
        że to nierealne
        a to, że jest znieczulica - cóż tu mówić o zwierzakach, gdy ludzie
        sami sobie nie potrafią pomóc, często przechodzą obojętnie, albo
        udają, ze nic nie widzą :(
        • Gość: Zwierzo zajob Re: jak potrącisz zwierzaka to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.09, 00:58
          Ta sama sytuacja ale z golębiem, na srodku ulicy siedzial i nie mial
          sily wstać.
          Jak zwykle nikt sie nie zatrzymal , zatrzymalam sie tylko ja
          napoiłam nakarmiłam i wypusciłam , byl zmeczony upalem nie mial sily
          wstac.
          Teraz mam mała mewę na tymczasie , podtuczę, napoję i wypuszcze bo
          mamusia mi lata nad oknem, a w nocy padła by łupem kociaka...
      • Gość: dzentelmenel Re: jak potrącisz zwierzaka to IP: *.szczecin.mm.pl 16.07.09, 06:43
        Gość portalu: e.beata napisał(a):

        Niestety znikł w
        > tłumie innych aut nie było szans nie tylko na fotkę ale i na
        > dostrzeżenie tablicy rejestracyjnej

        wole zwierzeta niz ludzi, naprawde. moze dlatego ze ich zachowanie nigdy nie
        jest zlosliwe badz glupie, a ich uczucie zawsze szczere. natomiast nie moge
        czytac glupot. jezeli ktos potraca psa to malo tego ze nie odpowiada z tego
        powodu karnie, to dodatkowo moze oskarzyc wlasciciela psa o niedopilnowanie
        zwierzaka i wynikajace z tego uszkodzenia auta. za 90% wypadkow odpowiadaja nie
        kierowcy ale debile wlasciciele ktorzy psa puszczaja samopas by walesal sie po
        dzielnicy, zamiast wziasc go na spacer. dla mnie to niezrozumiale
        • e.zwierzolub Re: jak potrącisz zwierzaka to 16.07.09, 07:53
          owszem, że odpowiada właściciel, ale kiedy takiego nie ma, kierowca
          powinien uważać i umieć współczuć
          sama jestem kierowcą i nie wyobrażam sobie, żebym potrąciła
          zwierzaka i miała go gdzieś, żebym nie sprawdziła czy żyje, czy
          można mu pomóc
          • Gość: -.- Re: jak potrącisz zwierzaka to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.09, 15:03
            Witam SzP E.ZWIERZOLUB

            Dzień dobry.
            Przepraszam czy może mi pani podać "namiary"
            na konkretnego człowieka który potrafi się fachowo
            zająć znalezionym jerzykiem,tylko bardzo proszę
            nie do p Brzozowskiej już dzwoniłam,ale kobieta jak
            zykle odmawia przyjęcia ptaka.
            U tej pani to norma.
            Pozdrawiam -.-
            • Gość: renche opieka nad jerzykiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.09, 21:09
              Gosia 608 39 23 45
              • Gość: -.- Re: opieka nad jerzykiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.09, 21:38
                Witam SzP Renche.

                Jestem bardzo,bardzo wdzięczna za tem nr do pGosi. ;))
                Sympatyczna Pani - uzyskałam stosowną poradę.

                Pozdrawiam,bardzo dziękuję i udanego wieczoru życzę ;))
                Pozdrawiam -.-
                • Gość: Gość Re: opieka nad jerzykiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.09, 23:01
                  Nie ma sprawy polecam się na przyszłość ;) - Gosia inspektor TOZ
                  • Gość: -.- Re: opieka nad jerzykiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.09, 23:19
                    ;)
                    BARDZO DZIĘKUJĘ.
                    Życzę wiele,wiele dobrego. ;)
                    Pozdrawiam -.-
    • damakier1 Re: jak potrącisz zwierzaka to 16.07.09, 15:12
      Poniżej telefon do całodobowego pogotowia weterynaryjnego:

      (o91)487-02-81

      a tu link do informacji o zakresie jego działania:
      szczecin.schronisko.net/page3.html
      Myślę, że niektórzy pozostawiają zwierzę bez pomocy, bo nie potrafią
      jej udzielić. Może zdobędą się na wykonanie telefonu?
      • Gość: -.- Re: jak potrącisz zwierzaka to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.09, 15:21
        Witam.
        Bardzo dziękuję za informacje,niestety nie potrawię zaopiekować się
        jerzykiem mimo iż kilka "ptaśków" udało mi się uratować.
        Pozdrawiam -.- i udanego dnia życzę.
        • Gość: zuz Re: jak potrącisz zwierzaka to IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.09, 16:27
          To nie jest do końca tak z tą znieczulicą.

          Kiedyś byłem świadkiem potrącenia przez pędzący samochód 2 gołębi, które akurat
          wleciały wprost przed niego.
          Zostały wyrzucone na chodnik i tam ogłuszone (martwe?) leżały.

          Mimo to, nie pomogłem im. Byłem tak sparaliżowany tym co się stało, że musiałem
          po prostu odejść z tego miejsca bo chyba rozryczałbym się "jak baba".

          Do dzisiaj czasem myślę, jak się to skończyło.

          Nie sądzmy więc po pozorach.




          • Gość: omd co to za ornitolog ta baba ze Szczecina?.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.09, 16:44
            Wredna, niesympatyczna, jak ktos sie jej o cos pyta to lache robi i
            wydziera sie ze czlowiek laik nie wie jak zając sie ma ptakiem...
            baba pojecia nie ma o czym mówi, poniewaz skonsultowalam sie z innym
            ornitologiem który zupelnie inaczej kazal zajac sie ptakiem.
        • e.zwierzolub Re: jak potrącisz zwierzaka to 16.07.09, 19:13
          witam, widzę, że pojawił sie numer do "pogotowia"
          z ptakami w Szczecinie zajmuje się jeszcze Zorga tel. 4227159 (mam
          nadzieję, ze jeszcze aktualny) i mam nadzieję, ze w razie czego
          będzie bardziej pomocna
          w razie czego jest jeszcze telefon zaufania, który współpracuje z
          różnymi ludźmi i moze wiedzieć, kto moze pomóc, tel. 4223088
          mam nadzieję, że uda Ci się coś znaleźć, bo sama wiem, ze z tym jest
          problem :(
          • Gość: -.- Re: jak potrącisz zwierzaka to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.09, 20:17
            Witam.
            Panią Basię znam i bardzo cenię jej fachowość,ale niestety jest
            nieuchwytna.
            Na razie napoiłam,upolowałam muszki i komary....... i wpakowałam
            do tego małego dziobka.
            Nie jest okaleczony,skrzydła ma całe nawet na maleńki dystansik
            podleciał,ale to jego latanie "niemrawie" mu wychodzi.
            Ewidentnie to młodziak.
            "Pgotowie" odesłało mnie do p Michała -łowczy miejski-,
            ale tam się dodzwonić to.......,zostwaiłam wiadomość na sekretarce,
            tylko jak do tej pory ciiiiisza.
            Poczekam do rana,a i mam ogromną ochotę coś nieładnego
            powiedzieć "wielkiej" "opiekunce" pBrzozowskiej,
            jak ta kobieta mnie "irytuje" to....,niestety jej podejście
            do "tematu" faktycznie zniechęca ludzi do udzielania pomocy ptakom.
            Maluch "wisi" sobie na tzw., "netoprka" ale główką do góry,
            też sobie wymyślił miejsce do "siedzenio-wiszenia".....
            Dziękuję i pozdrawiam -.-
            • e.zwierzolub Re: jak potrącisz zwierzaka to 16.07.09, 21:05
              powiem Ci tak, od Pani Brzozowskiej oficjalnie pomocy nigdy nie
              otrzymałam, od Pani Zorgi owszem
              jednak wiedząc jak to jest samemu pomagać zwierzakom i nie mieć
              pomocy od nikogo, staram się zrozumieć pewne postepowania
              sama rzucam mięsem w takich sytuacjach, mam ochotę powiedzieć im po
              cholerę,ale z drugiej strony, wiem, że samemu muru głową nie
              przebijesz
              problem jest taki, że organizacje szczcecińskie zamiast
              współpracować - kłócą się
              dwie kobiety w Szczecinie, które jako w sumie jedyne pomagają
              ptakom, nie gadają ze sobą, lecz jeszcze walczą
              niszczy się coś co mozna by było wykorzystać dla wszystkich w imię
              pomocy zwierzakom, znam ten światek i szczerze mówiąc,
              niekulturalnie to ujmując rzygam nim
              przykre jest to, że pomimo szczytnych celów, natura ludzka zwycięża
              mam nadzieję, ze uda Ci się uratować jerzyka, gdyż będzie to nie
              tylko strata dla ptakow, ale wiem jak będziesz się z tym czuła
              wiem, że jeden facet ze schroniska był specem w sprawie ptaków,
              takim z serca, ale czy dalej tam pracuje czy nie - trudno mi
              powiedzieć
              pozdrawiam ciepło
              • Gość: -.- Re: jak potrącisz zwierzaka to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.09, 21:15
                ;)

                Dzięki.
                Też mam nadzieję,że może się uda......
                Zgadzam się z tym co napisałaś,ale......,
                właśnie to "ale" mnie "osobiście" bardzo irytuje
                czy to dotyczy ptaków czy innych zwierzaków
                i w takich przypadkach bardzo mi brak
                starego wujka leśnika z jego znajomością tematu.
                Pozdrawiam i udanego wieczoru życzę ;) -.-
                • e.zwierzolub Re: jak potrącisz zwierzaka to 16.07.09, 22:36
                  "ale" tyczy się niestety wszystkich zwierząt, fakt jednak taki, że
                  ptaków bardziej, gdyż jest mniej ludzi zajmujących się tym problemem
                  trzymam kciuki, bo tylko tyle mogę i również życzę udanego
                  wieczoru :)
                  • Gość: -.- Re: jak potrącisz zwierzaka to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.09, 22:42
                    ;)
                    Bardzo dziękuję,trzymanie kciuków baaardzo się przyda.
                    ;)
                  • Gość: xxxx ponoc surową rybą sie ptaki karmi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.09, 01:00
                    moze spróbuj tak
                    • Gość: -.- Re: ponoc surową rybą sie ptaki karmi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.09, 01:15
                      Witam.

                      Dziękuję. ;)

                      Pani Gosia na całe szczęście już mi podpowiedziała co i jak.

                      Dzięki udanego wieczoru,a właściwie nocy życzę. ;)
                      • Gość: gość portalu To może napisz, co i jak? IP: 213.155.168.* 17.07.09, 13:14
                        Gość portalu: -.- napisał(a):

                        > Witam.
                        >
                        > Dziękuję. ;)
                        >
                        > Pani Gosia na całe szczęście już mi podpowiedziała co i jak.
                        >
                        > Dzięki udanego wieczoru,a właściwie nocy życzę. ;)

                        To może napisz, co i jak, skoro już wiesz, żeby p. Gosia nie musiała się powtarzać, jeśli ktoś też jerzyka znajdzie?
                        • Gość: -.- Re: To może napisz, co i jak? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.09, 14:06
                          Witam.
                          Konsultacja z osobą znającą się lub fachowcem jest niezbędna za
                          każdym razem jak się znajdzie takiego ptaka lub innego zwierzaka.

                          Taki mały drobiazg,ja kilka maluchów,w życiu odkarmiłam i wypuściłam
                          w ich środowisko,w większości były to "ziarno-jady" co ułatwiało
                          zdecydowane sprawę.

                          Sam przepis niestety nie rozwiązuje sprawy z nakarmieniem.
                          Nr do Pani Gosi wklepałam to telefonu,a i tak będę dzwoniła by się
                          upewnić za każdym razem jak znajdę takiego "nieboraka",co polecam
                          każdemu kto znajdzie jakiegokolwiek ptaka,lub innego zwierzaka by
                          jednak zawsze skonsultować się z fachowcem.
                          Bardzo proszę o kontakt z Panią Gosią.,by niechcący nie przedobrzyć.
                          Pozdrawiam i udanego dnia życzę. ;)
    • Gość: gryzł Re: jak potrącisz zwierzaka to IP: *.chello.pl 17.07.09, 23:20
      Ludzie bardziej zwierzętami niż ludżmi się przejmują. To jest
      żenujące
      • Gość: -.- Re: jak potrącisz zwierzaka to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.09, 23:34
        Witam.
        Nie nie jest,
        żenujące jest natomiast,że bardzo często to właśnie ludzie
        nie przejmują się ludźmi,ani zwierzętami.
        • Gość: ;-( Re: jak potrącisz zwierzaka to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.09, 00:22
          ech a mnie nie udalo sie ptaszka uratowac, jakis byl skrecony
          tolowiem i szyje mial dziwna...
          wet dal glukoze i padl;-(
          • Gość: -.- Re: jak potrącisz zwierzaka to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.09, 00:36
            Witam.

            Glukozę???ptakowi.
            • Gość: ...... Re: jak potrącisz zwierzaka to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.09, 08:56
              Tak,podaje sie na odwodnienie i wycienczenie oraganizmu,mail podac
              jeszcze antybiotyk,ale nie zdazyl, poza tym ptak mial tkz,
              salmoneloze, wykrecona szyja, niedowlad skrzydel, przewracal sie , i
              zasypial chyba konal juz wczseniej.
              • Gość: .... Re: jak potrącisz zwierzaka to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.09, 09:00
                albo tkz kręćka, juz chcialam robaki mu kupic, tym bardziej ze mewe
                udalo mi sie wychowac , a taki byl ladny;-(
                • Gość: -.- Re: jak potrącisz zwierzaka to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.09, 09:39
                  Witam

                  To przykre.

                  Szkoda,ale spotkałam się już w przypadku sierpówki,że
                  weterynarz mówił iż ma ona "kręćka" i chciał uśpić,
                  coś mnie "tknęło" i pojechałam do pBasi Zorgi.
                  Okazało się,że młodzik po upadku z gniazda był "poturbowany"
                  i miał uszkodzoną łapkę z wywichniętym skrzydełkiem oraz porażony
                  nerw,pBasia "przygarneła" go i uratowała.
                  Inne znajdki już konsultowałam z nią,te które były
                  bez uszkodzeń najczęściej zabierałam,odkarmiałam i wypuszczałam,
                  ale też miałam przypadek z jednym małym wróbelkiem i szpakiem
                  złapanym przez moją kicię-niestety,że nie udało mi się ich
                  uratować,samopoczucie wtedy miałam......

                  Dlatego staram się zawsze konsultować z osobami znającymi się na
                  danych zwierzakach by np,upewnić się w sprawie "jedzonka",a nawet
                  tak jak w przypadku tego jerzyka o jego menu i jak z
                  nim "postępować".
                  Pozdrawiam i udanego dnia życzę. ;) -.-
                  • Gość: ;-( Re: jak potrącisz zwierzaka to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.09, 10:40
                    ech , ja chyba trafilam na konowala, przy kręciku wyczytalam podaje
                    sie witamine b i magnez i mozna wyleczyc.
                    dzięciol mial skreconą szyjke i zaropiale oczko zero zlaman..
                    po tej glukozie od razu odszedl, chyba cos przez to sie
                    uszkodzilo...;-(
                    • Gość: -.- Re: jak potrącisz zwierzaka to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.09, 12:32
                      Witam.

                      Dlatego byłam zdziwiona tą glukozą,ale może miał urazy wewnęrzne.
                      Szkda,dzięcioła ostatnio widziałam nad j.Głębokim i w Lasku Arkońskim

                      Dlatego szukam ludzi znających się na ptakach jak mam problem z
                      ptaśkiem.

                      Pozdrawiam,udanego dnia życzę. -.-
                      • Gość: -.- Re: jak potrącisz zwierzaka to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.09, 15:52
                        Witam ;)

                        Bardzo serdecznie chciałam wszystkim Państwu podziękować,
                        za życzliwość i podpowiedzi w szczególności P Gosi-inspektor TOZ.
                        Dzięki P Gosi udało mi się "odchuchać" i wykarmić "maluch".

                        Dziękuję za trzymanie kciuków,przydało się.

                        Jerzyk wczoraj w godzinach rannych odzyskał wolność
                        i odleciał w pięknym stylu,samodzielnie wystartował
                        jak błyskawica.Zachęcanie do podfrunięcia okazało się zbędne.

                        Jeszcze raz bardzo wszystkim dziękuję.
                        Pozdrawiam serdecznie i życzę wiele dobrego.

                        :D
                        -.-
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka