Dodaj do ulubionych

komis widmo

IP: 80.54.108.* 17.10.07, 08:14
Wiosna tego roku wstawilam w komis rzeczy mojego syna (ubrabia,
zabawki) warte kilkaset zlotych. Po powrocie z wakacji okazalo sie,
ze "urocza" pani wraz z calym wyposazeniem "swojego" sklepu zniknela
i slad po niej zaginal. Telefon podany na wystawionych
pokwitowaniach przyjecia towaru - nie odpowiada, a nowy najemca
lokalu nic nie wie. Co robic z tym fantem, bo nie bardzo mam ochote
robic prezenty oszustom ?
Obserwuj wątek
    • Gość: gość Re: komis widmo IP: *.chello.pl 17.10.07, 20:36
      Ja proponuje najpierw przeczytac umowe komisu ktora Pani zapewne podpisala,
      prosze sprawdzic jakie warunki pozostawienia rzeczy byly w tym komisie i czy np.
      zgodnie z zapisem umowy po okreslonym czasie rzeczy mogly byc np. przekazane do
      domu dziecka lub po prostu zlikwidowane. Sam kiedys mialem komis i niestety
      wiele klientek podpisywalo umowe, wogole nie czytajac warunkow (dodam ze rowniez
      ustnie informowalem o najistotniejszych postanowieniach), a pozniej po kilku
      miesiacach nagle Panie sobie przypominaly ze cos zostawily w komisie, dla
      niektorych Pan komis to idelana "przechowalnia" rzeczy... Jesli zapis o
      likwidacji towaru byl w umowie i Pani go zaakceptowala oraz minal termin umowy,
      niestety jest to tylko i wylacznie Pani wina, ze zostala Pani bez swoich nie
      sprzedanych rzeczy... Oczywiscie w Pani wypadku moglo byc inaczej, ale proponuje
      najpierw sprawdzic umowe.
    • prawnik-skp Re: komis widmo 22.10.07, 10:30
      Sprawa, jeśli idzie o zarzut oszustwa, do wyjaśnienia przez Policję.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka