Gość: Krzysztof
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
27.03.06, 06:33
mam problem z posrednictwem kredytowym za pomoca ktorego wzielem kredyt w
banku.oni za mnie zalatwili ten kredyt.ja tylko podpisalem potrzebne
dokumenty do banku.splacalem ten kredyt pozniej mialem klopoty ze splata bo
poprostu wpadlem w petle kredytowa i do dzisiaj mam komornika ktory mnie
niszczy.ale robilem wszystko zeby ten kredyt ktory wzielem splacic do konca i
splacilem bankowi.tak na marginesie to rozne prosby i swoja sytuacje
kierowalem do banku proszac o zwloke.tak ze ja z tym bankiem sie rozliczylem
i jest wszystko ok.tylko ze to posrednictwo finansowe mialo od nas czek
inblanko i wypelnilo je na kwote 1500zl i skierowalo do sadu gdzie ja ta
kwote mam im zaplacic.dzwoniac do banku bank umywa od tego rece czek inblanko
jest w banku a drugi ma posrednictwo finansowe.wiec sie okazalo ze my
podpisali im 2 te czeki inblanko.wiec twierdze ze zrobili nas w konia i przez
nasza nieswiadomosc zapedzili w kozi rog.wprawdzie zlozylem protest do sadu
wyslalem wszystkie dokumenty zwiazane z tym kredytem ktore szly do
banku.niewiem co bedzie dalej.ale smiem twierdzic ze to posrednictwo robi cos
wbrew prawu .niewiem czy wygram z nimi ale jak sad przychyli sie do tego ze
bede musial to zaplacic to nic innego mi niewypada jak odwolac sie wyzej i
naglosnic ta sprawe w mediach bo sam niewiem jak mam komus napychac kieszenie
jak sam tone w dlugach po uszy a ktos jeszcze na mnie zeruje.moze ktos ma
inny pomysl na to bylbym wdzieczny za podpowiedz