Dodaj do ulubionych

hipotetycznie

IP: *.zicom.pl 11.03.12, 02:54
Zalozmy ze hipotetycznie mamy na koncie przez kilka lat regularne wplywy, kwota siega ok. 200-400 tys zl. Podatek nie zostal odprowadzony. Czy urzad skarbowy jest informtowany o tym "z automatu"?
Jakie sa konsekwencje nie zaplacenia podatku od tej kwoty? Pieniadze ciagle sa na koncie, bardzo mala czesc z nich zostala wyplacona. Czy jezeli osobe ta stac na zaplacenie podatku+odsetki to nie grozi mu wiezienie? Jak duzo ludzi trafia do wiezenia z takich powodow?
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: hipotetycznie 11.03.12, 12:15
      Transakcje powyżej pewnej kwoty bank jest zobligowany zgłaszać, ale przecież można mieć kilka kont i mniejsze wpływy jednostkowe.
      • Gość: Kondek Re: hipotetycznie IP: *.zicom.pl 11.03.12, 14:52
        co w przypadku gdy przelewy nie przekraczaja tej granicy, ale suma wszystkich pieniedzy na koncie na jakims czasie jest juz dosyc spora, powiedzmy 200-400 tys zl, czy taka kwote pomimo tego ze przelewy byly w mniejszych kwotach bank sprawdza?
        • Gość: dsedrer hipotetycznie IP: *.multimo.pl 11.03.12, 16:24
          każdy bank ma jakiś system, który wyłapuje proceder prania brudnych pieniędzy itp.
          każdy duży wpływ czy wyplata, przelew itd. jest automatycznie zgłaszany, ale nie do US. już nie pamiętam, jaki to urząd, ale zaraz pewnie ktoś napisze. to oni zajmują się wówczas weryfikacja wysokich kwot na kontach.
          już mam: Generalny Inspektor Informacji Finansowej. jak im się coś nie spodoba, to informują US czy prokuraturę.
          • Gość: ups Re: hipotetycznie IP: *.warszawa.vectranet.pl 12.03.12, 08:17
            teoretycznie do GIIF wysyłane są transakcje powyżej 10tys E ( chyba że coś się zmieniło), to że to trafia do nich, to nic nie znaczy, tam trafiają miliony takich transakcji ( dla firm 40K to niewielka kwota), szansa że nagle ktoś dostrzeże twoje operacje sa bardzo małe, ale teoretycznie istnieje
            - działa to bardziej w druga stronę, np. policja podejrzewa p-ranie brudnej kasy, sprawdza GIIF
    • agulha Re: hipotetycznie 25.03.12, 18:28
      W normalnych krajach to jest kontrolowane - zarówno przelewy, jak i stan konta. W Polsce - trudno powiedzieć. Mogą złapać dopiero na etapie próby nabycia czegoś za te pieniądze (albo przekazania ich komuś w darowiźnie czy nawet spadku).
      Urzędy Skarbowe nie są tak bezbronne, jak się wydaje. Mnie wezwali z powodu niezadeklarowanych wpływów z zagranicy - konkretnie, jak się okazało, niezadeklarowanych dywidend z akcji pracowniczych na koncie maklerskim za granicą (sic!). Myślałam, że zakablował mnie polski bank (bo te akcje co jakiś czas sprzedawałam i pieniądze wpływały na konto tutaj), ale okazało się, że nie - że to służby finansowe USA informują nasze służby (tuż przed upływem 5 lat). Najweselsze było to, że okazało się, że jakieś dobre krasnoludki odprowadziły za mnie podatek polski (dalibóg nie wiem, kto i na jakiej podstawie). Musiałam tylko wypełnić zaległy PIT i dopłacić do podatku 15 zł, bo się krasnoludki troszkę pomyliły (sumy były niewysokie) - i skończyło się na strachu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka