Dodaj do ulubionych

komornik pomocy

30.09.13, 10:29
Witam, przez 8 lat siedzialam za granica, w zeszlym roku wrocilam do polski gdzie podjelam prace, (ktora zreszta juz stracilam) na pensje wszedl mi komornik za dlugi zaciagniete przed wyjazdem za granice (ponad 8 lat temu), teraz gdy nie mam pracy komornik domaga sie splaty dlugu pomimo tego ze nie mam z czego go splacac. Przed wyjazdem kwoty byly niewielkie lecz po powrocie wzrosly do kolosalnych sum. Gdy podejme jakakolwiek prace komornik zabiera 52%, o prace bardzo trudno bo moj wiek i stan zdrowotny na to nie pozwala. Co moge zrobic w takiej sytuacji?? nie chce zeby to wszystko dotknelo moje dzieci. Prosze o pomoc
Obserwuj wątek
    • jeremy.clarkson Re: komornik pomocy 30.09.13, 12:04
      andzia20131 napisał(a):

      > Witam, przez 8 lat siedzialam za granica, w zeszlym roku wrocilam do polski gdz
      > ie podjelam prace, (ktora zreszta juz stracilam) na pensje wszedl mi komornik z
      > a dlugi zaciagniete przed wyjazdem za granice (ponad 8 lat temu), teraz gdy nie
      > mam pracy komornik domaga sie splaty dlugu pomimo tego ze nie mam z czego go s
      > placac. Przed wyjazdem kwoty byly niewielkie lecz po powrocie wzrosly do kolosa
      > lnych sum. Gdy podejme jakakolwiek prace komornik zabiera 52%, o prace bardzo t
      > rudno bo moj wiek i stan zdrowotny na to nie pozwala. Co moge zrobic w takiej s
      > ytuacji?? nie chce zeby to wszystko dotknelo moje dzieci. Prosze o pomoc

      Brutalnie rzecz biorąc, fakt siedzenia 8 lat poza granicami kraju, gdzie pewnie pracowałaś, i niespłacania długów to okoliczność mocno obciążajaca w rozmowach z windykatorami. Tak to jest z zaniedbanymi sprawami finansowymi, zwłaszcza jak się traci kontrolę nad korespondencją. W takiej sytuacji tylko i wyłącznie powrót za granicę, bo tam są większe szanse na zarobienie kwoty zadłużenia.
      • Gość: Cfaniak Re: komornik pomocy IP: *.static.chello.pl 30.09.13, 12:13
        "długów to okoliczność mocno obciążajaca w rozmowach z windykatorami."

        Z windykatorami się nie rozmawia................Ich się olewa.
        • Gość: walczącaz.... Re: komornik pomocy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.13, 12:19
          wiem, nie kopie się leżącego...... ale co w tej sprawie zrobilaś przez te lata? myślałaś, że dług się zdematerializuje? Wredna jestem, wiem.... teraz jedyne co możesz zobić, to zadbać notarialnie (CFaniak o tym pisał) aby dzieci nie musiały spłacać twoich długów, no i rozważyć ponowny wyjazd za granicę w celach zarobkowych. To tyle bazując na informacjach od Ciebie
          • Gość: Tyrion Lannister Re: komornik pomocy IP: *.wolv.cable.virginmedia.com 30.09.13, 12:39
            Nie wiem jak duży jest ten Twój dług. Jeśli naprawdę duży, to będąc jednak za granicą może warto było ogłosić niewypłacalność i dopiero potem wracać do kraju. Zawsze możesz jeszcze raz wyjechać i po kilku miesiącach zbankrutować poza Polską i dopiero wtedy wrócić już bez długów (ale i bez majątku typu mieszkanie jeśli takie masz).
            • Gość: Marian Paździoch Re: komornik pomocy IP: *.b-ras3.chf.cork.eircom.net 30.09.13, 13:47
              na początek powielę słowa kolegów i dodam coś od siebie

              - z windykatorami się nie rozmawia. co najwyżej mogą sobie pogadać z waszym rottweilerem
              - poza tym jak jest komornik to i tak nie ma z kim gadać (to lepiej bo lepsza rozmowa z komornikiem niż z windykatorem - komornika jest szansa przegonić, windykatora nie, jeśli uznamy dług w takiej rozmowie...)
              - komornik to może sobie chcieć spłaty i tyle. tylko trzeba zadbać o to, by jedynie mógł chcieć, a nie miał poletko do popisu

              kluczowe pytanie brzmi - jakie posiadasz dokumenty i wiedzę w swoich sprawach? liczą się fakty a nade wszystko daty. jeśli nakazy zapłaty były wydane pod twoją nieobecność, a długi w momencie wniesienia pozwu(ów) przedawnione i nikt nakazów nie odebrał - to ci to pomogę odkręcic
        • jeremy.clarkson Re: komornik pomocy 30.09.13, 19:02
          Gość portalu: Cfaniak napisał(a):

          > "długów to okoliczność mocno obciążajaca w rozmowach z windykatorami."
          >
          > Z windykatorami się nie rozmawia................Ich się olewa.

          Pieprzysz jak potłuczony. Na 99% jest tak, że długi kobiety kupiła jakaś firma windykacyjna, która skierowała sprawę do sądu i uzyskała nakaz zapłaty. W takiej sytuacji unikanie rozmów z windykatorami to eskalacja kosztów, kosztów w postaci odsetek, kosztów zastępstwa procesowego za każde wszczęte postępowanie egzekucyjne etc. To nie jest sprawa przedawnionego długu, gdzie nie było postępowania sądowego, a wierzyciel popieprzył terminy i stara się odkręcić sprawę - tu jest postępowanie komornicze i ten dług nie ma szans przedawnić się.
          Gdybym kierował się takimi kretyńskimi poradami jak Twoja, to bym nie uzyskał 50
          % procentowego umorzenia z Ultimo, które kupiło mój debet z PKO BP i uzyskało nakaz zapłaty na siebie, gdzie ja sam pochrzaniłem sprawę i nie podniosłem zarzutu przedawnienia na czas. Tymczasem odczekałem aż komornik umorzy z uwagi na nieściągalność i urwałem połowę tego co miałem, w wyniku ciężkich negocjacji z windykatorem właśnie.
          A założycielka wątku ma dwie opcje - albo jechać zagranicę i zasuwać na spłatę całości, albo odczekać jak ja na umorzenie ze strony komornika i dogadywać się z wierzycielem w zakresie redukcji długu.
          • Gość: Cfaniak Re: komornik pomocy IP: *.dynamic.chello.pl 30.09.13, 19:49
            "> Gdybym kierował się takimi kretyńskimi poradami jak Twoja, to bym nie uzyskał 50
            > % procentowego umorzenia z Ultimo, które kupiło mój debet z PKO BP i uzyskało n
            > akaz zapłaty na siebie, gdzie ja sam pochrzaniłem sprawę i nie podniosłem zarzu
            > tu przedawnienia na czas.'

            Gdybyś kierował się moimi kretyńskimi poradami, to uzyskałbyś 100 % umorzenie.......Misiu - ja się bujam z takimi leszczami od kruków, sruków i innych industrii od ponad 12 lat ! Poczytaj troszkę mojej historii. Np.dług który odkupili (Kruk) od jednego z banków na kwotę ponad 100 tysi mogą sobie w dupsko wsadzić. Podzwonili, postraszyli i co ? H2O !!! W firmach windykacyjnych miałem ponad 10 spraw. Wszystkie poszły na makulaturę. Czasami jeszcze raz na 2-3 miesiące intrum chce mnie postraszyć a ja rżę w słuchawkę i się smieję z głupiutkiej siksy która pieprzy 3 po 3.
            Dobranoc
            • jeremy.clarkson Re: komornik pomocy 30.09.13, 20:45
              Gość portalu: Cfaniak napisał(a):

              > "> Gdybym kierował się takimi kretyńskimi poradami jak Twoja, to bym nie uz
              > yskał 50
              > > % procentowego umorzenia z Ultimo, które kupiło mój debet z PKO BP i uzys
              > kało n
              > > akaz zapłaty na siebie, gdzie ja sam pochrzaniłem sprawę i nie podniosłem
              > zarzu
              > > tu przedawnienia na czas.'
              >
              > Gdybyś kierował się moimi kretyńskimi poradami, to uzyskałbyś 100 % umorzenie..
              > .....Misiu - ja się bujam z takimi leszczami od kruków, sruków i innych industr
              > ii od ponad 12 lat ! Poczytaj troszkę mojej historii. Np.dług który odkupili (K
              > ruk) od jednego z banków na kwotę ponad 100 tysi mogą sobie w dupsko wsadzić.
              > Podzwonili, postraszyli i co ? H2O !!! W firmach windykacyjnych miałem ponad 1
              > 0 spraw. Wszystkie poszły na makulaturę. Czasami jeszcze raz na 2-3 miesiące in
              > trum chce mnie postraszyć a ja rżę w słuchawkę i się smieję z głupiutkiej siksy
              > która pieprzy 3 po 3.
              > Dobranoc

              Misiu, ja nie piszę o przedawnionych przypadkach, tylko o sprawach gdzie jest prawomocny nakaz zapłaty. W takiej sytuacji z widndykatorami (windykator = właściciel długu) trzeba rozmawiać, bo taki dług i tak nie przedawni się nigdy.
              • Gość: Cfaniak Re: komornik pomocy IP: *.static.chello.pl 01.10.13, 09:46
                > Misiu, ja nie piszę o przedawnionych przypadkach, tylko o sprawach gdzie jest prawomocny nakaz zapłaty. W takiej sytuacji z widndykatorami (windykator = właściciel długu) trzeba rozmawiać, bo taki dług i tak nie przedawni się nigdy.

                Aby dłużej nie dyskutować. Trzeba być sprytnym i starać się doprowadzić do przedawnienia. Jeżeli to się nie uda trzeba przygotować odpowiednią strategię do ATAKU ( tak - ataku) na komornika. To taż człowiek i baaardzo łatwo jest nim manipulować doprowadzając do kolejnych umorzeń. W moich przypadkach umorzenie u komornika danej egzekucji następowało w 70%. Potem dziwnym trafem 90% firm windykacyjnych milknie albo też szukają kolejnej frajerskiej firemki która odkupi od nich dług, którego nawet komornik nie odzyskał. Następnie wtórna firma windykacyjna przysyła mi śmieszne pisemko z wezwaniem do zapłaty i straszeniem komornikiem (!!!). No śmiech na sali ! Co robię? Odbieram od nich RAZ telefon i informuję, że już komorus w tej sprawie g-ó-w-n-o zdziałał więc szkoda ich czasu i energii.I na tym kończą się moje przygody z krukami-srukami.

                Dziękuję za uwagę.
    • tadusz03 Re: komornik pomocy 30.09.13, 17:03
      proszę do mnie napisać, to będe mógł się zająć tą sprawą. Na forum nie wszystko można o sobie pisać dlatego porozumieć się musimy po za forum.
    • Gość: gość Re: komornik pomocy IP: *.xdsl.centertel.pl 30.09.13, 21:06
      witam czy zanim wyjechalas za granice wzielas kredyt ? bo jesli tak wedlug mnie jest juz przedawniony i komornik nie ma prawa zajac wynagrodzenia, w zasadzie banki wysylaja wezwania potem ida do sadu i nakaz zaplaty jest wystawiany, nie rozumiem jak moglo do tego dojsc.
    • mordimer.madderdin Re: komornik pomocy 01.10.13, 07:39
      Natłukliście całe mnóstwo postów, nie wiedząc nic konkretnego nt. sytuacji autorki wątku.
      Dajcie jej szansę na wypowiedź.

      Z uwagi na nawał spamu występujący w ostatnim czasie, posty zawierające adres mailowy i zapraszające do porad via mail, będą usuwane. Przypominam - to jest FORUM, a nie tablica ogłoszeń dla kancelarii "prawnych", domorosłych antywindykatorów, antykomorników etc.

      Sorry.
      • jeremy.clarkson Re: komornik pomocy 01.10.13, 19:48
        mordimer.madderdin napisał:

        > Natłukliście całe mnóstwo postów, nie wiedząc nic konkretnego nt. sytuacji auto
        > rki wątku.
        > Dajcie jej szansę na wypowiedź.
        >

        Przecież założycielka może wypowiedzieć się w każdej chwili na temat sprawy. Jeżeli nie wypowiada się, to albo nie ma nic do powiedzenia, albo ma wątek gdzieś, albo jedno i drugie.
        W sumie jest sytuacja jest dość jasna - miała komornika na pensji, teraz nie ma pracy, a długi pozostały. Można domniemywać, że upłynęły wszystkie terminy na ewentualne odkręcenie sprawy.
        • mordimer.madderdin Re: komornik pomocy 02.10.13, 05:18
          Owszem, ale spójrz na przejrzystość wątku: naście postów z poradami typu "nie wolno zaniedbywać swoich spraw", czy snutymi wielowariantowo scenariuszami rozwoju sytuacji nie wnosi nic konkretnego do sprawy, za to czyni go mało przejrzystym. A forum ma służyć także kolejnym czytającym.

          jeremy.clarkson napisał:
          Można domniemywać, że upłynęły wszystkie terminy na ewentualne odkręcenie sprawy.


          Bez podjęcia działań - z każdym dniem to twierdzenie staje się bardziej prawdopodobne.
          • jeremy.clarkson Re: komornik pomocy 02.10.13, 10:02
            mordimer.madderdin napisał:

            > Bez podjęcia działań - z każdym dniem to twierdzenie staje się bardziej prawdop
            > odobne.

            Wręcz pewne. Kobieta pisze o zeszłorocznej egzekucji z wynagrodzenia, więc po roku czasu może tylko układać się z wierzycielem, po wcześniejszym stwierdzeniu bezskuteczności egzekucji, w celu zredukowania zadłużenia.
    • Gość: gość Re: komornik pomocy IP: *.centertel.pl 15.09.15, 07:54
      Czyli dobre życie za cudze !!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka