Gość: and
IP: *.internetia.net.pl
03.04.13, 10:16
Witam wszystkich!Otóż jest tak:do 31.03 miałem termin spłaty pod groźbą wystawienia na licytacje 1/2 mieszkania.19.03 w kancelarii osobiście zapłaciłem wszystko ( ponad 4,2 tys. ).Na wezwaniu z 17.03 widniała kwota ok. 3,6 tys. a komornik doliczył jeszcze 15 %.To dziwne ale cóż.wczoraj 02.04 miałem tel. którego nie rozumiem.Pani z tej kancelarii mówi że oni te pieniądze wysłali do wierzyciela na konto ale wierzyciel konto zmienił ( tu chodzi o je... SKOK i miasto Kraków ).Ustalili nowy numer konta i już wierzyciel kase tam ma.Pani mówi czy dam radę podjechać do kancelarii i zapłacić 13,66 zł za ten pusty obieg kasy.Powiedziałem że nie podjade i nie zapłace bo dla mnie sprawa się skończyła 19.03 wraz ze spłatą kiedy to dostałem takie ładne orzeczenie o końcu sprawy.Co ja mam wspólnego że oni nie umieują ustalić nr. konta.Po co to wszystko?Pani powiedziała że dostane pismo do domu z nakazem zapłaty.Płacić to ?