Gość: XYZ
IP: *.sejm.gov.pl
23.04.07, 12:11
Czy tylko ja mam takiego pecha czy inni tez mieli problemy z Norwegianem?
Z powodu zmiany letniego rozkladu lotow musialem anuloac czesc kupiony juz
dawno biletow (anulowany wylot, powrot zostal bez zmiany). Anulowalem przez
Callcenter. Mimo, ze od tego czasu minely 3 tygodnie do dzis pieniadze nie
trafily na moja karte kredytowa. Co wiecej ani polskie callcenter, ani
norweskie nie umie mi powiedziec kiedy pieniadze zostana zwrocone i dlaczego
trwa to tak dlugo.
Biuro obslugi kilenta w Polsce mojego maila z pytaniami przeslalo do Norwegii
i bezradnie rozklada rece. Ostrzegam przed ta linia. Firma wychodzi
najwyrazniej z zalozenia, ze najtanszym kredytem sa pieniadze klienta. A ten
ma male mozliwosci przeciwdzialania tym praktykom wiec mozna korzystac z jego
kasy bez oporow. I firma to robi bez cienia zenady.