Dodaj do ulubionych

Jak napisać?Pomóżcie

03.01.11, 14:19
Witam.
Córka otrzymała Nakaz Zapłaty w postępowaniu upominawczym w którym sąd nakazuje jej zapłacić dług plus odsetki ustawowe oraz zwrot kosztów procesów.
Córka nie neguje długu jest świadoma,że musi go zapłacić-doszło do zadłużenia bo straciła pracę i została bez środków do życia.
Czy można złożyć sprzeciw aby nie była obciążona tymi kosztami i jak to zrobić?Jak uratować te pieniądze?Czy istnieje taka możliwość?
Pomóżcie,chcę pomóc córce.Nie zarabia i jest na naszym utrzymaniu.
Obserwuj wątek
    • viola61 Re: Jak napisać?Pomóżcie 03.01.11, 16:22
      Proszę o pomoc ......
      • Gość: GOŚĆ Re: Jak napisać?Pomóżcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.11, 22:30
        Niestety już nić nie da się zrobić. Odwołoanie się od nakazu bez konkretnych zarzutów będzie skutkować tylko zwiększeniem kwoty. Bank przekazał sprawę dalej bo pewnie nie było reakcji na wezwania i brak dobrowolnej spłaty. Pamiętajmy zanim sprawa trafi so sądu bank wzywa dużo razdy do zapłaty. Napewno było przedsądowe wezwanie wcześniej monity. Bank wypowiedział umowe z córką wcześniej. To nie jest ogormna kwota więc windykacja banku trwała już jakiś czas. Bank zabezpieczył tym nakazem swoje roszczenie i tak naprawdę swoje pieniądze. Do komornika wcale nie musi iść. Musi być teraz klauzula wykonalności i potem kormornik. Więc teraz trzeba się z nimi dogadać i wpłacać w ratach. Najlepiej dobrowolnie zdobyć większą kwotę i wpłacić coś na poczet zadłużenia. Pożniej pewnie uda sie reszte na raty. Oni chcą odzyskać pieniądze a nie za wszelką cenę zgnoić dłużnika.
    • 19dawid80 Re: Jak napisać?Pomóżcie 03.01.11, 18:02
      Każdy dłużnik ma możliwość złożenia sprzeciwu od wydanego nakazu zapłaty. Czas to dwa tygodnie od momentu doręczenia niniejszego pisma. Pamiętaj, że jest to tylko tymczasowe rozwiązanie, czyli odwleczenie wszystkiego w czasie. W przypadku gdy złożycie sprzeciw sąd wyznaczy termin rozprawy, który w naszych sądach są dosyć odległy. W przypadku przegranego przez Was procesu koszty sądowe znacznie wzrosną. Zastanówcie się, czy nie lepiej dogadać się z wierzycielem, wbrew pozorom zaoszczędzicie, czas, zdrowie i pieniądze.
      Sąd nie rychliwy ale sprawiedliwy.
      • Gość: Michał Re: to tylko przedluży w czasie może 2 miesiące IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.11, 18:44
        i nic poza tym , jedyna opcja to pisać o raty ew zamianę na prace społecznie kontrolowane , ja nie mam roku bez grzywny w sądzie i im to 'lata' że jestem bezrobotny , jedyny argument to zamiana na areszt ale nie o to chodzi nam przecież , pozostaje pismo o raty
        • viola61 Re: to tylko przedluży w czasie może 2 miesiące 03.01.11, 19:05
          Nie negujemy wysokości długu,chodzi nam tylko o UCHYLENIE KOSZTÓW..Pożyczka w Providencie była juz tak wysoko oprocentowana,że dodatkowe koszty(650zł)jeszcze bardziej córkę pogrążą.Pożyczkę spłacała dopóki miała pracę.Nas nie chciała obciążać po stracie pracy i tak sie stało jak sie stało.Podali ją do sądu.Do kogo ma się zwrócić o rozłożenie na raty?do sądu czy do Providenta?A może jednak sąd zniesie te koszty?jak myślicie?Warto pisać?
    • Gość: Współczujący Re: Jak napisać?Pomóżcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.11, 19:14
      Kwestia rat to sprawa wierzyciela, nie sądu. Wątpię, aby Provident zgodził się na raty skoro klientka nie dała rady spłacać mniejszych zobowiązań.
      Koszty procesu składają się z kosztów sądowych oraz kosztów zastępstwa procesowego (adwokata, radcy). Można napisać do sądu wniosek o umorzenie kosztów postępowania - jak dobrze kojarzę, to należy napisać podanie powołując się na sygnaturę sprawy, a sąd odeśle kwestionariusz odnoszący się do sytuacji majątkowej - na podstawie danych w nim zawartych podjęte zostanie odpowiednie postanowienie.
      Nie radzę też przeciągać sprawy odwołując się, ponieważ jeżeli sprawa jest bezsporna (a jest), to narosną tylko koszty i odsetki - na każdym etapie postępowania pojawiają się koszty adwokackie.
      • viola61 Re: Jak napisać?Pomóżcie 03.01.11, 19:25
        To co zrobić?co mozna zrobic w tej sprawie aby anulować te dodatkowe koszty?
        • Gość: Współczujący Re: Jak napisać?Pomóżcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.11, 19:35
          No przecież napisałem - mając w ręku nakaz zapłaty znaleźć sygnaturę sprawy i napisać pismo do sądu - normalnie, po ludzku, z prośbą o umorzenie kosztów postępowania sądowego. Sąd odeśle specjalny formularz, który Wy wypełnicie i odeślecie z powrotem. Na podstawie informacji sąd zgodzi się, albo się nie zgodzi na umorzenie tych kosztów, które są po stronie samego sądu. Na anulowanie odsetek i kosztów adwokackich liczyć nie można.
          • viola61 Re: Jak napisać?Pomóżcie 03.01.11, 20:00
            te dodatkowe koszty są ujęte tak:
            zasadzono aby zaplacila na rzecz powoda;
            a)kwotę zaleglą wraz z odsetkami od 10 grudnia 2010
            b)kwotę 624,50 tytułem zwrotu kosztów procesu,w tym kwotę 617 zł kosztów zastępstwa procesowego i kwotę 7,50 kosztów sadowych
            Chodzi nam czy istnieje możliwość anulowania tej całej kwoty z punktu b) Czy o to warto pisać?
            Do współczującego- z tego co napisałeś to zrozumiałam że sąd może ale nie musi anulować tylko te 7.50?To faktycznie nie wiele do uratowania
            • Gość: Współczujący Re: Jak napisać?Pomóżcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.11, 20:46
              Pytanie zasadnicze: ile córka wisi Providentowi?
              • viola61 Re: Jak napisać?Pomóżcie 03.01.11, 20:48
                Dokładnie 1960 zł
                • Gość: Współczujący Re: Jak napisać?Pomóżcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.11, 21:00
                  Szkoda czasu i energii. Minimalne koszty adwokackie dla takiej kwoty to 600 PLN, czyli 617 to kwota do przyjęcia. Z kolei te 7,50 to tyle co 2 listy polecone, które i tak musicie wysłać i za które nikt nie zwróci, więc szkoda czasu i energii.
                  W tej sytuacji niech córka nie składa żadnych odwołań, bo dojdzie kolejne 617 PLN kosztów adwokackich za postępowanie odwoławcze, niech też negocjuje ile się da z Providentem, bo może dojść kolejne 617 PLN za zastępstwo procesowe na etapie postępowania egzekucyjnego oraz jakieś 600 PLN kosztów komorniczych. Przykre, ale taka jest rzeczywistość.
                  • viola61 Re: Jak napisać?Pomóżcie 03.01.11, 21:11
                    Serdecznie dziękuję za pomoc. Jutro wybierzemy się do Providenta i będziemy negocjować spłatę zaległości w ratach. Może się uda dogadać.
                    • 19dawid80 Re: Jak napisać?Pomóżcie 03.01.11, 21:48
                      Tak jak napisał współczujący, jedynym sensownym wyjściem z sytuacji jest pojawienie się u wierzyciele i próba załatwienia sprawy polubownie. Przedstawcie całą sytuację, (córka bezrobotna) i zaproponujcie realny harmonogram spłaty zobowiązania.

                      Zdaję sobie sprawę, że rozmowy z takimi instytucjami nie są łatwe. Życzę powodzenia. Dajcie znać co udało się załatwić.

                      Pozdrawiam
                      • viola61 Re: Jak napisać?Pomóżcie 03.01.11, 22:24
                        O.k Jutro idziemy,będziemy rozmawiać.Córka jest osobą pełnoletnią(24 lata)ale pójdę z nią,może jakoś się dogadamy z nimi.Trochę się boję tej rozmowy.brrrr...
                        Na pewno podzielę się informacją co załatwiłyśmy.Pozdrawiam wszystkich pomagających.
                        • Gość: gość Re: Jak napisać?Pomóżcie IP: *.toya.net.pl 03.01.11, 23:10
                          Pytanie zasadnicze - kiedy byla brana ta pozyczka i jaki byl termin jest spłaty - data??????
                          • Gość: gość Re: Jak napisać?Pomóżcie IP: *.toya.net.pl 04.01.11, 10:19
                            Najprawdopodobniej roszczenie było przedawnione - dlatego zadałam wczoraj pytanie o wymaganą datę spłaty.
                            Nie namawiam do zaniechania spłaty zadłużenia ale składając sprzeciw kobitki mogły by uniknąć dodatkowych kosztów. Potem mogą dobrowolnie spłacić pożyczkę.
                            Provident ma tak lichwiarskie oprocentowanie, że spłata pożyczki jest dostateczną karą za pochopne jej branie.
                            Powodzenia i Dosiego Roku wszystkim.
                        • Gość: Współczujący Re: Jak napisać?Pomóżcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.11, 01:21
                          Swoją drogą, jestem przerażony współczesną młodzieżą, bo ta pełnoletność to czysto nominalna jest. Pannica jest na tyle operatywna, aby zadłużyć się w Providencie (bo pewnie najprościej), ale jak nie ma kasy na spłatę to głowa w piach, a potem mamę na forum, a następnie do Providenta, aby negocjowała raty. Naprawdę, współczuję Pani i życzę powodzenia.
                        • mordimer.madderdin Re: Jak napisać?Pomóżcie 04.01.11, 07:23
                          Zanim pójdziecie do PROVIDENTA.

                          U nich już nic nie załatwicie. Kierując sprawę na drogę sądową ponieśli koszty ( m.in. właśnie zastępstwo procesowe ) i jeśliby wycofali pozew, to nikt ( adwokat czy radca prawny ) im tych pieniędzy nie zwróci.

                          Jeszcze raz powtórzę: JAKA BYŁA DATA WYMAGALNOŚCI POSZCZEGÓLNYCH RAT ?

                          Provident raczej nie oddaje szybko spraw do sądów, więc jeśli upłynęły 3 lata, to sprawa się przedawniła.

                          Szkoda, że niektórzy moi "życzliwi" przedmówcy "zapomnieli" o tym wspomnieć.
                          • Gość: Współczujący Re: Jak napisać?Pomóżcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.11, 08:06
                            Kobieta sprawę przedstawiła tak, jakby była bardzo świeża, a nie sprzed kilku lat i osobiście nie sądzę, aby było możliwe przedawnienie.
                          • 19dawid80 Re: Jak napisać?Pomóżcie 04.01.11, 18:38
                            mordimer.madderdin napisał:

                            > Zanim pójdziecie do PROVIDENTA.
                            >
                            > U nich już nic nie załatwicie. Kierując sprawę na drogę sądową ponieśli koszty
                            > ( m.in. właśnie zastępstwo procesowe ) i jeśliby wycofali pozew, to nikt ( adwo
                            > kat czy radca prawny ) im tych pieniędzy nie zwróci.
                            >
                            > Jeszcze raz powtórzę: JAKA BYŁA DATA WYMAGALNOŚCI POSZCZEGÓLNYCH RAT ?
                            > ]

                            >
                            > Provident raczej nie oddaje szybko spraw do sądów, więc jeśli upłynęły 3 lata,
                            > to sprawa się przedawniła.
                            >
                            > Szkoda, że niektórzy moi "życzliwi" przedmówcy "zapomnieli" o tym wspomnieć.

                            A nie przyszło Ci do głowy, że być może założyliśmy, że sprawę nie jest przedawniona?
                            • mordimer.madderdin @19dawid80 05.01.11, 06:21
                              19dawid80 napisał:
                              > A nie przyszło Ci do głowy, że być może założyliśmy, że sprawę nie jest przedaw
                              > niona?

                              Nie. Natomiast przyszło mi do głowy, że na forum jest obecnych sporo przedstawicieli firm windykacyjnych.

                              BTW - na podstawie jakich przesłanek uznałeś, że sprawa jest przedawniona?
                  • mordimer.madderdin Re: Jak napisać?Pomóżcie 04.01.11, 07:13
                    Gość portalu: Współczujący napisał(a):
                    > Szkoda czasu i energii. Minimalne koszty adwokackie dla takiej kwoty to 600 PLN
                    > , czyli 617 to kwota do przyjęcia.

                    To nie jest kwestia "kwoty do przyjęcia". To są dokładnie koszty minimalne + 17 pln opłaty skarbowej za pełnomocnictwo.

                    Przede wszystkim, jak już ktoś zadał pytanie: JAKIE SĄ DATY WYMAGALNOŚCI TYCH ZOBOWIĄZAŃ ??
                    • Gość: Współczujący Re: Jak napisać?Pomóżcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.11, 08:13
                      Czepiasz się Pan drobnych sformułowań, nie zwracając uwagi na meritum, w końcu sam napisałem o tym, że koszty te są minimalne.
                      • viola61 Re: Jak napisać?Pomóżcie 04.01.11, 23:15
                        Jeszcze nie byłyśmy w Providencie....Ciągle się zastanawiam co zrobić bo do środy mamy czas..
                        Pożyczka była brana w lipcu 2009roku i do lutego 2010 córka płaciła raty.W lutym straciła pracę i nie miała z czego regulować.Nakaz otrzymała dzień przed sylwestrem.
                        Szybko zadziałali.....
                        Naprawdę nie wiem co robić.......
                        • Gość: Współczujący Re: Jak napisać?Pomóżcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.11, 00:23
                          Nic nie możecie zrobić na drodze prawnej. Nakaz jest, dług nieprzedawniony, koszty naliczone prawidłowo. Jedyne rozwiązanie, które - być może - pozwoli urwać parę złotych to zorganizować kwotę na jaką jest nakaz i iść do Providenta i negocjować zmniejszenie długu. Powiedzieć przykładowo, że nakaz jest na 3200, ale wy macie tylko 2400 i ani grosza więcej mieć nie będziecie. Córka nie pracuje, majątku nie ma, za mąż się nie wybiera. I przedstawić alternatywę - albo biorą co jest i podpisują ugodę o zmniejszeniu zobowiązania, albo przysyłają komornika i oglądają nawet 1 PLN jak świnia niebo. Może łykną, może nie. Jak nie łykną i zobaczycie że nie łykają, to uregulujcie cały dług. Nie zrozum mnie źle, ale jeżeli na forum zwracasz się o poradę w takiej sprawie, to znaczy że nie masz zbyt dużego doświadczenia, a zatem postępowanie egzekucyjne może być dla Was prawdziwą jazdą bez trzymanki i rób wszystko, aby tego uniknąć, bo koszty to jedno, a stres to drugie.
                          • mordimer.madderdin Re: Jak napisać?Pomóżcie 05.01.11, 06:40
                            Jest jeszcze druga droga, ale wymaga trochę odporności psychicznej.

                            Raczej nie sądzę by Provident przystał na ugodę. Na tym etapie nie ma żadnego powodu, aby wycofać pozew: wszystkie koszty już poniósł, nic na wycofaniu nie zyska ( chyba, że uwzględnić te oszałamiające koszty sądowe ).

                            Skoro córka nic nie posiada, egzekucja będzie umorzona. Po jednym - dwóch umorzeniach, wielu wierzycieli proponuje samemu ugodę ze znaczną redukcją zadłużenia. Znam przypadek, gdzie telekom po umorzeniu egzekucji zredukował swoje żądania tylko do wysokości kapitału. Bo zawsze lepiej mieć pieniądze na koncie, niż świstek wyroku w segregatorze.
                            • Gość: Współczujący Re: Jak napisać?Pomóżcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.11, 09:08
                              Takie rozwiązanie tez jest możliwe, ale ma zasadniczą wadę - wzrost kosztów postępowania. Jak już wcześniej wspomniałem, również na etapie postępowania egzekucyjnego mogą pojawić się koszty zastępstwa (600 PLN), dochodzą koszty egzekucyjne (powiedzmy 400 PLN). Po dwóch takich akcjach dług może wzrosnąć do ponad 5000 PLN (dojdą odsetki), a Provident może nie być zainteresowany ugodą z dłużnkiem, tylko sprzedać dług w paczce firmie windykacyjnej. I wtedy do spłaty będzie dużo więcej. Poza tym byłem świadkiem sytuacji, kiedy to owszem - umarzano część należności głownej i odsetek, ale koszty musiały być opłacone w całości. A tutaj już po jednej akcji z komornikiem koszty zbliżą się do kwoty bazowej. Oczwiście, nie wykluczam innych scenariuszy.
                              Ja nie muszę być wiarygodny, w końcu występuję anonimowo, ale dużo mnie to w życiu kosztowało, aby móc teraz napisać: jeżeli tylko są takie możliwości, nie dopuszczajcie do postępowania sądowego, a jeżeli to się nie udało - to do postępowania egzekucyjnego. Od momentu złożenia pozwu przez wierzyciela, koszty zaczynają narastać lawinowo i łatwo stracić kontrolę nawet nad początkowo niewielką wierzytelnością. A jeżeli tylko myślicie o normalnym życiu, to długi trzeba będzie spłacić, prędzej czy później; a nie zawsze później oznacza mniej, chociaż i takie sytuacje zdarzają się. Kto chce, niech korzysta.
                      • mordimer.madderdin @wspolczujacy 05.01.11, 06:11
                        Gość portalu: Współczujący napisał(a):
                        > Czepiasz się Pan drobnych sformułowań,


                        Nie czepiam się - tylko doprecyzowałem twoją wypowiedź.

                        Gość portalu: Współczujący napisał(a):
                        Kobieta sprawę przedstawiła tak, jakby była bardzo świeża, a nie sprzed kilku lat i osobiście nie sądzę, aby było możliwe przedawnienie.


                        Teraz, po wypowiedzi autorki już wiemy, że przedawnienie nie wchodzi w rachubę. Wcześniej było to "na dwoje babka wróżyła". A zapewne wiesz, że to piekielnie istotny szczegół.
                        • viola61 Re: @wspolczujacy 05.01.11, 12:06
                          No i wszystko rozbija się o to,że nie mamy takich pieniędzy (2400zł)aby zaraz im wpłacić.
                          Możemy regulować jedynie w ratach i to też w nie wysokich.Tak właśnie to wygląda......
                          • Gość: Współczujący Re: @wspolczujacy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.11, 12:54
                            No to jesteście w czarnej dupie i nikt Wam nie pomoże; zresztą, Wy sami sobie też nie pomożecie. Na małe raty w Providencie to ja bym nie liczył, bo na to był czas przed złożeniem pozwu; oczywiście, wszystko jest możliwe. Sądzę jednak, że jak przyjdzie komornik i zobaczy bidę z nędzą, to się z nim dogadacie co do rat bez większych trudności.
                            Jedyne co możecie zrobić to pogonić córeczkę do roboty i niech ona się martwi spłatą. Jak dostanie na rękę 1200 za miesiąc i będzie harować z półtora miesiąca na odrobienie samych kosztów sprawy, to oduczy się brania pożyczek z piekła rodem, a jak już będzie musiała wziąć - to oduczy się chowania głowy w piasek w przypadku problemów.
                          • 19dawid80 Re: @wspolczujacy 05.01.11, 15:31
                            Nie wzieliście jeszcze jednego po uwagę. Po bezskutecznego egzekucji komorniczej wierzyciel ma prawo skierować do SR wniosek o wyjawienie majątku. Nawet gdy dłużniczka nie posiada majątku to trafi na listę dłużników KRS (nie mylić z KRD) Wówczas osoba taka może tylko pomarzyć o możliwości wzięcia kredytu w banku (chciaż już teraz jest spisana na straty) czy kupić sprzęt RTV na raty. Dodatkowo nakaz zapłaty jest ważny 10 lat więc wierzyciel w każdej dowolnej chwili może wszcząć ponowną egzekucję. Jakby nie było odsetki nadal będą naliczane. Chyba, że dłużniczka już do końca życia chce być na "garnuszku" rodziców.

                            Wiem to z własnego doświadczenia.
                            • greg7380 Re: @wspolczujacy 05.01.11, 18:51
                              I tak i tak już się znajduje na czarnej liście, a w ciągu tych 10 lat wszystko się może wydażyć ale przedewszystkim jak najszybciej trzeba się wziąć do roboty. Może za granicą w niemczech niedługo będą potrzebować masę osób do pracy za GODZIWE PIENIĄDZE, i jak najszybciej spłacić , bo niestety dług będzie wciąż rusł i to w zastraszającym tępie.
                              • wzor_konspekt Re: @wspolczujacy 05.01.11, 19:17
                                Witam. Ja zleciłbym to profesjonalistom... Zapraszam do zapoznania się z ofertą (m.in. oddłużanie)...

                                tnij.org/ofertadlakazdego
                                • Gość: Współczujący Re: @wspolczujacy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.11, 20:43
                                  wzor_konspekt napisał:

                                  > Witam. Ja zleciłbym to profesjonalistom... Zapraszam do zapoznania się z ofertą
                                  > (m.in. oddłużanie)...
                                  >
                                  > tnij.org/ofertadlakazdego

                                  Frajerów szukacie? O jakim oddłużaniu mówicie? Dajecie darowiznę o równowartości zobowiązania? Jeżeli ktoś nie spłaci długu sam, to inaczej się nie oddłuży. Działalność takich firm jak wasza, przynajmniej na takim etapie jako opisany w wątku to zwykłe naciągactwo i powiększanie i tak niemałych kosztów sprawy. A dogadac się co do rat każdy może, jeżeli tylko zademnstruje odpowiednią pewność siebie w rozmowie z wierzycielem.
                                  • viola61 Re: @wspolczujacy 05.01.11, 21:11
                                    Oj.nie jest aż tak zle z nami....i z córką.Prowadzimy z mężem własna działalność od "starej Polski"tzn.22 lata.Nie jedno przeżyliśmy na swoim,nie raz otarliśmy się o bankructwo przez liczne zmiany na rynku.Córka tez wie jak jest ciężko.Po licznych przejściach u pracodawców wzięła sprawy w swoje ręce i w listopadzie otwarła własną działalność.Pracuje od świtu do nocy ale wiadomo jak jest ciężko rozwinąć coś swojego,jeszcze nie osiąga takich dochodów aby zapłacić całość.Dlatego tez nie chcemy wizyt komornika lecz jakoś pomóc jej to spłacić.Tym bardziej,że pracujemy rodzinnie i wszyscy sobie pomagamy.Córka od najmłodszych lat pomagała nam i kiedy nie miała pracy również.Córka to nie "niebieski ptak"lecz pracowita osoba.A kredyt to jej życiowa pomyłka,tym bardziej że chciała pożyczkę w kwocie do 1000 zł(na prezent dla nas,na 25-lecie) a oni jej zaproponowali tak przy"okazji"3000!!!!!bo miały być PROMOCYJNE ,niskie raty!!!!!!I tak wygląda ta nasza sprawa.....Jak wyciągnę te pieniądze z naszej działalności to zrobi się dziura,wiadomo jak teraz prowadzi się działalność.
                                    • 19dawid80 Re: @wspolczujacy 05.01.11, 21:24
                                      Niestety żyjemy w ciężkich czasach. To co opisujesz to syndrom "krótkiej kołdry" Naciągniesz kołdrę na głowę, wystawać będą nogi i vice versa. Niestety wielu polaków znajduje się w takie sytuacji jak Wy. Nie słuchaj co niektórych na tym forum tylko idźcie do wierzyciela aby porozmawiać o możliwości rozłożenia zobowiązania na raty. Im szybciej tym lepiej.

                                      Pracuję w branży windykacji już ładnych parę lat, i z każdej sytuacji jest wyjście.

                                      Pozdrawiam
                                      • viola61 Re: @wspolczujacy 05.01.11, 21:55
                                        Dziękuję ;-)
                                • Gość: mm Nastepny zlamas z e-brokera: wzor_konspekt N/T IP: 80.94.16.* 06.01.11, 05:22
                                  NASTEPNY ZŁAMAS z e-brokera: wzor_konspekt
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka