Dodaj do ulubionych

kredyty byłego

16.10.11, 20:28
1,5 roku nie jestem juz z mezem, jak sie okazało od tego czasu niespłaca kredytow, narazie do mnie nikt sie niezglosił, były twierdzi ze on nie ma z czego splaca, olewa to totalnie, te długi ciaza na mnie tez bo nie mielismy wtedy jeszcze rozdzielnosci, chcialabym sie jakos za to wziasc, zeby dłóg nie rosnol i zeby w przyszlosci nasze dziecko nie bylo tym obciazone, bo nawet spadku nie ma teraz na kogo zapisac po rodzicach, chcialabym po mału spłacac , kwote mniejsza niz wynosila rata ale mysle ze da sie to jakos zalatwic, tylko od czego zaczac, od pisma do banku, od wizyty u prawnika, doradzcie cos.:(
Obserwuj wątek
    • Gość: Gosc987 Re: kredyty byłego IP: *.pools.arcor-ip.net 16.10.11, 20:49
      Pracowałaś zawodowo w tym czasie kiedy mąż zaciągał długi? Podpisywałaś się w tym czasie pod wnioskiem (obecnie byłego) męża na kredyt? Odpowiedz szczerze bo to są ważne rzeczy które mogą decydować o wszystkim.
      • buzka25 Re: kredyty byłego 16.10.11, 21:00
        nie, niepracowalam zawodowo, wychowuje niepelnosprawne dziecko, wiec pobieram wszytskie swiadczenia z tym wiazane w tym alelimenty od tego roku, pod 1 kredytem podpisywalam inf ze wiem o kredycie, a nie sama umowe, od razu pytalam czy jak co to bede brana do odpowiedzialnosci, powiedzieli ze nie, ale jak raz dzownili ze chca sie z mezem skontaktowac to powiedzieli ze skoro widnieje to moga sie do mnie odezwac, dałam namiary na meza i do mnie juz nikt wiecej niezadzwonil, a on mi 2 dni temu powiedzial ze nie splaca i wiem ze tak jest na 100%:(
        • Gość: Wanda Re: kredyty byłego IP: *.183.177.150.dsl.dynamic.t-mobile.pl 16.10.11, 21:09
          To że podpisałas cyt. ''wiesz o kredycie'' to nic nie znaczy . Zgodnie z 787 mozesz byc ciągana jeżeli wyrazisz pisemna zgode na zaciągniecie zobowiazania.
          • Gość: Gosc987 Re: kredyty byłego IP: *.pools.arcor-ip.net 16.10.11, 21:22
            Wanda już ci raz napisałam ze młócisz bezproduktywnie zbło cepem, a ty jeszcze tego nie rozumiesz.
        • Gość: Gosc987 Re: kredyty byłego IP: *.pools.arcor-ip.net 16.10.11, 21:18
          Skoro nie pracowałaś nie miałaś własnego dochodu nie mogłaś podpisywać żadnego świstka to znaczy zgody na kredyt, wiec roszczenia do ciebie są nijakie, to znaczy nie odpowiadasz za dług twojego męża. Te same prawa które obowiązują w Niemczech obowiązują i w Polsce, tylko o tym w Polsce nikt głośno nie mówi, wiadomo dlaczego. Jak mógł wymagać bank od ciebie zgody na kredyt (opakowany w świstek ze wiesz o kredycie) kiedy nie miałaś żadnego dochodu? To jest czyste łamanie przepisów udzielania kredytu!!!
          Przytoczę ci przykład mojej koleżanki w Niemczech, tez zaczęli banki się jej czepiać żeby spłacała kredyty byłego męża mimo ze w tym czasie zaciągania kredu nie żyli jeszcze w separacji, koleżanka wychowywała małe dziecko, nie była czynnie zawodowo i podpisała się pod kredytem tak samo jak ty. Tłumaczyłam koleżance ze to nie było prawidłowo co dokonał bank, a ona mnie nie wierzyła. Jak zaczęła się zaplątywać pętla na szyi koleżanki tak pobiegła do adwokata o poradę i obronę i tu potwierdziła się moja rada, ze ona w tym czasie nie mogla podpisywać żadnych świstków skoro nie miała żadnego dochodu. Adwokat podał sprawę do sadu i sprawę wygrała koleżanka, jest czysta jak łza i nie musi się borykać z komornikami jak i wezwaniami do spłaty kredytów. Koszty rozprawy musiał pokryć bank gdyż sprawę przegrał.
          Opisałam ci przykład, wyciągnij z niego wnioski, bądź nieustępliwa i konsekwentna, poradź się bardzo dobrego adwokata i nie popuść. Odwagi życzę.
          • Gość: w7 Re: kredyty byłego IP: *.cable.net-inotel.pl 16.10.11, 21:26
            @ gosiu ,
            nie siej głupot nawet w D tak niema ,
            a jest " wspolnota malzenska " poczytaj troche
            • Gość: Gosc987 Re: kredyty byłego IP: *.pools.arcor-ip.net 16.10.11, 21:37
              Bzdury pleciesz, osoby które nie są czynne zawodowo, nie maja własnego dochodu nie mogą się podpisywać pod zgoda na kredyt. Banki otumaniają ludzi praktykują dalej dzikie procedury, podsuwania nie mającym własnych dochodów małżonkom świstki do podpisu które łamia przepisy bankowe. Takie praktyki były kiedyś stosowane w Niemczech, teraz praktykują u was. Niemieckie zony nauczyły się bronic, polskie zony trzeba powiadomić i nauczyć ich by zaczęły się bronic przed nieprzestrzeganiem przepisów przez banki. Tak było w Niemczech i innych krajach Zachodu, teraz jest w Polsce, te same prawo bankowe które obowiązuje w Niemczech obowiązuje i w Polsce.
            • Gość: Gosc987 Re: kredyty byłego IP: *.pools.arcor-ip.net 16.10.11, 21:54
              Skoro znasz biegle język niemiecki poczytaj sobie.
              www.finanztip.de/recht/bank/ehegattenbuergschaft-geschaeftskredit-sittenwidrigkeit.htm
            • Gość: Gosc987 Re: kredyty byłego IP: *.pools.arcor-ip.net 16.10.11, 22:03
              Masz poczytaj sobie albo daj sobie przetłumaczyć, wtedy się dowiesz jakie prawa pobuja w Niemczech, one panują tez w Polsce tylko trzeba ich dowieść.

              Cytat:
              Um der GmbH ihres Mannes einen ERP-Investitionskredit zur Existenzgründung zu verschaffen - rund 57.520 EUR zum Kauf eines Betriebsgrundstücks und von Maschinen -, unterschrieb eine 51 Jahre alte Ehefrau bei der Bank den Kreditvertrag des Ehemannes als Mitdarlehensnehmerin. Die Bank hatte darauf bestanden, obwohl die Frau dies sehr bedenklich fand und die Bank gebeten hatte, darauf zu verzichten. Denn die Frau hatte kein Einkommen und besaß nur einen Notgroschen. Allenfalls hätte sie einen Nebenjob bei der GmbH erhalten können. Als später die Firma des Mannes mit der Rückzahlung des Darlehens in Verzug kam, hielt sich die Bank an die Ehefrau. Die Frau fand verständnisvolle Richter beim Oberlandesgericht Jena (5 U 419/98).

              Auch bei öffentlich geförderten Darlehen sei jeweils zu prüfen, ob die Mithaftung des vermögenslosen Ehegatten wirksam sei. Im konkreten Fall habe die Bank die Unterschrift der Frau unter den Vertrag zur unabdingbaren Voraussetzung für den ERP-Kredit erklärt und sie so gewissermaßen erzwungen. Dies sei Sitten widrig, denn die Mitverpflichtung der Frau durch den Kreditvertrag sei ohne Rücksicht auf ihre gegenwärtigen und künftigen Einkommens- und Vermögensverhältnisse, allein unter Ausnutzung der ehelichen Beistandspflicht erfolgt. Angesichts eines krassen Missverhältnisses zwischen Vermögenslosigkeit der Frau und der Höhe des Darlehens habe die Bank auf der Mitverpflichtung der Frau nicht bestehen dürfen, die daher nichtig sei.

              Urteil des Oberlandesgerichts Jena vom 15. Dezember 1998 - 5 U 419/98
              Link do źródła.
              www.finanztip.de/recht/bank/fg203.htm
              Założycielka watka powinna sobie dać ten artykuł dobrze przetłumaczyć i zabrać z sobą wraz z linkiem do dobrego adwokata.
              • mordimer.madderdin Re: kredyty byłego 17.10.11, 08:42
                Panowie,
                napiszcie jeszcze, jak to wygląda w Korei Płd. - to zajebiście wiele wniesie do tematu.

                Co do meritum sprawy - bankowi do niczego nie jest potrzebne oświadczenie o twojej wiedzy, że mąż zaciągnął kredyt. Bankowi potrzebna byłą twoja zgoda na zaciągnięcie tego kredytu PRZEZ MĘŻA i tą zgodę zapewne podpisałaś. Jeśli masz dostęp do dokumentów, to sprawdź to sobie.
              • mordimer.madderdin Re: kredyty byłego 17.10.11, 08:42
                Panowie,
                napiszcie jeszcze, jak to wygląda w Korei Płd. - to zajebiście wiele wniesie do tematu.

                Co do meritum sprawy - bankowi do niczego nie jest potrzebne oświadczenie o twojej wiedzy, że mąż zaciągnął kredyt. Bankowi potrzebna byłą twoja zgoda na zaciągnięcie tego kredytu PRZEZ MĘŻA i tą zgodę zapewne podpisałaś. Jeśli masz dostęp do dokumentów, to sprawdź to sobie.
                • Gość: Grzesiek Re: kredyty byłego IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.10.11, 23:47
                  bank musi uzyskać wobec Pani osobny tytuł wykonawczy aby domagać się od Pani spłaty długu. A wbrew pozorom trochę to trwa. Tak samo ma się to do majątku wspólnego Państwa. Bank musi uzyskać tytuły wykonawcze wobec obojga małżonków. Może być tak że wierzyciel nawet nie będzie chciał z Panią rozmawiać (ustawa o ochronie danych) Natomiast jeżeli chcą rozmawiać i są skłonni się dogadać to proszę zaproponować to co maksymalnie Pani może wpłacać i nawet gdy będa wymagali więcej to po prostu proszę wpłacać tyle ile Pani może. Natomiast jeżeli firmy windykacyjne lub windykatorzy z banku działają wobec Pani bezprawnie (są agresywnie, straszą itd ) to po prostu proszę złożyć profesjonalnie wyglądająco skargę do przełożonych i sprawa będzie załatwiona (Firmy windykacyjne bardzo boją się obecnie kar finansowych a dostają je ostatnio sporo)

                  Zapraszam na mojego bloga www.poradnikdluznika.blog.pl
                  • Gość: Gosc987 Re: kredyty byłego IP: *.pools.arcor-ip.net 30.10.11, 11:41
                    Grzesiek napisz nam z jakiego tytułu ma ta pani płacić, skoro nie pracowała a tym nie miała wierzytelności kredytowej?
            • Gość: Wanda Re: do w 7 IP: *.183.177.150.dsl.dynamic.t-mobile.pl 16.10.11, 22:10
              Ja odpuszczam. Ręce opadają . I dzięki takim własnie pseudoporadom które ludziska traktuja powaznie dochodzi do nieodwracalnych życiowych tragedii.
              • Gość: Gosc987 Re: do w 7 IP: *.pools.arcor-ip.net 16.10.11, 22:18
                Ręce opadają nad ludzka głupotą.
                W jakiej roli tu występujesz?

                Polskie żony trzeba nauczyć jak się maja bronic przed kredytami jakie zaciągnęli nieodpowiedzialni za nie mężowie, a przy tym ganić wykorzystywanie więzi emocjonalnych małżonków z małymi dochodami albo żadnymi przez komorników jak i banki. Jak odbędzie się parę takich rozpraw w polskich sadach, obudza się i banki jak i komornicy naucza się czegoś jak praworządne państwo.
    • Gość: Gosc987 Re: kredyty byłego IP: *.pools.arcor-ip.net 16.10.11, 22:52
      buzka25 skoro masz rozwód nie obawiaj się o spadek po rodzicach, spadek po rodzicach przysługuje tobie a nie innym. W razie wątpliwości zaciągnij poradę u dobrego adwokata, który specjalizuje się w tej dziedzinie, wspólnota majątkowa w wypadku rozwodu i po.
      • buzka25 Re: kredyty byłego 17.10.11, 08:53
        czyli moga mnie za tyłek brac do spłacania, a ja nawet nie z czego,:( taka prawda, wtedy rozdizelnosci nie mialam, teraz mam od maja 2010, ale juz za pozno, wiem ze moga dochodzic spłat ze wspolnego majatku, ale co, meble zabiora, okna powycinaja, pralke, piec itp???? rodzice domu z dzialka na mnie nieprzepisza bo od razu bank zajmie, na wnuka tez nie bo dziecko pewnie tez jest odpowiezialne za dlugi rodzicow, gdybym wczesniej wiedziala ze on tego k...a niesplaca wczesniej bym sie za to wziela,nawet kasy nie mam na adwokata:(
        • Gość: Gosc987 Re: kredyty byłego IP: *.pools.arcor-ip.net 17.10.11, 18:51
          No i co z tego ze nie miałaś rozwodu i podpisałaś? Każda żona podpisze zgodę bo jest emocjonalnie z mężem związana, ważne jest to, że w czasie podpisu nie miałaś własnego dochodu, który by zabezpieczał spłacanie długów i to się liczy. Tu bank czy kredytodawca popełnił fatalny błąd, nie sprawdził twoich dochodów, a może i sprawdził i lekkomyślnie dał ci do podpisu, licząc na to że kiedyś cie przydusi do spłaty długu. Jak można żądać zgody od współmałżonka który nie gwarantuje w najgorszym wypadku spłaty długu? To jest wbrew wszelakiej moralności jak i prawu bankowego!!! Zgodę na kredyt mogą podpisywać ci, którzy mają odpowiednie dochody i gwarantują w najgorszym wypadku jego spłatę. Gdybym mieszkała w Polsce z tą wiedzą jaką mam, znajdowała się w twojej sytuacji nie dała bym się wplatać w taką sytuację, by spłacać długi męża za niedbalstwo banku, szła bym po każdej instancji aż do najwyższego sądu, a jak najwyższy sąd w Polsce nie dał by mi racji, są sądy europejskie i tu na pewno wygrałabym sprawę. To jest niedopuszczalne co robią w Polsce kredytodawcy.
          • Gość: adam7293 Re: kredyty byłego IP: *.dip.t-dialin.net 30.10.11, 11:56
            toż to populizm w czystej postaci ..........
            pozdrawiam
            • Gość: Gosc987 Re: kredyty byłego IP: *.pools.arcor-ip.net 30.10.11, 12:36
              Gość portalu: adam7293 napisał(a):

              > toż to populizm w czystej postaci ..........
              > pozdrawiam
              ------------------------------------------------
              W twoim zrozumieniu jest to populizm, w zrozumieniu prawa banku jest to naruszenie jego.
              Tak się wykorzystuje społeczeństwa o niskiej świadomości, nic dziwnego że takie rzeczy maja miejsce w Polsce.
        • Gość: Gosc987 Re: kredyty byłego IP: *.pools.arcor-ip.net 17.10.11, 19:04
          Moga się czepiać, ale się nie daj!!!
          Idz do dobrego adwokata i dowiedz sprawy z nim.
          W razie czego pokaz mu te stronę z linkami by się poduczył jak podchodzić do sprawy.
          Skoro nie masz kasy na adwokata, idz do urzędu socjalnego i niech urząd przejmie koszta tej sprawy - mam nadzieję ze w Polsce tez jest gwarancja dla ludzi bez środków / pieniędzy dochodzić swoich spraw jak i praw.

          Nie Tusk, nie Sejm kształtują praworządne państwo, praworządne państwo kształtuje same społeczeństwo przez dochodzenie przed sadami swoich racji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka