16.07.15, 21:07
To dzięki zasadom postępowania w życiu wpajanym dzieciom na religii tak ochoczo sięgają po dopalacze i nie tylko? Coś ta nauka religii w szkołach nie przynosi dumy z młodzieży.
Obserwuj wątek
    • lumpior Re: Dopalacze 17.07.15, 07:45
      Nie można pojąć cudownego poczęcia,dopalacz to ułatwia. Nie wspomnę już o dziewictwie Maryi.
    • bookworm Re: Dopalacze 17.07.15, 08:45
      wiseacres napisał(a):

      > To dzięki zasadom postępowania w życiu wpajanym dzieciom na religii tak ochoczo
      > sięgają po dopalacze i nie tylko? Coś ta nauka religii w szkołach nie przynosi
      > dumy z młodzieży.

      Religia jak przedmiot ma zupełnie inny cel - indoktrynacja - wmówienie prawdziwości dogmatów i wpojenie rytuałów (nabożeństwa, opłaty, spowiedź, komunia) i reguł jednej konkretnej religii - przyuczenie do posłuszeństwa kapłanom i uznania ich za niekwestionowany autorytet moralny oraz oznaczenie swoich - wierzących i obcych (wrogów) - niewierzących lub innej wiary ("fałszywej"/ sekty).

      Religia jako nauka o zasadach postępowania to zupełnie marginalna sprawa. Jeśli miałaby rzeczywiście taką być to jest całkowicie nieskuteczna. Ludzie wierzący popełniają przestępstwa, kradną, oszukują, okaleczają i mordują - również w obronie ideologii religijnych lub zgodnie z poleceniami i naukami religii/kapłanów.

      W Polsce pomimo przeniesienia religii do szkół i zwiększenia ilości zajęć lekcyjnych, pozalekcyjnych i międzylekcyjnych związanych z religią jest zauważalny (chyba wbrew oczekiwaniom) wzrost demoralizacji młodzieży (stosowanie używek, agresja, nietolerancja, brak kultury). Albo obrazuje to negatywny wpływ nauk religijnych albo ich całkowitą nieskuteczność - co może wynikać z faktu, że nastawiona jest na zupełnie inny cel niż nauki moralne.
      • 9rgkh Re: Dopalacze 17.07.15, 10:46
        bookworm napisał:

        > Religia jako nauka o zasadach postępowania to zupełnie marginalna sprawa. Jeśli
        > miałaby rzeczywiście taką być to jest całkowicie nieskuteczna. Ludzie wierzący
        > popełniają przestępstwa, kradną, oszukują, okaleczają i mordują - również w ob
        > ronie ideologii religijnych lub zgodnie z poleceniami i naukami religii/kapłanó
        > w.
        >
        > W Polsce pomimo przeniesienia religii do szkół i zwiększenia ilości zajęć lekcy
        > jnych, pozalekcyjnych i międzylekcyjnych związanych z religią jest zauważalny (
        > chyba wbrew oczekiwaniom) wzrost demoralizacji młodzieży (stosowanie używek, ag
        > resja, nietolerancja, brak kultury). Albo obrazuje to negatywny wpływ nauk reli
        > gijnych albo ich całkowitą nieskuteczność - co może wynikać z faktu, że nastawi
        > ona jest na zupełnie inny cel niż nauki moralne.

        Mam takie spostrzeżenie...

        W ludzkich kulturach religie były z reguły "związane" z kodeksami etycznymi. Albo same organizacje religijne o to dbały, bo pozwalało to im samym na większą kontrolę nad ludźmi, dawało władzę. Albo sama władza polityczna, posługująca się religią, dla zwiększania autorytetu zasad kodeksu cedowała na religię cały ciężar tego problemu.

        Po wielu tysiącach lat doświadczeń, docierania się najogólniejszych schematów kulturowych, ludzkość nie miała wykształconych żadnych alternatywnych dla religijnych źródeł moralności. Pierwsze jaskółki zmiany tej sytuacji zaczęły się pojawiać dopiero w ostatnich setkach lat, wtedy, gdy do realnego udziału w zarządzaniu państwem zaczęli dochodzić ateiści. Obecnie mamy już naukowe, oparte na wiedzy o człowieku, obiektywne, alternatywne dla religijnych wzorce ale wciąż są one bardzo mało powszechne w świecie i nie utrwalone kulturowo a tam, gdzie religia posiada realnie dużą władzę, jak np. w Polsce, ta alternatywa jest intensywnie zwalczana.

        Jedną z głównych przyczyn obecnej zapaści jest bezradność państwa, gdy liczy się ono bardzo z utrwalonym historycznie wzorcem religijnym (w pewnym sensie MUSI się z tym liczyć) a jednocześnie nie ma po co sięgnąć i choć można by poszukać tej alternatywy, to nie ma nikogo, kto posiadając odpowiedni autorytet, podjąłby się tego zadania. Potem, oczywiście, ponieważ są to wzorce kulturowe a te zmieniają się powoli, przez pokolenia, trzeba by mieć na dłuższy czas opracowany odpowiedni program edukacyjny i konsekwentnie go realizować.

        Nie da się tego załatwić wyłącznie odebraniem realnego wpływu organizacjom religijnym. Musi być coś zamiast. I musi być wola tego, kto ma realną władzę.

        I nie jest to tylko problem Polski ale dotyczy on w różnym stopniu całej ludzkości.
      • vacia Re: Dopalacze 20.07.15, 13:41
        bookworm napisał:
        co może wynikać z faktu, że nastawi
        > ona jest na zupełnie inny cel niż nauki moralne.

        Gdyby człowiek mógł być pod wpływem nauk moralnych być wzorowy, niewinny to by znaczyło, że ofiara Jezusa na palu męki za grzeszników była niepotrzebna, oto ludzie sami wypracowali sobie 100% bezgrzeszność, doskonałość.....
        Zakładając ten wątek temat trzeba rozszerzyć temat na alkohol, papierosy, narkotyki i inne nałogi bo one tak jak dopalacze też wyrządzają szkodę nawet przy jednorazowym użyciu.
        Człowiek potrzebuje wychowania moralnego właśnie przez religię chrześcijańską przez całe życie, nawet na starość, do śmierci.

        • bookworm Re: Dopalacze 20.07.15, 14:41
          vacia napisała:

          > bookworm napisał:
          > co może wynikać z faktu, że nastawi
          > > ona jest na zupełnie inny cel niż nauki moralne.
          >
          > Gdyby człowiek mógł być pod wpływem nauk moralnych być wzorowy, niewinny to
          > by znaczyło, że ofiara Jezusa na palu męki za grzeszników była niepotrzebna, ot
          > o ludzie sami wypracowali sobie 100% bezgrzeszność, doskonałość.....

          Śmierć Jezusa na palu/krzyżu była jedną z tysięcy a może i milionów niepotrzebnych ludzkich śmierci. Miliony ludzi zostało zamordowanych, bo nie wiedziało o miłości Jezusa lub nie chciało miłości Jezusa przyjąć.
          Na szczęście ludzie wypracowują sobie nauki moralne i są one coraz lepsze i przynoszą o wiele mniej śmierci niż te z czasów Jezusa, lub z czasów, gdy wyznawcy Jezusa mieli niekwestionowaną władzę.

          > Zakładając ten wątek temat trzeba rozszerzyć temat na alkohol, papierosy, n
          > arkotyki i inne nałogi bo one tak jak dopalacze też wyrządzają szkodę nawet prz
          > y jednorazowym użyciu.

          No proszę Cię, alkohol? Czy uważasz, że wino nawet przy jednorazowym użyciu szkodzi? A może nie szkodzi tylko, gdy od razu zamienia się w krew Jezusa? Wiesz ile wina obalili z pomocą Jezusa podczas jednego wesela? Nie dobry Jezus - chyba nie wiedział jak szkodliwe jest wino (nawet przy jednorazowym użyciu)

          > Człowiek potrzebuje wychowania moralnego właśnie przez religię chrześcijańską
          > przez całe życie, nawet na starość, do śmierci.

          Człowiek potrzebuje humanistycznych, racjonalnych i przemyślanych zasad etycznych. Zasady chrześcijańskie są zawłaszczeniem zasad humanistycznych, istniejących przed chrześcijaństwem i niezależnie od chrześcijaństwa, z jednoczesną próbą przemycenia dogmatycznych zasad religijnych mających na celu umysłowe zniewolenie i podporządkowanie organizacjom religijnym - w wielu przypadkach skuteczne.
          • vacia Re: Dopalacze 22.07.15, 16:30
            bookworm napisał:

            > Śmierć Jezusa na palu/krzyżu była jedną z tysięcy a może i milionów niepotrzebn
            > ych ludzkich śmierci. Miliony ludzi zostało zamordowanych, bo nie wiedziało o m
            > iłości Jezusa lub nie chciało miłości Jezusa przyjąć.
            > Na szczęście ludzie wypracowują sobie nauki moralne i są one coraz lepsze i prz
            > ynoszą o wiele mniej śmierci niż te z czasów Jezusa, lub z czasów, gdy wyznawcy
            > Jezusa mieli niekwestionowaną władzę.

            Jezus był Synem Bożym, człowiekiem doskonałym, jego męczeństwo i śmierć, mogła stanowić cenę wykupu, tak jak grzech jednego człowieka Adama sprowadził na ludzkość śmierć tak śmierć człowieka doskonałego stanowi cenę wykupu ludzkości ze śmierci.
            Wielu ludzi umarło jak Jezus ale nie byli doskonali.

            > > Zakładając ten wątek temat trzeba rozszerzyć temat na alkohol, papierosy,
            > n
            > > arkotyki i inne nałogi bo one tak jak dopalacze też wyrządzają szkodę naw
            > et prz
            > > y jednorazowym użyciu.
            >
            > No proszę Cię, alkohol? Czy uważasz, że wino nawet przy jednorazowym użyciu szk
            > odzi? A może nie szkodzi tylko, gdy od razu zamienia się w krew Jezusa?

            Alkohol szkodzi nawet przy jednorazowym użyciu, to fakt naukowy.
            Nie wiem jakiego wina użył Jezus w czasie ostatniej wieczerzy, wiem że wino które Jezus uczynił symbolem swojej przelanej krwi Jezusa nie służyło upijaniu się, spożywane w niewielkiej ilości miało przypominać o śmierci Jezusa, że Jezus wymazał swoją krwią nasze grzechy.



            > > Człowiek potrzebuje wychowania moralnego właśnie przez religię chrześcija
            > ńską
            > > przez całe życie, nawet na starość, do śmierci.
            >
            > Człowiek potrzebuje humanistycznych, racjonalnych i przemyślanych zasad etyczny
            > ch. Zasady chrześcijańskie są zawłaszczeniem zasad humanistycznych, istniejącyc
            > h przed chrześcijaństwem i niezależnie od chrześcijaństwa, z jednoczesną próbą
            > przemycenia dogmatycznych zasad religijnych mających na celu umysłowe zniewolen
            > ie i podporządkowanie organizacjom religijnym - w wielu przypadkach skuteczne.

            Bookworm czy Ty w to wierzysz co napisałeś?
            Czy wiesz ja wyglądałaby Europa gdyby nie chrześcijaństwo?
            Może ludzi cechowałaby taka moralność jak założycieli współczesnego państwa islamskiego?
            Pierwsze katolickie szkoły i uniwersytety z wykładaną teologią stanowią fundament wszystkich nauk i fundament współczesnej oświaty.
            Nie można mówić o tym że religia zawłaszczyła zasady humanistyczne, bo zasady religijne są bardziej wymagające od świeckich zasad etycznych.
            • 9rgkh Re: Dopalacze 23.07.15, 01:37
              vacia napisała:

              > bookworm napisał:
              >
              > > Śmierć Jezusa na palu/krzyżu była jedną z tysięcy a może i milionów niepotrzebn
              > > ych ludzkich śmierci. Miliony ludzi zostało zamordowanych, bo nie wiedziało o m
              > > iłości Jezusa lub nie chciało miłości Jezusa przyjąć.
              > > Na szczęście ludzie wypracowują sobie nauki moralne i są one coraz lepsze i prz
              > > ynoszą o wiele mniej śmierci niż te z czasów Jezusa, lub z czasów, gdy wyznawcy
              > > Jezusa mieli niekwestionowaną władzę.
              >
              > Jezus był Synem Bożym,

              Był sam swoim "synem"? To jest już dwóch bogów?

              > człowiekiem doskonałym,

              Czyli półbóg, jak herosi z mitologii np. greckiej.

              > jego męczeństwo i śmierć, mogła
              > stanowić cenę wykupu,

              I jego ojciec to sam zorganizował? Nie mógł bez tej imprezy zrobić tego, co chciał? Dlaczego? Za słaby? Za mało sprytny? Zależny od zaklęć i czarów, z którymi nie potrafił się sam uporać?

              > tak jak grzech jednego człowieka Adama sprowadził na ludzkość śmierć
              > tak śmierć człowieka doskonałego stanowi cenę wykupu ludzkości ze śmierci.

              Jeśli to bóg stwarza ludzkie dusze to nie może z nimi zrobić co zechce, bez tego spektaklu?

              > Wielu ludzi umarło jak Jezus ale nie byli doskonali.

              Jeśli Jezus był bogiem, to i tak jego śmierć jest pozorna, więc nie ma żadnego znaczenia dla czarów i podejmowania decyzji przez boga.

              > Alkohol szkodzi nawet przy jednorazowym użyciu, to fakt naukowy.

              Cukier i sól też szkodzą naszym organizmom, podobnie jak alkohol, po przekroczeniu pewnej dawki.

              > Nie wiem jakiego wina użył Jezus w czasie ostatniej wieczerzy, wiem że wino któ
              > re Jezus uczynił symbolem swojej przelanej krwi Jezusa nie służyło upijaniu się

              Jeśli miało alkohol (bez niego nie nazywałoby się winem) to mogło służyć jako środek wpływający na działanie mózgu. To jest właśnie upijanie się. A jaki powinien być ten efekt, żeby stawał się naganny?

              > , spożywane w niewielkiej ilości miało przypominać o śmierci Jezusa, że Jezus w
              > ymazał swoją krwią nasze grzechy.

              Czyli jeśli "coś przypomina" to wolno?

              > > > Człowiek potrzebuje wychowania moralnego właśnie przez religię chrześcijańską
              > > > przez całe życie, nawet na starość, do śmierci.
              > >
              > > Człowiek potrzebuje humanistycznych, racjonalnych i przemyślanych zasad etyczny
              > > ch. Zasady chrześcijańskie są zawłaszczeniem zasad humanistycznych, istniejącyc
              > > h przed chrześcijaństwem i niezależnie od chrześcijaństwa, z jednoczesną próbą
              > > przemycenia dogmatycznych zasad religijnych mających na celu umysłowe zniewolen
              > > ie i podporządkowanie organizacjom religijnym - w wielu przypadkach skutezne.
              >
              > Bookworm czy Ty w to wierzysz co napisałeś?

              Ja nie muszę "wierzyć" (jak w dogmat), bo potrafię to udowodnić logicznymi, racjonalnymi argumentami.

              > Czy wiesz ja wyglądałaby Europa gdyby nie chrześcijaństwo?

              Czy wiesz, jak wyglądają środowiska ludzi niewierzących, np. najwybitniejszych naukowców, humanistów i krajów, w których ateistów jest znaczna ilość? Europa na pewno wyglądałaby lepiej niż teraz - nie wydarzyłoby się to całe zło, które czynili ludzie wierzący wtedy, gdy myśleli o wierze i bogach.

              > Może ludzi cechowałaby taka moralność jak
              > założycieli współczesnego państwa islamskiego?

              Może tak, może nie. Gdyby religia nie zawłaszczała wciąż na wyłączność nauki moralności, to ludzie znaleźliby dla wersji religijnej alternatywę, która byłaby istotnym narzędziem w kształtowaniu ich świadomości i wiedzy o świecie.

              > Pierwsze katolickie szkoły i uniwersytety z wykładaną teologią stanowią
              > fundament wszystkich nauk i fundament współczesnej oświaty.

              To jest bez związku. Związek jest pozorny, jak np. ten, w którym fundamentalizm religijny przypisywałoby się wszystkim wierzącym.

              > Nie można mówić o tym że religia zawłaszczyła zasady humanistyczne,
              > bo zasady religijne są bardziej wymagające od świeckich zasad etycznych.

              Nie są. One są narzucane ludziom nie rozumowo a więc tak, by wiedzieli DLACZEGO tych zasad powinni przestrzegać, ale przekazuje się je metodą prania mózgu, systemem straszenia najokrutniejszymi karami i pustymi obietnicami nieistniejących nagród. I to nie działa, bo ludzie nadal popełniają "grzechy", często w fałszywym przeświadczeniu, że bóg tego od nich oczekuje, a system odpuszczania grzechów skłania ich do poczucia bezkarności.
        • 9rgkh Dopalacze religijne 20.07.15, 21:02
          vacia napisała:

          > bookworm napisał:
          > co może wynikać z faktu, że nastawi
          > > ona jest na zupełnie inny cel niż nauki moralne.
          >
          > Gdyby człowiek mógł być pod wpływem nauk moralnych być wzorowy, niewinny to
          > by znaczyło, że ofiara Jezusa na palu męki za grzeszników była niepotrzebna, ot
          > o ludzie sami wypracowali sobie 100% bezgrzeszność, doskonałość.....

          Bo i była niepotrzebna.

          Toż to sam bóg, we własnej osobie, rzucił klątwę na ludzi. Stworzył ich takimi, jaki są, niby to dał im WOLNĄ WOLĘ, ale czegoś się od nich domagał. Czego? A gdy jego "nadzieje" się nie spełniły (przykład boskiej indolencji, kosmicznej głupoty i ograniczoności umysłowej w przewidywaniu swoich działań oraz przyszłości) to postanowił się zemścić. Dlaczego? Bo kochał ludzi jak nikt. :) A potem, żeby odczarować tę klątwę, to urządził cyrk na kółkach, w którym ludzkimi rękami zaszlachtował sam siebie. Taki miał plan. A gdyby ludzie go nie wykonali? Wtedy to biedaczysko nic nie mógłby zrobić. Bo wiadomo, że bóg może tyle, ile mu na to czary pozwalają. I jak skończył ten żałosny spektakl, to każe siebie wielbić za wspaniałomyślność, za to, że WRESZCIE może coś, czego nie mógł wcześniej. Bo bez cyrku i wymuszeniu na ludziach mordowania samego siebie nie da rady.

          A potem? Potem to jest kanibalizm, bo w celu osiągnięcia jedności z bóstwem koniecznie trzeba jeść jego ciało i pić jego krew. Symbolicznie ale przecież jednoznacznie. Po co?!?! W najbardziej wstrętnym horrorze żaden człowiek nie wymyślił takich potworności. Kanibalizm i wampiryzm w jednym.

          W tym się przejawia MIŁOŚĆ BOGA DO LUDZI. Wykonać pewne rytuały - czarodziejskie - a wtedy bóg wykona jakieś gesty wobec ludzi. Na 100%. Musi wykonać. To jest jak różdżka. Jak zaklęcie. My, ludzie coś robimy a bóg realizuje skutek tego działania.

          A na straży tego wszystkiego stoją panowie w sukienkach. Dlaczego nie panie? Bo nie.

          > Zakładając ten wątek temat trzeba rozszerzyć temat na alkohol, papierosy, n
          > arkotyki i inne nałogi bo one tak jak dopalacze też wyrządzają szkodę nawet prz
          > y jednorazowym użyciu.

          Inne nałogi...

          Jak dużo trzeba się modlić do boga (taki nałóg), żeby osiągnąć efekt - nagroda i brak kary? Tego nikt nie wie. Bo jakby tak o jeden pacierz za mało, to co wtedy?

          > Człowiek potrzebuje wychowania moralnego właśnie przez religię chrześcijańską
          > przez całe życie, nawet na starość, do śmierci.

          A BEZ religii to nie da się żyć pożytecznie dla siebie innych? A inne religie i inni wierzący - co i który bóg z nimi zrobi?

          A Ty nie nazywaj swojej wiary chrześcijańską, bo jeśli ona jest np. katolicka to z dobrymi intencjami reformowania judaizmu przez Jezusa nie ma ona nic wspólnego.
        • marta595 Re: Dopalacze 20.07.15, 22:25
          vacia napisała:

          > Człowiek potrzebuje wychowania moralnego właśnie przez religię chrześcijańską
          > przez całe życie, nawet na starość, do śmierci.

          Jasne :D

          https://epoznan.pl/posts/893338_lightbox.jpg
        • 9rgkh Re: Dopalacze 22.07.15, 20:51
          vacia napisała:

          > Gdyby człowiek mógł być pod wpływem nauk moralnych być wzorowy, niewinny to
          > by znaczyło, że ofiara Jezusa na palu męki za grzeszników była niepotrzebna, ot
          > o ludzie sami wypracowali sobie 100% bezgrzeszność, doskonałość.....

          Jak absurdalne jest pojęcie "ofiary", jaki to jest bezsens.

          Jeśli "ofiara" jest nieskuteczna to nie jest ofiarą lecz jakąś totalna głupotą.

          W jaki sposób ofiara miałaby działać i dlaczego nie działa?

          > Zakładając ten wątek temat trzeba rozszerzyć temat na alkohol, papierosy, n
          > arkotyki i inne nałogi bo one tak jak dopalacze też wyrządzają szkodę nawet prz
          > y jednorazowym użyciu.

          Taką samą "używką" jest religia, wiara.

          > Człowiek potrzebuje wychowania moralnego właśnie przez religię chrześcijańską
          > przez całe życie, nawet na starość, do śmierci.

          Wystarczają rozumowo przez człowieka ustalone reguły humanistyczne. Religia jest zbędna i nieskuteczna - co widać po całej historii ludzkości.
    • wiseacres Re: Dopalacze 19.07.15, 08:42
      Mnie od małego uczono, że bycie człowiekiem religijnym, to przestrzeganie 10 przykazań.Już nikt tego nie czyni, a przykład dał kler.
      • mjunhy Re: Dopalacze 19.07.15, 21:12
        młodzież niema co robić, stoją na klatkach schodowych palą papierosy, piją piwo nigdzie nie pracują i ćpią.
        • wiseacres Re: Dopalacze 20.07.15, 09:48
          E tam. Ja też stałem, jarałem i chlałem siarę. Fakt dopalaczy jeszcze nie było. Pewno też bym wziął. Człowiek różne rzeczy robi jedni jakoś wyłażą z tego szybko a inni brną dalej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka