Dodaj do ulubionych

Casus Isabel

IP: *.range217-43.btcentralplus.com 08.03.09, 21:55
Prasy bulwarowej nie czytuje, ale sprawa chyba juz dojrzala do wrzucenia na forum:
www.dziennik.pl/opinie/article331143/Utracona_czesc_Isabel_Marcinkiewicz.html
A moze jednak bedzie startowal?


Obserwuj wątek
    • Gość: from Europe Re: Casus Isabel IP: *.b-ras1.pgs.portlaoise.eircom.net 08.03.09, 23:59
      Startowal moze i bedzie ale obawiam sie ze PR jaki robi teraz Isabel nie
      ulatwia. Dziwie sie ze pozwala jej na to :)
    • cdlxxvi Casus kogo? 09.03.09, 10:58
      Myślę, że ta sprawa dojrzała do tego, żeby o niej z satysfakcją zapomnieć. Mamy
      bowiem nikogo, który swego czasu pełnił funkcję listka figowego Kaczyńskiego i
      jego związek z nikim, jakąś pannicą niewyróżniającą się niczym szczególnym
      spośród miliardów kobiet.
      Miecznicka naciąga ten gimnazjalny romansik karykaturalnie, porównując toto do
      Katarzyny Blum - to trochę tak, jakby fobie naszych wioskowych korwinistów,
      których na każdym kroku prześladują straszliwe komuchy, porównywać do "Procesu".
      Kogo obchodzi Marionetkiewicz i jego nałożnice? Kogoś pewnie obchodzi, ale czy
      obchodzi czytelników prasy na takim poziomie, na jakim chciałby być "Dziennik"?
    • bigstrand Re: Casus Isabel 09.03.09, 11:19
      Jakkolwiek zalosny prawdopodobnie w oczach wielu ten zwiazek jest to wg mnie Kaziu wykazal sie duza odwaga decydujac sie na taki krok. Niezaleznie od oceny jego politycznych osiagniec jasno widac jak zasciankowa opinia publiczna w PL jest. W pewnym sensie to nawet mi go szkoda, bo psy juz sie go nie odczepia. Poza tym Kazio jest pozytywnym przykladem jak emigracja pozytywnie wplywa na otwieranie ludziom swych narodowo-katolickich oczek.
      • Gość: Jaro Re: Casus Isabel IP: *.range86-140.btcentralplus.com 09.03.09, 11:59
        Odwaga? Oni sami sie prosili zeby ich brali na tapete, chcieli free publicity. Ale chyba troche przekombinowali i mam nadzieje, ze media sie nie odczepia i niejeden kabaret bedzie mial pozywke.
        • bigstrand Re: Casus Isabel 09.03.09, 12:40
          no wlasnie odwaga. Bedac politykiem (pozostawmy ocene jego osoby jako polityka na boku) z latka prawicowo-centrowo-katolicko-narodowo itd itp trudno jest sie zdecydowac na tak radykalny krok.
          Nie sadze zeby Kaziu byl az tak naiwnym (moze sie myle) zeby nie mogl przewidziec skutkow psiej nagonki na siebie.
          W Polskiej publicznej strefie rozwody sa albo przemilczywane a zwiazki z mlodszymi skrzetnie ukrywane. Jest on chyba pierwszym narodowo-prawicowym politykiem ktory idzie ta droga.
          Zapyziala opinia publiczna rodem z magla nie potrafi mu wybaczyc ani zrozumiec ze kazdy ma prawo do poszukiwania szczescia na wlasna reke. Zarzucaja mu ze "zdradzil" wlasne idealy tzw "rodzinne wartosci" ktore sa kojarzone z prawicowo narodowym obozem.
          Inni widza zalosna sytuacje starzejacego sie faceta po czterdziestce ktory leci na doope i cycki mlodszej, ale zapominaja dodac ze to przeciez jego wlasna sprawa. Pewnie im szkoda.
          Malo jednak kto jest w stanie powstrzymac sie od komentarza by nie dowalic mu wylewajac swoje frustracje kiedy byl jeszcze aktywnym politykiem. Ot polskie piekielko.
          Dlatego w pewnym sensie szkoda mi Kazia, ale chyba wiedzial co robi??
          • Gość: Jaro Re: Casus Isabel IP: *.range86-140.btcentralplus.com 09.03.09, 14:01
            Polityk, zwlaszcza polityk, ktory zostaje premierem, nie moze byc sentymentalny. Bez wzgledu na opcje, musi byc wyrachowanym graczem, bezideowcem (ideologia jest tylko dla mas, nie dla przywodcow), aktorem, czasem gdy zachodzi potrzeba blaznem. Inaczej go po prostu partia nie wytypuje. Taki polityk nie wikla sie jakies historyjki z panienkami z powodow sentymentalnych. To musi czemus sluzyc. Bo panienek do zabawy to Kaziu zarabiajacy £500,000 miesiecznie (chyba gdzies to czytalem) to moglby miec cale liceum w Brwinowie, a i nie tylko w Brwinowie.
            Ciekawe to wszystko, bo Kaziu to nie tylko opcja narodowa, ale takze czlonek Opus Dei (tez gdzies czytalem). O co tu chodzi?
            • ildefrans Re: Casus Isabel 09.03.09, 14:12
              aha, widze ze wszyscy sledzimy serie "Marcinkiewicz II czyli mowia o mnie wiec
              jestem". Eeee tam, to zwykly moron, ktoremu babelki uderzyly do glowy, natomiast
              "kariera" Kazia i jego obecnosc w mediach swiadczy jak najgorzej o Polsce i
              Polakach. To taki Nikodem Dyzma naszych czasow , ktory byl w odpowiednim czasie
              w odpowiednim miejscu a dalej to juz poszlo.. to my wszyscy go stworzylismy.
              Jak tu nie pic
    • cdlxxvi Ciekawsza informacja o Marionetkiewiczu 11.03.09, 17:19
      Wygląda na to, że słodkie, miłe życie z Isabel u boku (lub nad czy pod, nieważne) może mu nagle zakłócić rzecz tak przyziemna i nieromantyczna, jak prokuratura, której, nie wiedzieć czemu, "prawi" i "sprawiedliwi" zostawili po swoich rządach pracy na lata: wiadomosci.onet.pl/1931784,11,item.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka