Gość: JS
IP: 82.139.47.*
01.09.07, 21:40
Leciałem z PRIMA CHARTER w ostatni czwartek z Turcji. Lot tradycyjnie
opóźniony. Samolot Boeing 757-200 zmęczony życiem, b, niewygodny i wydający
skandaliczne dźwięki przy lądowaniu. To co wydobywało się z podłogi? z
podwozia? przechodzi ludzkie pojęcie. Tarcie, skrzypienie, piski, szuranie
itp. Gdy przy wysiadaniu spytałem stewardess co to za dźwięki samolot wydaje
przy lądowaniu, udały, że nic nie słyszały, mimo że wszyscy pasażerowie
solidnie się nimi zaniepokoili. Ludziska proszę Was buntujcie się przeciwko
takiej "klasie lotów"
piszcie skargi do Urzędu lotnictwa Cywilnego i omijajcie tę gó..aną firmę
szerokim łukiem.