jak odzyskać dług

02.02.07, 20:25
Witam i proszę o radę.
Jestem już bardzo zniesmaczony.
Pożyczyłem koledze pieniądze dokładnie 5 tys. ponad 3 lata temu. Ale zrobiłem
to tylko na słowo i teraz kolega mnie unika. Chciałbym wreszcie te pieniądze
odzyskać, albo przynajmniej miec to udokumentowane. Lecz niestety nie wiem jak
to zrobić teraz. Zastanawiałem się czy np jakiekolwiek nagranie dyktafonem lub
ukrytą kamerą w którym by się przyznał ze winien mi pieniądze mialoby rację
dokumentu. By np. iść z tym do sądu.

Dziekuję za jakiekolwiek rady.
Pozdrawiam
    • Gość: fortuna Re: jak odzyskać dług IP: *.chello.pl 04.02.07, 13:22
      Dobry zwyczaj nie pożyczaj! Następnym razem będziesz miał nauczkę, szkoda, że
      nie masz pokwitowania przez swojego kolegę. Najprostrzy sposób wyślij mu
      wezwanie do zapłaty, dolicz odsetki za zwłokę. Wezwanie wyślij listem
      poleconym, koniecznie za potwierdzeniem odbioru. Podaj swoje konto bankowe i
      termin do zapłaty nie wiem 7 czy 14 dnia ( zalezy od Ciebie ) i czekaj.
      Ewentualnie jak znasz kogoś kto zajmuje się windykacją niech zadzwoni do
      kolesia - może się przestraszy. W najgorszym wypadku niestety pozostaje Ci SĄD.
      • Gość: zosia Re: jak odzyskać dług IP: *.chello.pl 04.02.07, 13:36
        do fortuny a niby ten znajomy z windykacji co ma zrobic zeby dluznika
        przestraszyc kijem go postraszyc te sprawy zalatwia sie prawnie a nie
        straszeniem trzeba myslec wczesniej zanim sie komus pozyczy kase o
        zabezpieczeniu a nie teraz dzialac bezprawnie ma facet pozamiatane niech
        zapomni o kasie ze ją dostanie
        • Gość: fortuna do zosi IP: *.chello.pl 04.02.07, 15:51
          A Tobie nigdy nie zdarzyło się nikomu nic pożyczyć???
      • Gość: Wanda Re: jak odzyskać dług IP: *.net81.citysat.com.pl 04.02.07, 13:37
        W wezwaniu napisze , zeby wpłacił Ci na konto przynajmniej małą cześć
        pożyczonej kwoty . Jezeli wpłaci to '' masz go ''. Wanda
        • Gość: zosia Re: jak odzyskać dług IP: *.chello.pl 04.02.07, 14:04
          no i tu wanda sie przemogla omija temat ale na jedno wyszlo uznanie dlugu
          • Gość: fortuna Re: jak odzyskać dług IP: *.chello.pl 04.02.07, 15:49
            Wam wszystkim chyba się coś w głowach pomieszało!
            Jak już ktoś się zajmuje windykacją to od razy straszy - jasne. Dobry
            windykator tylko INFORMUJE a to czy dłużnik zapłaci to już jego sprawa i od
            jego zachowania zależy jak sprawy dalej się potoczą!
            • Gość: zosia Re: jak odzyskać dług IP: *.chello.pl 04.02.07, 20:37
              rortuna ale tak napisales w poscie zeby znajomy zadzwonil to moze sie dluznik
              przestraszy ...............czym ma sie przestraszyc slowami czy czynami tego
              nie rozumiem
              • Gość: fortuna do zosi IP: *.chello.pl 05.02.07, 06:01
                Skoro windykator ma zadzwonić to chyba przez telefon mu głowy nie ukręci. Być
                może Ty znasz takie sposoby ale ja na pewno nie. Pomyśl nad tym!
                • Gość: zosia Re: do fortuna IP: *.chello.pl 05.02.07, 11:09
                  i wlasnie pomyslalam ,ale czytając twój post piszesz ze znajomy zadzwoni a juz
                  wiadomo ze znajomy to uzyje mocnych argumentow bo przeciesz jest znajomym
                  dluznika ,i tak na wtyka dluznikowi mam na mysli straszenie ze dluznik omalo
                  zawalu nie dostanie i to jest w porządku ,powinien pomyslec wczesniej o
                  zabezpieczeniu a nie teraz uciekac do takich praktyk zresztą czy znajomy czy
                  nie firmy dzialają na granicy prawa
                  • Gość: fortuna Re: do fortuna IP: *.chello.pl 05.02.07, 12:36
                    Zosiu rozmowa windykacyjna toczy się w atmosferze pokojowej i ma charakter
                    czysto negocjacyjny. Windykator na dłużnika nie krzyczy ani nie prosi aby
                    zapłacił. Więc niby dlaczego ten biedny dłużnik, który pożyczył sobie 5 tysięcy
                    od kolegi i na beszczela tnie głupka, że niby to on nie wie o co chodzi ma
                    dostać zawału...?
                    Znajomy wierzyciela nie dłużnika - zastanów się jaki to miałoby sens Zosieńko!

                    Nie oglądasz czasem za dużo filmów sensacyjnych...? Radzę Ci przestań bo to się
                    jeszcze źle skończy! :-)
                    • Gość: zosia Re: do fortuna IP: *.chello.pl 05.02.07, 17:52
                      naprawde nie mam nic do ciebie i nie wiem dlaczego twierdzisz ze to sie zle
                      skonczy ,dyskutujemy tu na forum ,napewno jest tak jak piszesz z firmami ,ale
                      jest wiekszosci inaczej i nie musze oglądac filmow sensacyjnych bo to sąfakty
                      jak naginają prawo firmy windykacyjne .mysle ze ty nie spotkales sie z tą
                      gorszą stroną windykacji i masz dobre zdanie o nich jezeli cię czym urazilam to
                      przepraszam
                      • Gość: fortuna Re: do fortuna IP: *.chello.pl 05.02.07, 18:50
                        Ależ nie masz mnie za co przepraszać, ja się bynajmniej nie gniewam - w końcu
                        po to mamy forum aby każdy mógł bronić wolności słowa.
                        Tylko większości na tym forum wydaje się, że najgorsza jest firma windykacyjna
                        albo ten kto reprezentuje wierzyciela a nie dłużnik czyli ten kto do tego długu
                        tak na prawdę doprowadził. A jak już dzwoni firma windykacyjna to tylko po to
                        aby straszyć i grozić. Z drugiej strony zastanów się z jaką informacją mieliby
                        zadzwonić: " panie Kowalski ma pan dług ale ja na pana miejscu to bym tego nie
                        płacił bo po co - jak już tyle pan nie płacił to czemu akurat teraz???Nie płać
                        pan tego - nie bądź głupi!!!"

                        Powiem Ci jeszcze Zosiu, że analizowałam wiele rozmów windykacyjnych i w jakiś
                        70% to właśnie od dłużników wypływają konsekwencje nie płacenia roszczeń.
                        Rozmowę można sprowadzić do bardzo prostego schematu:

                        W: zdaje sobie Pan sprawę z konsekwencji nie płacenia rachunków / wie pan jakie
                        czekają na pana konsekwencje jeśli pan nie zapłaci?

                        D: ( najczęściej padają ) sąd, komornik - a to jest wlaśnie to co windykator w
                        dalszej windykacji może skutecznie wykorzystać bo wie czego dłużnik najbardziej
                        się boi.

                        Pozdrawiam.
                        • Gość: zosia Re: do fortuna IP: *.chello.pl 05.02.07, 19:39
                          calkowicie sie zgadzam z tobą ze taka forma jaką opisales jest jest w
                          porządku ,ale firmy robią cos takiego jak wydzwaniają po rodzinie [nie zawsze
                          jest to rodzina ] o takim samym nazwisku i dopytują sie o dane zaklad pracy
                          dokladny adres i powolują sie na to ze stalo sie wtej rodzinie nieszczescie i
                          chcą sie dowiedziec pewnych spraw tak zadzwonili do osoby o takim samym
                          nazwisku co ja mam trafili na moją ciotke z tym ze od 30 lat z ciotką nie
                          utrzymuję zadnych kontaktow ale tak bardzo sie przestraszyla tym nieszczesciem
                          ze po 30 latach zadzwonila do mnie i wiem ze to byli z kruka i te ich
                          podszywanie sie dzwonią na domowy i [mogę prosici tu pada imie] podszywając sie
                          za kolege lub kartki z pozdrowieniami to juz jest nie fer
    • rroobbii Re: jak odzyskać dług 05.02.07, 19:34
      Witam was i dziękuję za wszelkie rady.
      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja