09.07.10, 13:06
Poszukałam w archiwum, najnowsze wątki tego typu z 2007 roku:( Nie wiem też
czy to forum to dobre miejsce na taki temat, ale spróbuje.
Mamy klepniety żłobek, mały już wkrótce tam idzie. Ale jak każda mama się boję
jak będzie, czy się odnajdzie, czy będzie zadowolony.No i co najgorsze
choroby. Na które kiedyś i tak musi zachorować.
Ale wracając do tematu mysleliśmy o niani. Znamy jedną panią która mogłaby
zając się naszym dzieckiem, ale nie od razu,a ja zaraz wracam do pracy. Więc
mały jak coś musi przeczekać w żłobku, aż ta pani go weźmie pod swoje
skrzydła. Ale ona nie wie ilemoże chcieć za taka opiekę, kilka godzin
dziennie. Dla niej to dodatkowe zajęcie,opiekuje się swoja wnuczką.Mi wychodzi
że za żłobek będę płaciła 6 euro za godzinę. sama nie wiem ile jej zaproponować.
Dziewczyny nie wiem jak to będzie,gdzie mam szukać niani, pytam wśród
znajomych,ale coś cięzko. Znacie kogoś kto ma doświadczenie i chęci? okolice
Lucan. Nie chciałabym tu rozpocząć żadnego wątku ogłoszeniuowego, ale jeśli
ktośmoże pomóc proszę o maila na gazetowego.
Podzielcie się swoim doświadczeniem w zakresie niania/ żłobek. Jak zniosły to
wasze dzieci,wy. Wiem, że niania niani nie równa, zależy jak się trafi. Boję
się, że anglojęzyczny żłobek opóźni mówienie u mojego dziecka, bo w domu po
polsku rozmawiamy.
Trochę chaotycznie pisze, ale może ktoś podzieli się swoim doświadczeniem i
wiedzą. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • morela7 Re: niania 16.07.10, 16:21
      Jesli chodzi o ceny to bardzo nie pomoge, bo moja znajomosc rynku
      jest nieaktualna. W czasie boomu trzeba bylo placic kilkanascie euro
      za godzine, teraz moze jest lepiej? Jesli chodzi o zlobek, to ma te
      zalete, ze jest dostepny zawsze, bez wzgledu na urlopy czy choroby
      opiekunek. I te wade, ze dziecko bedzie chorowac bardziej/wczesniej
      niz gdyby bylo pod opieka niani, co niekoniecznie jest dobre.
      Radzilabym sprawdzic polityke zlobka: jesli nie podaja dzieciom
      lekow i nie przyjmuja chorych dzieci do zlobka, to dobrze. Wiekszosc
      zlobkow tutaj niestety przyjmuje dzieci chore i paskudztwa bardzo
      szybko sie rozprzestrzeniaja.

      Jezykiem bym sie nie martwila. Wrecz uwazam, ze jesli w domu mowicie
      po polsku, to zlobek bardzo sie przyda.

      Gdybym w tej chwili mogla cofnac czas i podjac decyzje jeszcze raz,
      to na pewno chcialabym nieco opoznic pojscie do zlobka. Ale moj maly
      bardzo duzo chorowal w zlobku...
    • hanalui Re: niania 19.07.10, 23:19
      Nigdy nie oddalabym swojego dziecka niani, a juz absolutnie nie
      jakiejs mamie z wlasnym dzieckiem czy babci z wnuczkiem, bo
      zwyczajnie nie mam do osob bez kontroli zaufania, no i jeszcze nie
      jestem w stanie uwierzyc ze mama, babcia bedzie na rowni traktowac
      swoje i cudze dziecko. No moze gdyby to byla rodzina, ktos bliski,
      ale i tu bym sie zastanawiala.
      Ja wybralam zlobek i jestem z tego bardzo zadowolona, dziec z tych
      malo chorowitych, na ponad 2 lata w placowce w sumie jakies 2-3
      tygodnie chorobowego by sie zebralo, zwykle jakies pojedyncze dni.
      • hinduska Re: niania 19.07.10, 23:36
        No więc zaczęliśmy przygode ze żłobkiem:(( serce mi pęka :(( Nie wiem jakby było
        w przypadku niani. Może lepiej, może tak samo. MOżliwe, że przyzwyczaję się, że
        nie spędzam z dzieckiem 100% mojego czasu. Tylko ktoś inny się nim zajmuje. W
        dalszym ciagu rozważam nianię. Straszne jest to pierwsze odcięcie pępowiny:((((
        Myślałam, że przejdę to lepiej. Do tego mam wrażenie jakby dziecko było na mnie
        obrażone :(
        • morela7 Re: niania 22.07.10, 14:26
          Dziecko sie przyzwyczai, daj mu czas. To dla niego spory stres.
          Dodatkowo, jesli widzi, ze ty jestes nieszczesliwa, to tez jest
          zestresowane. Dzieci bardzo dobrze wyczuwaja nasze nastroje, wiec
          postaraj sie troche wyluzowac, ale nie trac czujnosci. :) Poswiecaj
          mu jak najwiecej czasu poza zlobkiem, to pomoze Wam obojgu. Nawet
          jesli obiad bedzie nieugotowany czy mieszkanie zakurzone ;)
          • czarnad.1 Re: niania 23.07.10, 19:11
            Ja mialam doswiadczenie z kilkoma nianiami. Pierwsza to mloda
            dziewczyna. Nakarmila, przewinela i ogladala telewizje i obracala
            laptopa. Zero rozmowy z dzieckiem, zero spacerow. Ode mnie poszla do
            innej dziewczyny "opiekowac" sie dzieckiem. Dziecko nie bylo
            przewiniete ani nakarmione od 7 rano do 14 kiedy matka wrocila.
            Stracila prace po 1 dniu.
            Druga to mama z trzyletnia coreczka. Przychodzila zajmowac sie moim
            dzieckiem ze swoja corka. Zaczynala karmic moje i odstawiala bo jej
            corka krzyczala siku. Wracala do karmienia, ale jej corka akurat
            chciala pic wiec moje dziecko w odstawke. Trwalo tydzien.
            Trzecia to pani po 50. Super babka. Calodzienne spacery po parku,
            powrot na przewiniecie, nakarmienie i znowu spacer. Jak byla brzydka
            pogoda to kocyk na podlodze i ukladanie klockow, czytanie bajek itd.
            Niestety urodzila jej sie wnuczka i musiala sie zajac swoim. Ile
            placilam? To bylo prawie 2 lata temu wiec nieaktualne.
            • hinduska Re: niania 23.07.10, 23:32
              Już tydzień minął od kiedy mały w żłobku. Nie jest źle. Pierwsza choroba za
              nami, ale o dziwo chorowali rodzice a nie dziecko:) więc może to nie było
              żłobkowe choróbsko. Syn upodobał sobie jedną panią nawet bardzo i jak się oddala
              to jest niezadowolony. Poza tym śpi tam, je róźnie, ale codziennie coraz lepeij.
              Płacze tylko rano jak go zostawiam, ale nie jest to płacz histeryczny, raczje
              chwilowy, ale zajęty przez panie uspokaja się.
              Poświecammu swój czas na maxa po powrocie, zresztą nie da się inaczej,mały się
              przykleja i nie chce odkleić:) Czasami mi się wydaje, że jest na mnie zły. NO
              ale to dla nas obojga ciągle nowa sytuacja.
              A co do niani, to już sama nie wiem. Damy sobie czas na ten żłobek i się
              zobaczy. A ciekawe czmu nikt nie chce napisać ile dla niani? godzinow za żłobek
              wychodzi 6 euro. No to chyba 5-6 dla niani to rozsadna cena, nie?
              • czarnad.1 Re: niania 24.07.10, 02:58
                Moze wyslij ogloszenie do "Gazety polskiej" ze szukasz niani i nie
                podawaj kwoty. Jak sie ktos zglosi to pytaj o doswiadczenie i o to
                ile sobie zyczy. Przeciez nikogo nie musisz od razu zatrudniac. Po
                prostu badanie rynku. Zobaczysz jakie bedzie zainteresowanie i kto
                co oferuje. Jak sie ulozy w zlobku to zostawilabym go tam, bo niania
                to ryzyko i niewiadoma. Nie wiesz jak sie zajmie, jezeli cos pojdzie
                nie tak to ile bedziesz szukala nowej osoby i czy bedzie ona
                zadowalajaca. A jezeli niania postanowi odejsc z jakiegos powodu
                (zdrowie, pogrzeb, wyjazd na urlop) to co?
              • morela7 Re: niania 26.07.10, 11:41
                Chyba zartujesz z tym 5-6 euro/h dla niani? Za nianie zaplacisz
                wiecej, niz za przedszkole czy zlobek, a jak nie zaplacisz, to ci
                szybko odejdzie. Po pierwsze, legalnie minimalna stawka za godzine w
                tym kraju to prawie 9euro. Po drugie, nawet za sprzatanie placi sie
                10-12 za godzine i takich stawek spodziewalabym sie za nianczenie,
                no chyba ze masz jakis uklad ze znajoma czy ktos ma wieksza liczbe
                dzieci pod opieka. Za male pieniadze nie znajdziesz dobrej niani
                albo szybko ja stracisz, bo jak jest dobra, to ktos jej wiecej
                zaplaci. Stawka 5 euro za godzine przy 8h pracy dziennie daje kwote
                porownywalna z zasilkiem dla bezrobotnych...
                • hinduska Re: niania 26.07.10, 17:28
                  Nonie żartuję z tą stawką. Bardziej niż o zatrudnienie mi chodzi o znalezienie
                  kogoś kto majuż jakieśmaleństwo pod opiekąi weźmie moje dziecko jako drugie. Tak
                  się składa, że sporo mam nie wraca do pracy, czy są babcie, które mogłyby
                  poświęcić czas więcej niż jednemu dziecku, a jednocześnie dorobić. Nie stać mnie
                  płacić 9 euro za godzinę. Czy ty znasz kogoś kto tyle płaci? Choć oczywiście
                  super byłoby mieć nienie z prawdziwego zdarzenia. Chyba zobaczę na tej gazecie
                  polskiej. Bo tutajto mało kto zagląda:(
                  • morela7 Re: niania 28.07.10, 13:02
                    Aha, czyli szukasz bardziej childminder'ki, ktora bedzie dzielic
                    opieke nad kilkorgiem dzieci - sadze, ze to bedzie do znalezienia za
                    5-6 euro. I tak, znam osoby, ktore placa 10-12e za godzine opieki
                    nad niemowleciem.
                    • annagp3 Re: niania 07.08.10, 01:50
                      ja miela kiedyś nianie, jak to mozna nazwac niania- kobieta z
                      dzieckiem. placilam 4 e za h i bylo oki , dorobila sobie , zawsze to
                      cos dla samotnej matki. Wydaje mi sie ze jak ktoś chce dorobic na
                      czarno, wezmie kazda sume, ale jesli legalnie to moze grymasic.
                      Tak wogóle to juz znalazlas jakąś nanie?
                      • hinduska Re: niania 11.08.10, 00:15
                        Chwilowo Pani którą braliśmy pod uwagę jest na wakacjach. Ale przed wyjazdem
                        trochę jakby się wycofywała :( Za to koleżanka poleciła mi swoją nianię,ponieważ
                        jej już nie będzie potzrebna. Ale ona też na wakacjach. jeśli te dwie opcje nie
                        wypalą będę zmuszona szukać dalej.
                        Zawsze możemy zostawić małego w żłobku. Już się tam zaaklimatyzował. Ale po
                        pierwsze cena bardzo wysoka, po drugie moje i męża godziny pracy bardzo
                        utrudniają odbieranie małego na czas. Ja nie chce ciąglepracować do 22 a
                        mąż,żeby go odbierać, musiałby kończyć godzinę wcześniej. Obecnie dajemy radę,
                        ale na dłuższą metę to nie zda egzaminu. Potrzebna jest bardziej elastyczne
                        opcja. Ale jestem dobrej myśli.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka